Jump to content
Search In
  • More options...
Find results that contain...
Find results in...

LogaN

Redaktor
  • Posts

    2,030
  • Joined

  • Last visited

Everything posted by LogaN

  1. Baza: 003 Short (AGM) Dodane: - Szyna RIS od Remingtona z DE (15 zł) - Kolimator 1x30 (70 zł) Pomijając kwestie estetyki - kolimator w przypadku tej repliki, a zwłaszcza wersji Short - jest rozwiązaniem niesamowicie przydatnym. Shotguny z AGMu, jak wiadomo, nie mają żadnych przyrządów celowniczych i celować trzeba wzdłuż lufy. Dodatkowo, wersja Short (z chwytem pistoletowym zamiast kolby) sprawia, że celowanie jest dodatkowo utrudnione, gdyż trudno jest replikę chwycić na tyle wygodnie, by móc szybko namierzyć cel. W żadnej innej replice nie uświadczyłem aż tak dużej poprawy w wygodzie celowania po zamontowaniu kolimatora, co właśnie w tym shotgunie. Szyna RIS z Remingtona z DE rozmiarowo pasuje idealnie na tą replikę. Regulacja hop-upa jest tak samo komfortowa, jak gdyby tej szyny nie było.
  2. LogaN

    SWD

    Baza: SWD (A&K) Dodane: - zawieszenie taktyczne domowej roboty (5 zł? :P) - luneta 3-9x40 Gamo (70 zł) - montaż boczny do AK z Cymy (50 zł) - montaż niski na tubus 1'' (15 zł) Odnośnie montażu dedykowanego do AK. O ile w przypadku używania przyrządów mechanicznych, pierwszą rzeczą, którą zrobiłem było zdjęcie "pseudo-poduszki policzkowej", o tyle po zamontowaniu montażu od AK (który podniósł linię celowania o parę cm), ta poduszka stała się bardzo przydatną częścią. Wysoki montaż, który dostałem w komplecie razem z lunetą od razu sobie odpuściłem - zarówno wygląd jak i wygoda użytkowania stały na bardzo niskim poziomie. Jednak po zamontowaniu lunety na niskim montażu - całość zaczęła nawet znośnie wyglądać. W dodatku poduszka policzkowa po zamontowaniu sprawiła, że gdy oparłem o nią wygodnie głowę - miałem oko niemal idealnie na wysokości lunety. Dla osób, które zainteresowane są taką konfiguracją - należy pamiętać, że luneta na montażu od AK będzie niewiele wystawała na prawą stronę repliki. Nie miałem jednak problemów z odpowiednim zgraniem lunety. Przepraszam za jakość zdjęcia - robione w kiepskim oświetleniu komórką.
  3. LogaN

    Benelli M3

    Baza: M56A (DE) Dodane: - zawieszenie taktyczne domowej roboty (5 zł? :P) - ładownica na korpus repliki, która była w komplecie z tanim, bazarowym shotgunem (50 zł razem z shotgunem, a ja kupiłem samą ładownicę za 10 złotych) - chińska ładownica na kolbę (25 zł) - komplet 6 shellsów (40 zł) W sumie 80 zł. Ładownica na kolbę widoczna jest na zdjęciu z mundurem w tle. W komplecie miała dodane dwa paski z gumkami na naboje (do strzelby oraz do karabinu) na rzepy. Jak to wszystko wygląda - każdy widzi. A jeśli widzi źle, to przepraszam za jakość zdjęcia - robione w kiepskim oświetleniu komórką.
  4. Kolimatorem celujesz obuocznie. Oznacza to, że nie musisz ściągać muszki, żeby z niego celować, nawet jeśli plamka jest widoczna na tle tej muszki. To tak tylko w ramach informacji. Pozdrawiam.
  5. LogaN

