Jump to content
Search In
  • More options...
Find results that contain...
Find results in...

thor_

Weteran
  • Posts

    4,092
  • Joined

  • Last visited

Everything posted by thor_

  1. A z AK pierwszy z 200 metrów czasem w tarczy, drugi trafia w oko wiewiórkę siedzacą 6-8 metrów wyżej na drzewie a cała reszta zasuwa gdzieś między przelatującymi jaskółkami a Boeingiem wiozącym emigrantów do Anglii... :D Z eMki stawiam że wiewiórka w zasadzie to chyba najwyżej trafiony cel...
  2. Patrz trzecia strona tego tematu ;) http://wmasg.pl/forum/index.php?showtopic=30771&st=40
  3. No i z tego wynika co napisałem... 1973 SA80 (A1) nie były "kompatybilne" po modernizacjach zaczeły być na dzień dzisiejszy każdy z wyprodukowanych nowych egzemplarzy SA80A2(L85A2) jest w 100% dostosowany do amunicji 5,56 NATO i raczej na pewno na misje jeżdżą własnie z tymi karabinami a w jakiejś dziurze pod zamkiem McLouda w Szkocji w koszarach nadal mają stare pamiętające koniec zimnej wojny SA80 i stąd takie "przecieki"
  4. Soman OK ale nie bierzesz jednej rzeczy pod uwagę chyba... Amunicja L1A1 i L1A2 to droga rozwoju amunicji do SA80/L85 w ramach STANAGa. Zgoda na początku były problemy ale na dzień dzisiejszy zapewniam Cię że możesz spokojnie strzelać z Enfielda amunicją 5.56 NATO bez ryzyka uszkodzenia broni. Angole potrzebowali trochę czasu żeby się z tym uporać. Już w zasadzie po ich bytności w byłej Jugosławii poprawili kwestię współpracy z amunicją NATOwską prawie w 100% więc na dzień dzisiejszy kiedy Heckler und Koch zaczął mieszać w eMkach i dookoła raczej sprawa jest załatwiona. Jak masz znajomych w armii brytyjskiej to wprost zapytaj czy zakazano im używania w warunkach bojowych amunicji od amerykanów ??
  5. Ale tam ani słowa nie ma o tym że nabój od eMki może uszkodzić SA80/L85 tyle że jest słabszy... Więc jak to jest z tym problemem w L85 ?? Po co nomry NATOwskie i zamiennośc magów i amunicji w ramach sojuszu?? Jak to się ma do współpracy angoli z USchłopcami w Iraku i Afganistanie jak sa razem pod ogniem i musza się wymienić magazynkami ?? Przecież awaria broni z takiego powodu moze mieć straszne konsekwencje.. Jakoś nie wierze w te rewelacje... W zasadzie w jakie rewelacje ?? w "źródle" nie ma ani słowa o tym że pocisk 5.56 NATO może uszkodzić Enfielda...
  6. A po co komu w Polsce naostrzony bumerang ?? :D 90% wypadów "do lasu" powinno się obywać bez wycinania czegokolwiek... (prawo a jak jest w rzeczywistości to już indywidualne podejście każdego z nas), jeżeli nie wycinamy drzew czy krzewów (bo nie wolno) tylko "pracujemy" nad jedzeniem czy ostrzymy "patyki" to chyba Khukri nie bardzo jest praktyczne? No chyba że się mylę. Jak dla mnie za duże to to żeby razem z oporządzeniem jeszcze to "coś" nosić. Jeżeli "impreza" jest organizowana dla kilku osób to chyba i tak lepiej zabrać saperkę bo dużo bardziej uniwersalna. Nie wiem dla mnie to tylko "wynalazek" na ścianę. Ale z góry się poddaję egzekucji bo przyznam że traktuję noże i pochodne bardzo praktycznie, nie wazne jak to się nazywa i wygląda, jak dla mnie najlepszym był nóż zrobiony z ostrza traka wyglądął tak sobie, ale działał.
