Jump to content
Search In
  • More options...
Find results that contain...
Find results in...

crogool

Użytkownik
  • Posts

    362
  • Joined

  • Last visited

Everything posted by crogool

  1. Chodziło mi bardziej o czas od momentu kiedy trafiony się poderwał do momentu kiedy był ukryty i to jest właśnie ta wartość 3-4 sekund. Nie lekceważę irakijczyków jeno zdaje mi się, że cała ta otoczka (okrzyki, filmowanie) dalekie jest od profesjonalizmu. Dlatego zaryzykowałem kolejne stwierdzenie o "szoku", bo myślę, że zdębiałby każdy przekonany o sile pocisku. Z drugiej strony czytałem, że np.: w akcjach antyterrorystycznych snajperzy rozlokowani są w ten sposób, że 2 a nawet 3 mierzy do jednego celu... widocznie z jakiejś przyczyny w warunkach bojowych nie dopuszcza się możliwości poprawienia (ok, wiem, AT a wojsko to dwie różne kwestie by nie roztrząsać "warunków pracy" Irakijczyków). Może nie "poprawiał", bo nie nauczony ...??? No i zgoda, rzeczywiście założenie o wysunięciu lufy było z mojej strony ryzykowne: po kiego czorta miałby to robić? Można by też gdybać czy bez lunety na tą odległość nie strzelałoby się lepiej ale od tych "załóżmy", "przyjmijmy", "teoretycznie" nawet takiemu miłośnikowi komiksów i teorii UFO jak ja robi się słabo :) Foka, z całym szacunkiem dla Ciebie nie zamierzam podważać Twojej wiedzy natomiast trochę niemiło mi się robi gdy sugerujesz, że piszę głupoty. Przyznaję,nie byłem w wojsku i niestety nie strzelałem z SWD. Miałem to ustrojstwo w rękach 13-14 lat temu i zrobiło na mnie złe wrażenie: nieporęczne, długie a feee brzydkie - stąd moja opinia, którą wyraziłem. D. wołowa ze mnie a nie snajper czego niejednokrotnie doświadczyłem strzelając z użyciem celownika optycznego (nie ważne, karabinek, wiatrówka czy ASG): mam za słabe ręce czy inna cholera... a może jestem niezły tylko chciałbym być lepszy :). Niemniej jednak krew mnie zalewa gdy komukolwiek się wydaje, że celownik optyczny ZAPEWNIA 100% celność. A od tego by się sprawnie posługiwać karabinem wyborowym do tego by cię zwano snajperem jak sam napisałeś jeszcze trochę drogi... Poza tym będę się upierał w jednym, że to co fajnie wygląda w teorii czy na strzelnicy trochę inaczej działa w rzeczywistości. To tyle w tej kwesti, która zaintrygowała mnie jako osobę niegdyś interesującą się uzbrojeniem i z sentyment do tematu osobistych pancerzy (o mały włos, miałem pisać o nich pracę magisterską). Nie uważam się za eksperta, nie pozuje na takowego a jeśli kogoś mimo wszystko drażnie to przepraszam i cichutko wycofuję się.
  2. No to proszę sprawdzić w ile się podniósł trafiony żołnierz (nawet jeśli przyjmiemy, że strzelającego uznamy za wprawnego strzelca) Plus dodać szok snajpera, że cel spie... a nie leży. Plus jak wcześniej zauważyli koledzy "snajper" zajmuje się chwaleniem Allaha (co słychać) i można założyć, że w tym momencie nie zajmuje się mierzeniem. Plus proszę się przyjrzeć jaki jest rozmiar otworu w szybie i czy aby nie utrudnia celowania do czegoś co zaczęło się ruszać (pozwalam sobie przy tym założyć, że strzelający raczej cofnął broń gdyż nie marzyło mu się zbyt szybkie zdradzenie własnej pozycji). ps.: dziwne domysły ??? A mamy możliwość spytanie "Czemu Pan nie strzelał po raz drugi?"??? Pzdr
