-
Posts
362 -
Joined
-
Last visited
Everything posted by crogool
-
Nic dodać nic ująć :(
-
Jasne, suwmiarka czy inna śruba byłaby najprostszym wyjściem ale sprawa się o taką pierdołę rozbija, że wolne miewam w porach kiedy normalni ludzie kładą się spać... Chyba będę musiał skoczyć do tesco i ukradkiem sprawdzić ;)
-
Moi drodzy Parafianie, nabyłem drogą kupna rzeczoną/tematyczną lunetkę (taką jak ta) i chciałbym dopasować do niej osłonę obiektywu typu flip-open(którąś z tych). Problem w tym, że w spisie osłon i rozmiarów nie figuruje model którego jestem posiadaczem. W informacjach odnośnie osłony flip-open pojawia się temat wąskiej tolerancji rozmiaru, a ja niestety nie mam narzędzi które umożliwiłyby mi wystarczająco precyzyjny pomiar średnicy obiektywu/osłony. Zatem - moja prośba - czy ktoś z Szanownych Czytających ma podobny zestaw i mógłby udzielić porady odnośnie właściwego wyboru osłonek? Z góry dziękuję. By nie nabijać licznika postów nie obrażę się za PW. ps.: temat pozwoliłem umieścić sobie na tym forum gdyż... nie znalazłem właściwszego ;)
-
Ech, ale to żaden wyznacznik profesjonalizmu ;) Zupełnie przez przypadek idąc sobie spokojnie do domu w dniu "Białego Marszu", zostałem op...ny przez gliniarza za brak identyfikatora i postawiony w "kącie" z reporterami-profesjonalistami. Ci patrzyli się z niedowierzaniem na mój sprzęt (Minolta Z1 z tuleją i filtrami, torba i futerał ze statywem) wzięty za Pana Władze najwidoczniej jako "pro" ... Zdjęcia mam dzięki temu dość unikatowe :D sorki za OT Anyway, jeśli drugi kamerzytsa to czyta niechaj się ujawni...
-
Własnie skończyłem oglądać. Garść luźniutkich uwag: -scena powrotu śmigłowcem (zwolnione tempo) i widok "martwych" po obu stronach drogi+muzyka w tym wątku= najlepszy moment filmu -... tylko tu przedłużanie scen jest uzasadnione, poczatek (obrona mostu) trochę się dłuży. - nie wiem czy nie lepiej zrobić z tego krótkiego (5 minut), dynamicznego filmu, z montażem pod jeden utwór muzyczny gdyż... -przejście od "śmigłowca w ogniu" do "Linkin Park" jest.. nie do końca trafione Ale: żeby nie bylo złudzeń, ogólnie jest fajna pamiątka i wierzę, że włożyłeś w to kilka cennych godzin. Good job.
-
Wyjdą na jaw zbrodnie popełnione poprzez żołnierzy którzy chcąc nie chcąc zasilali pluton "Charlie". Połączyła nas wściekłość a sierżant Kisiel był naszym krzykiem..." :lol:
-
@ Regdorn hmm... dostałem komunikat przez radio "idzie do was wsparcie, kryptonim Alutka". Rozmawiałem bodajże z Jarząbem. Z działem dziwna sprawa. Niedociągnięcia-nieporozumienia-niedopowiedzenia ocierające się o chaos toatalny... tego nie ma w America's Army ;) Pozdrawiam @ PaT :lol: :lol: :lol: no to czad :D - fire-team "Lech" znaczy się :D ? zmyliła mnie liczba osób (9-10) oraz sformuowanie pluton 3. Gdzieś po godzinie dostalismy bowiem wsparcie właśnie w liczbie 10 osób. Fakt, że jak to ktoś słusznie zauważył nastąpiło mocne rozprężenie i jego konsekwencję (tu winie absolutnie siebie bo najzwyczajnie straciłem panowanie nad sytuacją).