  7. Zgodze się że się zatnie szybciej niz AK ale jeżeli strzelasz z dedykowanej amunicji (proch), i dbasz na podstawowym poziomie o broń to nie ma prawa się od tak zaciąć. Tyczy eMki Co do SA80 nigdy nie śledziłem jej genezy czy rozwoju ale jak wspomniałem ktoś kto jakies tam testy przeprowadzał (nie wiem która to wersja ale stawiam że któraś "kolejna" adekwatna do M16A2) została właśnie tak oceniona w skrócie strzela tam gdzie się celuje a nie w "okolice celu". To co napisałeś o M4 potwierdza to, że ta rodzina od wersji M16A2 do dzisiejszych w tym M4 jest "celna jak cholera" I jak wyżej strzelają tam gdzie się celuje. Przy strzelaniu z "uchwytów/statywów" na odległościach do 150-200 metrów oba karabinki (M16A2 i SA80) strzelały ponoć tak jak karabiny snajperskie typu PSG, SWD, Remington czy jakieś tam insze, nawet czasem lepiej ;) (stawiam że to lepiej to był wynik przeładowywania karabinów z zamkiem czterotaktowym w którego trakcie uchwyt i karabin mogły nieznacznie zmieniać położenie :D ) Co do celności AK vs M16/4 to to co Królik wkleił chyba pokazuje wszystko ;)
  8. Gallain zapewniam że i eMkę się miło i przyjemnie rozkłada kwestia czyszczenia to kwestia "przyzwyczajenia" i opanowania budowy więc i tu i tu to to samo. Jak wsadzisz w łapki AK i M16/4 komus kto widział je tylko na filmie każesz wystrzelić magazynek amunicji i potem rozebrać i wyczyścić to gwarantuje że i jedno i drugie będzie trwało tyle samo... A z tym błotem i piaskiem to już nie raz chyba było pisane że nawet pamiętnemu Glockowi umiejętnie "podany" piasek i błoto zaszkodzą. Zacięcia które owiały legendą "delikatność" eMki były nie tyle spowodowane czynnikami "zewnętrznymi" co olewactwem "higieny" broni i nie właściwymi materiałami miotającymi używanymi w róznych nabojach. Zresztą coś za coś... Albo masz cep który się nie psuje i jest w 100% sprawny albo masz miecz samurajski który co jakiś czas wymaga ostrzenia i "serwisu" ale za to jest precyzyjny i równie skuteczny. Ja tam wolę coś co podobno jest ograniczone pod względem celności tylko umiejętnościami strzelca bo w zakresie mechaniki i całej konstrukcji jest zbudowane tak że każdy strzął jest powtarzalny w prawie 100%. To nie moje dywagacje ale w jakimś zachodnim opracowaniu na temat strzelców wyborowych i snajperów padło takie stwierdzenie po testach bodaj w Anglii. Uznano SA80 i M16A2 za jedyne masowo produkowane karabinki które "strzelane" z uchwytów na strzelnicach w zasadzie robiły jedną dziurę w tarczy. Jedynie wadliwy egzemplarz amunicji mógł spowodować "odchyłki" od normy. Oczywiście strzelano grzecznie pojedyńczo żeby nie spowodować przegrzania lufy i tym samym zmiany jej charakterystyki. Jak sobie odkopię tą pozycję to podam tytuł.
  9. A wyjaśnij jeśli możesz w czym przy obsłudze jest "trudniejszy" dla przeciętnego strzelca M16 od AK ??
  10. Co do bezpieczeństwa to wszystko zależy od ludzi i niestety najczęsciej tych którzy nie siedzą za kółkiem tylko "ganiają samopas" po terenie na autonogach.
  11. To dla zwolenników Gripena zamiast F-16... F-16 jakoś dają radę od ponad 35 lat a Gripen już po niecałych 10 jest przestarzały ?? :mrgreen:
  12. Tak trochę poważniej: ASG i pojazdy... dla mnie sa 3 rodzaje pojazdów i ich zastosowania które widze w ASG: 1: wszelkiego rodzaju samochody osobowe, terenowe, ciężarowe tzw "zwykłe" które w zasadzie moga tylko robić za transport z miejsca "A" do "B" i tyle. Z założeniem że nie wolno do nich strzelać żeby ich nie uszkodzić (szyby itp). Trochę dupowate bo do momentu jak się w nich seidzi jest się praktycznie nieśiertelnym oczywiście nie można z nich prowadzić walki. 2: Samochody terenowe itp odkryte (taki Wrangler, UAZ, Willys, Samurai itp ze zdjętymi dachami, wymontowanymi drzwiami i przednią szybą. Tu jak najbardziej widzę możliwość atakowania ich i prowadzenia z nich walki. Oczywiście kierowcy musza być ODPOWIEDZIALNI. 3: pojazdy stricte wojskowe: BRDM, SKOT, BWP, itp tyle że z nimi jest pewien kłopot. Można do nich naparzac z replik i nie tylko.. ale kierowcy mają na tyle ograniczone pole widzenia w pewnych zakresach że niestety to dość niebezpieczne "zabawki" w miejscach gdzie między nimi ganiają ludzie. Ale na razie to dość rzadka sytuacja w polskich realiach więc można sobie ją prawie że darować. ;)
