FRAGER
Użytkownik-
Posts
461 -
Joined
-
Last visited
Everything posted by FRAGER
-
W naszym kraju jest właśnie taki zwyczaj wprowadzania czegoś doraźnie, co potem zostaje na dłużej. Takie "zapchaj dziury" bym powiedział. Prawda jest taka, że jako niezbyt bogaty kraj, nie stać nas na tymczasowe rozwiązania. Takie rozwiązywanie sprawy tworzy dodatkowe koszty, które trzeba pokryć z pieniędzy podatników. Może trzeba by pójść choćby drogą wcześniej wspomnianych Amerykanów. U nich zagraniczne wzory w armii występują bo wygrały konkursy. Konkursy gdzie nie oceniano tylko ceny, jak w przetargach naszej armii, ale też wszystkie interesujące ich parametry. Powinno się ogłosić zapotrzebowanie na taki rodzaj bronie, określić żądane parametry i zaprosić różnych producentów to składania propozycji. Następnie przeprowadzić szeroki wachlarz testów, badań, prób i wyłonić najkorzystniejszą ofertę. Nie najtańszą, doraźną czy najłatwiej dostępną, tylko taką która będzie najlepsza obiektywnie. A nie że Łucznik kupuje sobie licencję i witamy Negeva (czy cokolwiek innego) w wojsku. Oczywiście nie jest powiedziane że Negev trafi do armii, ale moim zdaniem nie tędy droga. Jak już łatamy dziurę to dlaczego nie kupić interwencyjnie tego co jest jeszcze bardziej sprawdzone - M249 czy Minimi jak kto woli. W takim Afganistanie przynajmniej błoby od kogo lufy pożyczyć jakby zabrakło. MSBS jako broń wsparcia - będzie, będzie fajnie. Ale nie zastąpi to broni zasilanej z taśmy. Takie jest moje prywatne zdanie.
-
Oj nie chodzi mi o to żęby go tylko wypiąć, tylko zupełnie odłączyć od repliki. Magi A&K też się da wypiąć z repliki bez wyciągania podajnika, tylko że jeszcze łączy mag i podajnik ta sprężynka. Chyba że się mylę i z magiem Maga też się da rozłączyć magazynek od podajnika. Uświadom mnie, proszę:D
-
Jejku, poziom nowoczesności czy zaawansowania konstrukcji nie określa się na podstawie w którym roku powstał produkt. To że coś powstało 20 lat wcześniej niż podobny produkt nie oznacza że jest mniej zaawansowane. Szczególnie w temacie uzbrojenia strzeleckiego. Od wielu lat nie wymyślono rozwiązania konstrukcyjnego które by przewróciło do góry nogami ten rynek. Wprowadzano tylko nowe materiały, poprawiano ergonomię, konstruowano broń dostosowaną do nowych wzorów amunicji i tyle. Jeśli już twierdzisz że Negev jest konstrukcją nowoczesną to podaj jakiś argument. Ja tam nie widzę żadnego rozwiązania nowoczesnego. Skoro jest taki nowoczesny to dlaczego właśnie waży tyle co PK? Przecież są inne karabinki maszynowe (zasilane amunicją 5,56x45 mm) które są lżejsze? Chociażby MK46. To że Łucznik pokazał jakiś adapter na magi od Mki nie znaczy że są w kogokolwiek planach. Jeszcze nie słyszałem żeby ktokolwiek w wojsku wyraził jakieś zainteresowanie tym dodatkiem, szczególnie że na tą chwilę takie magazynki występują u nas marginalnie. I co do tej wymienności magazynków to bym się tak nie ekscytował. W M249 też jest taka opcja a okazała się bardzo awaryjnym sposobem zasilania tego typu broni. Poza zdjęciami z jakichś strzelań na poligonach nie widziałem żeby ktoś tego w polu używał. No właśnie nie e tam tylko wstyd. Coś powstawało, nawiasem mówiąc z udziałem Łucznika, i ze względu na brak zainteresowania wojska zostało na poziomie modelu. Teraz gdy wojsko zaczyna zauważać potrzebę tego typu broni, zamiast temat podnieść, Łucznik kupuje licencję. Jak dla mnie dziwne posunięcie, bo gdyby podnieść temat wz. 2003 to trochę lepiej na tym by finansowo wyszedł rodzimy przemysł zbrojeniowy, bo była by szansa na badania i rozwój od wojska, a w razie dobrego lub bardzo dobrego produktu finalnego - towar eksportowy. Kasa z zakupów została by w kraju, a nie napychała portfel innej firmie. W gruncie rzeczy nie chodzi o to czy się kupuję licencję za granicą czy też nie. Tylko że kupuję się licencję na coś to może powstać bez problemów w kraju, bo zaplecze badawczo rozwojowe jest, tylko nie wykorzystane. Mamy Beryle, mamy UKMy 2000 i to jest właśnie efekt przezbrajania się na broń zasilaną amunicją NATOwską. Nie wiem o co Ci chodzi że one są. Są dlatego że trzeba się przezbroić, a nie dlatego ze tak jest fajnie... To że mamy ileś tam zapasów stare radzieckiej amunicji i broni zasilanej tą amunicją nie oznacza że tam ma zostać i tak zostanie. Nikt tego nie będzie utylizował tylko zużywał w pierwszej kolejności a w razie W jest to zapas żebyś Ty czy Ja miał co do łapy dostać gdy Nas wcielą bronić Ojczyznę.
