Jump to content
Search In
  • More options...
Find results that contain...
Find results in...

mjr_nicpon

Użytkownik
  • Posts

    246
  • Joined

  • Last visited

Everything posted by mjr_nicpon

  1. Do solidnej sylwetki spadaka nie ma lepszej alternatywy od tych butów. Jesli trafiłes na forum 101 to tam masz wszystko raczej dobrze opisane, w tematach udzielają się zazwyczaj solidni rekonstruktorzy z naszego kraju. Że o buty trzeba dbać, regularnie konserwować i pielęgnowąc to nie żadna nowość. Ja osobiście co jakiś czas dorzucam do butów jeszcze smalec, czasami do Corcoranów a do Service Shoees i Overshoes regularnie.
  2. Sorki za OT ale muszę się zapytać, bo jest kika rozwiązań/ możliwości noszenia ładowników do M1 Garand. Z tej perspektywy czy "magazynki" do m1 Garand ICS muszą się miescić do pasa m1923? Albo inaczej, czy kopia pasa amunicyjnego posiadającego wady jest wyborem praktycznym bo mieszczą się tam "magazynki" do M1 Garand z ICS?
  3. I jeszcze Nicponia przedzierającego się przez "kanał" przy piątkowej inscenizacji wyłapał. :)
  4. Pamiętaj jeszcze że dochodzi Ci wysyłka plus ewentualne cło, ale At The Front ma swoja renomę i jeśli chodzi o wyposarzenie US to ma najbardziej zbliżone do oryginałów (a czasem z org mylone ) i wytrzymałe. Tanio nie jest ale cena warta zachodu dla solidnej sylwetki.
  5. Jeśli chcesz oryginały to Ebay, albo czasem allegro. Jak chcesz dobre reprodukcje to prędzej At The Front niż SOF. https://www.atthefrontshop.com/SearchResults.asp?Cat=419
  6. Jeszcze jeden przypadek spodni wełnianych zamiast spodni m42. Tym razem 2 batalion 502 PIR. Joe Pistone and Ben Shaub (both Fox Company) near Holdy area, June 6, 1944.
  7. No właśnie, a szkoda. Jednak rekonstruktory jednostek Brytyjskich mieli co robić cały czas w Łabiszynie, byli taką "wisienką na torcie". Kiedy my po piątkowej inscenizacji mieliśmy już czas wolny i raczyliśmy się "zdobycznymi " trunkami. To Brytyjczycy wiecznie się przeszywali.
  8. Tym czasem odrobinę dalej GIs z 82nd rozmawiają z przedstawicielem holenderskiego ruchu oporu.
  9. Nie cała polska jest spadochroniarzy. Sa tylko dwie grupy robiące 101AD, ze 3 z 82AD, rangersów jakoś 2, a piechoty mamy 1ID, 2ID, 4ID, 29ID do tego jest 2 pancerna. Regulaminowo żołnierze dostawali szelki M1936. Nawet posiadacze Haversack M1923 albo M1910 które przypinane były do pasa zamiast szelek. Powinni regulaminowo zakładać szelki gdy nie nosili plecaków , jednak zdarazało się że nosili w boju same pasy bez szelek. Inaczej jest z posiadaczami Plecaków M1936 tzw Musette Bag. Plecak ten był dopinany do szelek m1936 odpada jakby problem przepinania szelek. Więc szelki bardziej "na stałe" zostają przy szpeju. Żołnierze z reguły nadmiar amunicji trzymaliw tzw GP Bagach Albo badnolierach jak w przypadku M1 Garand czy M1 carbine. Wybrałeś sobie dość ciekawy okres. Np od jesieni aż do wiosny można zauważyć w Amerykańskich jednostkach pewne spore rozluźnienie mundurowo-sprzetowe, czasem nie noszą zbyt wiele szpeju, albo wcale pomijając oczywiście jakieś dłuższe marsze związane ze zmianą zajmowanego odcinka frontu. Jednak manierka wystarczy. Dwie manierki częściej zdarzały się u mendyków. Tak,przynajmniej tak to regulaminowo wyglądało w piechocie i u spadochroniarzy że domeną oficerów (CO) i podoficerów (NCO), był Thompson(nie koniecznie M1A1). To samo tyczy się Colta M1911 z kaburą M1916. O czym nawet jest wspomniane w linku który podałeś: "Leather colt .45 holster. Used by Officers and NCOs for carrying their colt .45 (where issued) Not commonly given to a support gunner as pictured" Jednak Rangersi czasem rządzą się swoimi prawami jak na zdjęciu, pasy do BARa i m1923, kombinezony HBT i wszyscy w rękach mają Thompsony M1928. 29th Ranger Battalion 1943r
  10. Znalazłem zdjęcie na którym Pathfinderzy z 3/502 o których już wspominałem noszą spodnie wełniane do kurtek M42. Zdjęcie zostało zrobione przez Lillymana w Foucarville, data nie jest znana ale podejrzewam, że najpóźniej 9 czerwca. To ci sami panowie co byli na zdjęciu przed samolotem których pzedtem wrzucałem (tam mieli jeszcze spodnie m42). Zauważcie że w przeciągu kilku dni znikneły ładownice pięciokomorowe do thompsona z szelek, gas brassady i mniej jest podkładek na szelki.
