Jump to content
Search In
  • More options...
Find results that contain...
Find results in...

swirekster lol

Użytkownik
  • Posts

    248
  • Joined

  • Last visited

Everything posted by swirekster lol

  1. ładniuchne, więcej prosimy :D
  2. fajne zdjęcia :blush:
  3. snikersa nie tknę już do końca świata :D przywiozłem 3 do domu bo już mi bokiem wyłaziły :icon_biggrin:
  4. hahaha, nie wiedziałem, że ktoś mi zdjęcie z RPG strzelił :icon_biggrin:
  5. Zaraz po tym wyruszyliśmy na gułag.
  6. fajnie byłoby, gdyby każdy mutek stworzył historię swojej postaci.
  7. :wink:
  8. w sprawozdaniu musi znaleźć się epicki moment szturmu monolitu+motki na gułag i motyw z doktorkiem :wink: ps Pan ze szkicownikiem jest z Katowic, raczej nie jest zarejestrowany na wmasg, mam z nim stały kontakt (koledzy ze szkoły :wink: ) Brawa należą się panu w egzoszkielecie http://picasaweb.google.pl/Bambo313/STALKERZonaNysaIII13102010r#5524227116387778978 Kostium bardzo mi się podobał, miałem okazję pooglądać z bliska kiedy musieliście stać bez ruchu :wink:
  9. hah, a my z monoliciarzami zdobyliśmy Gułag lekko flankując, dodatkowo muty nie brały czynnego udziału w walce, służyły jako straszaki :wink: Widać Zona jest po naszej stronie :wink:
  10. W owczarni doktorek (chyba) chciał mnie przekupić krakersem.
  11. Teraz, gdy wszyscy ochłonęli, w tym i ja, można dawać konstruktywne opinie i wnioski względem każdej z ras: Monolit: chłopaki (i nie tylko) zrobili majstersztyk, w następnej edycji mogliby położyć jeszcze większy nacisk na swoją religijność: litanie do monolitu, ogłaszanie światu, że jeśli nie przyjmą ich wiary to ich zona zje, tego typu scenki :) Stalkerzy: więcej mniejszych grupek (wojsko powinno traktować grupy 4 osobowe jako niebezpieczne), więcej ufności do wojskowych (w końcu przecie mogliby zrobić parę akcji desantowych na bar i skończyłoby się to masakrą stalkerów a tak nie było nawet w grze) Bandyci: Nie spotkałem więc się nie wypowiem Chimery: Powinno się rozwinąć mechanikę walki łowców ze zwierzyną (mutkami) w formę honorowego zajęcia a nie na zasadzie kto pierwszy ten lepszy. Myśliwi w zonie byli bardzo szanowanymi i specyficznymi osobowościami. Uważam że forma uczciwych pojedynków z możliwością obrony każdej ze stron takiej jak barowe walki na noże byłyby idealne i satysfakcjonujące. Przydałoby się więcej scenek myśliwy i mutek: ustawić na drodze chimkę i mutanta mierzących się wzrokiem, tak aby widziała to grupa przechodzących stalkerów. Można by zrezygnować z ragemoda i przemianować chimery na Myśliwych, tak jak było to w grze, uczynić z nich coś bardziej legendarnego, co budziłoby szacunek nawet u bandytów. Myśliwy powinien być najmowany przez stalkerów (mutant widząc myśliwego powinien przełączyć się z normalnego straszenia/zjadania innych, na odgrywanie scenki). Staliby się bardziej epickimi postaciami. Trza pomyśleć. Wojsko: Wojsko tworzą ludzie. Wojsko w zonie dzieli się na: ludzi, którzy mają umiejętności ale ich żołd nie pozwala im egzystować w Zonie tylko z wykonywania rozkazów i na oddziały specjalne, Specnaz, ludzi od rozróby, szturmów. Pamiętajcie, że zona oddziałuje na wszystkich! W kordonie można było słyszeć dowódce, który wrzeszczał na całą Zonę, że mu się wóda skończyła. W Zewie Prypeci można było spotkać pilota z rozbitego śmigłowca uratowanego przez przewodnika, słyszeć o grupie wojskowych uratowanych przez stalkerów itp. Powinna pojawić się grupa Najemników, grupy która jest prawie tak samo tajemnicza jak monolitowcy. Powinni mieć osobną linie fabularną i różnić się od innych frakcji (Dywersje, porwania, zabójstwa OKREŚLONYCH ludzi) Powinny pojawić się legendy i miejscowe teorie, o mutkach, o monolicie, takie krótkie historyjki wzmacniające klimat. Myśliwi mogliby o nich nawijać.