-
Lesio, myślę że bardzo się mylisz. Obie konstrukcję są już dość leciwe. Negev to chyba coś koło 1995 roku został "ukończony", w cudzysłowie bo jeszcze potem coś tam poprawiali i pokazywali później nowe wersje. Porównywać można, bo PKM choć zasilany amunicją karabinową waży tyle co Negev zasilany amunicją pośrednią. Co w nim jest takiego nowoczesnego i zaawansowanego też nie wiem. Zwykły karabinek maszynowy, żadnych wodotrysków. Myślę że autorowi tej wypowiedzi chodziło o to że wstyd że w Polsce nie może powstać rodzima konstrukcja tego typu, a nie o to czy chcemy broń radziecką czy nie. OI tu boalorka1 ma sporo racji w pewnym sensie. Broni radziecką możemy sobie chcieć albo i nie. Jesteśmy w NATO i musimy się przezbroić. Nie ma wyjścia.
-
Niemcy mogą nie chcieć sprzedawać nikomu Glocków bo ich nie produkują. Chyba Ci się pokręciło z Waltherami... A poza tym to takie państwa jak Niemcy mogą nie chcieć sprzedawać jakiejkolwiek broni do Libii czy innych tego typu państw żeby nie robić sobie opinii państwa wspierającego terroryzm/tyranię/itp. Kilka set sprzedanych karabinów nie jest warte złej reputacji przy innych kontraktach idących w tysiące sztuk. Te G36 pewnie pochodzą z jakiegoś innego państwa i zostały odsprzedane (mimo że H&K stosuje tzw. umowy użytkownika końcowego) albo najzwyczajniej pochodzą z handlu nielegalnego. Nie doszukiwał bym się teorii spiskowych że Chińczycy podrobili już wszystko i teraz będą sprzedawać po świecie G36.
-
Oba magazynki są mało awaryjne. Ten MAGa ma większą pojemność (ok 2500 kulek), CA natomiast mniejszą (ok 1200 kulek). Wynika to z odmienności budowy wewnętrznej. CA posiada windę którą odciągamy w dół żeby napełnić maga. Winda w miarę "upływu" kulek podnosi się do góry i dociska kulki sprawiając że nie grzechoczą do stanu gdy w magu jest ich około 300-400. Poza tym magazynek CA sam się podkręca. Po załadowaniu maga podkręcamy go trochę przyciskiem żeby nie było pustych strzałów na początku a potem przełączamy na auto i możemy zapomnieć o nim aż do chwili gdy skończą się kulki. Super to działa, nie jak sound control w chińczykach. Co do jakości to mam obecnie magazynek CA który zaliczył drzewo. Popękał, posklejałem go i działa dalej. Padło tylko podkręcanie automatyczne (mag ma chyba już z 5 lat, mocno wysłużony) więc musiałem go przerobić po swojemu żeby sam podkręcał. Magi MAGa są trochę łatwiejsze w serwisie ewentualnym - łatwo je rozebrać. Oba magazynki posiadają w miarę standardowe części wewętrzne, więc jak coś się zwali to dość łatwo naprawić/wymienić co trzeba. Acha - box CA ma jeszcze jedną fajną zaletę - można go odpiąć od broni bez wyjmowania "podajnika" z gniazda magazynka. Odpina się tylko tą sprężystą rurkę i wypina maga z mocowania. Podsumowując - CA jest moim zdaniem wygodniejszy (odpinanie i auto podkręcanie), MAG jest ponad dwa razy pojemniejszy. Oba działają świetnie. Co wybierasz? Sam już sobie odpowiedz.
-
To taśma rozsypna, po wystrzale oddzielnie leci łuska, oddzielnie ogniwo.