  3. Zanim senor Foka przymknął temat i trwała dyskusja :wink: a props konsekwencji zmian jakie przyjmą inni snajperzy, pomyślałem sobie po cichutku (a nawet zacząłem pisać jeno się rozmyśliłem), że ten strzelec to w istocie "świeżak" bo chyba kiepskawo dobrał stanowisko :arrow: w końcu znaleźli go. Zdjęcia pokazują co innego (wydaje mi się całkiem sprytne to maskowanie)natomiast koleś chyba zdębiał... może trenował na jakiejś American Army: tam "snajperki" są zawsze skuteczne :lol: A tak poważnie, to nie jestem pewien czy z SWD strzela się tak łatwo jakby się zdawało: trafiony zrywa się całkiem szybko (szczególnie jeśli zważyć na fakt, że NIKT się tego nie spodziewa) a karabin CHYBA do najbardziej poręcznych się nie zalicza (odzywali się tu Fachowcy, REMOV i SEAL, którzy chyba mieli możliwość strzelania z tej broni więc ich należałoby pytać). No i kwestia ostatnia (pytanie retoryczne), gdyby strzelanie precyzyjne było tak łatwe jak się wydaje to dlaczego strzelcy wyborowi są tak nieliczni i uznawani za elitę :)
  4. Ciężkie lata temu czytałem (w "Komandosie"?) o strzelcach wyborowych na terenach b. Jugosławi ( Chorwaci ?). Z artykułu wynikało, że chociaż siły rozjemcze, dziennikarze i obserwatorzy mieli dostęp do kamizelek 4 klasy z dodatkowymi płytami (kamizelki Hardcorps, z dodatkowymi kieszeniami?) to rzadko kto się na nie decydował. Ważąca 20 kg ochrona, z dodatkowymi płytami, osłonami na szyję i cochones utrudniała ruchy a rzeczeni strzelcy wyspecjalizowali się trafianiu delikwenta z boku, w taki sposób, że pocisk odbijał się od płyt... wędrując w międzyczasie po wnętrznościach. Sztuczkę uskuteczniali też chyba Czeczeńcy... (to co w nawiasach :arrow: to kwestie których jestem absolutnie niepewny: może to była "Wyborcza", Serbowie i nie kamizelki tylko...futra? Ach ta sklerotka...) Tak czy siak powyższy tekst dedykowany jest Panu na którego zdenerwował się Foka (i wątek chwilowo przymknął) a który utrzymywał, że wypadek zmieni metodykę pracy snajperów ....
  5. Już myślałem, że senor Foka pomylił się ale... nie :) Dalej, nawet jeśli myślałeś o "starym" AK 47, który istotnie strzelał pociskami kalibru 7,62 to różniły się (różnią) od tych którymi ładuje się SWD (również kaliber 7,62). Do AK to naboje 7,62 mmx39 wz.43 (tzw. pośrednie) a te do SWD to 7,62 mmx54R mm (karabinowe, "wymyślone" jeszcze w carskiej Rosji) ... poniekąd masz rację, że różnią się ilością prochu :wink: w pierwszym 1,6 w drugim 3,2g ale oczywiście idą za tym dalsze konsekwencje. By już nie truć o kształtach ran etc :wink: TEORETYCZNIE i warunkach STRZELNICY pewnie racja ale z tego co się orientuję nawet średnio WYSZKOLONY strzelec będzie raczej celował w korpus :)
  6. ... No i ... ? No i ... ? Mówżesz bom ciekaw a komary mnie kochają...
  7. Nic złego !!! :D Jednak wychodzi na to, że bardziej dbasz o potencjalnego klienta "snajperów" niż sami zainteresowani ;) Czy trudno jest przeczytać 100 maili dziennie :arrow: myślę, że tak. Przy takiej ilości korespondencji zapewne ważny jest też dobry filtr antyspamowy stąd możliwe, że część listów "amba wsysa". No i pewnie może się zdażyć zamieszanie. Rzecz jednak w tym, że za dużo tych przypadków ostatnio. Ja na przykład zamówiłem baterię, zapłaciłem za nią i nawet zakichanego potwierdzenia wpłaty nie ma :( . Dodam, że w międzyczasie przyszła paczka zamawiane dużo później, z machinegun ... Nie wiem dlaczego ale ja czuje bardziej żal niż złość. Żaden inny sklep nie miał takiego kredytu zaufania a póki co zawiodłem się :cry: Tak się traci klientów. Edit 9.07.2005: Dobra, nie najweselsze doświadczenia zmuszają mnie do zmiany zdania o sklepie. Zamówiłem baterię dnia 27.06, pieniądze jak mam to w zwyczaju, przelałem od razu i... skupiłem się na innych sprawach. Gdzieś koło wtorku, 5 lipca, sprawdziwszy na stronie Informacje o zamówieniu, status "oczekujący na wpłatę" doszedłem do wniosku, że chyba cosik jest nie tak i skrobnąłem maila. Pan wyraził zdumienie, że paczka jeszcze nie doszła, gdyż jak zapewnił, została wysłana pod koniec czerwca. Obiecał też udać się do kierownika poczty głównej :roll: sprawę wyjaśnić. 