Jump to content
Search In
  • More options...
Find results that contain...
Find results in...

Jacek GROT

Użytkownik
  • Posts

    1,361
  • Joined

  • Last visited

Everything posted by Jacek GROT

  1. Wycinając nawet te 4-5 zębów, ROF już ładnie wzrośnie, tym bardziej że w tym wypadku sprężyna będzie dość słaba (by mieć te 200-250fps). Chyba że coś pominąłem... :zastanawia:
  2. No właśnie. Odpowiednie. A wpadłeś na to, że piłując popychacz, dysza może się nie cofać tyle ile trzeba, lub działać nieprawidłowo? Nie podając tym samym kulek ? Poleciłbyś taki zabieg początkującemu maniakowi, który być może nie rozkręcał nawet gb? Druga rzecz- czy magazynek nadąży podawać kulki... ? To nie jest wymiana sprężyny, czy uszczelki na głowicy tłoka... Sprawa jest do ogarnięcia, jednak szare komórki należy dość mocno wysilić, bo na samym ścięciu zębów może się nie skończyć.
  3. To raczej jasne. Ale pojawiają się schody... Trochę z ciekawości czytałem poematy gościa o nicku "KocurXXX", bo sam się do tego przymierzałem. Chociaż teoria a praktyka to dwie różne rzeczy, to wspominane było, ze mogą pojawić się problemy z dyszą- nie zawsze będzie w końcowym położeniu jak normalnie. (po wycięciu powyżej 4- 5 ząbków). Upraszczając- dysza nie nadąży pracować, bo najpierw głowica tłoka uderzy w głowicę cylindra, a dopiero później dysza ustawi się w położeniu które gwarantuje jej szczelność na styku z gumką HU. Polecam wziąć do łapki popychacz i zębatkę tłokową, powinieneś zaczaić o co mi chodzi :)
  4. Wiesz, temat podrzucić zawsze można. Podłączymy wagony i pojedziemy razem ;)
  5. Dla Ciebie to p. pikuś. Bo pewnie nie raz to robiłeś. Ale każdy Takiego doświadczenia jak Ty nie ma. Ale jeśli kolega chce po powrocie do PL mieć "normalną" moc, to rozwiązanie ze sprężynami będzie najlepsze. Osobiście, w tym wypadku, poleciłbym Ci jakąś replikę z możliwością szybkiej zmiany springa- bez otwierania GB Mój gb w bojcu był otwierany co najmniej kilkadziesiąt razy. Czasem nawet z nudów. Jeśli robi się to ostrożnie i nie wkręca śrubek na chama, to problemów być nie powinno. Przede wszystkim dobre narzędzia, którymi trzeba umieć się też posługiwać, to podstawa, gdy bawimy się w dżirboksy.
  6. Ale to o czym napisał KicpA, to kolejne koszty- trzeba np kupić tłok z metalową szczęką. Mogą pojawiać się problemy z podawaniem kulek i pracą dyszy. To już wyższa szkoła jazdy jest. Rozwiązanie dobre, tylko lepiej żeby zrobił to ktoś naprawdę doświadczony w GB. Pamiętaj też, że znacznie zwiększy Ci się ROF- obojętnie, czy przytniesz zęby, czy sprężynę. Będą problemy z podawaniem kulek, dlatego sugerowałbym małego lipolka 7.4 lub jakąś stockową 8.4. No i oczywiście delikatna guma HU się przyda- biały guarder lub zielona G&G powinna być idealna.
  7. Jacek GROT

    Azteko.pl

    AnR- aż tak dobrze mnie znasz, że już z góry wiesz co mi przysługuje ?
  8. Ja bym kupił na Twoim miejscu M85/ M90 Guardera (są dość długie i miękkie), ciął zwoje do momentu uzyskania satysfakcjonującej prędkości. Ewentualnie tak jak pisze AnR, jakiegoś chińskiego stocka sklepanego za 5-10zł. Lecz wtedy też sprężynę pewnie trzeba będzie przycinać. Jest jeszcze opcja rozszczelnienia czegoś- np komory HU, ale pomysł ze springiem jest z pewnością lepszy i bardziej ergonomiczny.
  9. Jacek GROT

    Azteko.pl

    Nie lubię gdy mnie ktoś na czymś kroi. Jeśli coś wysyłam, zawsze staram się minimalizować koszty. Kupuje dużo rzeczy przez allegro, więc liczy się dla mnie każda złotówka. Zawsze staram się coś ze sprzedawcą utargować, w końcu zabronione to nie jest. Mówisz że wykłócam się o groszowe sprawy. Sprzedawca w takim razie lepszy nie jest, bo prowizja z allegro to nie "kilkadziesiąt/ kilkaset złotych"... Tym bardziej o przedmiot kosztujący 3zł. Wystarczyło napisać "Niestety, nie da się zrobić wysyłki taniej", niż prawić mi ironiczny wykład o pakowaniu, składaniu propozycji wysyłania paczek itd. Bardzo takiej postawy nie lubię. Jeśli ja robię z kimś interes, staram się mimo wszystko być miły.
  10. Jacek GROT

