GuloGulo
Użytkownik-
Posts
544 -
Joined
-
Last visited
Everything posted by GuloGulo
-
Rozumiem, że w dalszej części swojej wypowiedzi zaproponujesz inne rozwiązanie. A w tej nie zrobiłeś tego bo poszedłeś sobie kawę zrobić?
-
Poradnik jest taki: zgrywasz muszkę ze szczerbinką, naprowadzasz na cel i naciskasz spust. Teoretycznie powinieneś trafić. W praktyce jest takie powiedzenie: Übung macht den Meister. Za pierwszym razem nie trafisz, albo nawet jak trafisz (Beginner's luck) to nie trafisz następne 10 razy. Ale po 1000 kulce zaczniesz trafiać coraz częściej. Powie Ci to każdy strzelec, czy w ASG czy w strzelaniu z ostrej broni. Poza tym są jeszcze takie elementy (można powiedzieć, że decydujące) jak: postawa strzelecka, trzymanie broni, praca na spuście itp. Ale to sobie musisz kupić książkę albo lekcje (lekcje są fajniejsze bo na żywo, ale są znaaaaaaaaaaacznie droższe). Wszystkie te elementy odnoszą się też do ASG, ale czasami są znaczne różnice (co chyba oczywiste).
-
@Szymulewski przy takiej ilości (20 szt.) spróbuj sprowadzić z zagranicy. Tutaj masz podobną do swojej: http://www.hobbyking.com/hobbyking/store/__17283__Turnigy_nano_tech_2000mah_2S_15_25C_Lipo_AIRSOFT_Pack.html za ułamek ceny gunfire-a (a nawet tych z electropark-u). Po doliczeniu VAT-u i kosztów przesyłki dalej będziesz 2, 3 sztuki do przodu (cła nie płacisz - deklarujesz jako części do zabawek - zresztą zgodnie z prawdą). Co do wydajności to taka bateria wystarczy Ci na jakieś 2000 kulek jeśli nie na więcej (chyba, ze tam powkładasz sprężyny M150 i źle spodkładkujesz :)) Między kolejnymi wypożyczeniami zawsze masz te 10-15 minut przerwy, a Li-po możesz doładowywać praktycznie bez konsekwencji, więc nawet przy nominalnym prądzie (1C czyli 2.0 A) załadujesz je na tyle, żeby Ci wytrzymały te 500 kulek nawet jak ktoś ma ciężki palec. Więc prawdopodobnie starczy Ci 1 bateria na 1 giwerę + 2-3 zapasu. Po "pracy" najlepiej rozładować wszystkie do stanu "storage" (większość dobrych ładowarek ma taki program) bo li-po nie lubią być przechowywane w stanie pełnego naładowania (potrafią puchnąć). I bezwzględnie do każdej dokup lipoalarm i przekaż klientom, że należy przerwać strzelanie jak zaczyna piszczeć w sposób ciągły. Oznacza to, że bateria jest rozładowana. Dalsze jej użytkowanie grozi bezpowrotnym uszkodzeniem ogniwa. Tu masz lipoalarm w dobrej cenie: http://www.hobbyking.com/hobbyking/store/__22749__HobbyKing_8482_Lipoly_Low_Voltage_Alarm_2s_3s_.html
-
@Marek, a fe! namawiać nieletniego na takie bezeceństwa?! :)
-
Konflikt ukraiński 2014 - komentarze, analizy, prognozy
GuloGulo replied to Wittmann's topic in Militaria szeroko pojęte
Serio?! Nie wierzę, że wierzysz w te bzdury. Ale OK, pierwsze zdania: "Sprowokowanie wejścia wojsk rosyjskich na Ukrainę to jedno z ważniejszych zadań USA" Przepraszam, pytanie, może głupie, ale czymże to USA sprowokowały Putlera do wprowadzenia wojsk na Ukrainę? Pomińmy może na razie CO W OGÓLE sprowokowało Putlera, tylko czemu tę winę autor filmu przypisuje akurat USA? Przy okazji fajnie. ze w końcu przyznają się że wojska rosyjskie są jednak na Ukrainie. Następne: "Jeden z celów USA to: zrzucenie krachu gospodarczego Ukrainy na Rosję" - przepraszam, może mi wyjaśnisz, kto okupuje Krym, krasnoludki? Kto zdewastował praktycznie do fundamentów nowy port lotniczy w Doniecku, krasnoludki? Kto bez przerwy groził zamknięciem dostaw gazu i zmieniał jednostronnie umowy ich dotyczące, krasnoludki? Nie, to nie krasnoludki, to jeden karzeł z Kremla. Więc o jakim "zrzucaniu" i przez kogo mówimy? Chyba, że Putler jest agentem CIA i rzeczywiście wykonuje polecenia Obamy? Kto wie, kto wie? reszty nie będę analizował bo manipulację to tam łatwo dojrzy dwulatek. -
