Jump to content
Search In
  • More options...
Find results that contain...
Find results in...

shamoth

Użytkownik
  • Posts

    1,657
  • Joined

  • Last visited

Everything posted by shamoth

  1. shamoth

    Snajperskie Kulki

    To także są tylko moje luźne przemyślenia i inne podejście do tematu, niestety niepoparte praktyką z braku czasu. Eksperyment kompletnie zamknęło by jeszcze wewnętrzne wzdłużne ryflowanie lufy ;) Niestety w stalowych cholernie ciężkie do wykonania...
  2. shamoth

    Snajperskie Kulki

    Nie zapomnij o profilaktycznym portowaniu lufy i zapewnieniu kulce koncentrycznego położenia przed, pod i trochę za HU jak już się tak bawisz ;) A w modyfikacjach HU nie chodzi tylko o zwiększenie powierzchni ale przede wszystkim o wytworzenie większego spinu na mniejszym dystansie, czyli bardziej o symetryczny docisk po bokach blisko osi obrotu niż długi docisk z góry.
  3. shamoth

    Snajperskie Kulki

    Powtarzam się po raz ostatni ;) Także niech ktoś to podepnie pod pierwszym postem. Temat o ceramice jest tu http://forum.wmasg.pl/topic/116278-ceramiczne-kulki/ Nie spotkałem się z obszernym i wyczerpującym opracowaniem ale ogólnie z tego co wyczytałem na przestrzeni lat nie tylko w kwestii ASG to alu do zastosowań snajperskich są za lekkie, odlewy mało precyzyjne i mają pęcherze, obrabiane za drogie, czyszczenie lufy po dłuższym używaniu to masakra i się odkształcają więc są raczej jednorazowe. Ceramika występuje w dwóch interesujących nas wymiarach 5.953mm(15/64") i 6mm. W kilku klasach tolerancji od G60 do G3, gdzie G3 jest najdroższa ale stanowi też szczyt precyzji. Zapewne też są kulki w G100 czy G200 ale to już raczej mielniki niż kulki, chociaż mogły by się świetnie spisać z twardymi gumkami i do szlifowania luf ;) Do tego jest jeszcze kilka spieków a interesuje nas głownie tlenek glinu Al2O3 z wagomiarem 0,4395-0,4486g dla średnic 5.953mm(15/64") i 6mm i dwutlenek cyrkonu ZrO2 z wagomiarem 0,6711-0,6849g dla średnic 5.953mm(15/64") i 6mm. Stal ma 0,8724-0,8903g dla średnic 5.953mm(15/64") i 6mm, minimalne różnice mogą wynikać z różnic w gatunkach/rodzajach stali. Al2O3 można by powiedzieć, że jest dość klasyczny i niczym się nie wyróżniający poza powtarzalnością przy niskich tolerancjach wykonania także jest to idealny zamiennik kulek 0.43-0.45g. ZrO2 jest cięższy także poza większą stabilnością/celnością przy wietrze i minimalnie większym zasięgiem nic więcej nie daje. Stal to samo co wyżej, jeszcze cięższe i celniejsze/stabilniejsze z minimalnym przyrostem zasięgu skutecznego ale tematu nie zgłębiałem bo to już przerost formy o czym poniżej. Wszystkie wymagają bardzo miękkich gumek do podkręcania z racji bardzo gładkich powierzchni przy niskich tolerancjach. Ceramika jest twardsza od stali co będzie tłumaczyć wyświecenia/degradacje nawet w lufach PDI po kilku/nastu K przelotów. Info z materiałów produkcyjnych/fabrycznych odnośnie zużycia np. powierzchni bębnów mielniczych czy częsci sortowników/dyspenserów mających bezpośredni kontakt z ceramiką. Na polskie warunki kulka Al2O3 to koszt 5-6 naboi 9x19, ZrO2 jest o 1 9x19 tańsze, ściągane z zagranicy to nadal koszt 1-2 9x19. Plus jest taki że są wielokrotnego użycia, jeśli się je umyje i przede wszystkim znajdzie ;) Ogólnie wszystko czego nie można wziąć na ząb bo pod nim nie ulega sieje postrach w środowisku ASG, także jest szansa że za ich używanie grozi ekskomunika. Choć dziwi fakt, że jechanie full auto na 450-500fps prosto w twarz jest łagodniej przyjmowane i tłumaczone "zaskoczeniem kiedy ktoś się nagle pojawia"... Ogólnie temat o śmiercionośnych kulkach też był wałkowany i mam wrażenie że to kwestia gustu. Jedni wolą dostać serię z miękkiego kompozytu, którego impuls jest mniej odczuwalny w kościach ale zabarwia większą powierzchnię na fioletowo i na dłużej, inni wolą oberwać z twardszych mieszanek które są na początku mniej przyjemne w przyjęciu z racji bardziej punktowego przekazania energii ale plamka jest mniejsza i często kończy się na żółci bez fioletu. Czy twardy kompozyt czy ceramika/stal mają podobne właściwości penetracji/niszczenia na twardych obiektach. Wszystkimi kulkami można pozbawić znajomych uzębienia