Stolar
Użytkownik-
Posts
789 -
Joined
-
Last visited
Everything posted by Stolar
-
Kolimator jest na szynę 20 mm i taka też znajduje się na wspomnianym mp5 więc wszystko pasuje. Jeśli chodziło Ci o montaż „alegrowego odpowiednika” do wiatrówek na szynę 11 mm to wtedy konieczna była by wymiana śrub na dłuższe i może dodanie jakiś podkładek żeby do szyny 20 mm to dopasować. Pozdrawiam!
-
Zgodnie z testami(popartymi przeróżnymi wykresami itp.) na wszystkich możliwych portalach Airsoftowych jak i z moich własnych doświadczeń wynika ze GG i Propan pod względem składu chemicznego(nie licząc olejku silikonowego) są niemal identyczne i dają niemal identyczne(rozbieżność bodajże 5-10 fps’ów) prędkości początkowe. Wniosek: są to gazy o takiej samej „mocy”. Ponieważ „powszechnie wiadomo” że Glocki KSC są „green gas ready”(mimo że producent jak na Japończyka przystało zaleca słabszy HF123a) to wymiana zaworów nie jest konieczna. Mój glock 17 KSC(mam go dokładnie rok) chodzi na propanie już 2 butle bez żadnej awarii czy nieszczelności. Na samym początku strzelałem na GG i po przejściu na propan nie zauważyłem żadnej różnicy(poza zapachem – w domu propan niestety trochę śmierdzi a GG był wręcz przyjemny w zapachu) W ten sposób „uzupełnia” się brak olejku w składzie propanu. Ja robię to bardzo rzadko(jak akurat mi się przypomni). Stawiam raczej na regularne czyszczenie i dokładne smarowanie samych mechanizmów pistoletu niż babranie się z gazem. Odnośnie ciśnień to szczerze mówiąc nie wiem. Z tego co pamiętam to gaz go magazynka i tak ładuje się(przelewa) w postaci ciekłej wiec ciśnienie pod jakim została nabita butla nie ma wpływu na ciśnienie gazu rozprężającego się w mechanizmach pistoletu. Pozdrawiam! P.S. Acha, zawory w Glockach KSC standardowo są metalowe(tobie pewnie chodziło o jakieś wzmocnione o większej przepustowości itp.)
-
Ja testowałem :) Tak jak sam zauważyłeś są gogle BHP i gogle BHP. Moje(z castoramy firmy TOPEX z atestem, wyglądające jak te z twojego linka – niebieskawe „gumowate” tworzywo) były na tyle elastyczne że kulki się od nich słabo odbijały – bo gogle amortyzowały uderzenie. Ciężko je też było przebić bądź przewiercić(wiertło się klinowało bo ścianki były zdecydowanie za miękkie) i przy dorabianiu otworów najwygodniej się je „wytapiało” rozgrzanym gwoździem :twisted: . Pozdrawiam! P.S. Może jak je znajdę to trochę jeszcze pomaltuje :roll:
-
Mój maluch :mrgreen: Pozdrawiam!
-
kthulhu ja jestem odmiennego zdania W większości gogli bhp i moich starych narciarskich(ALPINA model nie znany ale bardzo stary) które wytrzymały 550 fps maja właśnie „elastyczne” szybki. Dzięki temu zamiast roztrzaskać się jak np. pudełko po CD amortyzują uderzenie(powstało n nich nawet cos w rodzaju „krateru”/wgłębienia). Dla kontrastu: moje ESSy maja sztywna i twardą szybkę więc jest 1:1 :) To tylko taka małą dygresja… Generalnie Księżniczka ma racje :P Pozdrawiam!
-
Coś więcej będę mógł napisać za jakiś czas. U mnie na dzień dobry złamana była płytka selektora ognia co uniemożliwia zmianę jego trybu :x – przez to nie mogę sobie spokojnie UMP protestować(z reszta pogoda też nie sprzyja). Jak troszkę minie mi fascynacja tą giwerą to napisze chociaż coś o wyglądzie i innych bajerach. A konkretnie odnośnie twojego problemu: kiedyś miąłem sprężynowe mp5a3(wiec taki AEG też mnei interesował), G36C bardzo mi się podoba ale ostatecznie wiozłem UMP – magia przyciągania czy inny slogan :wink: Pozdrawiam!