    Azteko.pl

    No tak. Ale chyba mogę o to prosić co nie (zestawienie kosztów) ? Wpłacam pieniądze i dostaje fakturę/ paragon na której wszystko jest napisane... Jak w mailu widać, chciałem wpłacić, dzwoniłem... Chyba jeśli coś komuś sprzedajesz, i ktoś prosi Cię w mailu o nr konta, to go nie olewasz ... ? Ewentualnie, przypomniał byś się po jakimś czasie...
  11. A te całe GROM-y ktoś z Was używa ?
  12. Jacek GROT

    Azteko.pl

    A ja nie polecę sklepu. Choć już trochę rzeczy u nich kupiłem, to więcej nie będę. Wylicytowałem za pełne 3 pln na allegro tłumik płomienia do akm-a. Za wysyłkę zażyczono sobie ponad 10zł. Trochę dużo jak na tak mały przedmiocik, ale biorąc udział w licytacji, godziłem się na takie warunki. Choć jak wiadomo, wysyłka takiego czegoś, powinna być znacznie tańsza (wysyłam sporo większych rzeczy listem pocztowym priorytetowym i nie kosztuje mnie to nigdy więcej jak 10zł, nawet z kupnem koperty bąbelkowej + kaloriami za przejście ok 1300m na pocztę). No ale cóż, polak głupi nie jest i kombinuje jak wyjść na swoje. Ok, piszę więc maila do sklepu, z grzecznym zapytaniem czy nie da się wysłać tego czegoś taniej. No to dostałem taką odpowiedź, że postanowiłem się już więcej nie kłócić, wpłacić tyle pieniążków ile życzy sobie sprzedawca. Jednak, poprosiłem o pełne zestawienie kosztów na fakturze VAT do czego mam chyba prawo. Poprosiłem również o podanie danych do przelewu. No i nastała cisza. Po kilku dniach postanowiłem skontaktować się telefonicznie ze sprzedawcą, by ustalić szczegóły transakcji- nie dało to skutków. Padnie pytanie, czemu nie wpłaciłem od razu, przez pay pal, czy coś takiego- otóż zawsze staram się ze sprzedawcą skontaktować mailowo, lub telefonicznie i prosić o nr konta by wszystko potwierdzić. Skoro już nastała cisza, pomyślałem (no i to może mój błąd) że sprzedawca dał sobie ze mną spokój i szkoda mu sprzedawać za 3zł przedmiot, który jest wart jednak trochę więcej... Odpuściłem w każdym bądź razie, miałem wrażenie że może ktoś mnie po prostu olał, to upominać się nie będę. Ostatnimi czasy mam sporo nauki na głowie, do tego zamówienia szpeju dla kolegi z Austrii itp. Zapomniałem już o tym... Dziś (w sumie wczoraj), dostałem maila z pozdrowieniami od allegro, że sprzedający azteko, wystąpił o zwrot prowizji... Do więzienia za to pewnie nie pójdę, szczególnie nie zbiednieję jeśli im to zwrócę- obawiam się że druga strona będzie bardziej stratna, bo straci klienta, za głupie xx groszy. Podrzucam zrzucik mailów (pewne dane zostały zamazane): https://lh3.googleusercontent.com/-GotxqKldKdE/Tzrtb_h5uCI/AAAAAAAAH5g/HSCDgXI0sLQ/s800/mail%25201.jpg Jako że chciałbym w przyszłości uniknąć podobnych niemiłych sytuacji, kieruje pytanie do bardziej doświadczonych ode mnie osób- a mianowicie, czy coś zrobiłem źle ze swojej strony ? Rozumiem że kupując przedmiot, zawierałem umowę kupna/ sprzedaży i w kwestii czysto formalnej, wina leży po mojej stronie, bo to nie ja dopełniłem swojego obowiązku. Lecz wydaje mi się, że komuś zabrakło tutaj dobrej woli i zadbaniu o klienta (czy tak trudno jest wysłać numer konta i dane, jeśli klient o to prosi !?) . Specjalnie doświadczony w kwestii praw konsumenta/ sprzedawcy nie jestem, akurat w kwestii prawnej, z racji sporych ilości godzin spędzonych w sądzie (na szczęście w sensie "administracyjnym") miałem sporo do czynienia z K.K. oraz K.P.K. , a tam raczej nie znajdzie się spraw podobnych do moich (to już raczej pod sprawy cywilne podchodzi)... Widocznie wybrałem zły wydział do odbycia stażu... Więc prosiłbym o w miarę konstruktywne opinie na ten temat. Jeśli ktoś szuka powodów do zbędnej dyskusji, to naprawdę niech da sobie spokój, bo nie chodzi mi o to, żeby robić tutaj burzę o kilka groszy, robić wielką aferę dla sklepu etc. Może ktoś w przyszłości miałby podobny problem i dzięki temu, uniknąłby nieprzyjemności. Pozdrawiam