  12. my chcemy fotury! 8)
  13. Ja byłbym za tym żeby w następnej edycji sytuacja wojska wyglądała jak w Zewie Prypeci: sami pośrodku dziczy, mało zaopatrzenia, nikły kontakt z dowództwem, każdy żołnierz i kula na wagę złota, kierowanie się sprytem i wyszkoleniem. Kontrakty z naukowcami, zwerbowanie najemnych spośród stalkerów i jakaś osobna fabuła względem każdej z frakcji. Przydałoby się więcej zaplanowanych scenek, takich jak te z mutkami, są najbardziej widowiskowe i o nich najfajniej się rozmawia. I nie kierowanie się tylko tym że: jestem dobry, reszta zła, muszę nabić fragi. Ja przy zakręcie olałem chimerę czającą się z tyłu, bo się wolno ruszała. A ja reagowałem na ruch.
  14. Dobre jak spotkaliśmy mnichów niedaleko bazy monola: Niby byli spokojni ale zaczęli spieprzać jak kolega z hydrantem sobie za nimi poszedł :D
  15. a, dodam, że dobrze goniło mi się kilku uczestników na czworakach, organizowało pułapki mutków na skrzyżowaniu. Stać! Kto idzie?! O ku#a ! MUTKI!!!!!
  16. Impreza fajna ale mam kilka zastrzeżeń. Wojsko: w terenie nie widziałem ich prawie w cale, za to w nocy podczas buszowania po waszej bazie pełnej samochodów (w biegu na czworakach prawie nie rąbnąłem głową o ten biały) było was dużo i nie sprawialiście wrażenia ludzi którzy kiedykolwiek wyszli poza bazę. chimery- niesprecyzowany Rage mode, niby miał on się objawiać po określonym czasie bez morfiny a po nim powinny nastąpić jakieś konsekwencje a tu: idze sobie grupka 2 razy (co najmniej) większa od mutków, spokojnie, nagle na nasz widok wpadają w wściekłość, porywają jednego naszego i idą spokojnie dalej i tak prawie za każdym razem kiedy Was spotkałem. Dodatkowym minusem była przewaga liczebna i sprzętowa (dodatkowe 30 cm przed którymi mutanci nie mają żadnej osłony, walka na miecze kontra mutki powinna przypominać mechaniką walkę na noże z baru) Chimek. O ile dobrze przeczytałem zasady to w czasie szału chimery powinny atakować wszystkich, nawet pobratymców. co mi się podobało: parę zorganizowanych scenek z profesorkiem i drużyną, czołganie się w owczarni za wami dawało klimat (imo), albo też cała drużyna stojąca nieruchomo a wokół nich mutek reagujący na ruch. TO jest stalker. Nap##dalanie mamy na każdej zwykłej strzelance. Akcja z Gułagiem: Epicka. Z niecierpliwością czekam na foty, było paru uczestników, których stroje radowały oko. Osoby, które nie czytały książki/oglądały filmu/grały w grę powinny zrobić to przed pójściem na imprezę STALER. Przynajmniej jedno z nich. Masz 100 fragów na wczorajszej imprezie? FAIL A: Wielkie dzięki pozostałym mutkom (szkoda, że było nas tylko 5, nie daliśmy rady uszczęśliwić wszystkich ) oraz żołnierzom Monolitu. Tak trzymać! Pozdrawiam Świrek aka Szponiasty
  17. Można strzelać w ich stronę ale nie koniecznie tak by trafiać. Najlepiej spieprzać lub załatwić sprawę inaczej ( poświęcić batonika albo kolegę z oddziału, w końcu wiadomo że batoniki kosztują a kumpla w zonie zawsze się znajdzie przy kozaku :D )
  18. ale to właśnie ja jestem mutkiem :(
  19. trzeba zabrać cuś na komaruchy :P
  20. Taki jak w grze Zew Prypeci. Przerabiają ich na żwirek dla kotów.
  21. a czy mutaki mogą atakować monolitian czy lepiej żeby żyli w symbiozie?
  22. Czy monolitianie współpracują częściowo z mutantami?
  23. Jako jeden z mutków mogę powiedzieć, że najlepszą ochronę siłą przekupstwa (90%) na mnie stanowi stary, ruski snikers :wink: siła snikersa jest tak wielka że można za nie zachęcić mnie do rozmowy lub prostego polecenia. Co do innych skuteczność wynosi 50%, kiedy ktoś wyciągnie tofi w moim przypadku oznacza to skuteczność minusową (ble tofi :E ) :wink:
  24. co tam prąd, ja się pytam czy toi toi będzie :D Ale będzie zabawa jak wam zwieniemy artefakty i będą wymiany na batoniki <3
×
×
  • Create New...