-
Skoro przeczytałeś temat w którym jest link do porównania PJta (pierwszej wersji) z A&K i wywnioskowałeś z tego tylko tyle że różnią się dyszą i baterią to myślę że powinieneś odpuścić sobie ten sport i przeznaczyć wolny czas na naukę czytania ze zrozumieniem... Nie zrozum mnie źle, to naprawdę przyjacielska rada. Pomijając temat do którego link umieściłeś jest ten temat w którym piszemy i chociażby jeszcze jeden, podobnie na 30 czy 40 stron, gdzie o tych replikach jest napisane niemal wszystko. Pytasz o to co jest już napisane, więc kup sobie chociaż torbę precelków i przeznacz tą godzinę czy dwie na czytanie. Będziesz przynajmniej wydawał kasę z przekonaniem że masz choćby liche pojęcie w co się pakujesz.
-
Na M110 bez bore upa masz 370 fpsów i Ci źle? To normalny wynik moim zdaniem. Na M120 przy stocku powinno się mieć coś w okolicach 400 fpsów, trochę więcej jak ma się perfekcyjną szczelność. W te 426-429 na M110 to mi ciężko uwierzyć. Takie FPSy daje w standardzie sprężyna M130 na normalnym cylindrze. Co do gumki: ja przerabiałem stockową gumkę CA, było OK. Madbulla Sharcka - taka czerwona - też było ok. Teram mam Systeme Energy - ciężko powiedzieć bo dysze mam w tej chwili ciut przy krótką i nie uszczelnia się prawidłowo, ale gumka kręci. Z dyszami to najlepiej sprawdzała mi się dysza przerobiona z dyszy do AUGa (deep fire). Sam ją sobie skróciłem (metodą prób i błędów) żeby jednocześnie uszczelniała i nie przeszkadzała w podawaniu kulek. Z m249 jest ten problem że często pasuje dysza od M4/M16 a czasami od G3 (trochę krótsza) a czasami trzeba jakąś ciut dłuższą niż M4/M16. Trzeba sobie poeksperymentować, ewentualnie zmierzyć jaka długość będzie w sam raz. Jeśli masz dyszę teraz od M16 to powinieneś być w stanie podejrzeć przez otwór podawania kulek czy dysza dochodzi do gumki czy zostawia szczelinę. Jeśli zostawia - trzeba jakąś dłuższą.
-
Może mi się wydaje, ale chyba dają porządnego oringa w środku. Nie takie cieniutkie g**no jak przy innych dyszach. Wygląda na naprawdę dobrze wykonaną dyszę.
-
Bamper, czy mógłbyś zrobić fotkę tej dyszy i zamieścić tutaj? Myślę, że parę osób jest ciekawych jak wyglądają ich wyroby.
-
Niestety, ja Ci nie odpowiem na to pytanie. Choć jak nie poradzę sobie z dyszą w moim M249 to będę u nich zamawiał na wymiar. Wydaje mi się jednak że jeśli wykonują je w miarę dokładnie, to przy oringu będzie szczelnie. Najbardziej chyba ważne jest żeby dysza miała odpowiednią długość i zakończenie, coby się dobrze uszczelniała z gumką.
-
Skoro chcesz bore up do swojego SCARa Heavy to może kup odpowiedni Bore-Up do swojego GB (chyba tam siedzie GB V2) i długości lufy a dyszę zamów tu: dysze na zamówienie. Myślę że nie powinni mieć problemów z wykonaniem dyszy odpowiedniej długości.
-
Skoro przeciągnąłeś kable do boxa to pewnie przełożyłeś je przez podajnik taśmy. Możliwe że kable przeszkadzają komorze. Sprawdź czy dobrze masz włożoną lufę wewnętrzną z komorą. Sprawdź też czy dobrze masz GB przykręcony. Druga sprawa. Kupiłeś batkę o większej pojemności - pewnie wzrósł Ci ROF. Najprawdopodobniej box nie nadąża podawać. Załóż sobie na zębatkę tłokową opóźniacz i zmień baterie w boxie. Powinno wszystko wrócić do normy. Daj znać czy pomogło.
-
Tak, może. Zainwestuj te 10-15 zł w nowe kable i T-connector i po problemie. Jeśli chcesz to Ci nawet polutuje zestaw bo i tak mam do Ciebie mały interesik:D Jak będziesz miał chwilę to się odezwij na PW.
-
Z tego co pamiętam to taka wersja była tylko na taiwangunie. Skoro nie ma, to możesz kupić wersję PARA i zamienić tłumik płomienia na przedłużkę od wersji MKII. Ewentualnie kupić wersję MKII i wymienić kolbę na PARA i pokrywę na tą z szynami.