-
Jeszcze słowo: moim zdaniem właśnie wygodniej się sięgać "na ukos" po magazynki niż podwiujać rękę i sięgać z tego samego boku. Ale może dlatego że ja jestem nieco węższa niż przeciętny z was? Mam dokładnie to samo ale ja do „szerokich” też raczej nie należę :P . Odczuwa się to jeszcze wyraźniej przy odwróconych ładownicach(gdy mag wyjeżdża w duł). Z kolei gdy magazynki nie są pozasłaniane klapkami od góry tylko wsunięte do ładownicy i utrzymywane przez ściągacz przestaje mieć to takie znaczenie(za wyjątkiem magazynka najbardziej po lewo bo wtedy musze sięgać praktycznie pod pachę). Pozdrawiam!
-
Cylinder - typ ma znaczenie! Patrz pierwszy post !
Stolar replied to Small_Hunter's topic in Cylindry i głowice cylindrów
Zgodnie z tym kulka przy mocniej wkręconym hop-upie została by uwolniona przy większym ciśnieniu i dawała więcej fps’ów. Można to prosto sprawdzić testując przemijalność jakiegoś materiału przy różnych ustawieniach hop-up. Wiesz że ja giwerę mam w rozsypce więc… do dzieła panowie :) . Tu się zgadzam. Zostanie jeszcze zapas ale dlaczego ten zapas miałby być szkodliwy ? – po prostu sobie wyleci i powinno być ok. Odnośnie strzykawek: w obu będzie takie samo ciśnienie. Nigdy nie uda ci się scisnąć strzykawki do samego końca(zakładając idealna szczelność układów tłok-cylinder i „dysza” strzykawki-palec/zatyczka). Zawsze zostanie trochę powietrza(chociażby w samej dyszy) i jego ciśnienie będzie takie samo jak w ściśniętej do połowy strzykawce 20ml. Powód jest prosty: na oba tłoki działamy taka samą siłą(bo jednakowo sie przykładamy :P ). Siła ta daje nam możliwość ściśnięcia pewnej objętości powietrza – w strzykawce 5ml tą objętość uzyskamy na prawie całej długości a w 20ml np. w połowie. Ciśnienie =siła/pole powierzchni <=> F=P*S. W momencie gdy nie możemy już dalej ściskać układ jest w równowadze F=Fprzyłożona(w obu przypadkach taka sama wiec po drugiej stronie równania również musi zachodzić równość wiec ciśnienie w obu strzykawkach jest takie samo. Reasumując: Twój przykład bardziej obala niż potwierdza Twoja własna teorie :roll: . Też mnie to zastanawia. W padłem na 2 wyjaśnienia: „naukowe”: Dzięki temu głowice cylindra i tłoka(a pośrednio też szkielet GB) są mniej narażona na uszkodzenia. W typ 0 i krótkiej lufie kulka wyleciała by np. w połowie drogi tłoka a później mógłby on „niczym nie niepokojony” uderzać z duża siłą o głowice tłoka. Dzięki otworom w początkowej fazie może się poruszać swobodniej a później jest hamowany przez poduszkę powietrzną między głowicami(działa ona dopóki kulka jest w lufie i ciśnienie jest podwyższone). „ekonomiczne”: Rzeczywiście taniej zrobić jeden uniwersalny ale nie zapominajmy że jesteśmy hobbystami z których można zedrzeć kasę :evil: – niech płacą za każdym razem przy zmianę lufy za „nowy cudowny cylinder z otworem którego wywiercenie kosztowało nas ziarenko ryżu” :wink: Pozdrawiam! -
Cylinder - typ ma znaczenie! Patrz pierwszy post !
