Jump to content
Search In
  • More options...
Find results that contain...
Find results in...

thor_

Weteran
  • Posts

    4,092
  • Joined

  • Last visited

Everything posted by thor_

  1. 1) nie wiem ;) strzyla na oko tak jak na stocku tyle że celniej 2) jest podobnie miękka 3) papier jest ok miałem szczęście i trafiłem na taką której w zasadzie nie trzeba było szlifowac tylko lekko "przetrzeć"
  2. Hurtownia rur, kształtowników i takie tam no i oczywiście metali nie żelaznych i kolorowych ;) Do wyboru do koloru alu, miedź, mosiądz i takie tam. [ Dodano: Pon 14 Sie, 2006 ] Zdjęcia się odwleką bo niestety ale kabel był na tyle złośliwy, że nie dość, że się urwal, to jeszcze zrobil zwarcie i spalił porty USB :( Wiec trzeba jeszcze kupić kartę z portami :( [ Dodano: Pon 14 Sie, 2006 ]
  3. Panowie kombinujecie ;) najprostrze rozwiązania są najlepsze w tego typu zabawie jak ASG. 1)Rura PCV (albo kilka w zależności od fantazji) zrobiona na replikę LAAW/RPG/BAZOOK'i czy czego tam jeszcze. 2)Sklep sprzedający fajerwerki----- kupujecie małe "rakietki" (taki patyk z przymocowaną na końsu rakietką) "sylwestrowe" 3)wkładacie z jednej strony taką rakietkę w rurę, podpalacie lont, drugi kolo trzymający "wyrzutnię" na ramieniu kiruje ją w kierynku celu i czeka aż "rakietka" wyleci i się wesoło rozsypie w okolicach celu bądź nie trafi i poleci dalej. Oto cały przepis na ręczną wyrzutnię rakiet w ASG. Punkt 1) można zweryfiowac i zmienić kupując na ebay-u czy allegro puste wyrzutnie po LAAW czy innych tego typu wynalazkach. [ Dodano: Pon 14 Sie, 2006 ] Aha co do oklejania/podwieszania kulek do tego typu pocisków: Spoko można na takąrakietkę nakleić rozsądną liczbę kulek a najlepiej nie nakleić tylko zrobić z papieru dookoła tulejkę i w nią wsypać kulki myślę że jeak nie przesadzi się z wagą i ilością/średnicą tulei to spokojnie będzie działać. tylko pamiętajcie że wtedy niema żadnej kontroli nad rozlatujacymi się kulkami (są wszędzie :mrgreen: ).
  4. Wsadzilem dziś lufę z miedzi. Długość 70cm. Po obliczeniach wyszło mi że objętość pracującego "słupa" powietrza w cylindrze to coś około 22cm3, tak więc teoretycznie lufa o "objętości" wewnętrznej około 20cm3 powinna spoko "wyrabiać" moja ma około 19cm3. Celność hmm... nie wiem jeszcze nie strzelałem do tarczy ustawionej na konkretnej odległości i o konkretnych wymiarach. Jak narazie wygląda że jest chyba lepiej, ale bez konkretnego przestrzelania na konkretnym celu nie stwierdzę tego na 100%. Zasięg chyba się nie zmienił ale to tez wymaga sprawdzenia. Wystający kawałek lufy (jakieś dobre ponad 20cm)schowałem w atrapie tłumika jeszcze nie jest "dopieszczona" ale może jutro dopieszczę. Zdjęć nie wrzucę bo niestety szlag trafił kabel do zgrywania więc jutro muszę kupić nowy. To na razie tyle.