  13. No bo każdy przeciętny wróg ukryty w krzaczorach grzecznie czeka na przejechanie go samochodem czy innym czołgiem.... :mrgreen: A jak pojazd wjeżdża w krzaki i "źle trafi kołami/gąsienicą" to porządny wróg powinien się przesunąć pod koło/gąsienicę :mrgreen:
  14. Ooo oooo ooo właśnie :D
  15. Walker masz rację ja znam surwiwal tylko z książek i programów typu "Survivor men" na Discovery. W życiu bym nie poszedł do lasu jak deszcz pada a co dopiero na noc jak są hotele, schroniska i normalne łóżka z ciepłą kołderką. A do smalcu to mam awersję jak mnie nakarmili w "Chłopskim jadle" na starym mieście gdzies w Krakowie i przez dwa dni rzygałem i chodziłem do tyłu. Dlatego bałbym się nawet tym ogień rozpalić bo pewnie by się w wodę zamienił. A skwarki w grad. :mrgreen: :mrgreen: Aha jeszcze to: Za "moich szczenięcych czasów" jak miałem jakieś 13-15 lat to szczytem techniki w lesie o jaką się człowiek zabijał był nóż harcerski zwany "finką" a jak ktoś miał scyzoryk który miał dwa ostrza i korkociąg to był guru i masta. Więc Walker daj sobie trochę luzu i włącz to coś co potrafi rozróżniać ironię od "mięsa"
  16. Taa i jeszcze 0,5l z kłoskiem
  17. Sorka ;) teraz zauważyłem dopiero tę żółta mordę po pobycie w szpitalu przez ponad tydzień można przestać zauważać radosne części życia.
  18. A zakład że "pogromcy mitów" na wielu rzeczach się nie znają i bardzo błędnie podchodzą so pewnych zagadnień i stąd obalają rzeczy które są 100% prawdą ?? Pierwsza ich wtopa to udowodnienie że silniki startującego odrzutowca nie są w stanie "zdmuchnąć" samochodu osobowego z drogi (może ktoś widział TopGear gdzie 747 załatwił Mondeo, 2CV i coś jeszcze ??) Ronin policz sobie różnicę ciśnień na zewnątrz samolotu i wewnątrz w ciśnieniowej kabinie na wysokościach z przedziału 2-6 km i wtedy opowiadaj bajki. Może obalisz też werdykt komisji do spraw wypadków lotniczych która w latach bodaj 60-tych stwierdziła że przyczyną kilku wypadków Cometa były nieszczelne drzwi "towarowe" które na skutek dekompresji rozrywały poszycie samolotu i w końcu doprowadzały do zniszczenia konstrukcji "szkieletu" maszyny ?? Tak się składa że im mniejszy otwór w takim przypadku tym więcej szkód potrafi narobić. Może tez wyśmiejesz wszystkie służby na świecie które używają w "powietrzu" swoich agentów i wyposażają ich broń w amunicję specjalną która ma zapobiegać rykoszetowaniu i "przejściu" na wylot przez potencjalny cel żeby zminimalizować właśnie ryzyko uszkodzenia kadłuba samolotów ?? :wink: ehhh
  19. W takim przypadku wyciągamy zapałki/zapalniczkę czy co kto ma i rozpalamy ognisko a nie szukamy w plecaku kanapek ze smalcem tudziez sloika z podobną zawartością. Wbrew zdrowemu rozsądkowi w mokrym lesie ogień rozpala się tak samo łątwo jak w suchym... No może troszeczkę trzeba pomyśleć.. Ale jak widac zamiast używać szarej masy lepiej nosić jasnoszarą ze skwarkami.. :mrgreen: Tym miłym akcentem :mrgreen:
  20. Jakaś nowość ?? Kurde ciekawe jak na to wpadli ??
  21. Ja zakładam że skoro policjant podchodzi zapytać z bronią w kaburze a jego koleś siedzi w radiowozie albo sobie stoi paląc paieroska obok że mogę sobie zażartować. Michał trochę przesadzasz. Gdyby w takiej sytuacji policjant miał obawy, wątpliwości to gwarantuję Ci że wiedziałbyś zanim by podrzedł że nie jest to czas ani miejsce na żarty. W takiej sytuacji jak ta opisana przez Majora jestem zdania że zachowali się jak najbardziej na miejscu i poprawnie. Co do tekstu "zakładasz ze policjant jest inteligentny" to nawet nie będę się wypowiadał ....
  22. Jak dla mnie możesz nawet spróbować używać m14/21 jako odpowiednika M9 czy Glocka23. To Twój problem nie mój. Jak sama nazwa wskazuje REPLIKA odzwierciedla coś co istnieje/istniało w rzeczywistości, idąc dalej powinno (powtórzę) powinno odzwierciedflać także zakres zastosowań. Oczywiscie jak wcześniej wspomniałem jak używasz to Twoja sprawa i gajowego. Ale broń jak i jej repliki mają pewna cechę wspólną... mianowicie są projektowane i używane często na podstawie doświaczeń i na pewno dużo większych i rozsądniejszych niż Twoje. Stąd śmieszy mnie fakt zrobienia upgrade'u m14, wzmocnienia go do wartości przekraczających grubo 400 fpsów, założenie lunety i bipoda po to żeby strzelać do ludzi z odległości rzędu 20-30 metrów (pomijam fakt po co tyle kasy było w to pakować skoro stock ma takie osiągi ?? ) i do tego ryzykować u nich kontuzje ?? Może ja mam coś nie tak z głową.. niee na pewno mam coś nie tak... Sprawa druga to sam fakt używania karabinu wielkości m14 w budynkach czy nawet w terenie z założeniem że to ma być suplement M4/M16 tez jest troche "chore" bo taki M16 a potem M4 powstały własnie na bazie doświadczeń z m14 i dlatego m14 wylądował tylko w jednostkach reprezentacyjnych i zostal wycofany z liniowych. Ale jak ktoś lubi biegać z kawałkiem "kloca" to już jego osobista sprawa, tym bardziej jeżeli odtwarza/próbuje odtwarzać NAM. Reasumując podnoszenie mocy, zasiegu tego typu repliki po to żeby strzelać auto i na zasadach przyjętych dla "broni szturmowej" jest z założenia poronione i na większości "limitowanych" imprez można niestety po chronometrze obudzić się z ręką w nocniku i nie być dopuszczonym do zabawy. Ja zreszta i bez tego nie bardzo miałbym ochotę bawić się z kims kto używa w ten sposób tak mocnej repliki po przeciwnej stronie.
  23. Jedynym "nowym" projektem "śmigła" w polsce jest SW-4 Jeżeli chodzi o Anakondy, Huzary, Jastrzębie to w mniej lub bardziej zmodernizowanej formie W-3 czyli Sokół. Dlatego nie widze sensu w budowie pseudoszturmowego śmigłowca na bazie Sokoła.
  24. Hmm nie wiem na jakim Ty świecie żyjesz że do rozpalania ognia w mokrym lesie potrzebujesz smalcu... Jak dl amni enoś sobie go w słoikach, kartonach, puszkach po lakierze i czym tam jeszcze chcesz, nie zmieni to faktu że to trochę bardziej niż zabawne :mrgreen: Gwarantuje Ci że da się rozpalić ogień z samymi zapałkami/zapalniczką/krzesiwem w najbardziej nawet mokrym lesie. Wystarczy trochę pomyśleć i poszukać. No i poćwiczyć. A jak miałbym nosić smalec do rozpalania ognia to wolę nosić benzynę do zapalniczek, podpałkę do grilla w płynie albo stałą i wiele innych skuteczniejszych wynalazków od smalcu :mrgreen: Dla mnie ten smalec to takie same dobre pomysły jak farba do maskowania twarzy z kremu Nivea i farb plakatowych... krem 6 zł + farby 5 zł = 11 a za 20 masz profesjonalne farby :mrgreen: Podpałka w kostkach do grilla kosztuje jakies 4-7 zł i na pewno jest lepsza od smalcu :mrgreen: I nie musisz nosić jej w plecaku czy słoiku możesz w kieszeni :mrgreen:
  25. thor_

    Lornetka

    Parafrazując przedprzedmówcę: Reasumując kto nie potrzebuje ten nie potrzebuje kto potrzebuje ten potrzebuje i używa. Sprawa druga: Trzeba używać dobrych lornetek a nie narzekać na dziadostwo ;)
×
×
  • Create New...