swirekster lol
Użytkownik-
Posts
248 -
Joined
-
Last visited
Everything posted by swirekster lol
-
Najlepiej niech każdy pomyśli już o swoich prywatnych akcjach, którymi zaimponowałby innym, dramatyczne sceny, zdrady, odgrywanie postaci itp...
-
Pan Mietek. Zjawia się znikąd i zadaje pytanie 'Czy jest suchy chleb dla konia?' Jeśli odpowiesz dobrze, to spełni twoje TRZY życzenia, co sprawia, że jest potężniejszy od samego spełniacza życzeń. Jeśli odpowiesz źle, to spełni swoje TRZY życzenia związane z Tobą, przeważnie są na planie seksualnym. Pytanie: Kto chciałby grać Pana Mietka? :D
-
wiem :3
-
Dodatkowo czemu Stalker nie może być uprowadzony przez mutków? Np> Na końcu okazuje się, że w celach nauczenia potomstwa jak wygląda jedzenie, Pobawią się nim trochę, wymiętoszą, a ofiara czmychnie, opowie to kumplom, ''te CHOLERNE MUTANTY ŻUŁY MOJĄ KAMIZELKĘ, KTÓRĄ MI MATUCHNA ZROBIŁA! GRAŁY MNĄ W PIERD#### PIŁKĘ!!!' Kompani się śmieją, potem mówią o tym innym stalkerom w barze, albo Leśnikowi przy wódce, śmiechu co niemiara i obrażona mordka poszkodowanego, bo stał się legendą opowiadań. Czemu Stalker nie może wymyśleć, że mu się broń zacięła, grać gościa w opresji: SASZA PODAJ TEN PIEPRZONY MAGAZYNEK!!! Czujecie to? Najlepiej byłoby, gdyby po wyjściu poza bazę główną Cały czas ODGRYWAĆ SWOJĄ POSTAĆ. To trudne, ale wykonalne. Żeby nie było: kulki mi się kończą, batka mi pada. Zamiast tego mówcie: AWARIA! KONIEC AMUNICJI!!! Wasz cholerny koniec amunicji nie oznacza końca przygody, ale sprawi, że będziecie musieli radzić sobie innymi argumentami niż kompozyt. Uwagi jako gracze, poza światem gry, mówcie między sobą cicho, odchodząc na moment na bok. Parę osób pisało tu swoje świetne życiorysy. WYKORZYSTAJCIE JE W GRZE, BĄDŹCIE TACY!
-
Dodatkowo, po co chwilę "pójścia na respa" traktować jako coś złego? Można przecież zrobić wokół tego CAŁE CHOLERNE PRZEDSTAWIENIE, sprawić, że zgon kolegi będzie tym, co najlepiej zapamiętaliście z całej imprezy. Wołajcie pomocy, odgrywajcie sceny typu: -I ty, towarzyszu mnie zostawiasz na pastwę śmierci?- -Nie, nie zrobie tego- Żołnierz skraca męki swego kolegi symulowanym pociągnieciem za spust. Ranny może wołać o pomoc, zostać na tej cholernej drodze błagając przechodzących o zlitowanie, MACIE WY PRZECIE WYOBRAŹNIE! @Maniak: Jeśli o mnie chodzi to nie jestem nastawiony na bezwzględne zabijanie magicznym dotykiem mutanta, choćby to było pogłaskanie stalkera po głowie, albo zawiązanie mu sznurowadeł przez mutka. Jeśli sytuacja będzie dwuznaczna, szepnę wam czy ktoś żyje czy nie, po co mam zabijać Wojskowego wołającego kumpli o ratunek, jeśli z tego może wyrosnąć coś WSPANIAŁEGO, cała historia o tym, jak mutant pogryzł Stasia, kumple z narażeniem życia rzucili mu się na ratunek, wyszarpując z paszczy potwora, ciągnąc nieboraka do najbliższego posterunku, BA! prosząc o pomoc Stalkerów!!! Jedyne co nas ogranicza to przyzwyczajenie do niedzielnych jeb@@nek, banie się zrobienie czegoś SUPER. albo: Przykład kreatywności: macie iśc do punktu A. na drodze staje nieruchomy mutek. Stoi tak i gapi się na was. I NAGLE dowódca mówi: Nie mamy wyboru, musimy iść dalej! ( choć tak naprawdę moglibyście nadłożyć 10 minut drogi omijając to miejsce) Celowo wpakować się w Kupę, aby mieć co wspominać. Żeby spotkanie z mutantem nie polegało na: On mnie dziabnął, ja nie żyję, idę na respa, kolejny raz tak samo.
