Od samego początku zabawy w ASG marzyłem o tym by stać się KM wehrmachtu.
Niestety ceny replik (niedostępnych w kraju) miażdżyły mnie na starcie.
Z racji kilku treningów (RPK-74, PKM, Jantar-m 05) postanowiłem sklecić coś takiego jak MG 42.
Swego czasu w Darłowie trafiłem skorodowaną doszczętnie ramę, pociętą dodatkowo by żyła sobie w zgodzie z ustawą.
Nadszedł więc "ten dzień" i przystąpiłem więc do dzieła zniszczenia...
10 kg szpachli i naprzód :)
Później zabawa z szlifowaniem i malowaniem hameraidem w celu zlikwidowania mniejszych niedociągnięć.
Chwyt z racji nieposiadania oryginału (okazało się po sprawdzeniu wymiarów w necie, ze i tak by się nie nadał) trzeba było zrobić od podstaw.
W środku siedzi GB V3 (tradycyjnie u mnie ;) )
Trzeba było tylko przedłużyć spust :)
Na dzień dzisiejszy czekam na trommel'a i pas nośny.
Na dzień dzisiejszy może nie wygląda imponująco, ale pozwoli mi to pobawić się w kaemistę na Valkirii 3 ;)
W przyszłym tygodniu wkleję zdjęcia z magazynkiem.
Dane repliki:
GB V3 m140
Lufa Systema 535 (docelowo 630 lub 650) 6,04mm
Magazynek HiCap od AK-74 zrobiony na elektryka.
Osiągi narazie nieznane.
Pzdr