  11. Maciek chyba nie zapłacił za dalsze funkcjonowanie strony. Ogólnie to odszedł z rekonstrukcji, ale hełmy robi dalej. Można się z nim kontaktować choćby na forum 101 http://forum.101airb...viewprofile&u=5
  12. Ics ma niestety niewłaściwą budowę łączenia lufy z body ( że już nie wspomnę o widocznych śrubach i imbusach): Powinno to raczej wyglądać tak jak w replice Aresa: Ta replika jest znacznie staranniejszym odwzorowaniem oryginału, ale to właśnie replika Aresa posiada baterię w magazynku. http://wmasg.pl/pl/a...13?highlight=M3 , http://wmasg.pl/pl/gallery/show/336067 Bardzo fajnie to wygląda również na replice S&T jednak nie wiem czy jest stalowy
  13. Dzięki Sebek74 za link, właśnie o to mi chodziło :icon_biggrin:
  14. Mam dwa hemy z epoki i obydwa bez siatki są luźne. Gdzieś widziałem nawet zdjęcie spadaka z epoki z podklejonym linerem do dzwonu, zwykłą białą taśmą, nie miał siatki . Jak znajdę to wrzucę.
  15. Domyślam się(mam taką nadzieję), że pewnie "szczęśliwemu nabywcy" chodziło pozbycie się luzów między linerem i dzwonem. :D
  16. Fakt ten filmik się jeszcze przyda :D
  17. W zasadzie umundurowanie szybowników nie różniło się od zwykłej piechoty, z tym że nosili naszywki swojej dywizji powietrznodesantowej, co wzbudzało dodatkowo niechęć ich kolegów spadochroniarzy którzy uważali że szybowniczy nie zasługują na łuczek "Airborne". To może Zacznę od czapek garnizonowych. Na początku szybownicy ( Gliders) mieli swoją własną naszywkę przedstawiającą szybowiec.Naszywka z błękitnym tłem była przeznaczona dla piechoty, czerwona dla artylerii i saperów a brązowa dla personelu medycznego. Dodam jeszcze że nawet zwykli szeregowi u szybowników nosili naszywkę na prawej stronie (jak Oficerowie u spadaków) Z czasem jednak zastąpiono je wspólnymi dla wszystkich jednostek Airborne tzw Paraglide Cap Patch. Ujednolicenie to wzbudziło niechęć ze strony kolegów spadochroniarzy którzy uważali że szybownicy nie zasługują na spadochron na swojej naszywce. I miejsce jej noszenia na czapce również zostało ujednolicone. Szeregowi i podoficerowie na lewej stronie, natomiast oficerowie na prawej. Po niżej wcześniejszy model naszywki z błękitnym(piechota) otokiem, wprowadzonej w drugiej połowie 1944. Z czasem jednak zostały zastąpione przez naszywki z czerwonym otokiem który miał oznaczać dodatkowo artylerię jednostek Airborne. Noszono również proporczyki z herbami swoich jednostek na klapach mundurów wyjściowych oraz furażerkach. 