-
Sir! Faktycznie, w pewnym momencie pojawił się Misiek! by oznaczyć działo jako zlikwidowanie. Siły wroga miały ponoć dojść do działa i nie móc go wysadzić ze względu na zamoknięte świece. Przeszukaliśmy teren wraz z Wodzem i nie stwierdzilśmy żadnych śladów wskazujących na próby odpalenia czegokolwiek. Co więcej odnaleźliśmy skrzynię z amunicją, opatrunkami, rpg i świecami - rozdzielone natychmiast między Bravo, Charlie i pozostałe siły znajdujące się aktualnie w okolicach mostu. Hej, hej wcześniej był tam pluton Charlie z OT wspierany przez hipermobilny pluton Bravo (OT) ;) (resztę relacji potwierdzam, choć jak wspominiałem ani razu nie były wroga nie przeważały ... ot psychoza okrążenia ;) ) Pod koniec akcji wsparł nas pluton Alutka. W momencie gdy docierali do skraju mostu od strony sektora I8 poprosiłem (dosłownie gdyż ktoś śmiał się z form grzecznościowych stosowanych przez kogos kto ma dowodzić ;) o wsparcie sił walczących w sektorze I7. Chwilę otzrymałem rozkaz przerwania walki (zwycięstwo).
-
Khem. Ja dość nietypowo, ale będę przepraszał. Całe Charlie miało liczyć raptem siedem osób, w polu wylądowaliśmy w 10-ciu. Zrobiłem to co uznałem za słuszne, nie znając posunięć n-pla, wydzieliłem 3 teamy do patrolowania-osłony obszarów w pobliżu mostu i działa. Ni stąd ni zowąd pojawiły się posiłki i w tym momencie, biję się w pierś straciłem kontrolę nad całością (20 +). Doszło do tego, że choć praktycznie z każdego kierunku, atakowały nas mniejsze siły npla, czyniąc całkiem poważne zniszczenia. Jakolwiek boofuls dziękował, naprawde przepraszam, jeśli komuś popsułem zabawę. :cry: Mentalnie nie przygotowałem się do takiej roli ;) Podziekowania dla fire-teamu "Jarosław" oraz "Lech" za próby wykonywania moich poleceń, Kisielowi za zimą krew i profesjonalizm (oraz przejęcia szlifów oficerskich w dalszych scenariuszach), Wodzowi za niezmącony spokój. Weq i Bravo - nie wiem jak to robiliście ale przybywaliście zawsze kiedy trzeba było. ps.: acha, last but not least :ok: dla organizatorów. Liczyłem co prawda na odrobine większą ilość efektów specjalnych (pirotechnika) ale spieprzanie przed nalotem Majkiego z jednoczesnym czyszczeniem zarośli miało swój wyjątkowy urok :)
-
Opercaja "Pogodoodporni 2006". :killer: Wciągam buty, klnę na aure...
-
Hmm... zupełnie jak przed rokiem... recydywa :evil:
-
Długi czas oczekiwania na paczke to nie zawsze wina sklepu.
crogool replied to Johan_JK's topic in Polskie sklepy
Dziękuję, wolę ocet ;). Jestem po 10-cio dniowej przeprawie z geniuszami z OPEKU. Wliczając hit w rodzaju "Kurier nie musi doręczać paczki" . Plus dziwna dla mnie sprawa, że nie mam możliwości odebrania przesyłki bo KURIER MA JĄ U SIEBIE... Nie pieniłbym gdyby nie rozeznanie wśród osób które korzystają z usług firm kurierskich i serdecznie OPEK odradzają. Dołączam się do grona "supporterów' ;) -
Wielki PLUS dla SpecShopu, przy czym ocena wynika w dużej mierze z prawidłowym w mojej ocenie, potraktowaniu Klienta (mnie) w sytuacji kłopotliwej. Zamówiłem kilka rzeczy z początkiem sierpnia. Pomijając dłuższe niż standardowe oczekiwanie na potwierdzenie zamówienia wszystko szło gładko: wpłata-kolejne potwierdzenie-wysyłka do momentu kiedy nie pojawił się Kurier. Ponieważ nie było mnie w domu, zadzwonił (prawie z pretensjami) i oświadczył, że ma paczkę ZA POBRANIEM. Gdy spytałem czy to nie pomyłka obruszył się i stwierdził, że wystawia kwit odmowy przyjęcia. Zadzwoniłem do SpecShopu, gdzie usłyszałem słowa przeprosin za nieporadność nowego pracownika i obietnicę “odkręcenia” sprawy w firmie kurierskiej. Dwa dni później (piątek) nie mając dalej ani paczki, ani jakiejkolwiek wiadomości o jej statusie, znowu skontaktowałem się ze Sprzedawcą, zgłaszając sprawę. Po 10-ciu minutach dostałem telefon zwrotny, z grzecznym pytaniem, czy biorąc pod uwagę nadciągający długi weekend nie pofatygowałbym czterech liter nie czekając na Kuriera, na co przystałem. Niestety: w piątek już się nie dodzwoniłem. W sobotę telefon odebrała zaspana Panienka a po sprawdzeniu statusu paczki, oświadczyła, że ma ją U SIEBIE kurier. Podała mi też do niego numer. W sobotę był bezużyteczny. W poniedziałek dzwonię do Kuriera i ucinam sobie pogawendkę z jego Żoną, która oświadcza, że mąż ma urlop i pierduch słuchawką. W środę (we wtorek Polska świętowała) znowu dzwonię do Kuriera a ten olewająco “a, zadzwoń Pan rano, bo se do jutra zapomnę”. Zapieniłem i napisałem do SpecShopu. Co miałem na wątrobie, przelałem na maila, choć z obsługą Klienta stykam się nie od dziś i doskonale wiem jak sam reaguję na “nawiedzonych”. Spec-ludzie zachowali się idealnie i zgodnie z wszelkimi kanonami, głaszcząc Klienta za uszkiem i pomstując na firmę kureirską. Wróćmy do doręczyciela. W czwartek z rana złapany, zaziewał: “no,no sprawdzę i jakoś się odezwę” lecz obietnicy nie dotrzymał. W piątek trafił mnie szlag po raz pierwszy. Z głupa zadzwoniłem nie do Kuriera lecz do centrali. Panienka oświadczyła “Odmówił Pan przyjęcia paczki” a na moją uwagę, o momencie kiedy odmowa zaistniała, radośnie oświadczyła KURIER NIE MA OBOWIĄZKU DOSTARCZAĆ PACZKI. Nie wytrzymałem, skląłem kobiecinę pytając czemu w człona robion byłem przez tydzień z okładem po czym oświadczyłem, że wizytę złożę. W sobotę groźbę spełniłem i zgodnie z moimi przeczuciami usłyszałem (po 15-stu minutach szukania paczuszki) “aaa, tu będzie do zapłaty”. I tu szlag mnie trafił po raz drugi. Koniec końców, po wydarciu ryja, szybko znalazło się pismo ze SpecShopu (nadane wedle obietnicy) i paczkę dostałem. Na deser, zatrzęsło mną po raz trzeci: gdy zamiast zapłaconej paczki kulek, sztuk 2000 otrzymałem 950. I znów buch słuchawka i do SpecShopa z pretensjami a tam reakcja której próżno szukać czyli pełna skrucha i obietnica poprawy. A jako rzekli tak zrobili i dzisiaj kulki dosłali. Podsumowanie: 1.Za co plus? A no właśnie za obsługę. Mylić się jest rzeczą ludzką a ja kupuję wytłumaczenie z nowym pracownikiem i jego pomyłkami. To co winno być normalnością jest rzadkością a zatem czynem chwalebnym gdy Sprzedawca pamięta, że Klient ma zawsze racje. 2.OSTRZEGAM przed usługami Firmy Kurierskiej OPEK. Nie wiem czy SpecShop zrealizuje to o czym napisano do mnie (rezygnacje z "usług" kurierskich tej firmy) ale po szybkim rozeznaniu wśród znajomych (Opek? Ha, ha, ha... największy syf pod słońcem) wnioskuje, że odbyłoby się to z korzyścią dla Klientów i Sklepu. Przepraszam za długość posta, po prostu musiałem to z siebie wyrzucić ;)
-
Średnio smaczny kawałek. Zupełnie nieświeży "głos prowadzący" a'la wierny uczeń Pospieszalskiego z nieznośną tonacją plastykowego luzu. ...i chyba lekko zagubiony w tym wszystkim team, tracący sens wypowiedzi, ratujący się sloganami. Poszło ... Z drugiej strony nie zamierzam po nikim jeżdzić. Kilka lat temu, przez tydzień wykupowałem nakład lokalnej gazety, by obdarować krewnych i znajomych Królikach, "wywiadami" ze mną i newsami o "mojej" imprezie :roll: Ot, cechy wczesnej młodości. Pozdrawiam Ps.: Ad Przedmówca -> Kuba nie wyluzuje. Kuba tak ma :D ...i co gorsza, ze względu na ilość wódki, którą mu winien jestem, miewa racje.
