No dobrze, ale gdzie tu sens takich rozgrywek? W AS chodzi o przyjemność i radochę z zabawy w wojnę, a co wniosą te wszystkie obostrzenia i komplikacje, okrojenie rozgrywki, terenu, wprowadzanie sędziów, ograniczanie uczestników, liczenie punktów, etc? Pozwoli podbudować ego kilku ekipom? To, że wszystkie tego typu pomysły padały dowodzi, że gracze AS nie potrzebują rywalizacji.
Tyle mojego marudzenia, obmyślajcie sobie dalej :wink: