Szczerze przyznam się, że miałem to samo do czasu...
Okazało się, ze body jest pocięte i zespawane nieudolnie z dwóch różnych giwer.
Całość była przekoszona i trzeba było to naprawić.
Dwa różne fabryki frontu i tyłu co było mega zabawne.
Trzy bić żadnych, wcześniej przez sprzedawce wyrżnięte szyny (ja dopełniłem dzieła i w środku jest goło i wesoło) i totalne nic szczerze rzecz biorąc.
Nie było chwytu ani nic z reszty nielegalnego szpeju (chłopaki na Darłowie się ubezpieczają). Jedyne bicia jakie są to na stoperze tłumika ognia i na wew części klapy. NIe ma co rozpaczać to tylko kawałek stali, a teraz robi sobie robotę na imprezach ASG.