    M16

    Zdjęcia wyciągnięte z tematu o M4, bo tutaj bardziej się nadają. Baza: M16A3 (JG) Zmienione: - Chińska kolba typu SF - 50 zł - Chiński, krótki magazynek real-cap - 20 zł - Kolimator zamknięty GD 2x42 Walther Top Point - 180 zł - Tłumik dźwięku Silesia Factory ECO PRO 40x200 - 110 zł Jakichś specjalnych komentarzy nie wymaga. Każdy widzi jak wygląda, i że w sumie jest dosyć długa ;). Aha, no i nie polecam używania ciężkiego tłumika dźwięku przy plastikowym korpusie i długiej emce.
  6. Wszystkie dane dotyczą strzału w cel wielkości stojącej sylwetki człowieka. SR25 A&K/P&J (Stara seria): - Komora KA - Gumka Systema - Precka Prometheus 590mm - Sprężyna Guarder SP140 FPS: 490 Kulki: G&G 0.28 Pogoda i temperatura: W miarę bezwietrznie, około 10 stopni C. 45m - 5/5 55m - 5/5 65m - 3/5 Maksymalny zasięg (prawdopodobieństwo trafienia - loteria) - 70m SPR A&K/P&J: - Komora KA - Gumka Systema - Precka Prometheus 470mm - Sprężyna Guarder SP130 FPS: 455 Kulki: G&G 0.25 Pogoda i temperatura: W miarę bezwietrznie, około 15 stopni C. 45m - 5/5 55m - 4/5 65m - 2/5 Maksymalny zasięg (prawdopodobieństwo trafienia - loteria) - 68-70m SWD A&K: Full stock FPS: 510 Kulki: G&G 0.25 Pogoda i temperatura: W miarę bezwietrznie, około 10 stopni C. 45m - 4/5 55m - 4/5 65m - 2/5 Maksymalny zasięg (prawdopodobieństwo trafienia - loteria) - 71-74m SWD A&K: Sprężyna Guarder SP170 Precka Prometheus 590mm Gumka Systema FPS: 580 Kulki: Madbull 0.3 Pogoda i temperatura: W miarę bezwietrznie, około 10 stopni C. 45m - 5/5 55m - 4/5 65m - 3/5 70m - 1/5 Maksymalny zasięg (prawdopodobieństwo trafienia - loteria) - 74-78m
  7. Hmm, niestety w przypadku zwykłych taśm, to taśmowanie trochę trwa więc nie do końca wyszedłby ten element zaskoczenia ;). Odnośnie medyków - raczej nie wyjdzie (chyba, że źle rozumiem), ponieważ medyk również (i to o wiele bardziej) będzie dostawał próbując leczyć tych, którzy dostali w środku akcji ;).
  8. Najpierw zacytuję sam siebie: I już tłumaczę :). Wyobraź sobie dwie drużyny - jedna z nich ma nieograniczony respawn dotykowy, a druga nie ma respawnów w ogóle. Jest więc kwestią czasu to, jak oddział z nieograniczoną ilością respawnów zabije oddział bez respawnów. Właśnie dzięki temu wszystkim udało się ewakuować. 15 minut zajęło oddziałowi z nieograniczoną ilością respawnów wyeliminowanie tylu wrogów, aby można było w miarę bezpiecznie przemieścić się do celu ;). Można by jednak pociągnąć ten pomysł dalej, po części w sposób, który mówisz - te osoby, którym udało by się dojść do wyznaczonego punktu mogłyby założyć tam kolejny respawn i wtedy pomagali by z drugiej strony tym, którym się ewakuacja nie udała.
  9. Na początek wycięty malutki fragment z mojego scenariusza (Project: Plan B), żeby wprowadzić Was mniej więcej do tematu: A teraz przystępuję do rzeczy. Chciałem by już na samym początku scenariusza, rozgrywka nabrała odpowiedniego tempa. Pomysł okazał się dość prosty - wybrałem nieosłonięte miejsce na odprawę, takie, by do najbliższych przeszkód mogących stanowić osłonę dla graczy było około 30-40 metrów. W tym momencie rozstawiłem dwa oddziały tak, by miały możliwość ostrzeliwania z trzech stron osób znajdujących się na środku nieosłoniętego placu. Te rozstawione osoby przeszły odprawę nieco wcześniej, aby wiedzieć co je czeka. Przeciwną drużynę (naturalnie - większą) poinformowałem, iż na zbiórce mają się stawić od razu przygotowani do walki, łącznie z założonymi okularami, a następnie wskazałem im miejsce odprawy na środku tego nieosłoniętego placu. Odprawa w tym momencie była szybka. Upewniłem się tylko, że mają wszyscy założoną ochronę oczu, przekazałem im, że są otoczeni, udzieliłem wskazówki, gdzie znajduje się najbliższe miejsce, w którym mają szanse na przetrwanie oraz poinformowałem, że Ci, którym się nie uda powinni odejść za najbliższą zasłonę (w przeciwnym kierunku niż miejsce, które było ich celem) i tam za pomocą respawnu dotykowego powrócić do rozgrywki i... dalej próbować przebrnąć przez pozycje wroga. Wróg oczywiście nie miał respawnu. Śmierć któregokolwiek z nich oznaczała, że miał się on udać w kolejne miejsce akcji, tam, gdzie rozpocznie się właściwa rozgrywka. Po tej zaledwie minutowej odprawie spytałem czy wszystko jasne. Nie usłyszałem żadnego pytania przez następne 3-4 sekundy więc powiedziałem tylko "No to zaczynamy", dając znak do startu przygotowanym do ostrzału osobom. Rezultat: 15 sekund po rozpoczęciu, 8 z 36 osób startujących na placu dotarło do wskazanego przeze mnie punktu. Pozostałe 24 osoby udały się kawałek dalej na respawn, by zaraz wyruszyć znowu próbując zwalczyć dwa 20-osobowe oddziały przeciwnika. Ostatecznie po 15 minutach ciągłego strzelania wszystkim graczom z drużyny startującej na środku, udało się dotrzeć do bezpiecznego punktu. Z tego co się zdążyłem zorientować po rozgrywce - ten sposób ropoczęcia przypadł do gustu wielu osobom. Część była zaskoczona, a część się spodziewała. Negatywnych opinii raczej o tym elemencie nie usłyszałem - chociaż może nie chcieli mówić mi o tym z grzeczności ;). Napisałem to tutaj, by podrzucić pomysł innym organizatorom na początek rozgrywki. Jeśli ktoś już na coś takiego wpadł i temat powieliłem - przepraszam. Pozdrawiam.
  10. Mały update odnośnie mojej eserki. Po ponad półrocznej przerwie znowu zacząłem jej używać. Wykonałem dwie zmiany tylko - precrurę Systemy 590mm wymieniłem na precrurę Prometheusa 590mm oraz kulki G&G 0.25 zmieniłem na kulki 0.28. I co mogę powiedzieć? W porównaniu z tym co miałem wcześniej (zasięg skuteczny około 52-54 metry i całkowity około 65 metrów) teraz jest znaczna poprawa (zasięg skuteczny około 61-63 metry i całkowity około 66-68 metrów). Jestem wniebowzięty, gdyż mam zasięg skuteczny bardzo bliski całkowitemu. Konfiguracja: Eserka starej konfiguracji (stock - 430 FPS) Sprężyna SP140 Guarder Komora KA Gumka Systema Precka Promyka 590mm FPS: 480-490 Przebieg repliki: 19 000 cykli.
  11. U nas sporadycznie (ze 2 razy w roku) na spotkaniach zjawia się Policja. Po szczerej rozmowie dotyczącej tego kim jesteśmy i co robimy oraz że robimy to TU, bo nie mamy gdzie, a TU jest w miarę bezpiecznie zarówno dla nas jak i osób postronnych oraz zapewnieniu, że nie zajmujemy się demolowaniem niczego ani straszeniem ludzi, panowie Policjanci zawsze odjeżdżają nie robiąc nam problemów. Niekiedy, jak to zwykle bywa - oglądają, lub nawet strzelają z replik.
  12. LogaN

    M4

    Baza: M16A3 (JG) Zmienione: - Chińska kolba typu SF - 50 zł - Chiński, krótki magazynek real-cap - 20 zł - Frontgrip - dźwignia przeładowania z Remingtona ;). Dodatkowo - szyna RIS również z Remingtona DE ;) - 20 zł - Kolimator zamknięty GD 2x42 Walther Top Point / Kolimator otwarty RD 1x20x30 ZOS - 180 zł / 20 zł - Latarka taktyczna DE / Chiński, czerwony celownik laserowy - 10 zł / 40 zł - Tłumik płomienia typu G36 - 20 zł - Chwyt prosty A&K - 30 zł Nie, ta emka wcale nie musi się Wam podobać ;). Jest to wytwór mojej fantazji oraz owoc nudzenia się przed maturami ;). Rozmiarem śmiało może konkurować ze Stubby Killerem ;).
  13. LogaN

    XM8

    Baza: XM8 (BE) Zmienione: - Szyna RIS z DE zamiast atrapy kolimatora - ~10 zł - Atrapa tłumika dźwięku z lufy Remingtona DE chowająca preckę - ~5 zł - Kolimator zamknięty RD 1x15 DE / Chiński kolimator zamknięty R/GD 1x30 ACOG - ~10 zł / 180 zł Oraz nie można pominąć beznadziejnie wykonanego paintjoba "byle by był".
  14. LogaN