i oczu. Także mam nadzieję że nie będzie kolejnego shitstorm'u z tego powodu bo jest to rozważanie na poziomie kto jakie kobiety woli, w 75% wszystkie zachodzą w ciążę, czynią podobne straty w portfelu, kiedyś dorobią ci rogi itp. itd. a co dają w zamian i czy to nam pasuje to już kwestia gustu o której wspomniałem wyżej. Teraz chyba najważniejsze, osiągi. Amunicja jest ważna ale wujowe złożenie i wyregulowanie repliki potrafi zniweczyć strzelanie nawet zubożonym uranem. Al203 przy optymalnym złożeniu repliki/dobraniu mocy/dawki pędnika/wyregulowaniu pozwala na osiągnięcie skutecznego zasięgu ~80-90m dla srającego +5m dla salutującego piechura czyli zasięg niewiele większy lub porównywalny dla segregowanych tradycyjnych ciężkich kulek, których już nie ma na rynku. ZrO2 poprawia te osiągi o jakieś kolejne 5m przy odpowiednim wzroście mocy ale widać już promilowy skok a nie milowy jak przy przejściu z 0.28 na 0.43 chociaż przyrost masy kulki jest większy. Także praktyczną granicą jest 110m dla stojącego celu, owszem kulki latają nawet na 150m ale tam już nie ma mowy o celowaniu, raczej biblia, paciorki i modlitwa żeby łaskawie weszła 1 na 10. Stalowe wykazują jeszcze mniejszy przyrost skuteczności przy jednoczesnym wzroście mocy repliki. I tu pada w myśli klasyczne WTF lub pierdoli jak potłuczony. Sporo w tym prawdy bo moc replik była podnoszona, gęstość kulek też tylko problem w tym jak to wszystko jest wykorzystane. A problem tkwi w tym, że im kulka cięższa tym ma większą bezwładność która z podkręceniem zwiększa się jeszcze bardziej, co jest super ale z drugiej strony chujowe jak się przypomni że kulka w locie jest stabilizowana jedynie przez żyro/magnusa, zero finów/lotek. Każde skuteczne odczepienie się strugi powietrza lub jej przyklejenie powoduje zmianę toru lotu kulki, które ze wzrostem gęstości/bezwładności pożera więcej energii kulki i w późniejszej fazie lotu ma nikłą szansę na skorygowanie do pierwotnej trajektorii. Innymi słowy z racji fizyki/aerodynamiki/mechanizmu wyrzucania kulki/warunków terenowych w początkowej fazie lotu kulką rzuca jak dziwką w kościele. To tyle jeśli chodzi o klasyczne i siłowe rozwiązanie problemu, kosztowna amunicja, kosztowne złożenie i regulacja repliki a i tak w terenie trzeba by ją ponownie wyregulować pod kątem HU, fps, ilości pędnika itp. itd. a po godzinie temperatura i wilgotność się zmienia lub po 5 minutach jak wychodzimy z lasu na łąkę lub w ułamku sekundy jeśli kulka zmienia środowisko z leśnego na łąkowe i cały wysiłek/czas i kasa idzie w pip. Także jak ktoś jeszcze nie zauważył to jest to temat rzeka do rozważań akademickich i raczej do zabawy w tunelu bo w terenie wszystko się sypie. Ciężkie i precyzyjne kulki mogą natomiast dać ładne efekty jeśli podejdzie się do problemu z głową a nie siłą. Zastosowanie LRB w replikach skutkowało zasięgiem skutecznym nawet 130m na niskich wagomiarach ale pojawiał się kolejny problem, energia/fps'y szły w konwersję energi na spin kulki i o ile latały ładnie i daleko to odbywało się to lobem i przy niskich prędkościach także matrix pełną gębą jeśli ktoś wiedział skąd lecą ;) Życie to sztuka wyboru i ciągłych kompromisów także jak ktoś chce to może się bawić ale i Spajda i Mendi raczej potwierdzą że pewnych granic nie da się przekroczyć lub jest to zbyt kosztowne. Najbardziej sensowne jest chyba zastosowanie modyfikacji HU i odpowiednie wyregulowanie repliki, często zejście z mocą poniżej 580fps i dobranie/zgranie podzespołów tak żeby nie było zbytniego nadmiaru pędnika w lufie a to wszystko trzeba za każdym razem od nowa robić jeśli zmieni się amunicja. Ogólnie jest to temat na doktorat ;) także rozpisywać bardziej się nie będę bo w praktycznym zastosowaniu może się nadać jedynie do zagotowania wody. Dorzucę jedyne pewną kwestię do zastanowienia. Japończycy konstruowali repliki pod pewne ograniczenia i cała konstrukcja się na tym opiera, skopiowanie rozwiązań i zwiększanie mocy bo w danym kraju nie ma limitu lub jest wyższy zaburza optimum jakie wypracowali i wymaga przekonstruowania bebechów dla pełnego wykorzystania nowych warunków prawnych a nie tylko zwiększenie mocy i użycie cięższych kulek...
  4. shamoth