8.07 w "Histori Zamówienia", istotnie nastąpiła zmiana i pojawił się status "WYSŁANE"... wnioski nasuwały się same ale co tam, ważne, że paczka "leci". ... ja naprawdę jestem cierpliwy i zrozumiałbym kolejne wytłumaczenie nawet w stylu "filtr antyspamowy" ale bez ściemy w tak kiepskim stylu Dosłownie przed chwilą heros Poczty Polskiej zapukał do mych drzwi, baterię ową przyniósł i byłby to happy end gdyby nie mały szkopuł: w opisie produktu SŁOWEM nie wspomniano o tym, że bateria pozbawiona jest wtyczki/końcówki !!! Radośniej dyndają sobie dwa kabelki... ... być może powinienem się cieszyć, że zamiast zamówionej "Bateria SMALL 600mAh 8,4V" otrzymałem "pakiet Ni-Cd 8,4 V 950 mAh" (to chyba zwiększa szybkostrzelność czy jak...) ale nie, nie cieszę się. Cała sytuacja przestała mnie zupełnie bawić, choć przypomina dowcipy o Radiu Erewań (np.: czy to prawda, że w Moskwie rozdają Wołgi :arrow: Prawda tyle, że nie w Moskwie a w Petersburgu, nie Wołgi a rowery i nie rozdają ale kradną). Dostałem też dwie naklejki z nazwą sklepu, nie wiem z radości mam sobie je przykleić do munduru??? Z bólem ale szczerze NIE POLECAM ...acha, "cusik" mi się nie chce wierzyć w opowieści o wielkim ruchu w interesie. Moje zamówienie nosiło tajemniczy numer "142" ... dzieląc to przez 6 (miesięcy-tyle chyba działa sklep) wychodzi jakieś 24 transakcje na miesiąc. Czy to jest to legendarne "urwanie głowy"???No chyba, że "liczenie" zaczyna się co miesiąc od zera-wtedy: PRZEPRASZAM
  8. Hmmm... w sumie trudno znaleźć lepsze miejsce by powiedzieć "DZIĘKUJE" za zakupy. Muszę przyznać, że spokojnie załapałbym się do nominacji w kategorii "Dziwny klient". Od momentu złożenia zakupu (poniedziałek) zmodyfikowałem je dwa razy. Najpierw z poczty na kuriera, potem poprosiłem o parę dodatkowych szpargałów. I co? I dzisiaj o 11 wesoły Pan na którego wołają "Kurier" przyniósł wszystko, jak należy. Jedyne "ale" to zabawy z księgowaniem - w ogólnym rozrachunku parę godzin nie zbawi jednak, nic a nic. Na uwagę zasługuje też fakt, że zaczęto odbierać telefony->w zeszłym tygodniu ta sztuczka nie działała :wink: POLECAM
  9. Bardzo ładnie z Twojej strony, że pomagasz bliźniemu swemu :) Rzecz w tym, że to chłopaki ze snajpera dają trochę ciała. Co jak co ale W MOJEJ OPINII sklep internetowy, który ma na swoim koncie takie potknięcia, sam sobie szkodzi. Zanim dostałem odpowiedź na maila, zdążyłem karabin kupić gdzie indziej. Ja wiem, że MOŻNA ZADZWONIĆ ale to jest sklep internetowy i chyba naturalne, że chcesz zapytać i otrzymać odpowiedź przez interenet, prawda? Wielka szkoda, bo ceny miewają baaaaaaaardzo atrakcyjne :(
  10. Odpowiem Ci. Atrakcyjna cena bierze się z faktu nie doliczenia podatku :( Obowiązują ceny z witryny sklepowej: ja się tak napaliłem na FAMAS`a(720 zeta !!!) i po 10-14 dniach otrzymałem maila wyjaśniającego (opis kilka postów wcześniej ;) ) Ciekawe czy i Twoja wiadomość utknęła na spam-filtrze. Jeśli tak, to: a. chyba snajperasg.pl powinien zafundować sobie lepszego klienta poczty b. ktoś ma poważny problem z organizacją pracy c. oba z powyższych d. żadne z powyższych.... wtedy co?
  11. crogool