    SR-25

    Baza: SR-25 (PJ25 A&K/P&J) Zmienione: - Chińska, wysoka szyna RIS - 50 zł - Luneta 3-9x50EG Tasco - 150 zł - Chiński Bipod - 90 zł - Chińskie okładziny szyn RIS - 30 zł - Chiński, snajperski chwyt pistoletowy - 40 zł - Oświetlenie wraz z celownikiem laserowym Sniper - 150 zł I 'lansiarsko' niski numer seryjny 000011 na korpusie ;).
  15. LogaN

    MP5K

    Baza: MP5K PDW (G.5 Galaxy) Zmienione: - Chińska szyna RIS + RAS - 50 zł - Tłumik Silesia Factory Eco Pro 40x200 - 100 zł - Chiński, czerwony wskaźnik laserowy / wymiennie z oświetleniem taktycznym firmy Sniper + czerwonym laserem wskaźnikowym - 40 zł / 150 zł - Kolimator zamknięty GD2x42 Walther Top Point / Kolimator otwarty RD 1x20x30 ZOS - 150 zł / 20 zł Dodatkowo możliwość całkowitego ściągnięcia kolby.
  16. c. TUNING WEWNĘTRZNY: Co zrobić po zakupie? Na początek najlepiej to sprawdzić czy w karabinie wszystko jest szczelne, potem zabierać się za tuning. Na sprężynie stockowej da się wycisnąć 520fps. Sam zakup części wzmocnionych i ich montaż nie gwarantuje w sumie niczego. Części mogą być niekompatybilne ze sobą, a nawet gdyby to mogą „nie leżeć” replice i osiągi będą gorsze niż na stocku. Części, a właściwie ich jakość, się zmieniają i takie rzeczy zamieszczamy - np. swego czasu dobre, a obecnie mizerne lufy madbull, opinie o gumkach, na zasadzie testów i porównań. Inne znów części, np. promyczki, raczej się nie zmieniają (na szczęście), zmienna jest jedynie ich dostępność i cena. by Shamoth: I tu wszystko zależy od egzemplarza i czego oczekujesz, tak jak Mendi wspomniał, stopniowo trzeba modyfikować bo: Gumka stockowa wbrew pozorom jest szczelna i ciasna ale twarda i nadaje się na lato. Na zimę wymienisz na G&G lub inną miękką i może się skończyć szczelność, trzeba będzie wymienić dyszę lub i komorę nowa lufa także może oznaczać problemy ze szczelnością Także zacznij od sprężyny i gumki, zobacz na ile da się to uszczelnić i jakie osiągi będą. Może się okazać że masz lufę stock 6.08 lub nawet 6.12 ale o dobrej precyzji wewnętrznej i przejście na pdi może dać niewielki skok skupienia, najważniejsza w snajperstwie w sumie jest jakość kulek bo te potrafią zepsuć wszystko a potem to jak i na ile stabilnie są podkręcane, potem lufa już jaką by nie miała średnicę jeśli jest jednolita i wcześniej wymienione "składowe" są powtarzalne to będzie zawsze wypluwać kulkę w powtarzalny sposób. Lufa precyzyjna w którą warto zainwestować przy niskich srodkach to systema - no dobra nie jest jeszcze precyzyjna ale w środku powinna być bardziej jednolita/mniejsza loteria z wykopaniem dobrego egzemplarza niż inne wynalazki z tego przedziału cenowego. KM-Head raczej odpada bo teflon w środku, a nie wykluczone że kiedyś się przesiądziesz na ceramiki - fakt kulki jakoś tak szybciej śmigają z nich i dobrze się zgrywa z gumkami KM-H, jak zamierzasz zostać przy kompozycie i ręcznie odsiewać kule to można by się skusić. Za niewiele więcej dostaniesz prometheusa a potem już tylko pdi - które w sumie daje malutki promil wzrostu skupienia. Jak już wymienisz lufkę to się może okazać że poprzednio wymieniona gumka już ni jak nie chce się uszczelnić, ba może się okazać że żadna nie będzie chciała i trzeba będzie sięgnąć po dyszę a czasem i komorę z węższym otworem na wysokości kołnierza gumki. jak stabilizowaliście lufę zewnętrzną? jeśli dodatkowe otwory w body, to ile i w jakich miejscach nawiercaliście? Pasuje porządnie ustabilizować zespół lufy zewnętrznej, bo ta rzecz najczęściej się luzuje. Dokręcenie śrubek stockowych wystarcza na bardzo krótko, nawet z użyciem kleju do gwintów i nałożeniu teflonu na tuleję lufy, a wkręcenie na maxa owocuje zwykle zerwaniem gwintów. Są na to co najmniej 2 sprawdzone sposoby: 1> Tuleja AirsoftPro Zakup wydłużonej, stalowej tulei, w której blokuje się komora i lufa zewnętrzna - http://deltashop.pl/...udowa-lufy.html Teoretycznie rozwiązanie bardzo dobre, Buniek92 nie może się go nachwalić, jednak nadal borykamy się tu ze śrubkami robaczkowymi, dociskowymi. 2> Łopatologiczny by Mendi: Według mnie, najlepszym, najtańszym i najpraktyczniejszym rozwiązaniem jest pogłębienie istniejących otworów, nawiercenie nowych i nagwintowanie wszystkich pod nowe śruby. Potzreba jedynie wierteł, wiertarki, gwintowników i chęci. Wiercisz i gwintujesz w sumie gdzie ci się podoba, byle tylko tą tuleję w body usztywnić, ale logicznie rzecz biorąc, największe luzy powoduje opieranie lufy czyli ruchy pionowe, więc staraj się wiercić i wstawiać śruby z góry i od spodu. Ja to zrobiłem tak: przegwintowałem i zmieniłem dociski tulejki (łepek śrubki musiał być lekko ścięty) oraz wykonałem 2 dodatkowe nawierty i gwinty przez body->tuleję->lufe zewnętrzną, śruby m4 docięte tak by lufy wewn. nie dotykały przy max. wkręceniu. Zdało to egzamin w kilku replikach - trzyma i nie rozkręca się. Przetestowane na ok 15 replikach. Ciężkie naciąganie: Bywa, ze nawet na m150 ciężko przeładować replikę, a na m170 to już niektórzy nogą sobie pomagają… Najczęściej jest to wina niedokładnego wykonania lub braku smaru. Wyciąg suwadło, przeczyść na nim prowadnice papierkiem ściernym, bo się często zadziory trafiają i nadlewki. To samo zrób z prowadnicą w body. Przesmaruj