    Snajperskie Kulki

    Niestety wszystkie BBT już wyszły także nie pytaj bo nie ma ;) A sprawdzałeś "awaryjną" pompkę rowerową na kartusze? ;) Kwestia dorobienia krótkiej przejściówki, która dobrze by siedziała i uszczelniała się w lufie wew. Ciekawostka, Z 1k GFC 0.45 wybrałem 9 kulek które przechodzą przez BBT i zamknąłem w torebce strunowej, po miesiącu torebka nadmuchana a kulki nadal przechodzą... mindfuck...
  5. Reduktor MC praktycznie tylko do konwersji MC się nadają, także odłóż jeszcze na jakiś porządny hiflow ninja lpr czy cuś...
  6. shamoth

    Snajperskie Kulki

    Pod warunkiem że jest pod katem, bo na sztorc ustawiony nawet metrowy nie zagwarantuje że jakimś cudem jakieś jajo się prześlizgnie ;) Podobno już uratował jakiś kołnierz przed dekapitacją i się zwrócił ;) Uprzedzając pytania, przez jakiś czas mam awersję to obróbki takich rzeczy w rękach...
  7. shamoth

    Snajperskie Kulki

    Jeśli zamierzasz zostać na promyku to 6.02, jeśli na PDI to 6.00 ale już Ci mówię że pojedyncze sito to strata czasu, energii i materiału. Niektóre jaja Ci przejdą inne nie a w lufie / na gumce wyjdzie wszystko. Blok wielu sit też nie gwarantuje że jakiś pryszcz na powierzchni się nie przemknie. Minimum ~2cm rurki o stałej średnicy... chyba że zrobisz taki tunel z kilku blach.
  8. shamoth

    Snajperskie Kulki

    Eeee, o ile pamięć mnie nie myli to devile do 0.36 włącznie, 0.28 były najlepsze z całej rodziny, ładnie latały i miały ładną powierzchnię. Drogo też nie jest 33pln/1k, pytanie tylko jak latają i jak puchną ;)
  9. shamoth