Stolar replied to Small_Hunter's topic in Cylindry i głowice cylindrów
Pytanie brzmi raczej: dlaczego ma być złe :P ? Moim zdaniem przy cylindrze np. typ 3 kulka również leci na pół gwizdka(przyjmując że „pełna moc” to powietrze sprężone w typ 0) bo w początkowej fazie ruchu powietrze ucieka przez otwory a dopiero potem jest sprężane. W tym momencie zaczynamy już powtarzać słowa z poprzednich postów, ale kto wie może w końcu jeden drugiego przekona lub pojawi się „ktoś trzeci” :P . Tego nikt nie neguje. My rozmawiamy tu o tym czy połączenie zbyt dużego cylindra z krótka lufą nie spowoduje pogorszenia osiągów. Przypomniała mi się moja stara teoria na temat cylindrów i krótkich luf: Wraz z mocą sprężyny rosną fps’y. Dlaczego? Ponieważ tłok porusza się szybciej. Wynika z tąd że zwiększeni prędkości tłoka spowoduje wzrost fps. Ponieważ tłok w cylindrze z otworami w początkowej fazie porusza się swobodniej osiągnie on większą prędkość i da więcej fps’ów. Powoduje to że teoretycznie cylinder typ 0 przy krótkiej lufie będzie poruszał się z taka sama prędkością jak przy długiej z tym że będzie to robił zupełnie niepotrzebnie(mógłby poruszać się szybciej w początkowej fazie wydmuchując powietrze otworami). Płynie stąd wniosek że prędkość kulki w obu przypadkach powinna być podobna(zmniejszy się tylko o tyle ile tracimy skracając lufe – czas na rozpędzenie kulki). Pozdrawiam! -
Cylinder - typ ma znaczenie! Patrz pierwszy post !
Stolar replied to Small_Hunter's topic in Cylindry i głowice cylindrów
Zdaniem Renegades Recon dzieje się tak z powodu nieszczelności komory hop-up(konkretnie chodziło o komory M4 Marui ale najwyraźniej G&G i CA też szczelnością nie grzeszą :wink: ). Min. dlatego w M733 Marui dało typ 0 co zaowocowało nieco wyższymi fps’ami niż w M4. To akurat przemawiało by na korzyść większych cylindrów – strzał pada wcześniej czyli wtedy gdy „powietrze już zaczyna być maxymalnie ściśnięte” a sprężyna ma jeszcze więcej dostępnego powietrza do ściskania. Aby nie było wątpliwości: nie zamierzam się kłócić czy dowodzić swoich teorii(właściwie to jeszcze takich nie wysnułem :P – na razie doszukuje się ewentualnych błędów w twojej :) ). Temat po prostu mnie interesuje z technicznego punktu widzenia i chętnie o nim podyskutuje. Już niedługo sam przeprowadzę test na takim zestawie: - cylinder „typ XM Marui”(najbliżej mu do typu 1)* - stockowa lufa: 363 mm - lufa po przeróbce ok. 130 mm Jak będzie to strzelało to się okaże. Ja zakładam że wysłużona już komora HU XM nie jest zbyt szczelna wiec cześć nadmiaru powietrza się „zmarnuje” a pozostała będzie zbyt mała by istotnie pogorszyć osiągi w stosunku do stocka. Jak będzie to się okaże, na razie jestem dobrej myśli(a ewentualnie wywiercić dodatkowy otwór w cylindrze to też nie tragedia). *makos87 na Machingun.pl napisali: Pozdrawiam i Wesołych Świąt :D * w zasadzie bliżej mu do typ 2 :P -
Cylinder - typ ma znaczenie! Patrz pierwszy post !