wszystko smarem stałym - delikatnie, pędzelkiem. Tak samo przesmaruj delikatnie sprężynę główną. Gwarantuję, że będzie lżej się naciągał. by Shamoth: Tak jak Mendi napisał, "ogradować i wypolerować" prowadnice suwadła w suwadle i w body i pędzelkiem nałożyć niewielką ilość smaru. Testowałem kilka smarów i najlepiej do takiej mechaniki wypada wg mnie smar molibdenowy na bazie litu czyli popularny MOS, z powodzeniem używam go również w gaziakach do zamków i w aegach na sprężyny czy na mocniej obciążone zębatki, prawie uniwersalny ;] Jeśli jest naprawdę dobrej jakości to trzyma się metalu jak głupi a jednocześnie daje bardzo ładny poślizg i każda niemrawie kopiąca lub nie kopiąca i nie przeładowująca gazówka zaczyna żyć ;] Dodatkowo można się pokusić o pogrubienie lub przedłużenie raczki przeładowania. Ja to załatwiam kawałkiem węża z chłodnicy: Można też przedłużyć rączkę, nabijając łuskę ze sztucera lub kupując specjalną nakładkę produkcji AirsoftPro: http://deltashop.pl/...nia-do-swd.html Co prawda pierwsza seria była lekko nieudana - materiał był miękki a śruby ostre i wyrabiały gwinty, jednak kolejny wypust był już ok. Bardzo udaną wersję przedłużki oferuje Bart_a - w pełni stalowa, na 7 śrubek. ***************************************************************** Głowica cylindra: Czyli element, który najczęściej trzeba wymienić w pierwszej kolejności. Niestety stockowa dysza jest dosyć miękka, a przy tym ciut za wąska i za krótka by dobrze uszczelniała się w komorze hu. Są 2 sprawdzone rozwiązania: - piłowanie elementów stockowych i cynowanie dyszy, - zakup dotaczanej, odpowiednio powiększonej i wydłużonej głowicy cylindra – robią je Bart_a , Robb oraz AirsoftPro (przy czym uważajcie by nie kupić stalowej głowicy pod kit co2) http://airsoftpro.cz...93f7b020ea800b7 koszt wychodzi 50zet + przesyłka z Czech ok. 30zł . Plus taki, że ma to to uszczelkę i amortyzator. za 30-40zet można mieć Bartową głowicę, uszczelka i poduszka to koszt 80gr. Obiecałem porównanie głowic. Wymiary: - stockowa mosiężna, dł 10,72mm x szer 6,00mm - czeska AP, stalowa czerniona, dł 11,10mm x szer 6,08mm - bartowa, stalowa, dł 12,83mm x szer 6,19mm Wymiary wewnętrzne komór hu: - stockowa 6,22mm - czeska 6,19mm W praktyce stockowa dysza ma bardzo często nieszczelność na komorze stockowej i czeskiej. Trzeba się nakombinować z gumkami hu, na mięsistej systemie idzie uzyskać zadowalającą szczelność. Czeska dysza AP, ładnie zgrywa się z czeską komorą oraz zapewnia lepszą szczelność na stockowej niż seryjna dysza (przy zmianie samej głowicy +40fps). Pasuje lekko zaokrąglić końcówkę dyszy, by nie zaginała kołnierza gumki. Amortyzator jest już wklejony. Najlepszą szczelność uzyskałem na głowicy Barta - dysza jest najdłuższa i najszersza. Pasuje ją wypolerować i zaokrąglić końcówkę, bo są dosyć szorstkie wprost spod tokarki. Nie ma w komplecie uszczelki i amortyzatora - trzeba przełożyć ze stocka. Do czeskiej komory wchodzi na styk, a przy stockowej trzeba lekko przepolerować dyszę lub komorę. Szczelność tip-top na gumkach g&g, systema, promyk i falcon. W głowicy barta pasuje lekko dopieścić sam czubek dyszy, by był zaokraglony i gładki - inaczej kołnierz hu poharacze. W zasadzie można polakierować, nawet lakierem do paznokci, lub posmarowac czymkolwiek, bo faktycznie od wilgoci łapie lekki rdzawy nalot. by Mendi: Obiecałem się pochwalić pracami nad "ołówkowym swd", ponoć opisem zepsułem Dextera . Po 2 dniach użerania, czyli coś ok 4 -5 godzinach pracy, udało mi się w końcu złożyć wszystko do kupy. Pełny stoczek z serii 3, po moich staraniach, osiąga 518-520fps. Naciąga się śmiesznie lekko, nawet z moją obolałą łapą, poza tym ja już może skrzywienie mam do sp170. Po włożeniu sp170 guardera, udało sie wycisnąć 588fps - moim zdaniem nieźle, biorąc pod uwagę że komora, gumka i lufa są stockowe. Przy okazji, dotarły do mnie głowice cylindra robione przez Barta. Jako że miałem troszkę czasu i 2 swd w częściach (ten ołówkowy i mojego dawcę) postanowiłem sprawdzić na szybciora ile daje sama taka głowica. Test był bardzo prosty, stworzyłem sobie 4 elementy: A - swd z gumką i komorą stock B - swd z gumką g&g i komorą stock C - suwadło kompletne, czyli cylinder + głowica stock D - suwadło kompletne, czyli cylinder + głowica by Bart lufy stock, springi stock m150, kulki 0,20g - 3 strzały, podaję średni wynik. Nie sprawdzam tzw. strzykawki, bo jakoś niemiarodajna jest jak dla mnie, w swoim wiośle nigdy mi się jej nie udało otrzymać a jest 192m/s na sp170. A przy okazji 2 spostrzeżenia: - głowice Barta sa robione maszynowo, więc przed włożeniem pasuje je dopieścić papierem wodnym, bo ostre krawędzie mają i mogą haratać kołnierz gumki, jako że są dłuższe niż stockowe i głębiej wchodzą w gumkę, więc można się pokusić o lekkie zaokrąglenie dyszy, tak jak ma to miejsce w aegach; - głowice Barta pasuje zaokrąglić na końcu - ściąć pod kątem i dopieścić papierem wodnym, bez tego zawijają kołnierze ciasnych gumek (w tym stockowej), po tym zabiegu szczelność jest tip-top; - koniec cylindra z gwintem, potrafi być bardzo ostry, nawet nie wiem dokładnie kiedy przy czyszczeniu i smarowaniu gwintu rozciąłem palec w 2 miejscach, zauważyłem dopiero po