    Tester kulek

    No ok, ale daj znać jak za rok dopuszczą Cię do zabawy rekombinatorem molekularnym, może wtedy da się coś fajnego wydrukować ;)
  10. Ja mam w sumie aktualne od lat, no może trochę zakola się powiększyły i maciuś :D
  11. Czyli w normie, kanar też często idzie dalej jak się odwrócę po "poproszę bilet do kontroli" ;) Trzeba było spokojnie siedzieć za małego w wózku :D
  12. Oj, przystojnie to ja już wyglądać nie będę, co najwyżej mogę się postarać i wyglądać jak ćwierćinteligent ;)
  13. Hehe, Mendi u made my day :D Jak dojdziemy to może i będzie afterparty ale będzie ciężko jeśli Aghia ulokuje się na którymś ze wzgórz ;)
  14. Co prawda nie każda replika ma na to miejsce ale można jeszcze stosować double tap ;) No ale do 60rps będzie sporo brakować :cool: Mi tam nie śpieszno ale coraz bardziej przebieram nogami w oczekiwaniu na niezależne testy/recki potworka od Kuby T1000 ;)
  15. Myślałem, że z racji "wykonywanej" profesji będzie trochę śmiechu jak zaczniecie studiować teren/legendę. Na szybko sprawdziłem współrzędne 48°57'00"N 117°37'30"E i mapa może i jest ze stanów ale teren chyba już nie koniecznie, za to bardzo wilgotny ;) Bardziej niż Francuski Przesmyk interesuje mnie teren w Bobrzej Dolinie :D Że dziewczyny przyjęły by to z odrętwieniem to rozumiem ale chłopaki, poza Yarem żaden nie stanął na wysokości zadania :) Następnym razem zanim coś wrzucę zrobię chyba test kontrolny, żeby sprawdzić kto widzi tylko delfiny ;)
  16. Ktoś chętny na manewry w takim terenie?
  17. shamoth

    Tester kulek

    Panowie, za tydzień wrzucam pozostałe 3 testery na komis/inne portale, jeśli do tego czasu nie zmienią właściciela.
  18. shamoth

    Tester kulek

    Nikt strzelać z tego nie będzie ;) Jeśli to przejdzie i będzie trochę światła przy krawędzi http://lozyskaceramiczne.pl/product_info.php?cPath=21_22_26&products_id=408 a to już nie http://lozyskaceramiczne.pl/product_info.php?cPath=21_22_26&products_id=95 to jesteś w domu ;) Myślę że G10 to i tak przerost formy nad treścią.
  19. shamoth

    Tester kulek

    Cały czas myślę nad twoimi "zasobami" i tak się zastanawiam jak je zagospodarować ;) Jak byś doszedł do tego jaką średnicę trzeba zrobić w alu żeby po wystygnięciu była pożądana 6.00, 5.98, 5.96 czy tam mniejsze o 0.01 z tolerancją +/-0.01 to można spróbować zrobić strefowe sito wielowarstwowe. W blasze robisz np. 9 rzędów po 9 kolumn, kolumny odseparować ściankami a rzędy to 3 grupy średnic od najmniejszych do największych. Główne sito ustawić pod lekkim kątem żeby kulki trochę się turlały i w trakcie lekkiego pukania miały szansę przesuwać się dalej/wypadać z za małych otworów. Sita poniżej ustawiać z lekkim przesunięciem tak żeby pozorny kanał spadowy nie był równolegle do siły ciążenia ale pod kątem co przy "ostrych" krawędziach zmusi przelatujące kulki do minimalnego obrotu. Po przejściu przez kilka takich sit pośrednich na końcu zrobić 3 separatory dla tych 3 grup i powinno wyjść ładne sitko. Niestety kłania się matematyka żeby wyliczyć ile sit pośrednich jest potrzebnych i jakie odstępy i przesunięcia między nimi musza być żeby kulka teoretycznie zrobiła jeden obrót w trakcie "spadania" a takich obrotów dobrze żeby było z 2. Potem możesz zakładać manufakturę czy robić nawet większe sita 100x100 na przemysłowe "wytrząsarki" które mogły by przyjąć cały kontener kulek z frachtu :D
  20. No to nie pozostaje nic innego jak "spać" z repliką i nauczyć się jej humorków a przed strzelaniem regulować z odstępami między strzałami jeśli regulowanie ma mieć sens w chłodne dni chodź w cieplejsze pewnie też.
  21. shamoth