-
Nie chodzi o to aby udawać rodzącą, ale żeby nie dochodziło do sytuacji w której Dzieje się super scena, mrok, wszyscy się boją, KLIMAT ZABIJA I... dostałem! ... no, ja też chyba dostałem.... ...i ja, chodźmy na respa... ...albo nie, pogadajmy z mutkami... To psuje klimat :( Jeśli jesteście w drużynie możecie spróbować ocalić kumpla z opresji, nawet jeśli leży na ziemi a mutek zaraz zabierze się do jedzenia. Ja się nie obrażę, jeśli wykupicie kolegę albo będziecie potrafili rozegrać to w jakiś superowy sposób ( i nie chodzi tu o sianie kompozytem). Kolega dostał? dam wam znać czy żyje: Ruch wyrywania wnętrzności, głowy da wam raczej do zrozumienia, że tym razem mieliście mniej szczescia. Może mutek tylko wyładował swoją złość niczym kotek? Kumpel może jest poobijany, ale żyje. 'Zanieście' go na respa, dajcie gdzieś pod drzewo,ratujcie , no kurde, towarzysz wam umiera na rękach, ale jest super :D O to właśnie chodzi w tym larpie. Nie poskarżę na was, jeśli trochę nagniecie reguły gry, jeśli wynieknie z tego EPICKA AKCJA.
-
Klimatyczny, nareszcie ktoś brudny na polu boju :)
-
A, prosiłbym BARDZO o ładne odgrywanie roli zjadanego/cierpiącego, lepiej jest trochę pokrzyczeć i poturlać się po ziemi niż powiedzieć od tak... Dostałem. Dostałem to na niedzielnych strzelankach się mówi ale nie na Stalkerze :P;
-
Wracając do Stalkera...
-
Ja na Katowickim stalkerze zrobiłem ten motyw, super wyszło, ale Mieliśmy tylko jednego mutanta i mniejszy teren. Mutant miał do wyboru: mówiłem albo nie żyjesz, albo przejmuję nad tobą kontrolę. Śmiertelnik stawał się zombie aż do czasu kiedy ktoś go nie trafił. Sam mógł strzelać ale w nieładzie, mruczał coś do siebie i lazł w losowe miejsca.
-
Prawdziwy stalker zabiera ze sobą pistolet z 1 kulą: Dla siebie :D
-
Na dobrą sprawę repliki nie trzeba na Stalkerze mieć :D
-
Nie mamy wyboru, na tej edycji przebierzemy się za gigantyczne zmutowane korniki :(
-
Fort 2 jest oblegany przez przekupione drzewa. Mutanty wołają o pomoc. Zadanie: Uwolnić Mutka.
-
Zaprawdę, zaprawdę powiadam Wam, lękajcie się, albowiem "Frakcja Dziewice" czuwa. Jest bogatsza od Was wszystkich więc kupią całą zonę razem z drzewami >:O
-
frakcja D.... D.... .... Dziewice? :D
-
Ja odnośnie swojej postaci powiem tylko tyle; 'Poszukiwanie budulca w toku.'
-
Jeśli Myślisz, że ujęła nas Twoja historia to masz racje. Może cię nie zjemy od razu :)
-
Z tym do Leśnika
-
Zrobimy tak: Dacie mi się zjeść, to was będę przenosił przez kordon, w żołądku... I TO ZA FREE :D
-
syriusz: OK, chętnie się przyłącze >:3
-
Super, naprawdę fajnie :D Co do pałek otulinowych: prosiłbym, żeby przynajmniej czymś je pobrudzić, dla klimatu. Nie chciałbym, żeby Stalker stał się miejscem bitwy między krzyżakami- monolitowcami a stalkerami-rycerzami zaopatrzonymi w miecze i rohatyny. Bitwa pod Gułagiem, normalnie. Nie ten klimat :D
-
Dobrze jest :D
-
Jako, że nie mam możliwości edycji wcześniejszej wiadomości napiszę kolejną; Uwaga, Noce w Forcie mogą być bardzo chłodne i wilgotne, śpiwory mogą przemakać. Należy zaopatrzyć się w coś przeciwdeszczowego, co moglibyśmy założyć na śpiwory. Ogrzewacze katalityczne też nie są głupim pomysłem. Oczywiście istnieje możliwość rozpalenia ognia w kominkach, ale spanie obok niekontrolowanego ognia nie jest sprawą bezpieczną.
-
Generalnie możesz, jednak nie wszystkie muty są jednakowo wrażliwe na broń białą :) Najlepiej jest zrobić parę zadań dla Leśnika, dowiedzieć się informacji o mutantach. Zamiast podchodzić do tego brutalnie, lepiej podejść taktycznie.