Lisek - jak lubisz sobi robić krzywdę to wolna wola, ale nie pierdziel głupot. W desantach chodzę średnio od 6 do 21 pon-piąt. i ten but jest do dupy, kolokwialnie mówiąc. Sztywna i twarda podeszwa niedająca żadnej amortyzacji -> problemy ze stawami, w pierwszych tygodniach but z nogi robi mięso mielone. Dobre buty dopasowują się do stopy, w desantach stopa dopasowuje się do buta. Krwawo i boleśnie się o tym przekonałem. Dlatego nie pitol głupot, bo z tego co piszesz to nie miałeś porównania z żadnymi innymi butami.