  5. Hmm co znaczy wg Ciebie że nie da się stunigować tej czy innych replik?? Co jest wg Ciebie tym wyznacznikiem ?? Bo wg mnie wymiana cąłego cylindra, tłoka, sprężyny, prowadnicy i elementów bądź całego mechanizmu spustowego to właśnie jest TUNING. Wkładanie mocniejszej sprężyny do reszty stockowej to tylko pseudo tuning w wypadku tego typu repliki jaką jest M6/APS2. Skoro Tobie się nie udało bądź nie masz czasu, możliwości czy kasy na dalsze przeróbki to sorki ale Twój problem ale na pewno nie powód do zamknięcia tego tematu. Pozdrawiam
  6. Że co ?? Celnośc się zwiększa i to przeszkadza w budynkach ?? 8O Powiem tak jak ktoś kupuje snajperkę do chodzenia po budynkach to chyba się pomylił co do zakupów.... Im dłuższa lufa tym większa celność, im mniejsza średnica tym większy wzrost mocy (oczywiście tym większy na ile parametry cylindra/tłoka pozwolą) Więc chyba o to chodzi w snajperce żeby lufa miała optymalnie największą długość żeby wycisnąć z niej max mocy i przedewszystkim max celności.
  7. Myślę że to tylko kwestia "usiąść i pomyśleć" i na 100% coś się wykombinuje na potrzeby ASG. Tylko jakoś nie czuję się zmotywowany do "tworzenia" takich tarcz bo po co ? Ja osobiście poza kalibracją przyrządów celowniczych nie nawidze strzelania do tarczy bo to cholerna nuda jest :(
  8. Tak długo jak nie poczujesz różnicy tak długo nie warto ;) A jak poczujesz to znaczyło że warto było ;) To tak jak z samochodami: chcesz mieć samochód możesz kupić Seicento albo Mercedes "S" klasy. Jednym i drugim pojeździsz. Tylko teraz pytanie do czego Ci potrzebny samochód ? jak na zakupy i do podjechania 2 km do pracy to chyba nie warto wydawać tych tysięcy na "S"kę, ale jak chcesz rwać laski, i drażnić "ylyty" to nie masz wyjścia ;) Jak chcesz postrzelać i chodzi o sprężynę to je jestem zdania że odpowiednia sprężyna o odpowiedniej mocy i z odpowiedniego materiału wystarczy i tak jesli chcesz np 120 PDI to czy kupisz taką Systemy, czy prometheous czy Hurricane'a to i tak parametry repliki będa na tyle zbliżone że szkoda kasy na coś "z górnej półki cenowej" Ale to moje zdanie odnośnie sprężyn (wg mnie technologia produkcji kwałkówdrutu zwiniętego w spręzynę jest już tak oklepana że chyba tylko specjalnie można coś w tym spieprzyć) Co do np łożysk, cylindrów i tłoków tudziez zębatek to już inne kryteria trzeba przyjąć. A przedewszystkim trzeba nonstop myśleć i rozsądnie wybierać pod potrzeby i wymagania.
  9. Chcąc tuningować replikę i mając do wyboru taki temat jak ten albo temat poświęcony tuningowi tej konkretnej repliki wolałbym się zapoznać z tym drugim niż z "rankingiem" części. Moje subiektywne zdanie.
  10. Z jakże neutralnej stacji telewizyjnej Aldżazziiiiiiiiii............ A! :)
  11. http://wmasg.pl/forum/viewtopic.php?t=2838...ht=sig+sauer+90
  12. Zaczyna wyglądac fajnie tylko jak rozdzielić misia brunatnego kotłującego sie z wielbłądem ?? :mrgreen:
  13. Proponowałbym wyraźnie oddzielić APS2 od M6 przy takich tematach. Dlaczego? Bo nie chce mi się wierzyć że produkując takiego M6 z materiałow odlewanych-tłoczonych w formach sa możliwe az takie rozbierzności między egzemplarzami. Chociaż... Sma już nie wiem...
  14. thor_