Tak jest normalne. 3.7 V na celę to wartość umowna - takie uśrednienie. to co Ty masz - 7.55 - to mniej więcej poziom "storage" - czyli przechowywania. Nie zaleca się bowiem przechowywania dłuższego baterii naładowanej na full - ale spokojnie - te dwa trzy dni przed strzelanką - dadzą radę :icon_smile: Poziom maks. - 4.2 V na celę czyli u Ciebie 8.4 V Poziom min. ~3.0 V na celę czyli w sumie 6.0 V, ale Uwaga! w większości przypadków cele nie rozładowują się idealnie równomiernie więc może się okazać że przy 6.0 V będziesz miał na jednej 3.6 a na drugiej 2.4 co już grozi bezpowrotnym uszkodzeniem tej drugiej. Tak, że lepiej używać lipo-alarmów z indykatorami każdej celi. Ponadto jak masz lipo-alarm to generalnie nie masz się o co martwić bo one przeważnie "drą ryja" dużo powyżej minimum (u mnie z tego co zauważyłem jest to ~3.3 V na celę) A ładować możesz spokojnie prądem o wartości 1C, czyli równowartością pojemności nominalnej - u Ciebie 1.2 A. Ale oczywiście zalecane są mniejsze. Ja przeważnie stosuję 0.5 C - u Ciebie to będzie 0.6 A
-
Konflikt ukraiński 2014 - komentarze, analizy, prognozy
GuloGulo replied to Wittmann's topic in Militaria szeroko pojęte
Przecież to jakiś bełkot, przeciętne krzesło może to łyknie, ale normalnie myślący człowiek (nawet nie popierający Ukrainy) od razu łapie manipulację. -
Pytanie ...
GuloGulo replied to Jarod32's topic in Airsoft w Polsce / Rules and law in Poland / Польские праk
@Jarod32 Napiszę może z mojego punktu widzenia. Pewnie są tacy i to nie mało, którzy podobnie to widzą. Generalnie twoja "oferta" dla mnie byłaby super bo mam jakieś takie "zamiłowanie" do komfortu :icon_smile:. Zaraz napiszę o co chodzi. Jako, że w ASG bawię się wyłącznie w celach rozrywkowych (nie stylizuję się, nie rekonstruuję, nie podnoszę obronności kraju itd. - If You know what I mean :icon_smile:) bardzo chętnie skorzystałbym z oferty która umożliwiłaby mi dojazd na miejsce, nocleg, zabawę w ASG, odpoczynek przy ognisku (if You know what I mean :icon_smile:) nocleg i powrót do domu rano (no - po południu :icon_smile: ). Skorzystanie z możliwości zjedzenia czegoś porządnego przy okazji to też duży plus. Bardzo chętnie jeżdżę na strzelanki i to nawet dość daleko, ale wtedy muszę się rano zwlekać, nierzadko kompletować szpej , pakować itd. To samo na miejscu - po strzelance szybciutko do domu itp. Pomijam fakt, że zakwaterowanie na miejscu to dodatkowe możliwości drobnych napraw (Jezu, ile ja pierdółek pogubiłem na tych strzelankach próbując coś naprawić!), doładowania baterii no i - przede wszystkim - trzymania wszystkiego w bezpiecznym miejscu. Nigdy mi akurat nic nie zginęło ale to się - niestety - zdarza. Tyle tylko, że ja jestem biernym uczestnikiem - nigdy niczego nie organizuję. Natomiast jest mnóstwo ludzi którzy by "coś" zorganizowali u Ciebie tylko że musiałbyś się z nimi dogadać. Jeśli miejscówka jest fajna (bo jest duża - 40 ha to spory areał) to nie widzę problemu. Możesz też np. przemyśleć takie coś - na okres strzelanki wynajmujesz pokoje temu kto chce - pozostali nie muszą, mogą przyjechać i wyjechać zaraz po strzelance. Kto chce skorzystać z prysznica i/lub kibelka coś tam musi zapłacić. Dodatkowo możesz mieć chętnych na posiłki. Niektórzy, którzy są mniej zasobni finansowo może woleliby namiot za drobną opłatą. Taka "oferta" miałaby plusy dla wszystkich - i tych którzy mają trochę kasy i lubią komfort, i tych którym komfort jest obojętny ale wolą "po taniości" i tych którzy lubią trochę komfortu (namiot + kibelek/prysznic) za nieduże pieniądze. Poza tym, niektórzy mogliby przyjechać z rodzinami - w czasie "manewrów" reszta rodziny mogłaby zwiedzać okolicę. Oczywiście wadą takiego rozwiązania dla Ciebie jest wyłączenie obiektu na czas takiego "zlotu" dla "normalnych" (no ofence! :icon_smile:) rodzin. W dodatku musiałbyś się zdeklarować kilka tygodni przed "iwentem" że rezerwujesz obiekt na strzelankę nie mając pewności że wynajmiesz choćby jeden pokój czy miejsce pod namiot (wszyscy mogą przyjechać tylko na strzelankę). Ryzyko jest zawsze. Ja pewnie skorzystałbym z takiej możliwości natomiast pewnie nie co tydzień (raczej kilka razy w roku). Tym bardziej, że kilka lat temu zakochałem się w Izerach :icon_smile: i jestem tam co najmniej raz na dwa miesiące. Teraz byłaby okazja - częściej :icon_smile: Życzę powodzenia i czekam na jakieś konkrety. Edit: jeszcze jedno: nie słyszałem o takiej ofercie, że prosto z "hotelu" wystrojony, wyszpejowany i z giwerą na wierzchy wychodzisz w "teren" więc to byłaby nowość może nawet na skalę europejską :) -
Potrzebna pomoc! Akumulator spuchł, a jutro strzelanka.
