Jump to content
Search In
  • More options...
Find results that contain...
Find results in...

crogool

Użytkownik
  • Posts

    362
  • Joined

  • Last visited

Everything posted by crogool

  1. Porażka... tyle w kwestii naszego (mojego i Wodza) występu na imprezie. Porażka do n-tej potęgi, bo impreza zacna i przebiła dwakroć poziom z zeszłego roku. My zaś daliśmy występ krótki niczym dinozaury rocka i wstyd nam :wink: Podziękowania: - dla orgów. W naszej ocenie śmigało wszystko ja trzeba. - dla Milsimów, za przygarnięcie. :) - dla Colonela i jego poddanych po całości za wczucie się i nie psucie klimatu a nawet jego budowanie ;) - dla przeciwników, bo zasadniczo i wyjątkowo nie podnosili ciśnienia ;) Raz jeden po kilkukrotnym wymasowaniu moich zwłok kompozytem, wykrzyczałem co myślę o takim poczynaniu (...a jeśli okrzyczany czuje się urażony, niniejszym staropolskie Sorry buddy składam) ps.: Jeszcze wniosek Wodza, że on (więc i ja) to by do Gwardii w przyszłym roku chciał, bo i bez charakteryzacji pasuje do oprawy: ...więcej zdjęć kiedyś tam, gdzieś tam.
  2. O, jak będzie Dexter ze swoją apteczką ;) , to o całą resztę jestem spokojny i wybiorę się na 99,9% :uśmiech:
  3. :roll: w milczeniu prześliznął pomarszczoną dłonią po oprószonych siwizną włosach: -Tak, to może zadziałać... Dziękuję ;)
  4. To ja mam pytanie techniczne. Nawet dwa. 1. Dostał ktoś już rekompensatę w postaci zwrotu pieniążków? 2. Może to wynik starzenia się, braków w edukacji itp. ale... niech ktoś mi powie, gdzie mam wpisać kod bonu towarowego? Czytam, że po wybraniu opcji przedpłaty będę miał taką możliwość a system sam rozpozna rabat i... guzik. Nie znajduję takowego... :roll: Pozdrawiam
  5. Bardzo dziękuję Organizatorom za zmontowanie kolejnego zlotu na który czekałem okrąglutki rok i warto było bez dwóch zdań *. ...grochówka była pyszna, nożyk położę na honorowym miejscu. :ok: Dziękuję KK za przygarnięcie, w szczególności Holmesowi za transport. Ukłony dla całego TF-u. Yerba dla Wukasza. *(...mimo spraw na które nie chce się strzępić klawiatury, bo ani to wina Organizatora ani szczepionki na "to" nie wymyślono :poddanie: )
  6. Hurrra. Rozmarzyłem się już :) Bardzo dziękuję za tak wczesne ogłoszenie terminu. Będzie się można włączyć w skuteczną walkę o wolne w terminie bardziej niż popularnym :killer:
  7. :wink: :wink: :wink: ...ja! Mam sprowadzoną z US, ciężkim nakładem sił i środków minę Claymore'a na "klikacza" (znaczy z kabelkiem) lub potykaczem (do wyboru do koloru). Cóż mogę powiedzieć. Jak ktoś chce mnie bardzo rozdrażnić pyta "Jak tam twoja mina". Nie wiem jak w tych sprzedawanych przez specshop ale w mojej nie bardzo chciał działać elektromagnes który de facto uruchamia całą zabawkę. Wziął się zań kuzyn-domorosły elektryk i się okazało, że winny za to jest słaby prąd ze standardowej bateryjki 9V (prąd, niekoniecznie napięcie jak się okazało). Poeksperymentował z silniejszą baterią (8,4 1800mAh od AEG'a), spiętą na krótko - zadziałało i ... spaliło całość w którejś próbie powtórzenia wyczynu. Sugeruje moooooooocno zastanowić się nad ewentualnym zakupem. Do wymienionych aspektów, dodam kolejne: 1. Dla klimatu - toć to trochę drogie. 2. Dla skuteczności - z rachunku prawdopodobieństwa - również nie bardzo. 3. Z pragmatycznego punktu widzenia - to naprawdę średni patent na strzelanki je*** a na większe imprezy patrz punkt 1 i 2. To tyle. Jak w końcu kogoś usiekę z tego claymore'a, dam znać. Proszę sprawdzać za rok ;) ps.: gadka nieco chwiejna, ale jak myślę o moim zakupie (200$ plus 150 PLN ...dłuższa historia) to mnie nadal trzepie :evil:
  8. Budzę ni to zachwyt, ni przerażenie, ni podziw gdy wyciągam malutkie woreczki strunowe (dealer-packi ;) ) a w nich po 88 kulki. Prawie tyle ile wchodzi do moich mid-capów. Przesypuje do "strzykawki", ładuje i nie zostaje nic co by się tłukło. Jest tylko mały problem: gdy wieczorem siedzą i "pompuję" tą strzykaweczką licząc pod nosem ilość kliknięć, Żona - bardzo spokojna osoba - zaczyna patrzeć ze wściekłością :mrgreen:
  9. Najlepiej spójrz do linka w moim poprzednim poście. Żadnej filozofii od strony konstrukcyjnej, co sie zaś tyczy wykonania... hmm, jakość adekwatna do ceny. Strasznie wyrabiają się zatrzaski; gdy nosiłem ładownice przy pasie non-stop któryś puszczał nie wytrzymując rutynowej gimnastyki strzelankowej. Dużo lepiej sprawują się na plecach UTG w charakterze zasobnika na małe-co-nieco. ;) Nie narzekałem tak bardzo gdy miałem je na klacie przy chest-rigu (ale to zupełnie inna bajka) Pas który jest w tym buttpacku czy butt-packo/torbie, IMO w normalnych warunkach nie może być traktowany jako pas taktyczny. Osobiście nieraz rozważałem możliwość bezceremonialnego oberżnięcia go i uczciwie mówiąc nie wiem co mnie przed tym powstrzymuję... może przeczucie, że okaże się przydatny tydzień później ? Całe szczęście, że ów nieszczęsny pas można zwyczajnie schować do przystosowanej ku temu przegródki. Jeśli jest na lędźwiach (tak jak teraz u mnie) to nie ma takiej możliwości ;) Jeśli jest na pasie to pieszczoty d**pska i tak są ograniczone w porównaniu do np. butt-packa US. W żadnym wypadku kołysanie butt-packo/torby nie jest z rodzaju tych, które kazałyby mi zerwać ustrojstwo i zakopać w lesie. Dwie większe i dwie mniejsze kieszonki. Ponaszywane taśmy zgodne z MOLLE. Materiał jest gruby, od wewnątrz wyłożony rodzajem folii/podgumowany. Zamki równieżgrube, wyglądają dość pewnie choć nie są kryte. W największej kieszeni znajduje się przegródka która ułatwia utrzymanie porządku. Największe zastrzeżenia mam do zatrzasków przy paskach mocujących ale jak napisałem wcześniej, poradziłem sobie z tym, asekurując całość klipsami ALICE. Czy warto? Ja jestem zadowolony. W momencie gdy go kupowałem miałem alternatywę w postaci znoszonego butt-packa US sprzedawanego jako "Okazja" za 90PLN. Druga sprawa - butt-packo/torba dostępna jest w kilku wariantach kolorystycznych, do wyboru. Trzecia sprawa - organoleptyczne wnioskuje, że rozdarcie materiału będzie dużo trudniejsze w przypadku butt-packo/torby. Czwarta sprawa - pamiętaj o stylu :lol: butt-pack US do UTG po prostu niektórych może śmieszyć. Pozdrawiam