321st Glider Field Artillery Battalion (GFAB) i 377th Glider Field Artillery Battalion (GFAB) 327th Glider Infantry Regiment (GIR) i 907th Glider Field Artillery (GFA Bn.) Z czasem wprowadzono dla szybowników ich własną odznakę, coś jak odpowiednik spadackich skrzydełek. A wzorowanie się na Jump Wings spowodowało kolejne pretensje spadochroniarzy. Dostawał ją każdy w gliderskich jednostkach. Poniżej odznaka z dwiema gwiazdami oznaczającymi dwa bojowe lądowania. To nie lada wyczyn w tych formacjach. Zdarzało się że oficerowie lub wyżsi szarża podoficerowie posiadali mussete bagi. Zdarzały się również u szybowników corcorany co oczywiście wzbudzało niepotrzebne starcia ze spadochroniarzami. Jako ciekawostkę jeszcze dodam że Lt Doyle Roberts z B/326th Airborne Engineeer Bn miał swoją naszywkę na furażerce naszytą tak że szybowiec był ustawiony dziobem pionowo w dół, co oznaczło jego opinię o formacjach szybowcowych. Oficerowi takie coś mogło ujść na sucho. Większość zdjęć zaczerpnięte ze strony Marka Bando http://www.101airbor....com/index.html
  18. Mundury M42 na D-Day impregnowano paskudnym środkiem przeciw chemicznym i spadacy woleli mieć jakąś warstwę ochronną. Z tego co sobie przypominam to nawet Webster w swojej "Kompani Spadochronowej" wspomina że tak skakał ubrany. Koszula pod m42 to podstawa. Ale zdarzały się różne "kwiatki" np Forrest Guth nosił swoją bluzę uniwersytecką Tak samo podstawa to koszula i spodnie m37 pod mundurem m43 na Market Garden (i jeszcze regulaminowo sweterek) chociaż też zdarzały się wyjątki jak kurtka m42 pod m43 na zdjęciu spadaków z H/502nd PIR Prędzej bym powiedział ze "wełniaki" robiły za ocieplacz zwłaszcza w zimniejsze dni,albo warstwa ochronna przed impregnatem(na D-Day). Ze zdjęć na D-Day jeszcze się nie natknąłem na żadne ze spadakiem w boju w samych spodniach M37. Podstawowym mundurem było m42. Spodnie M43 to idealny overall. Powinny być ciut większe żeby to się wszystko mieściło, ja swoje potrafię ściągać bez zdejmowania Corcoranów. Najciekawiej jest zimą, na tyłku po kolei: - Drawers, Cotton, Shorts, OD - Drawers, Winter, 50% Cotton, 50% Wool, OD - Trousers, Wool, Serge, OD, Light Shade M1937 - Trousers, Field, Cotton OD(Modified) M1943 I wszystko zapinane na guziki. Kiedyś natknąłem się w książce "Kompania braci" na fragment wspomnień gdy jeden z żołnierzy jadących do Bastogne miał z tym problem gdy szedł za potrzeba w pośpiechu, mając jeszcze na rękach grube rękawice.Uśmiałem się bo znam tę sytuację z autopsji :icon_biggrin:
  19. Dokładnie, zwłaszcza ze pod mundurem M42 na reko powinny się jeszcze znaleźć: - Shirt, Flannel, OD, Coat Style, Special M1943, albo Shirt, Flannel, OD, Coat Style M1937 - Trousers, Wool, Serge, OD, Light Shade M1937 - Belt, Web, Waist, Enlisted Man U piechociarza to kupuje się na starcie z kurtką m41. Dodam jeszcze że oryginały czasem są dostępne na aukcjach w znacznie mniejszych kwotach lub porównywalnych co kopie.