    Tester kulek

    Wypolerować 5 a 50 cm to różnica, pas skórzany niby mam długi i pewnie wystarczył by i na metrową lufę ale obawiam się że albo by mi rękę ukręciło albo by się w pewnym momencie zerwał i usuwanie takiej zacinki oznaczało by koniec lufy niestety. Jak wymyślę jak na pręcie z włókna zrobić nierysującą i wytrzymałą głowicę przyjmującą różne materiały do szlifowania i polerki to dam znać, póki co nie pchajcie się :icon_wink: No i jeszcze taka kwestia że czym by nie polerować to z czasem z 6.01 zrobi się 6.02 co przy polerowaniu miejscowym a nie całościowym oznaczało by że z czasem przekrój lufy przypominał by perystaltykę jelit :icon_biggrin: Więc nie wiem czy nie lepiej poszukać rozpuszczalnika który będzie rozpuszczał kulki jakich używacie, zatkać lufę z jednej strony i tym zalać, po jakimś czasie spuścić i przeciągnąć szmatą bawełnianą. Potem wrzucić w detergent i po czasie przepłukać zimną wodą, przetrzeć do sucha i potraktować szmatką z odrobiną sylikonu. Jak by ktoś miał jakiś kontakt do Mikadorus'a to niech go szturchnie żeby przynajmniej podesłał adres do wysyłki bo już się BBT patyną pokrywa i nie będzie takiego zachwytu :icon_wink:
  22. Problem starszy niż najstarsze repliki ;) Nie bez powodu mówi się że gumka musi się rozgrzać lub szuka się gumek sylikonowych, które są mniej podatne od gumowych na zmiany temperatur ale jednak są. W sumie nic nie poradzisz poza minimalizacją problemu jak przesiadka na HP i używanie sylikonowych gumek lub ze specjalnych mieszanek gumowych SBR, NBR, EPDM i czort wie co jeszcze... A i tak będziesz musiał wyregulować HU tam gdzie będziesz strzelał, niestety w snajperstwie zimowym jest to ból bo gumka praktycznie zimna cały czas i tak trzeba ją regulować, bez przegrzewania. Z drugiej strony jak się robi gorąca sytuacja i ślesz kulkę za kulką to już 2-3 strzał leci zupełnie inaczej i pozostaje nauczyć się jak replika zachowuje się po wygrzaniu lub wymyślić ogrzewacz na HU :D
  23. Na 99% tak, skręcasz aż syknie i zrobi się chłodne, jeśli gaz idzie dupką adaptera to jeszcze trochę dokręcasz ale to nie powinno mieć miejsca bo kartusz uszczelnia się zanim go zdeflorujesz. No chyba że już uwaliłeś uszczelkę i się nie uszczelnia ;)
  24. Kwestia spasowania ale ogólnie kręcisz aż usłyszysz syk i reg zrobi się chłodny. Jeśli szpilkę masz starego typu wyglądającą jak grzybek a nie jak typowa ścięta szpilka z otworem to czasem trzeba skręcić ile sił a potem lekko zluzować.
  25. @Aghia W sumie Twoje podejście nie różni się specjalnie od większości innych kobiet, poza tym że zamiast języka, koleżanek, plotek, matactw, kręcenia, wykrętów i innych socjotechnik używasz snajpy żeby kontrolować sytuację i sięgnąć faceta ;) Ja chyba podobnie jak Lambert nie przepadam kiedy dupa trze o dupe, jest zamęt i chaos, mam to na co dzień w robocie, zamiast tego wolę ciszę i spokój i pewnie dlatego bawię się sam na działeczce ;) Może dziwnie to zabrzmi ale jakąś satysfakcję daje też sprawdzanie się przy braniu poprawek i sięganiu celu za pierwszym razem na większe odległości, nawet jeśli to tylko łapacz kul z dużej puszki po farbie. Choć jak bawię się w snajpera w wirtualu w takim arma czy innych "symulatorach" to frajdę daje też sprawdzanie swojej predykcji i umiejętności czytania przeciwnika czy przewidywania jego ruchów, w sumie to taka mała gra taktyczna/psychologiczna...
×
×
  • Create New...