-
Z tego co piszesz to wnioskuję że opaskę chcesz zakładać gdzieś w okolicach tulei ryglowej lufy, ewentualnie na samym ryglu lufy. Jeśli sprężyna dociskająca komorę HU była by naprawdę mocno wyrobiona to miało by to jakiś sens. Moim zdaniem ma ona naprawdę dużo zapasu "mocy" aby dociskać komorę nawet jak lufa zewnętrzna była by przesunięta do przodu o jakieś 5-10 mm w stosunku do oryginału. Równie skutecznym sposobem było by przykręcenie lufy zewnętrznej na stałe do body. Wystarczy zastosować dłuższe śruby w miejsce tych dwóch które trzymają właśnie obsadę lufy (ta część która trzyma lufę i klapę). Po lewej i prawej stronie są dwie śruby które oryginalnie są krótkie i skręcają tylko obsadę lufy z komorą zamkową. Po wymianie ich na dłuższe można skręcić wszystko na sztywno razem z lufą zewnętrzną.
-
A nie mógłbyś wyjawić po prostu gdzie trzeba tą opaskę założyć i w jakim celu? Lufy w tych replikach mają luz o którym piszesz ze względu na sposób w jaki są montowane i nie wpływa to na szczelność układu. Póki masz założoną sprężynę dociskową na lufie, kasowanie tego luzu nie ma sensu.
-
Jeśli dobrze rozumiem to masz problem z włożeniem sprężyny i jej prowadnicy i "zatrzaśnięciem" jej na zatrzasku. Jeśli masz dwa łożyskowania - na tłoku i na prowadnicy - to robi się za ciasno. Przy niektórych sprężynach podwójne łożyskowanie po prostu nie pasuje.
-
Spiłuj z dobrym zapasem, w końcu zębatki jakiś tam luz powinny mieć i nie ma sensu frezować ściany GB zębatką.
-
Ja ostatnio wstawiłem sobie GB CA. Przekładałem zębatki SHSa 18:1. Problemu nie było. Albo się po siłuj z pilnikiem i skróć ten występ, albo zainwestuj w nowe zębatki. Np. w takie SHSy, 70 zł i masz problem załatwiony. Możesz też pokombinować z podkładkowaniem, ale ciężko powiedzieć jak duże masz pole do operowania podkładkami żeby obniżyć tą zębatkę.
-
Masz na lufie założoną sprężynę która dociska lufę z komorą do GB czy zapomniałeś o niej/nie miałeś w ogóle? Bo jak rozumiem to komora lata Ci przód/tył. Ewentualnie może lufa zewnętrzna jest źle zatrzaśnięta. Opisz dokładniej czy objawia się Twój problem, bo jak dla mnie z tych informacji można niewiele wywnioskować. Jak możesz zrób zdjęcia i zaznacz co i w jaki sposób Ci lata. Co do boxa to co Ci padło? Sound control który prawie nigdy nie działa czy coś innego? Jego budowa jest prosta i można z reguły go łatwo naprawić.
-
Co do sprężyn to mogą wyglądać na dobre a w rzeczywistości być już zużyte. Myślę że nie zaszkodzi sprawdzić. Jeśli chodzi o to co napisałeś w poście o ostatnich testa: pisałeś że wymiana na dyszę od guardera nie pomaga. Czy sprawdzałeś to na swojej podpiłowanej komorze? Jeśli tak to może dlatego nie masz odpowiednich wyników. Zmień dyszę na tą od M4 guardera i sprawdź w połączeniu z komorą PJta. Proponowałbym jeszcze zrobić taki test że przy zmontowanej replice, przy dyszy wysuniętej (jak do strzału) dmuchnąć w lufę i zobaczyć czy się wszystko uszczelnia. Pomaga w tym papierek w otworze komory HU na kulki. Ewentualnie kulka i replika w odpowiedniej pozycji. Jak wyleci - powietrze Ci ucieka na połączeniu dysza-komora i wiesz gdzie szukać.
-
Zrób eksperyment. Zdejmij z body kolbę. Wstaw na miejsce GB i lufę. Nie przykręcaj GB do body tylko podczas strzału staraj się dociskać GB od tyłu oraz od góry. Fajnie jakbyś miał kogoś do pomocy. Żeby jedna osoba dociskała GB w pozycji w jakij się powinien znajdować, a druga np. pociągnęła za spust. W M249 produkcji chińskiej zdażają się takie akcje że jeśli jest poluzowany GB to potrafi się zrobić nieszczelność albo nie podawać kulek. Jeśli w Twoim przypadku np. Wyrobiły się już śruby, otwory śruby w body albo w GB to GB masz ciut cofnięty i dlatego możesz traciś FPSy. Poza tym sprawdził bym jeszcze sprężynę dociskającą komorę HU oraz sprężynkę popychacza dyszy.
-
Co mniej więcej potwierdza to co napisał piotrek7714... Niezbyt mądrze jest łączyć aluminiową głowicę tłoka z M150 na full auto. Nie ma co się dziwić że coś się rozwaliło.