  10. Odgrzeję trochę temat. Krysiek, Jako posiadacz kamizelki UTG powiadam, że zarówno do pasa taktycznego jak i do "pasków" na plecach można podpiąć butt-packi i ich wariacje, na klipsach ALICE jak i na mocowaniach MOLLE. Do swojej kamizelki zdążyłem z powodzeniem przytroczyć: -oryginalny butt-pack (ten stary) -butt-pack austriacki (kawał torby) -podlinkowane przez Ciebie ustrojstwo (w dalszej części znane przeze mnie "butt-packo/torba") Proszę, oto przykład (jak na złość nie mogłem znaleźć lepszego zdjęcia tyłem ;) ) Na pleckach (1) - rzecz która często sprzedawana jest jako ładownica modularna duża (wiem, służy na magazynki ale zdecydowanie lepiej sprawdza się do przenoszenia kanapek i MRE), na pasie (2) manierki na klipsach ALICE i butt-packo/torba o której pisałeś w pierwszym poście. Odnośnie samej butt-packo/torby. Na pierwszy rzut oka fajna sprawa, nawet solidnie wykonane. Rzecz w tym, że do wyciągnięcia czegokolwiek potrzebujesz albo pomocy drugiej osoby albo zdjęcia kamizelki. Tu zatem pojawia się kwestia co zamierzasz nosić w "nadupniku" - odradzam przedmioty do nagłego i szybkiego użycia. ;) Parę razy zdarzyła mi się również sytuacja kiedy jeden z zatrzasków puścił - ot nie wytrzymał trudów potrząsania tyłkiem w biegu, przedzierania się przez krzaki etc. Obecnie przesunąłem butt-packo/torbę na plecy, na najniższy panel i zaasekurowałem oryginalne zapięcia dwoma dodatkowymi klipsami ALICE. Sprawdza się całkiem dobrze, jest wystarczająco dużo miejsca ("od góry") na plecak z camelback`iem. Pozdrawiam
  11. Update: - podzielam opinię Black'a odnośnie kieszeni na camela. Wyraźnie odczuwalny garb. Co gorsza, 2,5 litrowy "kondon" jest za duży :( - z rozregulowaniem się pasków nie miałem problemów, natomiast zgodnie z przewidywaniami dały mi popalić podkładki... całość dość nieprzyjemnie wrzynała się w ramiona. - wyściółka pleców, na pierwszy rzut oka dająca nadzieję na choćby minimalną wentylację, niestety nie spełnia swej funkcji skutecznie powodując pocenie się. - kolor plecaka, dość ostro odcina się na tle roślinności. Mam nadzieję, że "świecenie" ustanie wraz z pojawieniem się kilku zabrudzeń i warstwy kurzu ;) Więcej uwag nie mam. W zasadzie sprzęt póki co - sprawdził się, szczególnie w zakresie użyteczności. Pozdrawiam
  12. Plecak Condor - Foliage Green. Kupiłem bo chciałem mieć coś: - z przegrodą na camelbaka. - z trokami do podpinania ekwipunku. - z dużą ilością kieszonek - małego i w miarę pakownego. Dotarł dziś, opstrykałem - opisuję. Zdjęcia (po kliknięciu - rosną ;) ) Przód Bok Tył: paski nośne wyglądają ściepko niepewnie. Co fajne - zamontowano klamerki do szybkiego wypięcia sprzętu. Co mniej fajne - poduszki na ramiona są naprawdę kiepskie: cienkie i niestabilne. Ciężko ułożyć to-to na ramionach - podwija się i skręca. Kieszeń na camelbaka i pochodne (dostęp przez odchylenie "pleców"). Zamykane na rzepa, brak jakiejkolwiek innej osłony, klapy z wyjściem na wężyk etc. Do mocowania "kondona" dwie malutkie taśmy-rzepy. Komora główna. W miarę pakowna. Na potrzeby testu z luzem zmieścił się gruby szlafrok i dwa t-shirty. Na plecach zapinana kieszonka, z przodu kieszonka z siatki. Zamek sięga praktycznie do spodu komory. Druga komora. Ta z kolei pomieściła (z braku innych materiałów) 8 par slipów i 6 par skarpetek. Kieszonka z siatki plus przegródki na długopis, ołówki i co tam jeszcze dzieci do szkoły mogą nosić. Przód absolutny i kolejne dwie kieszenie z taśmami pod molle. Rzut oka na materiał od środka. Podgumowana wykładzina będzie chroniła przed wilgocią ale od niej zacznie się pewnie łatanie plecaka. Zamki. No-name, dość grube. Niestety nie są kryte... ...tak niestety wyglądają klamry. Tłumacząc organoleptycznie, cienki plastik wydający suche kilki!, przy zapinaniu. Rozsądek podpowiada