  20. Tak jak pisze kolega Historian, lepiej dozbierać i te 600zł wydać na oryginalne Corcorany. Dla porównania : Corcorany firmy Corcoran(około 600zł) i Corcorany firmy Szturm Mili-Tec (około 400zł) Od 3 lat jestem szczęśliwym posiadaczem Corcoranoow z Corcorana i nie mogę na mnie narzekać. Mam nadzieje że różnica jest dość widoczna, możecie mi uwierzyć na słowo że nawet najlepsze zabiegi kosmetyczne nie sprawia żeby Corcorany po prawo nie zdradzały swojego pochodzenia. Wiem że swego czasu kolega Ahmed dostał tak dobre Corcorany Szturma że chyba jeszcze dziś istnieją. Moje 4 lata temu zakupione, wytrzymały rok zanim odpadła podeszwa. Niestety ostatnimi czasy rekonstruktorzy widzą że coś nie dobrego się dzieje z firmą Szturm, z amerykańskiego sprzętu to chyba jeszcze tylko kurtki m43 nie zepsuli. Ostatnio poruszałem na innym forum nawet temat drastycznych różnic jaka powstaje między rożnymi partiami na przykładzie kurtki m41. Nie tylko kolor ale również materiał krój uległy pogorszeniu, a na tym samym rozmiarze rozstrzał w długości rekawa o 8 cm. Dla tego kompletnie straciłem zaufanie do tej firmy, jeśli ktoś jednak decydował się na jakieś produkty tej firmy radził bym przedtem pomacać i przymierzyć. Wracając do butów jest jeszcze jak to nazywam "podróbki podróbek oryginałów" (około 220zł) To jest zdjęcie nowszej partii już z poprawioną podeszwą, ale nadal fatalną. Już na zdjęciu nówek widać że coś jest "nie teges" z łączeniem buta z podeszwą. Fama głosi że przy szanowanym użytkowaniu wytrzymują tyle co Szturmy z późniejszych wersji, czyli rok. Kumplowi się rozpadły po 7 miesiącach. Czasem na aukcjach zdarzają się buty które ktoś próbuje wcisnąć jako drugowojenne Corcorany , zdarzało się że za niebotyczne kwoty, ale czasem za bardzo śmieszne. To moi drodzy buty z okresu wojny w Korei, Może do reko WWII się nie nada ale na stylizację powinny wystarczyć, w dodatku są solidne więc gdyby ktoś je widywał na aukcjach to z uwagi na stylizację warto zawiesić oko :icon_biggrin: Zwłaszcza jeśli cena jest w granicach polskich reprodukcji.
  21. :icon_mrgreen: Jak na razie ze smutkiem zauważyłem ze więcej pytań nie ma. Mam tylko nadzieję że nie jest to wersja B, z tych co Gor przedstawiłeś i że będą jeszcze jakieś pytania.
  22. Dzięki Historian, ale i tak poleciałem dość ogólnie. sdrzymala Zapomniałem dodać że gdybyś chciał robić pathfindera ze 101 to bez oznaczenia PIRu na hełmie. Pathfinderzy zostali wydzieleni z macierzystych jednostek jakoś na miesiąc przed D-Day i odseparowani w celu specjalistycznego szkolenia. A oznaczenia zaczęto malować na 2 tygodnie przed lądowaniem. Więc idąc tym tropem na razie nie musiał byś malować hełmu puki nie zdecydujesz się na konkretny PIR. W pathfinderskich stickach, było więcej thompsonów. Co ciekawsze, dla pathfinderów z 502 charakterystycznym było noszenie ładownicy do thompsona na szelkach, niektórzy robili z nich dosłownie kamizelki spinając dwa magazynki przez dorobiony zaczep. Na zdjęciu Cpt. Frank L. Lillyman ma akurat spięte ze sobą dwie ładownice. Samolot #1 (BASE STICK) Proszę również zwrócić uwagę że na zdjęciu hełmy nie mają oznaczeń PIR i nie widać na nich zbyt wiele Juty :D Jeszcze poprawka co do szpeju. Nie ma czegoś takiego jak "pas + szelki 101", te elementy akurat były typowo armijne, jakbyś nie wiedział czego szukać. - Belt, Pistol or Revolver M1936 - Suspenders, Belt M1936 - First-Aid Packet - Cover, First-Aid Packet M1910, M1924 albo British Made M1942 - Canteen M1942, M1910 - Cup, Canteen M1942, M1910 - Cover, Canteen M1910 albo British Made M1941 - Shovel, Intrenching M1943 - Cover, Tool, Intrenching M1943 OD 3 Do tego jeszcze co wspominałem : - Bag, Canvas, Field, OD M1936 - Strap, Leg - Knife, Trench M3 - Scabbard, Knife, Trench M6 Zapomniałem też dodać że amerykańscy G.I.(chyba poza 82nd) lądujący we Francji zostali wyposażeni w Sleeve, Gas, Detector, nazywane również Gas Brassard Jako ciekawostkę dodam ze u pathfinderów zdarzały się przypadki że mieli po dwa Gas Brasardy, co można zauważyć na zdjęciu z które wrzuciłem wyżej z Base Stick.