  13. Nic nie jest nie do zajechania. Ja swoje miałem przez 3 lata w szkole wojskowej, ciągle musztra, często jakieś zadymy, bieganie etc. Do tego 2 tygodniowy poligon, przy 30C gdzie niemalże się z nimi zrosłem. Po szkole używane na strzelankach... Lecz, ze szkolnego przyzwyczajenia- zawsze pastowane i czyszczone. Może i masz rację, jak bierze się je do pracy / na budowę etc, to za długo nie pożyją. Ale to chyba jak wszystkie. Wygoda- pozostawia wiele do życzenia, lecz kupione o pół rozmiaru większe, z odpowiednimi wkładkami i skarpetami, do tego rozchodzone- dają radę.
  14. No ja nie wiem czy czasem dużych luzów nie będzie... :/ Czasami w boju są, a co dopiero przy dwóch różnych frontach... Ewentualnie za ciasny będzie, chociaż to mniejszy problem, bo zawsze podpiłować można...
  15. W CM031 tanim kosztem można zrobić stabilne 450 FPS na M120- M130. W v.2 bym się nie pchał, tym bardziej chińskie.
  16. A miałeś w ręku obie klamki ? Strzelałeś z nich? Widziałeś jak zachowują się po sporym przebiegu? Akurat ja HFC bym nie polecił. Z kilku tych "klamków" (USP od HFC) które widziałem, (jedną sam kiedyś miałem) zawsze w którejś coś pękało, strzelały również bez szału. TM robi naprawdę znakomite sprężynówki, mimo że większość części to plastik. Zapraszam do Gorzowa. Co jakiś czas robimy tzw "spring- party". Zabawa przednia, jak za starych dobrych lat :)
  17. Uwaga. Po dzisiejszym balowaniu (U Nas to się zwie- "planowanie sztabowe") stwierdzam- Tomek mistrz parkietu ! Więc jak do Was przyjedziemy, to chowajcie niewiasty !!!
  18. Miał wrócić, odezwać się i zacząć z Nami strzelać. Widocznie coś mu się bieguny przestawiły, bo cisza :D
  19. Chciałeś powiedzieć raczej nienormalne ? (Na tygodniową wycieczkę krajoznawczo- integracyjną nie jedziemy!). A ostatni raz u chłopaków pewnie nie będziemy. Jak będzie miło, to pewnie będzie można jeszcze nie raz powtórkę zrobić. Albo nawet ugadać się jakoś latem na zwiedzanie 3city + jakiś ciekawy melanżyk. Mnie nigdy tam nie było, a chętnie bym się kopnął. Ale to już inna bajka...
  20. Por. Krzysiu Ilnicki kozak :cool: Zresztą sporo znanych mordek widzę... Miałem okazję poznać osobiście Krzyśka gdy trenował mnie w szkole krav- magi- zawsze opanowany, spokojny, z samego głosu i gestykulacji bije od gościa profesjonalizmem. Gen Wojciechowski wręczał mi świadectwo ukończenia LO :D Ogólnie seria filmów bardzo udana, sądzę że dość dobrze oddaje realia tej wojny.
  21. Hahaha, ale kozak xD Nie zapominajmy, że jedziemy też nieco postrzelać/ wymienić doświadczenia Tomaszu :) Znając życie w dzień będzie nieznośnie gorąco, więc naszą militarną część spotkań, trzeba będzie przenieść na wieczór/noc, co niestety nieco wyklucza udział w wiejskich "potańcówkach"- co zresztą pewnie wszyscy lubimy :D
  22. Jak wszystko ładnie złożysz i będzie szczelnie, to na M140 powinno być więcej jak 500 FPS.
  23. Dobrze wiedzieć, sądziłem (błędnie) że to coś wyyżej w body, koło rączki przeładowania, bo tam tez miałem nieco problemów żeby ten GB wcisnąć. Na emkach się nie znam, sporadycznie je robię i to głównie po znajomości, przy miłej atmosferze czteropaku. Bo nie lubię V.2 ;p Co do szkieletu- właśnie się bałem, że ktoś go piłował, ale już wiem o co kaman- w każdym bądź razie, nie jest to dobry pomysł...
  24. Ciekawi mnie, czy piłowaliście body od wewnątrz, czy odchudzaliście szkielet ? Wstawiałem ostatnio ten szkielet do emki BOYia, uppera piłować nie musiałem. Jedynie porządnie górne body odchudziłem... Jednak GB nadal wchodzi dość ciasno.
×
×
  • Create New...