    Darłowo

    Czy to jest ZŁOTA ŁOPATA ?? :mrgreen: :mrgreen: :mrgreen:
  15. Po pierwsze: Czy się nauczycie szukac i pisac w odpowiednich miejscach ?? W tym dziale są już ze 3 albo i 4 tematy o M6 z czego połowa ma tytuł "problem z M6" Czy tak wielkiego wysiłku umysłowego wymaga dołączenie swoich problemów do istniejących już tematów ?? Czy w ten sposób się dowartościowujecie ??? Po drugie: Jak się ktoś zabiera za grzebanie w replice niemając pojęcia o podstawach to potem takie są wyniki jak poszarpane gumki HU czy spadek osiągów. Saxon napisz maila alob zadzwoń do military/cyberguna i ustal procedure odesłania repliki do naprawy/wymiany. Żeby potem nie było że wysłałeś a to nic nie dało.
  16. :mrgreen: :mrgreen: na wiecej mnie nie stac po przeczytaniu tego tekstu więc przepraszam z góry :mrgreen: :mrgreen:
  17. Ok Fence ale zauważ że do momentu pojawienia się tego "wyboru" żadna wielka akcja reklamowa nie miała miejsca. Więc co tak naprawdę da nam reklama jako taka ?? Chińczycy gwarantuje że nie robią badań rynku w Polsce :mrgreen: Nasi importerzy dzielą się na tych "markowych" którzy mimo wszystko trzymają ceny w zasadzie na stałym poziomie (Military.pl, Machinegun itp) A importerzy którzy weszli w Chińszczyznę zrobili to nie tyle pod wpływem reklamy co wywęszeniem zapotrzebowania na coś taniego. Zauważ że wszyscy "nowi" którzy "tu" trafiają są nakierowywani przez znajomych, czy informacje nazwijmy je "wewnętrzne". Na tym bazuje w Polsce rynek replik i jako takiego ASG więc pytam się po kiego jeszcze to reklamować dalej?? Nie będzie to miało wpływu na ceny na pewno takiego jak sobie to wypobrażasz. Ile spadły ceny TM-owskich czy Classic-owskich M4/M16 w ciągu ostatnich 2 lat ??
  18. a jak sie ktoś wyłamie to go przeciągniemy pod kilem .. ekhmm( to nie ta bajka) pod wałem napędowym :mrgreen:
  19. Fence znam tego typu mechanizmy "popularyzacji" hobby z różnych innych "swiatów". Jako przykładem posłużę się CB-radiem bo myśłę że dość znaczna część tu obecnych zetknęła się z tym "czymś". Więc pod koniec lat 80-tych można było bez problemów zarejestrować radio CB. Opłacało się składki, rejestrowao się sprzet i mogłeś do bulu gadać. Było FAJNIE tworzyły się kluby, ludzi ez całej polski potrafili sie spotykać w różnych miejscach, bawić się razem przy okazji zlotów. chciałeś przenocowac jadąc przez Polskę nie było problemu zawsze ktoś z "braci" CB zaoferował kolację, nocleg itp. Wszystko było ok do czasu aż po roku 1990 zniesiono nakaz rejestracji, zero opłat i inne takie. Wynik ?? W ciągu pierwszych dwóch lat ilośc użytkowników wzrosła około 10-20 krotnie jak nie więcej, połowa z tego to było buractwo, namnożyło się ludzi kórzy zaczeli używać CB radia tylko po to żeby innym uprzykrzyć życie... Zasady które ktoś przez kilka ładnych lat ustalał i pielęgnował wzieły w łeb do tego stopni aże w kilku mi znanych miejscach służby takie jak policja i pogotwie zrezygnowąły z opeowani aw pasmie CB na kanale "ratunkowym" bo non stop jacyś "debile" urzadzali sobie tam pogaduszki mając w dupie jakiekolwiek zasady. Po jakims czasie "starzy" wynieśli się albo na 2m (profesjonalne krótkofalarstwo z rejestracją, egzaminami, kursami) albo przerzucili się na filatelistykę. Dziś jest trochę lepiej tylko dlatego że CB w zasadzie zostało zaadaptowane jako środek/narzedzie pracy używane w 90% przez kierowców. Powiem tak nie chciałbym przechodzić tego jeszcze raz w stosunku do ASG. A niestety popularyzacja czegoś co choćby nie wiem jak niektórzy próbowali "zrobić sportem", nie przyniesie na pewno żadnych korzyści a napewno przyniesie zagrożenie "rozwalenia" pewnego ładu i porządku i przedewszystkim zasad. Chcesz jeszcze jeden przykład ?? "świat 4x4" do momentu jak nie można za grosze kupić samochodów 4x4 nie zdażały się wpadki typu nałowki z gazet: "Miłośnicy rajdów terenowych rozjeżdżają Bieszczady!!", "Kierowcy