-
Posts
1,344 -
Joined
-
Last visited
Everything posted by Westie
-
Hop-up w F'ce prawie nie istnieje, przydałoby się go wymienić. Co do celności, kulki lecą zasadniczo wszystkie w tę samą stronę, nawet na dystansie maksymalnym (w niedzielę próbowałem wywabić kolegę zza sterty skrzynek dobre 30 metrów ode mnie, co dla tego badziewnego HU jest wartością maksymalną, i kulki miały rozrzut poniżej pół metra).
-
Na Arnie's jeden koleś zamontował sobie w f'ce microswitcha, dzięki czemu mogę sobie parę patentów do swojego rozwiązania zerżnąć :D Poza tym, w zestawie dostałem kapitalną ładowarkę - 650 mA na wyjściu, co oznacza baterię gotową do działania w 2 godziny (i 20 minut). Koniec z pięciogodzinnym czekaniem, jak w przypadku Cymy...
-
G-boxa nie otwierałem. Tu: http://wmasg.pl/forum/index.php?showtopic=39231 http://blog.myspace.com/mike_west_007 masz rozrysowane schematy okablowania. Selektor z burty jest do skasowania, bezpiecznik przerobię na elektromechaniczny selektor z podwójnym układem spustowym :P.
-
Bo HFC musiało rozebrać Berettę Samurai Edge Marui, zanalizować, co najszybciej siądzie na propanie, porządnie opłacić pracowników i zmontować giwerę solidnie, włącznie z uszczelkami. Bell po prostu zerżnął na chama design 190'tki, pracowników zaledwie nakarmił, a uszczelki dołączył w plastikowej torebce, zgodnie ze starą chińską zasadą "sam pan se" (wsadź). I stąd dwukrotna przebitka w cenie.
-
To jest, mocno skomplikowany sam w sobie, schemat okablowania, do którego dążymy. Ale, first things first: Płytka selektora zostaje na SEMI, jak w AUGu. Za drugi zestaw styków posłuży mikroswitch (MIKRO). Spokojna głowa, Minimi też ma spust na mikroswitchach i jakoś działa. W newralgicznych punktach repliki (bok gearboxu, pokrętło bezpiecznika) jest żałośnie mało miejsca. Dlatego potrzebujemy możliwie najmniejszego, dwusekcyjnego, trójpołożeniowego przełącznika suwakowego, który umieścimy w miejscu grzybka na sprężynce trzymającego bezpiecznik (wkrótce - selektor) na ustalonej pozycji. Suwak narysowany jest jako safe-auto-semi, ale to skrót myślowy, żeby nie wprowadzać większego zamieszania. Normalnie będzie safe-semi-auto, jak w prawdziwej F'ce. To nie kałach. ;) Ten suwak jest nam potrzebny. Spust jest zrobiony w tak "genialny" sposób, że żeby zaskoczył, musimy go wdusić do końca. Rzeźbienie schodków w płytce bezpiecznika nic nie da. Musimy poszerzyć rowek aż do końca. TAK, MOSFET musi być. Inaczej ryzykujemy usmażenie naszego nowego selektora. Poza tym, oszczędzamy baterie i styki. Niebieskie prostokąty w okolicach tranzystora to oporniki - 30 kOhm i 100 Ohm. Kolejny odcinek serialu w przyszłym tygodniu.
-
Rozebrać to cholerstwo trudno, a złożyć jeszcze trudniej. W dodatku odkryłem, że jeden z kabelków jest przetarty, przez co najwyraźniej replika przestaje reagować niekiedy na na naciśnięcie spustu. Dwustopniowy spust jest niewykonalny - działa tylko po wciśnięciu do końca. odczepienie drutu od dźwigni spustu też do najłatwiejszych nie należy. Grzybek utrzymujący selektor w jednej z dwóch pozycji prawdopodobnie wyleci, jak tylko znajdę trójpozycyjny przełącznik na tyle mały, żeby zmieścić go pod spustem. Próba wywiercenia środkowej pozycji okazała się sukcesem zaledwie połowicznym. Za to MOSFET obsługujący tryb auto wydaje mi się jeszcze lepszym pomysłem niż dotychczas.
