-
Posts
4,092 -
Joined
-
Last visited
Everything posted by thor_
-
Na pewno taniej i bardziej z sensem byłoby modernizować Sokoly. Po co opancerzona kabina skoro większosć tego sprzętu (awionika, uzbrojenie itp) można bez problemu "wsadzić" na Sokoła ? Przeciez śmigłowiec tego typu nigdy nie będzie śmigłowcem szturmowym, nawet jego namiastką. Wg mnie szkoda kasy na "nowy" tego typu projekt. Ciekawe ile kasy to to kosztowało do tej pory i ile jeszcze będzie kosztowało no i jaki bewdzie koszt jednostkowy gotowegoproduktu... Chyba lepiej byłoby kupić jakieś AH-1. Jakoś Angole dośc szybko porzucili pomysł budowy szturmowego Lynxa i kupili AH-64, Śmigłowiec "szturmowy" oparty na skorupie śmigłowca transportowego to chyba tylko w Polsce może być "dobry" pomysł.... Jeżeli tomają być śmigłowce transportowe nadal tylko uzbrojone to ok... tyle że jakoś nie wierzę żeby mogły z tym całym szpejem zabrać jeszcze desant....
-
Kwestia jeszcze co jak kumpel grzebiąc w plecaku zechce "nutelli" posmakować ? :mrgreen: :mrgreen:
-
A mi się wydaje że tu padło pytanie o M14 TM i standardowy GB v.7 a ani KART nie jest TM ani jego GB nie jest standardem v.7 Panie Qba-poland pisz Pan po polsku i czytaj ze zrozumieniem bo rady tyczące GB w KART M14 nie bardzo pomogą komuś kto chce "dłubać" w M14 TM czy G&G. Tak więc daruj sobie swojego kolegę i nie fatyguj go za bardzo. A za to to mozna dostac tuatj "czarną polewkę" więc raczej zacznij pisać poprawnie albo nie wypisuj takich "kozackich" tekstów :wink:
-
Nie rozumiem dlaczego ?? Większość moich replik "jeździ" bez bezpieczników i jakoś dają radę bez żadnych stresów czy "awarii" silnika. Raczej nie planuję podłączać tam aku od samochodu czy bezpośrednio 220V więc po co bezpiecznik ? PS Panie Kocie po pierwsze pisz po polsku, po drugie nie jest to miejsce do omawiania Twoich emocji co będzie na strzelance, co bardziej Ci się podoba w kwestii umundurowania czy kamuflażu. Masz konkretne pytania/spostrzeżenia co do tuningu to proszę resztę do odpowiednich działów.
-
RANGERS - jakich pojazdów lądowych uzywają?
thor_ replied to Rilsir's topic in Militaria szeroko pojęte
Używaja wszystkiego co w danym momencie jest pod ręką i może okazać się użyteczne. -
Najwyraźniej nie wiesz.... Jaka masz kontrole nad rzuconym granatem a nad wystrzelonym z "moździerza" ?? Bo wg mnie łatwiej jest rzucić w konkretny sposób i miejsce granat niż go "wstrzelić" Następna kwestia to to że najczęsciej granat wybucha leżąc na podłożu i wtedy dość łatwo się przed nim można "bronić" a co zrobisz jak taki latający wynalazek detonuje na wysokości twarzy któregoś z graczy ? Powiesz: ...o kurna do tej pory nic się nie stało...." ??
-
TopLista 10 Karabinów Szturmowych / Top 10 Assault Riffles
thor_ replied to Baykos's topic in Broń palna
Zgoda Foczas ale nie zmienia to faktu że Mosiny z których Finowie korzystali były "mało" podobne do oryginałów produkcji rosyjskiej. Były przerabiane, "dozbrajane" i dopiero wtedy mogły być tak skuteczne. Nawet super snajper fiński nie byłby w stanie chwycić w ręke pierwszego lepszego Mosina i "wykręcić" na nim trzech "dziesiątek" w tarczy na odlełość >200 metrów, bo ten karabin niestety poza selekcjonowanymi egzemplarzami czy produkowanymi w Polsce modelami 31/40 nie nadawał się do normalnej eksploatacji. Dodam więcej masowo zdażały się awarie które mogły zagrozić strzelcowi kalecząc dość poważnie. -
TopLista 10 Karabinów Szturmowych / Top 10 Assault Riffles
thor_ replied to Baykos's topic in Broń palna
:wink: -
W kwesti wytrzymałości kompletnie nic.