terenówek niszczą nartostrady w okolicach Zakopanego", "Kliku kierowców samochodów terenowych zniszczyło łowiska specjalne ryb na rzece XXX".... itd. Kiedyś tego nie było. Dlaczego? Bo właśnie poprzez zawężenie środowiska raz że da się kontrolować pewne osoby i one same się kontrolują bo wiedza że zostaną wykluczone z "tego" świata, dwa uczucie swego rodzaju "elitarności" daje też a w zasadzie wymusza pewne zachowania. Może Ty Fence nie widzisz tego typu spraw bo nic poza ASG nie robisz i na szczęście jeszcze ASG się trzyma jako tako .... Ale ja już doświadczyłem POPULARYZACJI pewnych dziedzin związabych z moimi hobby. I niestety nie wygląda to tak różowo. Chciałbym żeby choć jeden sensowny argument ktoś przytoczył za popularyzacją ASG. I mam nadzieję że nie będzie to argument w stylu "bedzie więcej ludzi do zabawy". Pozdrawiam [ Dodano: Pon 07 Sie, 2006 ] Aha sorki że taki elaborat wyszedł :mrgreen:
  20. Tak ale poprawiłem niestety zacząłeś wcześniej cytować :)
  21. No właśnie. Więc po kiego próbujesz coś zmienić w podejściu tych którzy mają wyrobione zdanie ?? Chcesz wpuszczaj nowych/młodych na każdą imprezę którą zorganizujesz i gdzie się będziesz bawił, ale nie wymagaj od innych żeby wbrew swoim poglądom i nastawieniu robili to na swoim podwórku. Chcesz reklamuj i zachęcaj ale w odniesieniu do siebie i swojego otoczenia (wyjaśniam że nie mam na myśli żadnego konkretnego otoczenia, ekipy czy innych takich chodzi mi o wskazanie mechanizmu), ale tym samym pozwól innym pozostac we własnym gronie i na wybieranie sobie "kumpli" do zabawy samemu a nie z "poboru" czy "selekcji" z masowego napływu.
  22. Nanteris nie rozumiesz chyba jednej podstawowej kwestii. Wszyscy którzy się bronią przed napływem nowych (a przedewszystkim niepełnoletnich) patrzą na te kwestie z poziomu organizatorów imprez. A to jest pukt widzenia który "pewne" rzeczy musi brać pod uwagę i musi zakładać pewne "przeciw działania" żeby nie dopuścić do "pewnych" sytuacji. Pisze celowo "pewne", "pewnych" bo nie mam zamiaru kolejny raz pisać tego o czym już niejednokrotnie pisano. Większość "nowych" ( a zwłaszcza młodych) wciska się "na gotowe" i z góry zakłada że musza inni sie o nich troszczyć (troszczyć o ich dobrą zabawę). Dlaczego tak myślę? Bo jeszcze nie zdażyło się (chyba jeśli tak to przepraszam) żeby ktoś zaczął zabawe z ASG tworząc albo pomagając tworzyć jakies przedsięwzięcie typu "szczylanka". Jasne najpierw trzeba się zapoznać co i jak. Ale niestety po tym zapoznaniu bardzo często albo zostaje się na tym poziomie (po co coś robić przecież oni zrobią) albo zaczyna krytykować, poprawiać ale nadal samemu dupy w troki nie weźmie i nie zrobi. Dlatego nie dziwię się takiej czy innej postawie "starej gwardii". Oczywiście jeżeli ktoś ma taką ochote i chce się bawić z nowymi i młodymi bo ma zacięcie edukacyjno-wychowawcze to jak najbardziej niech się bawi. Podstawowa sprawa o której wspomniłą chyba Dzikki i która przypomnę. Skoro jacyć ludzie bawią się ze soba od iluś tam latek, znają się, tworzą tak czy inaczej zgrane środowisko, spędzają czas ze sobą bo się lubią i jest im dobrze we własnym środowisku to pytam Dlaczego ktoś ma mimo ich dezaprobaty i braku zgody pchać się (nawet na próbę) w ich układ ?? Czy wpuszczasz do domu obcego bo przyszedł z flaszką i powiedział że nie ma z kim wypić ?? Albo usłyszal że u Ciebie jest fajne miejsce pod oknem i masz fajne kieliszki ?? . Jest jedno sensowne założenie kto chce niech przyjmuje nowych i się reklamuje al eine pod hasłem "ASG dla wszystkich" i "Polskie ASG" czy "ASG w Polsce" tylko pod hasłami "ja", "moje", "nasze", "u mnie na ulicy" i niech bierze całą odpowiedzialnośc za WSZYSTKO na siebie a nie na całe środowisko ASG
  23. W zimę wsadze ją w jakieś białe szmaty :D [ Dodano: Pon 07 Sie, 2006 ] Albo jakąs białą pastą do zębów popaciam a potem się zetrze :)
×
×
  • Create New...