    Ładowarki

    Nie jesteś sam, cena się zgadza i w żadnym wypadku nie ładuje się 11min30sek...że nie wspomnę o rozładowywaniu :(
  12. crogool

    Military.pl

    so far so good Wysłałem mailem pytanie odnośnie prezentowanego przez nich towaru-odpowiedź w ciągu kilku godzin :arrow: jak dla mnie znośnie. Następnego dnia sytuacja powtórzyła się z identycznym rezultatem (ach już taki mój urok, że zawsze mam o co zapytać :) ). Mały zgrzyt jeśli chodzi o rejestrację-niestety nie mogłem zalożyć konta :arrow: "wyskakiwał" jakiś błąd. Nie najfajniej nastrajał mnie również fakt, że karabinek znajdujący się w promocji w koszyku widoczny był po "normalnej" cenie. Dalej było już tylko lepiej. Zamówienie złożyłem około 15.30 i na wszelki wypadek zadzwoniłem (w sprawie tej promocji), telefon został odebrany (co się chwali, gdyż w innych sklepach to nieczęsta praktyka ). Paczkę miałem dostać po dwóch dniach ale około 16.30 Pan z military zadzwonił z informacją, że sprzęt został wysłany i rzeczywiście dostałem go następnego dnia około 14.00 !!! Ogólnie polecam! choć małe porządki na stronie nikomu by nie zaszkodziły ;)
  13. :cry: Bardzo, bardzo, bardzo chciałem kupić w "Snajperze" FAMAS`a... cenę mieli bardzo niską w dodatku jako jedni z nielicznych oferowali wersję z dwójnogiem. Przypadkiem znalazłem też stronę na której ten sam karabin kosztował tylko 720 a jak mozna sprawdzić sprzedawcą jest ta sama witryna (snajperasg.pl) !!! Sytuacja nieco zastanawiająca ale czemu nie oszczędzić 180. Wrodzona czujność :wink: nakazuje w takim wypadku węszyć za spiskiem więc wysłałem maila z zapytaniem: czy to model pełnowartościowy, z gawarncją, jak wygląda sprawa z baterią i ładowarką. Odpowiedzi nie dostałem (grzecznie odczekałem regulamionowy czas) po czym spytałem jeszcze raz, już ze strony snajperasg.pl. Rezultat bez zmian. Próbowałem równiez namierzyć sprzedawcę przez GG oraz dodzwonić się: NIC. :( Panowie ze snajpera proszą, żeby wysłać sms-a jeśli próby nie przynoszą rezultatu. Ja nie zaryzykuje, bo trzecią szansę zachowam na inną okazję :) . Póki co jedzie do mnie inny karabinek z innego sklepu :) lo siento Panowie, póki co zawód ale BROŃ BOŻE, NIE MÓWIĘ, ŻE ODRADZAM.... Dziś tj.24.06.2005 Pan Bartłomiej przysłał mi maila z odpowiedziami i jednocześnie przeprosinami: moje listy utknęły na filtrach spamowych :? ...pierwsze koty za płoty. Myślę, że kiedyś jeszcze spróbuję :)
  14. Bzdura kompletna, bo te sprezyniaki kosztuja na allegro kilkanascie-kilkadziesiat zlotych, to jakby tak bylo jak piszesz, to w "hurcie" musialy by byc po 99,- groszy! :lol: Nie wiem, nie wiem czy to bzdura. Kupiłem kiedyś dwa "shotguny" :wink: i dwie "Beretty" :wink: za 25 złotych z przesyłką. Żeby było śmieszniej sprzedawca dorzucił pareset kulek a zabawki działają. Oczywiście nie wybieram się z nimi do ludzi ale na potrzeby filmowe wystarczy :)
×
×
  • Create New...