-
TopLista 10 Karabinów Szturmowych / Top 10 Assault Riffles
thor_ replied to Baykos's topic in Broń palna
Hmm na jakie odległości strzelali ?? Z tego co wiem to Mosin na 200 metrach czasem potrzebował poprawki w losowo wybranym kierunku dochodzącej do pół metra... Więc wyniki na nich osiągane to chyba tylko snajperstwo w okopach i to w tym samym okopie cel i strzelający :D Jakoś poza wersjami "wz.31/40 cała reszta to złom i tyle. Wszędzie gdzie w ówczesnych czasach porównywano/testowano karabiny Mosiny wypadały chyba najgorzej. Więc jedynym wartym uwagi faktem jest ich liczba jaką wyprodukowano i tyle. Konstrukcja ogólnie mówiąc warta tych 30 tys rubli nagrody dla konstruktora która zdecydowała o wyborze tego karabinu na broń "etatową" w Rosji. Ponoć jedynymi Mosinami które w miare się trzymały kupy i miały przyzwoite osiągi były te produkowane w Polsce. Tak więc nadal nie widzę powodu dla którego można tak się roztkliwiać nad tą konstrukcją... Co do Fińskich snajperów to sorki ale żaden z nich nie uzywał "normalnego" Mosina chyba. Przerabiali je sami strzelcy, a produkowane u nich wersje były specjalnie selekcjonowane do zadań snajperskich, miały przerabiane lufy, zmieniane elementy zamka, dokładane celowniki optyczne produkcji niemieckiej albo rodzimej. Jak dla mnie to były "customy" a nie Mosiny -
Guma HU Guarder, sprężyna M120s Hurricane prec lufa jak paczka dojdzie. Zastanawia mnie jedno Mendi piszesz że na 8,4V "jedziesz" ze sprężyną M120 MadOnion, u mnie na 8,4 czasem strzeli generalnie poniżej 9,6 nie ma co marzyć o jakimkolwiek strzelaniu. Czyżby M120s Hurricane była o tyle mocniejsza od MadOniona? Gabriel ależ czy ja gdzieś napisałem że KART jest do dupy? Piszę że jeżeli ktoś ma ochotę grzebać i kupue go z nastawieniem na "przeróbę" to jest jak najbardziej OK. Ale jakoś zabijają mnie porównania czy wręcz wywyższanie go ponad TM czy G&G z prostej przyczyny KART żeby im dorównac przestaje być KARTem zostaje z niego tylko "wydmuszka" i z takim nastawieniem kupiłem swojego. O dziwo jak narazie nie sypią się zębatki, łożyska i strzela ciekawe jak długo ;) Docelowo poza "obudową" nic nie zostanie z oryginału. Aktualnie zasięg skuteczny to jakieś około 50 metrów ale to i tak mało jak dla mnie. Cel jakieś 70m i mam nadzieję że się uda tyle wycisnąć.
-
TopLista 10 Karabinów Szturmowych / Top 10 Assault Riffles
thor_ replied to Baykos's topic in Broń palna
A co wyjątkowego poza ilością jest/było w Mosinie ?? Poza tym że był niecelny, awaryjny i ogólnie jedynie poprawny politycznie ?? -
Z porównywaniem KARTa do TMa jak już wcześniej napisałem poczekam jakieś 10 miesięcy.... Co do baterii nic poniżej 9.6 nie bedzie w stani eobsłużyć spręzyny m120. Świr zgoda że trafiasz... ale na jaką odległość i w jak szybko poruszający sie cel ?? Bo co innego strzelac sobie do tarczy a co innego do celu który może się zatrzymać, ruszyć, zmienić kierunek czy prędkośc. Wtedy niestety stockowe osiągi starczają ale na strzal do max 20 metrów. Panowie jeszcze jedno ale: Zauważcie że to co wychwalacie to tylko opakowanie by KART a reszta to Guarder, Hurricane, DeepFire, Systema, itd.... więc co porównujemy do TM ?? KARTA czy tylko ładne opakowanie ?? Za te 10 miesięcy zadam Panom którzy wymienili sprężyny i reszte bebechów o to jak się trzyma kupy szkielet GB, Czy lożyska nie "zmalały" w otworach i nie trzeba pakowac o rozmiar większych. Wtedy porozmawiamy o jakości i cenie za TM/G&G i KARTa.