Stolar replied to Small_Hunter's topic in Cylindry i głowice cylindrów
Wydaje mi się że sprawa nie jest tak prosta. Dla uproszczenia opisu załóżmy że porównujemy cylinder typ 0(bez otworu) i typ 3 (z otworem +/- na połowie długości)zamontowane w replice z krótka lufą. Zgodnie z Twoja teorią przy krótkiej lufie i cylindrze 0 kulka zostanie wystrzelona nim zostanie osiągnięte odpowiednie ciśnienie(bo wystrzeli zanim jeszcze tłok zdąży sprężyć całą objętość powietrza w cylindrze i „dojdzie” tylko do pewnego momentu). Zgadzam się z tym jednak imho w cylindrze 3 ciśnienie będzie takie samo. Co prawda tłok „dojdzie” do końca cylindra i spręży całą dostępną objętość powietrza ale w początkowej fazie ruchu(nim minie otwory) będzie on wydmuchiwał powietrze otworami a dopiero potem je sprężał(tak że objętość faktycznie wykorzystanego powietrza będzie identyczna lub przynajmniej zbliżona do tej z cylindra 0). Pozdrawiam! -
Na MG nigdzie nie jest napisane że w skład zestawu modelu tuningowanego wchodzą stockowe części. Miedzy innymi dlatego te giwery nie są przesadnie drogie(bo sklep zatrzymuje dla siebie części a tym samym obniża koszta – cos w rodzaju wymiany lov-capa na hi-capa za dopłatą). Co innego jeśli zlecasz sklepowi wykonanie tuningu wedle twojego przepisu lub na bazie części które im wyślesz – wtedy tak jak pisał Bartki stockowe podzespoły dostajesz z powrotem(pisza o tym chyba nawet w FAQ). Pozdrawiam!
-
Jak widać z twojego doświadczenia gogle też doskonałe nie są. Mimo to nie zaprzeczysz chyba że statystycznie rzecz biorąc gogle są bezpieczniejsze. Ja byłem świadkiem(stałem metr obok) sytuacji w której kulka lecąca zza pleców przeleciała przez szczelinę między skronią a okularami, odbiła się od szybki i uderzyła w twarz w okolicy oka. Na szczęście nic się nie stało ale do myślenia dało. Uważam że warto przy okazji takiego tematu przypomnieć o „wyższości” gogli w kwestiach bezpieczeństwa i to też uczyniłem w moim 1 poscie. Pozdrawiam i sorki za OT. P.S. Specjalne pozdrowienia dla Bacy :D
-
Trzeba też pamiętać, że ładowanie szybkie(dużym prądem) nigdy nie naładuje w pełni baterii(tylko do około 95%)*. Dlatego leprze ładowarki przełączają się po szybkim lądowaniu w tryb ładowania wolnego aby „dopełnić” akumulatorek. Pozdrawiam! *źródło: Battery Option Limited
-
Ja przecież nie każe zaglądać do lufy „od spodu”. Przez gniazdo magazynka wpuszczamy tylko światło np. latarki: 8) Pozdrawiam!
-
Rozumiem że chodzi ci o stwierdzenie czy replika posiada hop-up bez jej rozbierania i oddawania strzału. Można to zrobić następująco: Należy wyjąć magazynek(lub włożyć pusty bez kulek), odciągnąć zamek do tyłu(najlepiej zablokować go w tej pozycji lub trzymać ręka jeśli replika nie posiada blokady) aby przez oko wyrzutnika łusek mogło wpadać światło(jeśli zamek nie ma wyciętego otworu to wtedy odwracamy pistolet do góry nogami aby światło wpadało przez gniazdo magazynka) i patrzymy od strony wylotu lufy czy na przeciwnym końcu ma ona niewielka wypustkę na górze(lub na dole jeśli pistolet jest odwrócony). Pozdrawiam!
-
Nie chciałbym podważać Twojej wiedzy Czoper(choć właściwie to zrobię :wink: ) ale niestety „układ silnika”(pod tym pojęciem rozumiem jego pozycje i docisk względem zębatek w GB) może się zmienić niejako „niechcący”. Śrubka regulacji faktycznie sama się nie odkręci jednak ułożenie przewodów(mimo że pasują tylko ułożone w konkretny sposób to maja pewna swobodę) czy siła z jaką dokręcimy śruby mocujące zaślepkę chwytu(czyli elementu w którym znajduje się również śrubka regulacji docisku) mogą ulec zmianie. Są to tylko moje domysły ale faktem jest że po rozłożeniu i powtórnym złożeniu XM’ki musiałem regulować silnik bo pracował wyraźnie inaczej(badałem na słuch). Przypuszczam że zmieniło się delikatnie ułożenie GB względem body a co za tym idzie także silnika. W każdym razie nie musiałem wszystkiego składać od nowa – wystarczyła regulacja. Pozdrawiam!
-
Pobaw się trochę regulacja docisku silnika(prawdopodobnie jest za mocno dokręcony). Odbywa się to za pomocą małej śrubki imbusowej na spodzie chwytu(od dołu). A to mój GB tuz przed skręceniem: Pozdrawiam!