  23. Problem jest tylko taki, że przechodząc ze stylizacji na reko często wiąże się z wymianą szpeju, co powoduje niepotrzebne koszta. Mapnik możesz sobie odpuścić. Na początek to oczywiście pas , szelki, opatrunek, saperka (najlepiej M43), manierka i ładownica na magi, przypadku thompsona Polecam Ci przejrzeć dość dobrze zrobione tabelki, ze zdjęciami i podpowiedzią kto ich używał i od kiedy. mundur : http://502-101airbor.../umundurowanie/ szpej: http://502-101airbor...ie-i-ekwipunek/ broń: http://502-101airborne.pl/uzbrojenie/ Przyda ci się jeszcze musette bag, nóż M3 w pochwie M6. Potem może być pokrowiec na maskę m7 i po kolei reszta z wyżej wymienionej listy :icon_biggrin:
  24. Witaj. Standardowo jak to bywa u nowych w temacie, pewnie nieświadomie użyłeś słowa reko/rekonstrukcja zamiast stylizacja. Uwierz mi że to wielka różnica :icon_mrgreen: W reko najważniejsza zasada to : "odtwarzamy regułę a nie wyjątek". Jak ktoś chce być oryginalny, to najpierw niech udowodni że taki wyjątek występował. W stylizacji natomiast masz o wiele większą swobodę. AD 1. https://encrypted-tb...RzxQUtR1u74LZpR Te "znaczki" to oznaczenia pułków ( Infantry Regiment ), w połączeniu z paskami u góry , dołu albo po bokach oznaczają poszczególne bataliony. Wyjątkiem jest 502 PIR gdzie w inny sposób oznaczano poszczególne bataliony. Najlepiej namalować białą farbą olejną, możesz pędzelkiem od ręki albo z szablonu. O ile mnie pamięć nie myli to najczęściej szerokość kiera i pika to jakieś 5 cm. Hełm powinien mieć tzw "front seam" i byś w jednej z wersji : M1 - stałe uszy (fixed bale), M2 - stałe uszy (d bale), M1C - bujane uszy (swivel bale) Wersja M1 wersja M2 AD 2. Jak już mowa o M1 Carbine. Spadochroniarze w 101 użytkowali wersję M1A1 ze składaną kolba, wersję ze stałą kolbą w tej dywizji prędzej spotkasz u szybowników. Ale M1A1 to domena oficerów, a szeregowych w przypadku gdy byli naznaczeni jeszcze jakimiś innymi ciężkimi gratami np 30cal, bazooka, moździerz. Thompson, to domena oficerów i podoficerów, natomiast zwykły szeregowy był skazany na M1 Garand. Niestety ale w ASH najłatwiej o thompsona. Wiele czynników wpływa na to że jednak są to dość grywalne repliki. Pewnie gdybym niektóre z nich poruszył, to mógł by się zrobić niewyobrażalny offtop :icon_mrgreen: Powodzenia i przede wszystkim wytrwałości życzę.
  25. Tak przewijają się tam również szelki m36. Ale na zdjęciach widać również brak jakichkolwiek szelek, no i przy przypięciu szelek z haversacka również brak szelek m36. Z autopsji wiem że szelki m36 w piechocie to zbędny wydatek, chyba że nie przewidujesz zakupu plecaka.
×
×
  • Create New...