-
Modele.sklep.pl (Akumulatory, ogniwa, wtyczki)
crogool replied to szalony jack pirat's topic in Opinie
Nazwana przez Czopera najlepszą na świecie bateria 9,6 V 1600 mAh na ogniwach Sanyo 4/5 RC NiCd za 165 PLN z wysyłką kurierem .... TEGO NIE DA SIĘ ZIGNOROWAĆ !!! Polecam !!! -
Mam małe pytanie do organizatorów i proszę mi wybaczyć wścibskość daleko posunietą jeśli takowa promieniuje z poniższego zdania: -Ile osób na chwilę obecną zgłosiło chęć udziału w imprezie? Ujmę to tak. Rozważam możliwość zapłacenia owych 20 złotych, bardzo mnie bowiem interesuje jak owa impreza wyglądać będzie. Doświadczenie mam niewielkie, właściwie jedną imprezę wyjazdową z tym, że Szaman naprawdę atmosferę podgrzewał, co robić będziemy informował, tudzież wiedziałem z kim mierzyć się przyjdzie gdyż lista obecności pod stosownym wątkiem "wisiała". Czy stoi cos na przeszkodzie aby o ilości chętnych, najlepeij z "ksywki" informować na bieżąco? Żeby nie było wątpliwości: jestem daleki od zachwytu nad sposobem w jaki Panowie starają się zachęcić ludzi do wydania 100/20 PLN. Kusi mnie jednak by spróbować: raz-gdyż własnego samochodu nie posiadam a tłuc na drugi koniec Polski w pociągach by wymięty jak banknot dziesięcio złotowy na ogólokrajowym zlocie się stawić, jakoś mi się nie uśmiecha, dwa-jestem postindustrialnym niewiernym Tomaszem; nie przeklnę nie pochwalę zanim nie zobaczę. W pas się kłaniam
-
...no i sprawa jasna; chyba nikt z pośród osób które widziały wczoraj flaytec`a na Pasterniku nie ma wątpliwości, że człek to oryginalny i mówiąc kolokwialnie "pozytywnie zakręcony". Moje nieśmiałe przypuszczenie co do jego zamiłowań ku zabawom ekstremalnym chyba również jest słuszne, szkoda tylko, że styl przekazywania pomysłów mało klarowny facet posiada :) Broń Boże nie bawię się w adwokata flaytec`a, choć przyznaję, głupio mi się zrobiło kiedy skonfrontowałem swoje wyobrażenie o kolejnym "oszołomie-rewolucjoniście", który tym razem wziął sobie na ideologiczny warsztat naszą zabwę z ASG, z rzeczywistą postacią poczciwie wyglądającego człowieka. Piszę to wszystko gdyż mam nieodparte wrażenie, że sam zainteresowany pewnie do tematu nie wróci... Możemy spać spokojnie. Zabawa pozostaje zabawą a nie eksperymentem militarnym ;)
-
Hmmm... bardzo Cię próbuję zrozumieć, flytec. Z jednej strony próbujesz przekonać o wyższości taktyki nad sprzętem, co poniekąd jest zrozumiałe jeśli zerknąć do zakładki "arsenał" (Twój). W innym miejscu tegoż forum narzekasz na sprzęt i przyznajesz, że bez wydania tych kilkuset złotych nie ma co marzyć o zabawie. Przedstawiasz się bez mała jako nieprzeciętny teoretyk myśli wojskowej, snujesz plany od których oczy z orbit wychodzą, nie bacząc zupełnie na możliwości jakie daje "broń" ASG. Zupełnie jak Amerykanie w 1861 roku; skoro pomysły Scott`a sprawdziły się w latach 1846-48 dlaczegóż nie powtórzyć ich raz jeszcze, nie bacząc na wynalzaki w stylu pocisku "Minnie", gwintowanej lufy i pochodnych tych inwencji w postaci siły rażenia/zasięgu ??? (i czort z tym, że tu mamy sytuację odwrotną vulgo kiepskawą moc replik). Pomijając te i inne nieścisłości nieśmiało suponuję, że chyba pomyliłeś konkurencje, szukając w ASG kolejnej dyscypliny ekstremalnej, w której sobie i innym można zafundować "wycisk" i sprawdzić swoje możliwości. A odnośnie wizyt na Pasterniku; również nie mogę pochwalić się częstą bytnością na niedzielnych spotkaniach ale chyba trafiłeś na niezwykły dzień. ZAWSZE gdy w pobliżu miejsca zabawy pojawiają się osoby postronne i pada hasło "Cywil", natychmiastowo przerywa się "ogień". Nie przez przypadek nosimy okulary ochronne a na stronach Małopolski wymienione są inne "gadżety" bez których nie ma mowy o udziale w zabawie. Dodatkowo wedle mojej wiedzy kręcimy się po terenie poligonu na mocy uzgodnień z odpowiednimi instytucjami. Jak w tej sytuacji chciałbyś rozciągnąć imprezę na potężny obszar, nieznany uczestnikom, gdzie możliwość wykluczenia osób postronnych praktycznie nie istnieje, doprawdy nie wiem...