chwili - po sporych plamach krwi na biurku i na cylindrze ;/ Dobra wracając do testu, był dosyć prosty, złożyłem elementy A i C oraz B i D, sprawdziłem fps, a następnie zamieniłem elementy i ułożyłem A i D oraz B i C. Wyniki. - AC - czyli pełny stock, szczelność dobra, 518fps - AD - czyli stock + głowica Barta, szczelność bardzo dobra, 528fps - BC - czyli gumka g&g + głowica stock, tutaj kupa straszna wyszła, mizerna szczelność, zaledwie 460fps - BD - czyli gumka g&g + głowica Bart, szczelność bardzo dobra, 530fps Wnioski: - głowica stockowa uszczelnia się w miarę konkretnie z gumką stockową, bo ta posiada ciasny kołnierz, natomiast inne gumki mają ciut większy kołnierz i tu jest ból, - głowica Barta uszczelnia się dobrze z gumką stock jak i z innymi gumkami, - różnice w teście nie wyszły duże, lecz im mocniejsza sprężyna i większe ciśnienie (oraz efekt podciśnienia) tym różnice będą większe. A na sam koniec, ołówkowe swd otrzymało Bartową głowicę, na m150 chińskim jest 528fps a na styranym sp170 guardera jest 595fps. Kulki 0,40g w tej konfiguracji i ustawionym do nich hu, śmigają z prędkością 430fps. Tyle ode mnie, spisałem się, a śmisznie się pisze z owiniętym chusteczką i izolką palcem. A tak na marginesie, tu macie fotkę porównawczą głowicy bartowej i stocka ja brałem bez spłaszczenia na klucz - jest mi to raczej zbędne, to zakręca się zwykle raz, kluczem typu mors ;D ale jak ktoś potrzebuje, to zaznaczcie to w tym zbiorczym zamówieniu. Dodam jeszcze że głowice Barta trzeba dopieścić papierkiem drobnym oraz najlepiej polakierowąc, bo mają tendencje do łapania rdzy by Shamoth: Ostatnia głowica Barta ma lekko jajowatą dyszę, średnica zew 6.22-6.11, długość 12,41 Czeska głowica z kitu co2, teoretycznie pasuje, ale w praktyce ma krótką dysze, jej "dupka" jest dłuższa, przez co ogranicza miejsce w cylindrze, a co najgorsze - jest cała stalowa i nie ma miejsca na amorek. Jej instalacja to zabójstwo dla tłoka alu. Od lewej: stock, bartowska, czeska co2 Amortyzator na głowicy: Czyli innymi słowy gumowa poduszka, przejmujące energię z uderzenia tłoka. Stockowa jest dosyć niepozorna i czasami lubi się odlepić od głowicy. Ja do stockowego amortyzatora dołożyłem/dokleiłem drugi, wygląda to tak: uderzenie tłoka jest znacznie wyciszone, nie boję się o zdrowie repliki. Przy zmianie głowicy na dotaczaną, trzeba stockowy amortyzator zerwać i przenieść do nowej, lub wykonać nowy. Jest i minus - strata ok. 20-30fps, co z ciut za długą lufą (650mm), która też tyle zabiera, muszę się liczyć z tym, że obniżam osiągi o 40-60fps - na m170 jest JEDYNE 192m/s, czyli 630fps ;D Piłowanie komory i głowicy cylindra: Szlifujesz głowicę cylindra w koło dyszy żeby ta głębiej wchodziła w komorę HU co zresztą nieznacznie powiększa pojemność cylindra. By Shamoth: U mnie szlifowałem te dwa elementy. Czoło komory i wcięcie pod mostek jak i sam mostek żeby dobrze się wpasowywały. Na głowicy cylindra także zeszlifowałem trochę z zewnętrzny okręg, przez co głowica i cylinder wchodzą głębiej w zasuwę, i zeszlifowałem wewnętrzną powierzchnię żeby głowica nie opierała się zbytnio na komorze. Dzięki temu zabiegowi dysza wchodzi głębiej w kołnierz gumki. Mostku nie ruszałem poza usunięciem nadlewów, ogólnie jest nie pożądane żeby suwadło z cylindrem i tłokiem opierało się na komorze, powinno spoczywać na mostku czyli względnie całe obciążenie z wystrzału powinno iść w body. Wydaje mi się że przy styku zasuwy z komorą powoduje to wybijanie jej do przodu co pewnie skutkuje stopniowym rozszczelnianiem układu a pewnie ma też wpływ na celność repliki po przez efekt chwiejnej lufy. Długo dochodziłem do tego dlaczego mimo użycia sporej ilości teflonu i ubicia go na lufie, komorze i wbiciu na siłę w body, po jakimś czasie tracę stabilność... chyba właśnie o to chodziło. Cynowanie: Nie będę robił opisu. Pokrótce: cynujesz na zewnątrz dyszę żeby ją poszerzyć w celu lepszego uszczelnienia z kołnierzem gumki. Sposobów wykonania było tyle ile osób wykonujących to. Ogólnie 2 lata temu zabieg miał sens, cynowanie wycierała kuleczka z komory, trzeba było zabieg powtarzać, obecnie stalowa głowica cylindra od Barta lub Robba za 30-40zł rozwiązuje zwykle problemy nieszczelności. Oring na tłoku: Stockowy, jeśli nie jest uszkodzony, zwykle nie wymaga wymiany. Głowica tłoka jest wentylowana, więc oring ma być luźno założony. Układ doszczelnia się bardzo dobrze, wystarczy dobrze przesmarować smarem rzadkim. Dobieranie większego i grubszego oringa i uzyskanie tzw. strzykawki, nie polepsza osiągów, ba nawet je pogarsza. Również dorabianie tłoka z podwójnym uszczelnieniem jest chybione. by Dexterkrak: To podwójne uszczelnienie to bezsens. Zbędne kilka gramów masy na tłoku. Jeden o-ring w zupełności wystarcza. Wiem bo tłoków się narobiłem . Obiecane wymiary dobrego, szczelnego oringa na tłok SWD to: D= 20 mm W= 2,4-2,5 mm GUMKI HU: Do swd a&k pasują wszystkie standardowe gumki dedykowane do replik aeg. Przez 3 lata przetestowano chyba wszystkie możliwe modele. Każdemu użytkownikowi, a właściwie jego replice, spasowała inna gumka hu, w mojej replice zakładałem kilkanaście gumek hu zanim dobrałem odpowiednią - a pasowała i była szczelna systema energy, również