daleko idącą ostrożność... Widok z boku. Można podziwiać pełną gamę troków, i pasków kompensacyjnych. Dół... jaki jest każdy widzi. Porównanie barwy plecaka określonej jako "Foliage Green" do barwy "Kamizelki Taktyczna UTG Olive", austriackiego buttpacka i paska od LC2 w świetle lampy błyskowej i ... ...lampki nocnej. Podsumowując: dobrzy ludzie polecali PP25 ale nie chciałem słuchać/ nie mogłem znaleźć w kamuflażu-kolorze który mi odpowiadał. Zapewne w oryginał - kosztujący circa 440 PLN, daje użytkownikowi dużo satysfakcji. Diabeł jak zwykle tkwi w szczegółach (wykończenie, materiał). Gdy patrzę na plecak z daleka jestem całkiem zadowolony, za tą kasę niestety cudów spodziewać się trudno, zresztą spełnia moje oczekiwania i nie będzie używany zbyt często. Spostrzeżeniami po używaniu będę się mógł podzielić za dwa tygodnie. Pozdrawiam
  13. Obiecane kilka fotek* :wink: z dominacją grupowego autolansu :wink: * autorstwo współdzielone
  14. Przyznaję - na zlot jechałem z nastawieniem na lekki niewypał, ot wynik dziwnych sytuacji z etapu planowania i zapisów. Na szczęście jestem mile zaskoczony. Po paru poważnych imprezach w tym roku - uderzająca i jakże przyjemna nuta ludyczna objawiająca się chociażby w perfekcyjnie przygotowanych gadżetach i ogólnie rozrywkowych scenariuszach. Niestety - nawet te weselsze zadania (plus kombinacja nieszczęśliwych zdarzeń) spowodowały, że opuściłem/śmy zlot przed czasem a wcześniej musiałem nadwyrężyć zapasy medykamentów. Podziękowania: -organizatorom - za widoczną pracę, szczególnie w zakresie przygotowania rekwizytów. -Colonelowi - prawdziwa przyjemność - demokratycznie mówiąc ;) - współpracy -Dexterowi (mam nadzieję, że nie przekręciłem ksywki) za painkillery -SLD a w szczególności Rainbow -last but not least Wodzowi za wczucie się w rolę medyka, Kasiorowi za sam fakt bycia ;) Uwagi nieco krytyczne: - generalne olewanie przez uczestników limitów fps wewnątrz budynków. - dziwna mania sygnalizowania trafienia jedynie przez poniesienie ręki - szczególnie w lesie to jakiś objaw ciągot w klimacie sado-maso (a może każdego przeciwnika boli gardło i nadwyręża je jedynie w momencie "poprawki" ???). - ...staram się zachowywać wstrzemięźliwość w orzekaniu o występowaniu tego zjawiska ale niestety trafiłem na całe zastępy terminatorów. Jakkolwiek biorę poprawki na syndrom wspominany powyżej i w ten sposób mogę uzasadnić niektóre sytuacje kiedy trafiony cofał się truchtem na bezpieczną odległość, tak dobę po zdarzeniu nadal mam w pamięci pianę po bardzo dziwnej scysji... Fotki - dość egocentryczne i skupiające się głównie na S.o.42NE opublikujemy niebawem ;)
  15. ...właśnie tak to wyglądało. Z tego co wiem, ten numerek został odczytany i podany do organizatora. :!: Leżałem w "drugiej linii" i obserwowałem zdarzenie przez lunetę 8-) (nie strzelałem - już po awanturze wyeliminowałem niedobitka)... przykro to mówić ale sami sprowokowaliście swoje nieszczęście: "trupy"-poprzez stanie w miejscu i biadolenie, "żywi" poprzez krycie się za "trupami". Rozsądek nakazuje walnąć o glebę w takiej sytuacji a nie stać i krzyczeć "k...wa przecież dostałem" tudzież wywalać w złości hi-capa. Myślę, że krótki okrzyk "wstrzymać ogień !!!" jeśli "trupy" doznały takiego szoku, że zabrakło trzeźwego myślenia też by poskutkował. Z drugiej strony nie ma tego złego ;) możecie spokojnie opowiadać, że swoją Omahę "przeżyliście". Pozdrawiam
