Krótka rozgrywka? Ala jaka emocjonująca, ile się dzieje... Lepsze to niż sztuczne wydłużanie gry.
To tak jak w życiu. Odpowiedz sobie na pytanie, co byś wolał:
- jechać godzinę Ferrari, czy dwadzieścia godzin Kaszlakiem?
- filiżankę włoskiego espresso (mniam), czy wiadro zbożówki
I przykład dla dorosłych:
- godzinę "intensywnych ćwiczeń" z ekstra laską, czy byle jaką noc ze stadem brudnych "tirówek"
Dużo nie znaczy dobrze. :twisted: