Witam niestety nie mogę powiedzieć nic dobrego o madbulach 0,36g zielonych .
Testowałem m24 z lufą 590mm promyka i zmierzona prędkością 515fps na 0,25g G&G czyli zakładam ,że mam coś w okolicach 550fps:)
na 30 metrach duży rozrzut (pudło 40 na 30cm nie zawsze trafiane-85% )
na 40 metrach jakies 70-80% trafień, dużo kulek skęcało , część z tych 70% leciala spiralka i trafiala :) jakieś 60-50% leciało prosto.
Już zaczałem podejżewać ,że to moja komora hop-siup ale na drugi dzień strzelałem kulkami maruzen 0,29g białe i okazalo się ,że to jednak kuleczki madbull pozostawiają wiele do życzenia.
Maruzenkami nawet na wietrze trafiałem cele po jednej poprawce na 50-60 metrach.
To spostrzeżenie skłoniło mnie pierwszy raz do tego aby sie im przyjrzeć z bliska (madbulkom oczywiście) i co się okazało:
- widoczne gołym okiem zagłębienia(jakby ptaszek dziobnął)
- skazy powierzchniowe(malutkie ale są)
- widoczne miejsca po odpryskach lub po nieudolnym szlifowaniu kulek(zaznaczam ,że nie zbieram kuleczek :) )
- niejednolita barwa kulek (rysunek jakby popękana skała )
Kupiłem na szczęście tylko jeden słoik -jak ktos nie wierzy mam go cały czas.
Jeszcze jedno - na ostatniej strzelance gdy strzelałem madbullami to w komorze hop up znalazłem ścinki zielonego tworzywa :) czyzby niewymiarowe były do tego te kuleczki? czy ciśnienie mi gumke z okienka w lufie wypycha i kulkę rżnie?
Dodam ,że dźwignie hopa dociska recepturka:)
Acha , strzelająć kulkami białymi nie znalazłem białych ścinków w komorze ani w lufie.