-
Jest jeszcze takie cos: http://www.machinegun.pl/sklep/product_inf...roducts_id=1100 A w śród szyn: http://www.machinegun.pl/sklep/product_inf...products_id=105 http://www.machinegun.pl/sklep/product_inf...roducts_id=1102 Pozdrawiam!
-
Machingun ma starszy model guarderów wiec może mogli by sprowadzić również GC-3. Nic innego niż wysłanie maili do większych sklepów lub rozglądanie się za jakimś grupowym zamówieniem z np. WGC nie przychodzi mi do głowy. Ewentualnie daj ogłoszenie do komisu - może ci się poszczęści tak jak mnie :) Pozdrawiam!
-
Tak na fotce jestem właśnie w GC-3 8) Recka jest tutaj: http://forum.wmasg.pl/viewtopic.php?t=18117 Skoro masz już porządne gogle to ja na twoim miejscu kupił bym albo Iv-o , ESS ICE albo Guardery jako modele które dadzą ci to czego w goglach nie masz – rozjaśniającą szybke. Ewentualnie może zainteresują cię któreś z tych oferty military.pl LINK A jeśli chodzi wyłącznie o gust to ESSy Flyby bardzo fajne :D Pozdrawiam!
-
Wstęp: W lipcu tego roku kupiłem okulary ochronne Guardera oznaczone jako GC-3. Od tego czasu były one bardzo intensywnie testowane. Chodziłem w nich na co dzień, jeździłem na rowerze, grałem w siatkówkę na plaży no i oczywiście strzelałem. W czasie tych doświadczeń wyciągnąłem wnioski, którymi chcę się podzielić na łamach tej recenzji. Skład zestawu: • okulary(właściwie oprawka/ramka) • komplet szkieł: lekko przyciemnione, przeciwsłoneczne, bursztynowe oraz „tęczowe” przeciwsłoneczne • wkładka na szkła korekcyjne • delikatny woreczek na okulary • sztywne etui Szkła i wykonanie: Wykonanie wszystkich elementów zestawu, ich spasowanie i funkcjonalność jest bardzo dobre. Konstrukcja wygląda na przemyślaną a ciekawy design potęguje dobre wrażenie. Dopasowanie okularów do twarzy zależy w dużej mierze od jej kształtu. W moim przypadku przylegają one bardzo dobrze i nie ograniczają pola widzenia. Należy jednak zaznaczyć, że odkupiłem je od maniaka z Krakowa, któremu kompletnie one nie pasowały. Dlatego polecam okulary przymierzyć przed zakupem. Wygodne zausznik i „noski” w połączeniu z niewielką masą dają wysoki komfort noszenia. Bardzo szybko się do nich przyzwyczaiłem i czasami zapominałem że w ogóle mam je na sobie. Producent podaje, że szkła wykonane są z wytrzymałego poliwęglanu zapewniającego ochronę nawet przed mocno podkręconymi replikami(oczywiście przed rozpoczęciem gry okulary należy przetestować). Z zewnątrz są one pokryte powłoką odporną na zarysowania a od wewnątrz warstwą zapobiegającą zaparowaniu. Skuteczność jej działania zależy oczywiście od warunków atmosferycznych oraz naszej intensywności pocenia się. Moim zdaniem w połączeniu z dobrą wentylacją daje ona dobrą ochronę i stosunkowo szybkie znikanie ewentualnego zaparowania. Sama ramka jest wykonana z czarnego półmatowego tworzywa. Jest ono elastyczne co ułatwia wymianę szkieł(po odrobinie ćwiczeń jest ona naprawdę bezproblemowa) i dopasowanie do twarzy. Na jej górnej krawędzi może zbierać się pot spływający z czoła jednak nie zalewa on szkieł, ponieważ są one schowane nieco głębiej. Zauszniki są wyposażone w gumowe wkładki z otworami wentylacyjnymi poprawiające trzymanie i komfort noszenia. Małym zaskoczeniem jest brak w zestawie szybki przeźroczystej. W zamian otrzymujemy szkła bardzo lekko przyciemnione. Nie pogarszają one widoczności nawet w budynkach(prawdopodobnie dzięki specjalnej powłoce), potrafią za to ochronić przed męczącymi oczy promieniami gdy słonce nagle wychyli się zza chmur. Jednym z moich ulubionych szkieł jest para bursztynowa. Świetnie spisuje się w pochmurne dni lub w gęstym lesie gdzie poprawia kontrast widzenia. Dodatkowo są one ciemniejsze przy górnej krawędzi niż na dolnej(przejście jest