prometheus fioletowy, ka purpurowa, czeska czarna czy falcon97, a obecnie mam zieloną g&g (w tym momencie 2 lata już tam siedzi) i też jest bardzo dobra i szczelna; u Ciebie może być całkiem inaczej, więc uzbrój się w gumki ;] cierpliwość i szukaj tej szczelnej, nie ma 2 identycznych replik a&k. Zielona gumka G&G praktycznie sprawdza się w większości replik, nie jest jakaś super, no może na zimę bo miękka, i w SWD także podchodzi w większości przypadków. Zielona g&g nadaje się na cały rok, ponadto ma dosyć szerokie zastosowanie - sprawdza się dobrze zarówno w elektryku 350fps jak i w swd 600+, dlatego polecamy ją jako pierwszą do przetestowania – zwykle jest to ta właściwa. Należy jednak zwrócić szczególną uwagę na ułożenie się kołnierza gumki w komorze. Kilka słów o gumkach, pod katem montowania w swd: - biały guarder – za miękka, słabo kręci, szybko się rozrywa; - czarny guarder – gumowa, dobra tylko na lato, kręci nieźle, ze szczelnością różnie; - systema energy– silikon, dobra na cały rok, dobrze kręci, różnie ze szczelnością, jest mięsista i często deformuje się przy wkąłdaniu do komory; - km-head – chyba ze 4 rodzaje, szału nie ma, Shamoth ich test robił, wkleję poniżej; - purpurowa ka – niezła, dobra szczelność, równe kręcenie; - fioletowy prometheus – alternatywa dla g&g, kręci dobrze cały rok, - czerwony prometheus - jak KA, z tym że promyk bardzo twardy jest, w zimie słabo się sprawuje, latem za to hula poprawnie; - czeska czarna – w zestawie z komorą, miękki silikon z grubym brzuszkiem lub dwudzielnym dociskiem typu BAX; dosyć szczelna, ładnie kręci ale bez szaleństw, często się rozrywa nawet przy poprawnym użytkowaniu; - zielona g&g – moim zdaniem optymalny wybór, miękka, całoroczna, szczelna, najczęściej pasująca gumka, choć pod koniec 2014r ich jakoś mocno spadła - zdarzają sie felerne i neidoróbki, sa też twardsze i bardziej kruche; - niebieska atozowa – Shamoth nie może się jej nachwalić, ponoć bardzo dobra ale niedostępna; - ares – 2 kolory były, świetna na zimę, latem je rozrywa dosłownie; - madbull niebieski - ponoc bardzo szczelny, nie miałem okazji sprawdzić - falkon97- niby silikon, ale sztywny dosyć, bardzo ciasny kołnierz powodujący zacinki Były jeszcze montowane sporadycznie gumki ze stokowych innych replik – z cymy, pj itp., z różnymi wynikami, zasadniczo szkoda sobie nimi głowę zawracać. Należy dodać, że w stockowej komorze hu, dystanser (plastik lub silikon, różnie bywało) należy wymienić na 16mm długości kawałek oringa średnicy 3mm. Inaczej ciężko będzie jakąkolwiek gumkę hu dobrze wykorzystać. LUFA wewnętrzna: Czyli jakby nie patrzył najważniejsza część repliki karabinu wyborowego. Można mieć 700fps i najlepsze kulki, ale przy mizernej jakości lufie nie trafisz w stodołę z 30m. Interesują nas lufy 590 lub 650mm. O lufach precyzyjnych pisane było już wiele postów. W zasadzie jakiegos przełomu nie było i od kilku lat wyklarowała się nastepująca kolejność luf, w które warto zainwestować: 1. pdi 6.01mm na równo z edgi 6.01mm (nadal czekamy na test tych ryflowanych) - 600-800zł 2. prometheus 6,03mm i porównywalne miracle 6,06mm z dodatkowym elementem dociskowym (teścik http://wmasg.pl/pl/a...ghlight=miracle), 280-350zł 3. km-head 6,04mm (teflonowanie wewnętrzne potrafi się pokruszyć) i zbliżona jakościowo systema 6,04 mm- 170-300zł Reszta odstaje bardzo jakościowo i jest to loteria. Ponadto sugerowanie się ceną nie ma większego sensu. Lufa za 700zł nie da odpowiednio 3x lepszych wyników niż ta za 200zł i 2x lepszych wyników niż ta za 350zł. Liczy się precyzja wykonania, co przekłada się na celność na dużych dystansach, które nas najbardziej interesują. Przykładowo, w dużym uproszczeniu, w przeciwnika na 75m można trafić tak pół na pół, przy precce klasy systema jest już ok. 80%, przy promyku trafienie jest pewne, a mając pdi bez większych problemów można pociągnąć go w wybraną część ciała. Różnica skupienia to kilka cm, ale jednak. Na dystansie 90m, ze stocka to można strzelć modląc się, systema da 50% trafień, promyk 80% a pdi ok 95%. Zamieszczam wyniki z porównania luf promyk 6,03 650mm oraz pdi 6,01 595mm (którą zakupiłem dzięki koledze 8_ball_tattoo w bardzo dobrych pieniążkach). Obydwie lufy złożone na czeskich komorach i gumkach zielonych g&g (żeby było mniej do przekładania) - brak jakichkolwiek bólów egzystencjalnych związanych z nieszczelnościami komora-dysza. Test robiony na gaziaku - trochę było strzelania, a nie chciało mi się ze springiem sp170 szarpać. Przy tym samym ciśnieniu gazu, różnica fps miedzy lufami jest w zasadzie żadna - 2-3fps, czyli wielkość dopuszczalnego błędu w chrono, np: przy ok. 17 bar i lulkach 0,20g - 629fps na promyku i 627fps na pdi odpowiednio na kulkach 0,40g - 520fps na promyku i 517fps na pdi by mieć uczciwe 500fps na wylocie kulki 0,40g, w oby lufkach trzeba ustawić ok. 600fps na 0,20g (nie podam ciśnienia dokładnego, bo nie mam manometru). Nie wiem jak duży wpływ ma różnica w średnicy, wyszło by to gdybym miał do pomiaru pdi 650mm oraz promyka 590mm. W zasadzie byłyby to różnice, podejrzewam do 20fps, czyli do 2% docelowej prędkości. Co do skupienia... cóż, pdi jest jak najbardziej warte swojej ceny. Promyk jest bardzo dobra lufą, bijącą