-
Olo - z Elementa będziecie sprowadzać?
-
PBS-1?
-
Wydaje ci się.
-
Pierwsze zdjęcie na dobry początek. Silnik jest zajebiście cichy, ale tłok hałasuje, nie wiem, czy nie założyć cichych głowic do F'ki zamiast do MP5. "Deska klozetowa" (klapka osłaniająca hop-up) chodzi trochę luźno, ale dobrze się zatrzaskuje. Tłumika płomieni ni cholery nie mogę zdjąć z lufy zewnętrznej. Suwadło trochę lata. Lufa wewnętrzna radośnie wyjeżdża z upper receivera przy wyjmowaniu - tymczasowo zamotałem na niej recepturkę i przestała. Szczerbinka niefunkcjonalna kompletnie - celować bez przeziernika się nie da. Magazynek na jednym dość długim, ale nie do oporu nakręcie podał dobre czterdzieści kulek. Bezpiecznik ewidentnie do przeróbki na stricte elektryczny. Stopka kolby nie ma luzów.
-
Jestem przekonany, że G&P jest bardzo mocne, jak na stockową replikę, przynajmniej pod względem wytrzymałości. Poza tym - kontrola techniczna w fabryce jest bezcenna :D .
-
1. Nie 2. Nie 3. Kolega ma i narzeka na dychawiczną baterię (batki pejota to przy Wellach tytani wytrzymałości...)
-
Poczekaj na kolejną wypłatę. G&P jest lepsze od Boyi. O wiele.
-
Właśnie sobie macam M81, wygląda fajnie, ale mam za oknem tłum dzieciaków, więc nie mogę strzelić w linię drzew, żeby sprawdzić zasięg. Ciężka giwera cholernie. Strzela, nie pluje. Baterię dostałem firmowo naładowaną. Ogólnie fajna, tylko ten szary zamek wygląda kiepskawo, a tłumik to już w ogóle totalne pośmiewisko (SOCOM miniaturka).
-
Nie telepie ci się nic? Bo na Arnie's ludzie klną na fatalnie spasowane body...
-
Kurde, Mietek, na kiego ci szyna do wiatrówki? Kup sobie porządne calowe montaże, postaw na nich tą śmieszną pipkę, którą już sobie kupiłeś, potem wymień pipkę na coś konkretniejszego. Cała prosta historia.
-
Wiem, i właśnie dlatego sam jestem zdziwiony. Przecież nie twierdzę, że jest inaczej.
-
http://www.myspace.com/mike_west_007 - największa atrakcja: blog z newsami. Czytelników już mam prawie setkę, IIRC.
-
Tak, to jest Double Eagle, kolega z HK ma i jest zachwycony. A kupił jeszcze pierwszą wersję, z lowcapem.
-
Nie wiem dokładnie, ale pamiętam z jego relacji, że miał jakieś przejścia w pracy, żeby pozwolili mu korzystać z prywatnej broni. Ale to i czasy były inne, wczesne lata 80. ... Ale logicznie rzecz biorąc, ograniczenia co do broni sportowej są inne niż myśliwskiej czy do obrony osobistej. Mylę się?
-
tłok do L'ki ma inną ilość zębów (chyba 18 w porównaniu ze standardowymi 16). IIRC, to G&G robi wzmocniony.
-
Tylko to trochę dziwne, bo mój ojciec jest właścicielem w pełni legalnego Colta M1911A1... Chociaż może jego służba w wojsku i BORze miała wpływ na łatwość uzyskania pozwolenia ;) .
-
Ponieważ, panie kolego, mogą mieć exclusiva albo składać go z betki JG i konwersji robionej chyba przez Vivę.
-
Sam nie wierzę. FarEast z Arnie's mało, że dostał informację o chińskiej kopii Typa 89, samą replikę dostanie w przyszłym tygodniu. Jako, że gearbox to lekko zmodyfikowana trójka, jak w oryginale, pomyślałem, że SIG 550 i FAL albo FNC też nie mogą być daleko.