płynne). Dzięki temu bezpośrednio na wysokości oczu obraz jest jasny, jednak promienie padające z góry są skutecznie tłumione przez ciemniejszą cześć u góry. W zestawie nie mogło oczywiście zabraknąć czarnego kompletu przeciwsłonecznego. Spisuje się on bardzo dobrze nawet w bardzo słoneczne dni i nie wymaga dodatkowego komentarza. Guarder dołączył także szkła przyciemniane „tęczowe”/”lustrzane” takie jak np. w okularach rowerowych. Nie specjalnie wiem do czego mogą one służyć. Producent podaje że są one przystosowane do jeszcze lepszej ochrony przed bardzo silnym słońcem. W zasadzie jest to po prostu dodatkowa para szkieł przyciemnianych. Niektórych może rozczarować poziom wykończenia a dokładniej drobne niedoróbki. Są to drobiazgi nie wpływające na własności użytkowe okularów jednak należy o nich wspomnieć. Zaliczyć do nich można np. widoczny „szew” po odlewie ramki okularów, drobne zadziory na krawędzi niektórych szybek(są one w miejscu gdzie łączą się one z oprawka wiec po kilkunastu wymianach same znikają), „wgnieciona” gumka zausznika czy wreszcie zbyt luźno osadzone noski(podczas wymiany szkieł lubią wypadać). Wkładka korekcyjna: Dla mnie jak i wielu innych maniaków z wadą wzroku jest ona bardzo istotnym elementem. W oprawce okularów montuje się ja za pomocą otworu w ramce i bolca na wkładce. Do jej wyjęcia najlepiej użyć jakiegoś płaskiego przedmiotu i delikatnie podważyć. Da się to jednak zrobić również gołymi rękami. Wkładka jest przeźroczysta i przy zastosowaniu szkieł przeciwsłonecznych praktycznie nie widoczna. Optyk, u którego dorabiałem szkła stwierdził, że jest wykonana z materiału nierozszerzającego się pod wpływem ciepła. Dlatego szkła musza być zainstalowane tylko na wcisk a nie wstawione na gorąco. Przy moim rozstawie źrenic(58 mm) zestaw w ogóle nie ogranicza pola widzenia a ramka wkładki jest nie widoczna(oczywiście poza skrajnym spojrzeniem w lewo lub prawo, ale to cecha każdych okularów). Największą wadą tego elementu jest fakt, że na odcinku około 1 cm styka się on z szkłami okularów i rysuje je od wewnątrz. W pewnym modelu okularów narciarskich zaobserwowałem, że wkładka w tych miejscach ma gumowy „ochraniacz”. Szkoda ze Guarder nie pomyślał o takim rozwiązaniu(najwyraźniej postawił na estetykę – gumki rzucają się trochę w oczy). Na tym niestety nie koniec problemów okularników. O ile szybki są chronione warstwą anti-foga to szkła korekcyjne nie. Potrafi one mocno zaparować(koniecznie jest więc stosowanie dodatkowych środków) jak i zwiększyć parowanie szybek(przez utrudnienie wentylacji). Futerał: W zasadzie jest to tylko miły dodatek. Możemy go nosić przy pasku lub zaczepić w dowolnym miejscu karabinkiem. Posiada on sztywna wkładkę(dno i front) a kieszonki na szkła jak i wyściółka wewnątrz są z delikatnego materiału. Na tym niestety kończą się jego zalety. Etui zostało wykonane dość niedbale. Rzepy są brzydko przycięte i krzywo przyszyte a lamówka jest nierówna i niechlujnie zakończona. Co gorsza klapka zamykająca całość od góry nie chroni zawartości przed zgnieceniem np. w plecaku ponieważ nie została usztywniona – a szkoda bo wtedy całość tworzyła by solidne pudełeczko. Sytuacje ratuje trochę dodatkowy woreczek na okulary ściągany sznureczkiem – nic nie można mu zarzucić. Podsumowanie: 36$ jakie przyjdzie nam zapłacić za produkt Guardera to nie mało. Jeśli jednak weźmiemy pod uwagę fakt, że za tę kwotę otrzymujemy 4 pary wymiennych szybek i możliwość montażu szkieł korekcyjnych a całość jest zapakowana w praktyczny futerał, to zrozumiemy, że było warto. Okulary GC-3 uważam za doskonały produkt godny polecenia! Link do strony producenta: http://www.intrudershop.com/show_product_e...p?idproduct=497 Pozdrawiam!
