Ja bym również wolał kieszeń, nawet nieizolowaną, tym bardziej że camelbak już mam. Dobry worek ma to do siebie, że można na nim usiąść (co praktykowałem) i nie puści wody.
Z drugiej zaś strony, w przypadku noszenia camela w kieszeni przy plecach zawsze mnie wkurzało to, że trzeba przepakować połowę rzeczy jak się chce go dopełnić/napełnić. Może w przypadku plecaka 32-litrowego ma to mniejsze znaczenie niż przy 70-litrowym, ale noszenie camela na zewnątrz jest warte zastanowienia ;)