Po tym co ja tu przeczytałem to ja jestem widocznie jaskiniowiec kurde. 72h bytowanie w górach a jedyne co wziąłem to bochenek chleba, 3 konserwy, 3l wody, karimata i plecak. A no i jeszcze kubek się przypałętał i parę saszetek z herbatą, żeby się rozgrzać po nocy. Można? Jak widać bez problemu tylko część osób co tu pisała to chyba za dużo czasu w mieszkanku spędza.