  16. Na Kroma! Dołączam się do próśb o zakończenie tematu pobocznego rozwijającego się w myśl wersów klasyka: ...ci z sąsiedniej wsi zaczęli myśmy skończyli... Trzeźwy pijanego nie zrozumie itd.itp. I choć przyznaję krew mnie zalewała w "nocy" od śpiewów, dopijania i innych akcji, nie wstałem, nie zbluzgałem, zacisnąłem zęby i rankiem cierpiałem. Było, poszło, koniec. Trzeba było siekać saperką, skoro i sprawcy się tego domagają ;) Bicie piany na forum niewiele zmieni. Pax między maniaków. A jak się nie uspokoicie, w przyszłym roku przyjadę z Mamą. Jest mianowanym nauczycielem przedszkolnym i prostuje naprawdę beznadziejne przypadki Od tembru jej pedagogicznego głosu miękną nawet talibowie, prosząc o chrzest i bierzmowanie w jednym. Starszaki również rozkłada grupowo jednym palcem i nie ma pitu-pitu; gdy mówi "leżakowanie" - śpią a gdy "naśladujemy ptaszki", ćwierkają nawet chłopcy którym wydawało się, że są twardzielami. :killer: Amen
  17. Pierwsze moje "Tomaszowo", chyba mam ochotę na powtórkę. Rewelacyjna baza - kafejka w hangarze przywodziła skojarzenia z "Black Hawk Down". Całe zaplecze również niczego sobie. Bardzo trafiony pomysł z numerowaniem graczy. Teren - z początku wywołujący zachwyt, chyba będzie mi się śnił jakiś czas jako koszmar ale przyznam się bez bicia: kondycyjnie impreza mnie przerosła :cry: . Mam również na przyszłość nauczkę by lepiej przygotować się od strony sprzętowej i nie nosić żarcia którego i tak nie tknę ;) Co do samej rozgrywki: Ogólnie ok, mam kilka tyci-tyci uwag ale ciężko by mi było je zwerbalizować :-P Po DS III, Nysie i minionej imprezie - utwierdzam się w przekonaniu, że ocena jest wypadkową "wczucia się", dyspozycji dnia, odrobiny szczęścia i scenariusza. Kolejność jest nieprzypadkowa w moim zestawieniu. .. PODZIĘKOWANIA (szczególne) - Organizatorom za pracę. - 4Mozie za przygarnięcie i transport - SoW'om za wspólną zabawę i ostry wycisk :) PODZIĘKOWANIA (ogólne) - wszystkim którym chciało się ganiać w skwarze, wśród nalotów dziadostwa tnącego i napadów mrówek.
  18. Hello... cały temat poświęcony jest zawiłościom związanym z kontaktem na linii sklep-klient. Co się dzieje - nie wiadomo. :poddanie: Sprawdzałeś status swojej przesyłki na stronie MG ? Jeśli widnieje "wysłane" to reszta w rękach herosów Poczty Polskiej. Pozdrawiam
  19. 1. Składałem zamówienie 11.03 (niedziela) 2. Jedyną opcją wysyłki była płatność przy odbiorze a możliwość kontynuowania zamówienia pojawiała się po przekroczeniu kwoty 200 PLN (wysyłka gratis). 3. jakoś kojarzę powoli ostatnio ;) zatem: ... po klepnięciu zamówienia, zacząłem zastanawiać się co jest nie tak i zajrzałem na forum. 4. W poniedziałek zmienił się status informujący o wysyłce. Zastanawiając się czy jest to wynik jakiejś automatycznej operacji czy stan faktyczny, skrobnąłem uprzejmego maila z pytaniem. 5. W sobotę przyszła przesyłka - jak napisałem bez rachunku/faktury. Odpowiedzi na maila: BRAK. Nie wiem czy to w jakikolwiek sposób zmienia Twoje położenie :???:
  20. Człowiek jest zadowolony i poleca zakupy smaru i baterii ;) a Ty mu gasisz tą radość. Temat dziwnego serwisu/jego braku jest wałkowany od kilku miesięcy i nie przez przypadek w temacie tego wątku widnieje napis [NIE POLECAMY] odnoszący się do Sklepu. Oprócz odruchów branżowej solidarności ciężko mi głębiej współczuć osobom, które mimo wszystko zdecydowały się na zakupy replik ... Ja pewnie będę kontynuował zakupy w MG, pewnego określonego asortymentu (w określonym - niewielkim przedziale cenowym za sztukę) i zawsze z opcją "płatne przy odbiorze". Z prostej przyczyny: magazyny konkurencji świecą pustkami a powtarzające się od kilku tygodni "już za chwileczkę już za momencik" zaczyna być nudne. Jasne, wolałbym miłą obsługę jak w asgshop czy specshop, zniżki jakie dostaje u Krakmanów, faktury, które powodują, że usypiam w błogim poczuciu cnotliwości obywatelskiej itd. itp. Wolałbym, mieć nadzieję, że np. midcapy MAGa do G36, które oferuje tylko MG, a które właśnie otrzymałem (bez faktury, czy jakiegokolwiek rachunku) mogę sobie wymienić na nowe jeśli się popsują. Wolałbym też płacić mniejsze podatki, wierzyć w sprawiedliwości sądów, fachowość lekarzy, uczciwość polityków itd. Jak słusznie zauważył wolf75, forum służy wymianie doświadczeń i dyskusji. Kilkanaście stron dyskusji wyraźnie zarysowują sytuację więc... w czym problem? Pozdrawiam ps.: Łącznie na MG wydałem ponad 2,5k, raz jedyny kupując przedmiot podlegający gwarancji.
  21. Hmm. Wczoraj wysyłałem firmowe dokumenty i choć ze względu na przepisy, musiałem je nadać jako polecony-priorytet, modliłem się aby doszły do adresata jak najpóźniej (z pewnych względów). Doszły dziś rano, krew by zalała. Paczka wysłana 5.03 do dziś nie dotarła. Tym razem do mnie. Ja widzę głównie taką prawidłowość, że jest to moloch zatrudniający ludzi którym wszelkimi możliwymi sposobami uświadamia się nieopłacalność utrzymywania jakiegokolwiek poziomu i jakości usług :( Nie żebym się solidaryzował z "paniami z okienka" bo podstawy kultury osobistej to kwestia niezależna od sytuacji w zakładzie pracy ;) ...
  22. W asortymencie specshop VRS (HFC) jest w tej samej cenie co Super S9 na tajgunie. ...tylko za cholerę nie mogę znaleźć upgrade (za wyjątkiem machinegun - który nie wygląda jak sklep czynny)
  23. Sam sobie sterem, żeglarzem, okrętem... :wink:
  24. ...idąc za głosem rozsądku (copyright Moralez), nabyłem co trzeba i ustaliłem: 45,7 mm co odpowiada rozmiarom (w zależności od typu osłonki) Blizzard -07 lub Flip-Open 25. Jakby to kogokolwiek oprócz mnie interesowało :roll:
  25. crogool

    Vest.pl

    Pozytywne odczucia, choć z małymi "ale". Z czasów Allegro i interesów z Jamesem_Frytą (3 razy) - fajne były rabaty przy większych zamówieniach ale pojawiały się lekkie rozbieżności opis/wygląd towaru: "biała" kangurka koloru ecru (Victor z 4mozy uznał to przebarwienie za niedopuszczalne ;) ), kartonowy hełm z "tworzywa". Nic co kwalifikowałoby się w moim odczuciu do "neutrali" czy "negatywów" ale smakowało cierpkawo ... Z "Vestem" (2 transakcje) tych problemów nie ma... ale znowu trochę martwi przypominanie o sobie, jakie należy zastosować po wpłacie pieniędzy. Wprawdzie w regulaminie jest mowa o 14-stu (sic!) dniach na wysyłkę, jednak nie mogę zrozumieć co miałoby zajmować tyle czasu skoro zmiana statusu i informacja po odnotowaniu wpłaty pojawiają się w ciągu kilku godzin. Poza tym większych zastrzeżeń nie mam: doceniam dobry kontakt i niezły asortyment. Powtórzę tam zakupy pewnie nie raz :ok:
×
×
  • Create New...