na głowę wszelkie aluminiowe, miedziane i kryte chromami czy teflonami wynalazki. Nie krzywi się, nie łupie, trzeba się mocno starać by go porysować, nie łapie zacinek nawet na mizernych kulkach, oferując przy tym bardzo dobre skupienie. Pdi jest jeszcze lepsza - różnica nie jest tak powalająca jak dajmy na to pomiędzy promykiem i mb, jest delikatna raczej, ale jest. Skupienie na pdi jest powalające - na 90m 6/10 razy udało mi się wstrzelić w kratkę wentylacyjną (replika na stole, w imadle). Miałem pewne obawy o tolerancję kulek, ale widać niepotrzebnie - śmigają zarówno ciężkie kulasy mb, guarder i ds, oraz bidne, budżetowe kulki 0,20g gfc i rocketsy. By Shamoth: No właśnie tak to jest z tymi preckam, jak nie masz kasy na promyka, km-head, pdi to żeby uniknąć loterii, szarpania nerwów, rozgrzebywania i szukania w replice błędów, najlepiej wziąć systemkę i nie oglądać się na mb, jbu, guardery, gg i inne. Nie mówię, że inne lufy niż 3 polecane, są złe, do niczego itd. Po prostu wysoka cena jest proporcjonalna do jakości. Systema jest czymś pomiędzy, bardzo dobry stosunek cena/jakość. Wynalazki mb, jbu, guarder, ultimate czy src mogą z powodzeniem sprawdzać się w aegach, ba nawet niejeden egzemplarz swd będzie na nich magicznie prał, ale niestety to nie jest reguła i można się przejechać. Link do dostępnych obecnie ( w dobrej cenie): Promyczek 650mm http://gunfire.pl/pr...m-x-650-mm.html Systemka 590mm http://gunfire.pl/pr...0-mm-PSG-1.html Dla osób szukających luf na zagranicznych sklepach, uważajcie na podejrzanie tanie prometheusy z dziwnym oznaczeniem: a powiedzcie, te pdi są faktycznie warte swojej ceny? to lufa za 700 zł. faktycznie poprawia celność i prędkość wylotową dwukrotnie bardziej niż promyk? By Mendi: stosunek ceny do jakości to inna bajka, to że kupujesz jakąś lufę - dajmy na to mb za 120 zet czy guardera za 170zet, nie znaczy że droższy 2 razy promyk da ci odpowiednio 2 razy lepsze osiągi i analogicznie droższa 4 razy pdi - 4 razy lepsze osiągi niż ten madbull nieszczęśny. Różnica pomiędzy mb/guarderem/src czy innym wynalazkiem ( zchłitem marketingowym 6,01 czy 6,02mm) i promykiem jest znaczna - promyk jest wykonany ze stali, magnes go bierze ;D w opisie ma 6,03mm i ma tyle, po dobraniu odpowiednich kulek lufa zapewni drastyczne polepszenie celności i skupienia (w porównaniu do stocka i wynalazków). Lufa PDI jest fakrycznie 2 razy droższa niż promyk, ale nie da ci 2 razy lepszych osiągów, jest wykonana precyzyjniej 6,01mm i może z lepszego materiału (chociaż promykowi nie mam nic do zarzucenia, w razie biedy można go użyć jako pałki do samoobrony) co zapewni dajmy na to 20-25% lepsze skupienie niż promyk - może niedużo, ale to są lufy dla maniaków snajperstwa, dla których kilka cm w skupieniu to bardzo dużo. Jest jeszcze jeden ból - dobranie ciężkich kulek do PDI bywa problematycznie z powodu ich niskiej jakości, straight nie produkuje już jakiś czas, dlatego chłopaki mają osobny temat o ciężkich kulkach porcelanowych itp. 650mm czy 590mm, a może inna? Mit za długiej lufy? Jest o tym trochę w ogólnych technicznych, szukać. W swd a&k ze stockową lufa 590mm jest cylinder o pojemności większej niż psg-1 z borkiem, dlatego można śmiało wkładać lufy nawet do 705mm długości. Nastąpią pewne spadki mocy w porównaniu do 590mm, ale nieznaczne, stanowiące zwykle 3-4% mocy całkowitej. Wzrośnie za to precyzja strzału. Lufa 650mm pasuje do stockowej komory, wystaje 7mm w wycięciach tłumika płomienia. Jeśli komuś trafi się możliwość kupienia porządnej precki ale ciut za krótkiej: Mendi: niekoniecznie, zakładałem 509 i 550mm do swd i hulało, zwłaszcza jak się dodatkowe amortyzatory założy na głowicę cylindra - wtedy to jest silent pukafka, a słup powietrza ciut mniejszy i rozrzutu nie ma Nazgul45: .... i nie stracisz na zasięgu/celności/czymkolwiek przy takiej 550 mm? Mendi: niby dlaczego? chodzi cały czas o stosunek pojemności cylindra do lufy. Jeśli ograniczysz cylinder dodatkowymi amortyzatorami i skrócisz lufę, to będziesz maił to samo co na pełnej pojemności cylindra i długiej lufie. Ciężko wyczuć ile dokładnie dać amortyzatora, można wyliczać, można robić metodą prób i błędów, ale podstawą jest chrono. Z amortyzatorem lub amortyzatorami (jak kto lubi - można skleić kilka, można dać jeden gruby. Moim faworytem jest prawie centymetrowy amortyzator wycięty z podeszwy kapcia ;p ) replika będzie o niebo cichsza, a są ludzie którym na tym z jakiegoś powodu zależy. Ja osobiście lubię jak replika tłucze się najgłośniej jak się da. Temat był poruszany w kilku miejscach na forum - szukajcie, albo poproście Dextera, to was albo zarzuci informacjami, albo zleje i zignoruje... ciężko wyczuć. Widziałem vsr z lufą promyk 440mm, która prała lepiej i dalej niż swd. O co chodzi z tym oznaczeniem PSG-1+ Co to jest replika psg-1 chyba każdy wie. Swego czasu była to replika o najdłuższej lufie i cylindrze o największej pojemności. Do dzisiaj wiele sklepów oznacza tak lufy precyzyjne, jako pasujące do tej repliki. Nie oznacza to wcale, że nie pasują do innych. Diabeł tkwi w mocowaniu lufy w komorze hu. Lufa stock z swd nie równi się w tym względzie od zwykłej aeg, ma 2 nacięcia/spłaszczenia w odległości