-
HPA - Cyber Gunowski konkurent Tokyo Mariu HG ?
crogool replied to aqualopetaq's topic in Opisy i informacje
Dobra, powiem coś, bom właśnie mojego Colta 1991 przetestował. Przykre ale prawdziwe: 50 metrów to-to osiągnie może z wiatrem przy strzelaniu z pierwszego piętra ;) Kulki (0,2g) dolatują gdzieś do 30 metra przy czym zaznaczam, że strzelałem z pozycji kucznej (właśnie, żeby wyeliminować spory o zasięg skuteczny/maksymalny). Spokojnie można powiedzieć, że na 25-30 metrów przy sprzyjających warunkach trafi się enpla. Nie wiem jak w innych egzemplarzach ale w moim, mimo oddania 150 strzałów (czyli HopUp powinien już działać) kulki latają powiedzmy randomalnie: -zaobserwowałem np.: dziwną parabolę lotu - kulka po opuszczeniu lufy leci leciutko do góry, chociaż po zastosowaniu właśnie amunicji 0,2 tor powinien być płaski /tako rzecze instrukcja/ :( -na przykładzie kolejnych kulek można odnotować dość wyraźne różnice w energii wystrzału- miejsca lądowania "pocisków" są rozciągnięte na obszarze paru metrów. Kolejne sprawa to problemy z przeładowaniem pistoletu: osłone zamka trzeba niemalże szarpać i puszczać ją gwałtownie gdy jest w tylnim położeniu. Nie ma mowy o delikatnym i cichym przeładowaniu :( W przeciwnym wypadku niemal pewny jest "pusty" strzał. To właściwie tyle. ps.: Jeszcze jedna sprawa. Jestem przypadkiem dość szczególnym-> najpierw szarpnąłem się na karabin AEG by teraz poeksperymentować z pistoletem sprężynowym ;) Może jestem zbyt surowy w ocenie vulgo opisane przypadłości są cechą charakterystyczną innych "sprężyn"...? -
HPA - Cyber Gunowski konkurent Tokyo Mariu HG ?
crogool replied to aqualopetaq's topic in Opisy i informacje
Witojcie :) Właśnie otrzymałem pistolet nazwany colt m1991 ( :roll: hmm..ta nazwa jest na pudełku, choć dam sobie paznokcie u lewej dłoni obciąć że chodziło o 1911). Jest to moja pierwsza sprężynka i póki co ku zmieszaniu Teściowej chadzam sobie z nią po domu (cholernie fajny gadżet). Replika zewnętrznie- "ciałkiem ciałkiem", ABS nieźle udaje metal. Szkoda tylko, że nie ma możliwości zwolnienia kurka bez oddawania strzału. Co do osiągów póki co nie będę się wypowiadał; kulki latają jak chcą tyle, że producent raczył o tym fakcie powiadomić, ma przejść z czasem. Właściwie zamiast chwalić, chciałem popytać innych: -HOP UP... czy dobrze "sięmi" zdaje, że jest stały, wyregulowany dla kulek 0,2g? Tak wynikałoby z instrukcji tudzież braku jakiejkolwiek wzmianki o możliwości regulacji sławetnej gumki... - Czy ktoś rozbierał to ustrojstwo, chodzi mi o coś bardziej... dogłębnego ;) niźli zdjęcie zamka. Ktoś wie jak wyjąć lufę etc (UWAGA: Nie wiem czy to potrzebne do czegokolwiek jeśli nie PROSZĘ KRZYCZEĆ ;) ) -Zdarza się komuś, że w połowie magazynka n-ta kulka nie chce grzecznie przejść z magazynka i następuje "pusty strzał"? -
:cry: to się nazywa równia pochyła. Zaczęło się tak pięknie, ceny do dziś mamią jak syreny Odyseusza ale coś się w żołądku kotłuje gdy w kółko słychać: -filtr antyspamowy -poczta polska nawala -właściwie jest ale nie ma. ...ech, w sumie to nie mój biznes ale jakoś tak cholernie mi przykro :(