GuloGulo replied to daro22's topic in Akumulatory
@daro22 Opisz dokładnie swój przypadek, inaczej ciężko Ci będzie pomóc. Poza tym skoro to forum ma służyć czemuś więcej niż rozprawianiu o dupie maryni, to podanie szczegółów i okoliczności może komuś w przyszłości ułatwić decyzję o zakupie i/lub czynności eksploatacyjne. -
Cholera wie jak by to zdefiniował sędzia i prokurator w rzeczywistości. Pewnie też trzeba by było opinii biegłego. Jak uzyskamy sporą energię to może by się nawet dopatrzyli w tym broni palnej. W każdym razie zabawa takimi "urządzeniami" to śliska sprawa w Polsce.
-
Wg. polskiego prawa w zasadzie tak.
-
Trzykrotna reklamacja - brak wymiany towaru na nowy
GuloGulo replied to Bart_Forrester's topic in Polskie sklepy
No niestety, takich mamy sprzedawców, ja tylko napisałem jakie jest prawo. Jeśli giwerka jest nie do naprawienia (zbyt drogie koszty) albo wymiany (bo już nie mają) to powinni oddać gotówkę. Ja nie oddadzą, to zostaje sąd. Sorry, taki mamy klimat. -
Trzykrotna reklamacja - brak wymiany towaru na nowy
GuloGulo replied to Bart_Forrester's topic in Polskie sklepy
Chodzi o to że jeśli naprawa wymagałaby poniesienia przez sprzedawcę nadmiernych kosztów to kupujący nie może się jej domagać. Wtedy zostaje wymiana albo zwrot kasy. To samo z wymianą - wtedy tylko zwrot. Łatwo sobie wyobrazić np. Pendrive który wysiada. Nie możesz się domagać jego naprawy skoro nowy kosztuje 15 złotych a naprawa wymaga np. wylutowania pamięci SSD co kosztowałoby np. 150 zł (robocizna wykwalifikowanego elektronika + części). Tak samo jeśli wymiana na nowy wiąże się np. ze sprowadzeniem jednej sztuki z Chin za 50 zł (kurier albo poczta lotnicza) bo sprzedawca już nie posiada tego modelu. W takim przypadku zostaje zwrot kasy. Nie jest tak że sprzedawca mówi - "naprawa i wymiana są za drogie więc mam Cię w nosie". W takim przypadku kasa wraca i kupujący wychodzi z gotówką. -
Trzykrotna reklamacja - brak wymiany towaru na nowy
GuloGulo replied to Bart_Forrester's topic in Polskie sklepy
2014 ofkoz :) (rypłem się - sorry :) ) -
Trzykrotna reklamacja - brak wymiany towaru na nowy
GuloGulo replied to Bart_Forrester's topic in Polskie sklepy
Jeśli rzecz była kupiona po 25.12.2015 to niema żadnych 3 razy. Od razu można żądać wymiany rzeczy na nową: "Art. 8. 1. Jeżeli towar konsumpcyjny jest niezgodny z umową, kupujący może żądać doprowadzenia go do stanu zgodnego z umową przez nieodpłatną naprawę albo wymianę na nowy, chyba że naprawa albo wymiana są niemożliwe lub wymagają nadmiernych kosztów. Przy ocenie nadmierności kosztów uwzględnia się wartość towaru zgodnego z umową oraz rodzaj i stopień stwierdzonej niezgodności, a także bierze się pod uwagę niedogodności, na jakie naraziłby kupującego inny sposób zaspokojenia." -
Można się o tym przekonać po wpisach niektórych "miszczów" próbujących ładować nowe lipo stockową "ładowarką z zestawu od repliki" :) Od kiedy jeden z pierwszych moich pakietów nadął się jak balon po strzelance, na której go nie używałem (naładowany na max leżał chyba z 2 tygodnie) - to zawsze stosuję rozładowanie do storage. Ten pakiet o którym mowa u góry - też (zawsze).
