Macgyver. Chodzi przede wszystkim o równe, bezsmugowe położenie farby. Sam pomalowełem w swoim życiu ponad setkę modeli samolotów. Pędzla się nie wypieram, ale natrysk znacznie ułatwia sprawę. Niestety, czasami maskowanie elementów przed malowaniem trwa dłużej, niż samo malowanie, ale to już taki urok. Przy odrobinie wprawy można robić fantastyczne cieniowania i postarzania. W końcu "broń" którą się posługujemy raczej nie powinna wyglądać jak na defiladę :uśmiech: .
W planach mam coś takiego, ale tu już inna histoiria (za R.E Howardem)