Ja strzelam w ciemne miejsce. Kręcę pokrętłami tak długo, aż kropka mi się pokrywa z miejscem, gdzie kulka zaczyna mi opadać.
To rozwiązanie, które podałeś w filmiku jest całkiem ciekawe. Jakkolwiek dla osoby, która ma pojęcie ile kliknięć/przekręceń tyle przeskoku celownika taka kartka jest zbędna. I nie, nie spotkałem się.