-
MIAZGA !!! ...choć powinno być NORMĄ w każdym sklepie internetowym. Właśnie o tym mówiłem gdy krzywiłem się na inny sklep (bla,bla-autocenzura). Skoro nie widzę Sprzedającego ani nie mogę dokładnie obejrzeć towaru, On ma być, kurka wodna, jak przewodnik niewidomego. Ma doradzić, pomóc, poprowadzić za rączkę wśród wirtualnych półek a przede wszystkim sprawić, że Kupujący nie będzie się czuł jak spławiana kłoda... byle szybciej i z nurtem w dół. Druga sprawa: REWELACYJNY system obsługi, księgowania-bez bajek "przelewidzietydzieńijeszczegoniezaksięgowaliśmy" i wysyłki -> zamówienie w poniedziałek po południu - dostawa w środę przed południem. Po trzecie: ceny. Może nie zawsze najtaniej ale w dolnych rejestrach. Po czwarte: prosty ale jakże trafiony patent z numerem konta. Zostaje on przesłany DOPIERO w momencie gdy wszystko zostało uzgodnione. Są niestety MAŁE wady: - ciągle czegoś brakuje - strona nie jest aktualizowana jeśli chodzi o dostępność. Całe szczęście, że Panowie doprawdy błyskawicznie informują o tym fakcie i proponują artykuły zastępcze (oczywiście bez przymusu ;) ). POLECAM, sam zamierzam korzystać w dalszym ciągu.
-
Hmmm... temat zauważyłem dopiero teraz, mam nadzieję, że Modjo nie zakatuje mnie z powodu wskrzeszania martwego tematu. Z Mariuszem dobijałem targu trzy razy ;) Kupowałem montaż, przysposabiał Patterna tak by dało się go nosić (i śmiał się ze mnie :( ), zamówiłem też pokrowiec na karabin. Za każdym razem szedłem do niego osobiście. To nie tak, że facet jak ktoś napisał ma wszystko w d... Co przychodziłem, człek coś robił: szył, kleił etc. W międzyczasie zagadywałem go i przyznał, że momentami nie wyrabia się z zamówieniami...szczególnie gdy niektóre są co tu dużo mówić dziwaczne. Nie siedzę w temacie zbyt długo ale gdy zobaczyłem projekt kamizelki na zamówienie to zacząłem się zastanawiać czy klient zamierza w niej chodzi na strzelanki czy do salonu sado-maso. Ja osobiście, nie mam powodów do narzekania: przy przeróbce kamizelki, fakt posiedziałem chwilę ale "wepchałem" się bez kolejki. Futerał był zrobiony terminowo i a dzięki poradom Mariusza wygląda on w porządku (jeśli miałby szyć wedle mego pierwotnego zamiaru nosiłbym na plecach coś na kształt gigantycznej prezerwatywy). POLECAM
-
Pistolety z serii High Grade TM (SOCOM, USP, Glock)
crogool replied to robertas3's topic in Opisy i informacje
:D Witam. Miło, że temat serii pistoletów TM High Grade jest dyskutowany :) Zastanawiam sie nad bronią boczną i jestem niemalże pewien co do producenta. Poczytałem i wynotowałem wnioski (również moje, może błędne bo oparte WYŁĄCZNIE na obserwacji): SOCOM- za duży (zresztą ciągle go nie ma) choć najbardziej chwalony Glock -zacięcia (a szkoda) USP - nie podchodzi wizualnie...dziwne jakieś, choć spisuje się nieźle Beretta M92F - ... no, ostatecznie ale to nie to ... jeden model nie był dyskutowany i z przekory zapałałem do niego uczuciem gorącym: Beretta M8000 - Cougar , dobre to to ? ;) wypowie się ktoś?