-
Ogólnie każdy powie ci ze zamiast okularów lepiej kupić gogle ponieważ tylko one idealnie przylegają do twarzy a tym samym zapewniają 100% ochronę(w wiekszosci przypadków). Z wymienionych przez ciebie modeli najbliżej do gogli Widlleyom ze względu na gumowe wkładki. W każdym modelu leprze lub gorsze dopasowanie będzie zależało od kształtu twojej twarzy. Ja mogę polecić GC-3 głównie ze względu na wymienne szkła i stosunkowo niska cenę(biorąc pod uwagę ilość elementów zestawu) oraz w moim przypadku możliwość montażu szkieł korekcyjnych. Niedługo na wmasg powinna pokazać się ich recenzja ale może wkleję ja wcześniej na forum(będziesz mógł szybciej zdecydować). O Willeyach jest troszkę na forum poszukaj – ja osobiście troszkę wątpię czy jest sens płacić więcej a dostać mniej niż w przypadku GC-3(patrząc okiem sofciarza). Wielu maniaków bardzo chwali sobie Uvexy Iv-o(poszukaj) które również posiadają wymienne szybki a są znacznie tańsze od guarderów. Osobiście miąłem je tylko raz na nosie więc się nie wypowiem - choć ogólne wrazenie bardzo pozytywne. Inny model Guardera można kupić tutaj: http://www.machinegun.pl/sklep/product_inf...products_id=467 Napisz maila może GC-3 też mogą sprowadzić Pozdrawiam!
-
Znacie jakiś sposób na zabarwienie szpachlówki samochodowej(uniwersalnej, najprawdopodobniej poliestrowej)? Chciałbym aby wypowiedziały się osoby które czegoś takiego próbowały lub znaj się na rzeczy. To że należy dodać trochę farby(olejnej? nitro? akryl?) lub pigmentu jestem w stanie samemu wymyśleć :roll: . Nie wiem jednak jak wpłynie to na proces utwardzania a co ważniejsze późniejszą wytrzymałość(np. ładnie zwiąże ale później odpadnie/wykruszy się) szpachli. Jeśli to w czymś pomorze to masa ma być barwiona na czarno – nie chce aby spod każdego odprysku farby prześwitywała jasnobrązowa szpachla(wystarczy że zostanie trochę „przybrudzona” i efekt będzie zdecydowanie lepszy). Pozdrawiam!
-
Zaraz, zaraz, tęczowe/pedalskie to w moim rozumieniu te takie jak na rower czyli te najbardziej w lewym dolnym rogu: Jeśli chodzi o poprawianie kontrastu to specjalnie tego nie zaobserwowałem. Zigi chyba pomyliły Ci się cytaty. Pary „tęczowej” tyczy się ten fragment: I tutaj się musze z producentem zgodzić – szkła zakłada się w bardzo ostrym słońcu(coś w rodzaju „lustrzanych” okularów pana władzy na pustyni w filmach z polsatu :wink: ). Dla mnie ten komplet jest po prostu zapasowym dla standardowych przeciwsłonecznych(prawie bez różnicy) i rzadko go używam(w zasadzie tylko „na próbę”). Pozdrawiam! EDIT: Pisałem o szybce tęczowej w modelu G-C3 - taki posiadam i z opisu takiego skopiowałem cytat. Jeśli to nie o te chodziło to sory za zamieszanie.