-
@hindus,@zuczek Chwilowo też podejrzewałem ładowarkę ale inne pakiety ładuje wzorowo. Dzięki za wskazówki i rady :) Spróbuję pomieszać z cyklami - może się "wyrówna".
-
Tak, zawsze sprawdzam. I wyniki były jak podałem wyżej.
-
zawsze z balansowaniem cel.
-
Sorki, że się "wtrancam" :) w nieswój temat, ale może macie jakieś rady na moją przypadłość. Mam batkę, która od nowości była dopieszczana i ładowana na dobrej ładowarce, nigdy nie rozładowana poniżej poziomu, używana z lipo-alarmem. No w ogóle miała jak na wakacjach na Kanarach (oprócz oczywiście tych kilku godzin ciężkiej pracy raz na miesiąc mniej więcej :)). Otóż od pewnego czasu mam taki problem, że jedna cela jest przeładowywana (gdzieś do poziomu 4,25-4,26). Reszta jest OK. Wygląda to tak, że jak czekam aż mnie ładowarka powiadomi o końcu ładowania do ogniwo (tylko jedno z trzech) jest przeładowane. Jak spoglądam (śledzę) i prąd ładowania (pokazywany na wyświetlaczu) spada do zera i ew, co jakiś czas są "pyknięcia" do 0.1 A - odczekam chwilę (10-15 minut) i zatrzymam ładowanie ręcznie to wszystko jest OK (cela ma 4,20 jak powinno być , pozostałe też) Inne baterie są ładowane idealnie - tylko ta jedna (w sumie mam 12 pakietów - bardzo różnych). Batka to nano-tech 2000 mAh 3S 15-25C. Ładowarka to HobbyKing ECO6. Bateria czy przeładowana czy nie - działa tak samo (dobrze) - nie widzę żadnych problemów na strzelance. To jedno ogniwo jest troszkę spuchnięte, ale nie jakoś dramatycznie. Wspomnę, że mam drugi identyczny pakiet który ładuje się idealnie. Macie jakieś pomysły? Używać, czy natychmiast wywalić bo wybuchnie ? :) Batka ma 3-lata.
-
Rozumiem, natomiast na przyszłość radzę zaopatrzyć się w woltomierz. Multimetr cyfrowy w casto, obi czy innym l-m to równowartość 4 piw! :) Więc nie zrujnuje Ci budżetu :)
-
Spróbuj na dobrej ładowarce małym prądem (0,1 A) do poziomu storage. Odczekaj kilka dni. Jak napięcie nie spadnie znacznie (myślę o 0,1 V w takim czasie) to ogniwo powinno działać. Naładuj normalne (ale też nie za gwałtownie - tak 0,3 - 0,5C) i sprawdź - jak nad miarę nie spuchnie to będzie działać. Próbowanie o jakim piszesz: "spust reaguje, ale już mocy by uciągnąć sprężynę nie ma." raczej mu nie pomaga, więc nie rób więcej takich "doświadczeń" :)
-
Odkręć stopkę rękojeści i sprawdź czy styki silnikowe stykają - miałem to samo, przy tych samych objawach. Ale oczywiście może być cokolwiek innego :)
-
zacznijmy od tego: co Ci bardziej "leży": AK czy M4 (ogólnie abstrahując czy to jest dokładnie AK47 czy 74 i czy M16A3 czy raczej MK18)? A może G36? :)
-
A, to proste, z powodu kajli na uberlaufie trychter prawdopoodbnie robiony jest na szoner, nie za krajcowany, i bez holajzy w żaden sposób nie ma szansy zakryptować lochbajtel w celu udychtowania pufra i dania mu szprajcy przez lochowanie tendra, aby roztrajbować ferszlus, który źle działa, że droselklapę tandetnie zablindowano i teraz ryksztosuje* Wybacz mały żarcik, ale lakoniczność twojej wypowiedzi nie pozwala na poważną diagnozę. Na drugi raz napisz: 1. jaki jest stan baterii 2. czy sprawdziłeś jakość połączeń (bateria - replika, silnik - replika, ew. inne- zewnętrzne) 3. okoliczności ("spadła mi", "zamoczyła się", "przestała strzelać bez przyczyny","zaczęła zwalniać a potem przestałą", "strzeliła normalnie a potem przestała" itd.) 4. skąd to "pyknięcie" dochodzi? - z GB, z silnika itp Przyczyn może być milion, a ten wątek bez twojej dobrej woli może okazać się najdłuższym w historii internetu. Jeśli nie jesteś w stanie podać nam żadnych wskazówek, a replika - jak piszesz - jest nowa, to po prostu oddaj ją do serwisu. *) pozwoliłem sobie przerobić trochę mistrza Tuwima.