-
Albo pastą do butów :mrgreen:
-
Tylko trzeba pamiętać żeby po zerwaniu wieczka resztę w ciągu 3 sekund rzucić jak najdalej w kierunku przeciwnika... :mrgreen:
-
Guciekx nie lepiej kupić/ukraść prawdziwy moździerz z prawdziwą amunicją ?? :wink:
-
Mało widziałeś ;) http://www.vietnamsniper.com/tiger.asp Piąte zdjęcie od góry licząc :D
-
Misza wszystko zależy tak naprawdę od jednej decyzji: Chcę M-14 czy chce M-21. Jezeli M-14 to faktycznie nic nie przebije TMa czy G&G i tej tezy będę bronił żaden "modyfikowany" KART nie da tego co te dwie firmy. Ale.. jezeli chcesz M-21 tu już sprawa wygląda inaczej. TM czy G&G nie daje namiastki poza wyglądem (za słabe osiągi) KART dokładnie tak samo ale jest tańszą bazą do wystartowania w kierunku zasięgu powiedzmy 70m i odpowiednego skupienia. Docelowo to samo trzeba wsadzić w KARTa jak i w TM/G&G żeby osiągnąć takie wyniki. Więc w takim przypadku taniej wychodzi KART (co prawda nadal w pewnych aspektach nie dorównuje TM czy G&G) Więc albo M-14 albo M-21 i wtedy zaczyna się wyłaniać sens z zakupu KARTa (ale gdybym miał kase to i tak woląłbym TMa/G&G i w niego pchac dalej bebechy żeby osiągnąć cel.
-
Zwiadowca ... chyba najrozsądniejszym wyborem będzie jednak wbrew wszystkiemu M4. Dlaczego? Proste zwiadowca potrzebuje broni która zapewni mobilność... Czyli w miarę krótkiej ("złożona" M4 spełnia ten warunek), ale czasem musi prowadzić precyzyjny ogień (rozkładasz kolbę i możesz spokojnie się złożyć do strzału), w razie potrzeby można założyć optykę (lunetę, kolimator) czasem (w realu) przydają się zasobniki AN/PQ ze wskaźnikami laserowymi, Generalnie M4 daje dużo więcej możliwości a zakładam że zwiadowca w swojej drużynie powinien być dość elastyczny jeżeli chodzi o sposób działania. Kamizelka to już indywidualny wybór albo narzucony przez ekipę. Jedno pewne jeżeli bawimy się na etapie realcapów to kamizelka powinna dać możliwość zabrania odpowiedniej ilości magazynków do repliki. Buty... jak wyżej ktoś zauważył: wygodne, wytrzymałe i odpowiednie na konkretne warunki.
-
Znaczy mieli je na poziomie ziemi :mrgreen:
-
Jeżeli chodzi o szkice, rysowanie i inne takie nawet na czas to mogę się zmierzyć z "fachowcami" ;) A założysz się ?? ;) :mrgreen:
-
Przecierz są elektrki z BlowBackiem więcej są nawet konwersje do replik bez żeby sobie mieć... I co widzisz gdzieś zalew tego ?? Efekty sa takie że: szybciej padająbaterie, szybciej padają części ruchome, a nie przynoosi to żadnego sensownego efektu. Więc po co ? Jak chcesz kup sobie i się baw (do czasu aż sie nie posypie). A co takiego oferują sprężyny i gaziaki ?? Gaziaki to wiem każdy strzał inny, i oferują wspaniałą zabawę ale tylko w lecie... Sprężyny.. może "snajperki" mają to coś... ale i tak nie mają racji bytu poza bardzo wąskim zakresem używania na "polu walki" wśród AEGów które z reguły mjaą taki sam zasięg, skupienie, do tego są nie do przebicia pod względem ilości wystrzelonych do celu kulek kiedy potrzeba. Repliki tego typu jak wspomniany w tym temacie Mosin czy inne Garandy i Mausery to typowe "zabawki" dla kolekcjonerów i ewentualnie ludzi "robiących" konkretne historyczne tematy. W "normalnym" ASG praktycznie nie mają miejsca dla siebie. Wydaj taką kase na taką replike i poganiaj z nią na imprezach kilku godzinnych, uderz ze dwa razy w jakies drzewo/kamień/przewróć się zobaczymy czy nastęnym razem tez z takim "okazem" przyjdziesz :mrgreen:
-
Bawiłem się kiedyś w "szkicowanie" terenu w taki sposób żeby zarejestrować "najistotniejsze" rzeczy na czas. Uwierz mi że wiele potrafi ujść uwadze. Na czas to znaczy "od wydarzenia do wydarzenia". Wyglądało to tak że kilku ludzi zajmowało miejsce na jakimś wzniesieniu i umawionym sygnałem do rozpoczęcia był np przejazd na rowerze innego kolesia, a sygnałem do zakonczenia była np osoba która wyszła z lasu/krzaków na kilkanaście sekund i chowała się spowrotem. Odległość od "stanowisk rysunkowych" do "miejsca akcji" około 1,5-2km. Efekt był taki że albo rysowałeś i przegapiałeś "koniec" albo uważałes na sygnał a miałes wielkie braki w szkicu. Niestety nie da się obserwować i szkicować wszystkich szczegółów. Wystarczyło np "kontrolne" spojrzenie na budynek żeby sprawdzić czy masz na nim wszystkie okna narysowane a w tym momencie minął Cię "sygnał końca". Co do baterii przy tym wszystkim co wymieniłeś to naprawdę 4 baterie AA plus ważący 300gram aparat to nie jest problem. Snajperzy raczej nie noszą ze sobą komputerów balistycznych bo wystarczą im dobrze przystrzelane karabiny, dalmierz i wykute na pamięć tabele przewyższeń albo gdzieś pod ręką przyklejone/wyszyte. Co do robienia zdjęć po zmierzchu... zrób je wcześniej a po zmierzchu czy w jego trakcie rób notatki. Zresztą i tak rozówj idzie w takim kierunku że niedługo i tak każdy będzie miał kamerę, notebooka/palma, odbiornik SAT do obsługi GPSa i transmisji danych. No może nie za wszybko ale taki kierunek się kształtuje. Teraz zamiast wysyłac snajpera na rozpoznanie dwóch żołnierzy bawi się samolotami RC które sobie robią zwiad i podrzucają w czasie rzeczywistym obrazy pod jakim chcesz kątem i z jakiej chcesz wysokości. SAT to tylko "wstępne" fazy rozpoznania "obrazem" potem dochodzą GlobalHawki, Predatory, i wspomniane przeze mnie "zabawki" RC. Nadal twierdzę że poza zwięzłymi notatkami to szkice robi się tylko dla zabicia czasu. Oczywiście w armii typu US/GB która ma odpowiedni sprzęt. U nas pewnie jeszcze długo będzie trzeba "ciągnąć druty na stanowisko" żeby zapewnić sobie łaczność :mrgreen:
-
Ejj no jak czegoś nie zobaczysz czegoś przez aparat to smiem watpić czy zobaczysz bez ;) Zawsze możesz zrobić zdjęcie przez lornetkę albo przez celownik optyczny ;) Waga 2-4 baterii i aparatu raczej nie jest problemem. pamiętajmy tyz o tym że rysując/szkicując jestes jednak skupiony na szczegółach które rysujesz a wtredy wiele może Ci umknąc dookoła... Robiąc zdjecie robisz "pstryk" i masz po okresie dekoncentracji, oszczędzasz sporo czasu i ograniczasz "martwe" jego fragmenty do minimum.
-
No co Wy Rambo zabierał sobie dzika w las i jak był mu potrzebny to w czasie jedneko skoku z gałęzi zabijał go, ćwiartował, smarzył i zjadał ;) Gotowanie w terenie to podstawa.. przeciez jak inaczej spotkasz przeciwnika jak nie upichcisz jakiejś cfasolki po bretońsku czy jajecznicy na boczku?? Przecież o to chodiz żeby przeciwnik, strażnik leśny, leśniczy i inni po zapachu, dymie i innych mieli ułatwione zadanie znalezienia surwiwormana w lesie. Ludzi ejak chcecie gotować w terenie zwłaszcza w czasie "działań militarnych" to proponuje wyjścia w teren oorganizować sobie na dziąłke do rodziców/brata/kuzyna/cioci/szwagra i tam robić grilla i popijać sobie czym kto ma ochotę. :wink: Jeszcze trochei się okaże że na 'wypady" w las wypadałoby zabierac pralkę, lodówkę, kuchenke gazową i fotel bujany z TV....