ok 21mm od początku lufy, służą one do zatrzaśnięcia pierścienia komory hu przez co lufa jest wyosiowana i ustabilizowana, natomiast w swd wchodzi na to metalowy element, czasem zwany dzyndzlem ;p który ma te same funkcje. Nie jest konieczne jego założenie, można wycentrować „na oko” i nierzadko będzie nawet lepiej, a odpada problem niekompatybilności wycięć na lufie. Na co zwrócić uwagę? Wszelkie lufy systema, prometheus, pdi i kmhead pasują bez problemu do swd. Nawet gdy mają wzmiankę o psg-1. Cyrki zaczynają się przy tańszych lufach, które to mogą mieć dziwnie rozmieszone nacięcia lub spłaszczoną powierzchnię przy okienku hu. miał ktoś styczność z lufami Madbulla Black v.2 z jakimś takim dziwnym spłaszczeniem przed okienkiem hu? Tak wygląda prawidłowa do swd lufa madbulla, taka PASUJE: natomiast taka: Spłaszczona NIE PASUJE ( w sensie wejdzie, ale nie będzie szczelności na gumce hu) to jakie osiągi jest w stanie zapewnić to już inna para kaloszy. To spłaszczenie jest teoretycznie dedykowane pod komorę repliki PSG-1. Rzecz jest jednak do poprawienia: Spłaszczenie trzeba zmatowic grubym papierem ściernym i odtłuścić - np. benzyną lub innym rozpuszczalnikiem. Nastepnie mieszamy klej dwuskładnikowy, żywice lub inny epoksyd chemo lub termoutrwadzalny. Wymieszany klej nanosimy dokładnie na spłaszczenie, tak by jego ilość była większa niz średnica lufy. Po stwardnieniu szlifujemy klej, tak by średnica zgrała się z resztą lufy. Wygląda to mniej więcje tak: Mendi: Miałem lufę mb v.2, kupioną 4 lata temu, jedną z pierwszych jakie wyszły, bez tego spłaszczenia - była świetna, zwłaszcza po przycięciu do 600mm, do dziś służy komuś w mojej okolicy, obecnie madbulle to lipa straszna. A stosunek mb do promyka czy pdi, cóż nie bardzo jest co porównywać... dobrze chłopaki radzą, zostań przy stockowej i zbieraj na jedną konkretną – promyka lub pdi. Jeśli ktoś nie ma środków na te precki, to brać systemkę (nawet używkę), miracla lub madbulla, ale stalowego. Przycinanie lufy z 650mm do 600mm: Mendi: Miałem kilka dni wolnego - zapalenie zatok ;/ Podłubałem troszkę w replikach. W swd przyciąłem lufę mabdulla 650mm do 600mm. Spostrzeżenia: - lufa aluminiowa, więc przycina sie bardzo lekko, a końcówkę zarobiłem pilniczkiem i ostrym nożem, - ktoś kiedyś napisał że przy przycinaniu teflon się łupie - głupota, - przy okazji zmieniłem śruby mocujące zespół lufy w body na twardsze z nacięciem na śrubokręt płaski (nawierciłem tez otwory w niebieskiej tulei by śruby głębiej wchodziły) - śrubka blokująca komorę w lufie zewn. została zastąpiona przez m4 z płaskim nacięciem, - lufę precyzyjną dla stabilizacji w lufie zewn. owinąłem spiralnie teflonem ;] - wymieniłem tez dodatkową poduszkę na głowicy cylindra na bardziej miętkom grubości 3mm, - zmienił sie odgłos wystrzału na bardziej basowy - a już przyzwyczaiłem się do lekkiego świstania ( lufa 650mm dochodzi do otworów w tłumiku płomienia i u mnie lekko świstało), - nie wiem czy jest strzykaweczka jak u kolegi na filmiku (nie sprawdzę bo nie chce mi się tego rozkręcać), hoperk jest na fioletowym promyku, ustawionym do kulek 0,40g, a chrono wykazało: przed przycięciem: - 0,20g (bez dodatkowej poduszki na głowicy cylindra) - 612-618fps - 0,20g (z dodatkową poduszką) - 588- 595 fps - 0,40g (z dodatkową poduszką) - 428-434 fps po przycięciu: - 0,20g (bez dodatkowej poduszki na głowicy cylindra) - 632-638fps - 0,20g (z dodatkową poduszką na głowicy cylindra) - 605- 612 fps - 0,40g (z dodatkową poduszką) - 443-449 fps Przyrost mocy po przycięciu zauważalny (na chrono). Różnic w celności nie widzę, w zasięgu ciężko stwierdzić, trzeba pójść z miarka na ogród. Lufa madbulla ze starej serii, bodajże pierwsza dostawa black python ver.2 KOMORA HU: Oryginalna komora hu nie jest zła, wykonana jest na tyle dobrze że idzie uzyskać na niej dobrą szczelność układu (szerszy opis komory i działanie śrubek w 1 dziale). Wygląda tak: Kolory komory bywąły różne, zaleznie od serii i producenta: niebieskie, czerne, srebrne i pomarańczowe. Problem najczęściej tkwi w dobraniu gumki hu i głowicy cylindra. Można od pewnego czasu zakupić teoretycznie lepsze zamienniki g&h (jak dla mnie niewypał) i airsoftpro. Cena takowej to ok. 130zł, a owa „lepszość” jest czysto teoretyczna, bo fakt, komora airsoftpro jest wygodniejsza w regulacji, ale nie zapewnia lepszych osiągów niż dobrze złożona stockowa. Wymiary wewnętrzne komór hu: - stockowa 6,22mm - czeska 6,19mm Obecnie (2014) można zakupić 2 dedykowane komory do swd: - AirsoftPro - PPS Zadna z nich nie ma w komplecie oringa, który dystansuje komore od lufy zewnętrznej i przy okazji blokuje pierścień regulacyjny. Trzeba oring dokupić lub wziąć ze stockowej komory. AirsoftPro jest dobrą komorą. Nie jest szczelniejsza niż stockowa, a jesli już to minimalnie, jest po prostu wygodniejsza w regulacji - a już zwłaszcza przy konwersji gazowej. Bardzo dobrze zgrywa się z dorabianymi głowicami cylindra - Bartową i Airsoftpro. Nie ma elementu stabilizującego jak w stocku, więc wypozycjonowanie lufy jest trudniejsze - docisk jest na 3 śrubkach. Należy ponadto pamiętać, żeby te śrubki dokręcać z głową i z czuciem, bo jak juz pisał Shamoth - można nimi uszkodzić lufę. Dystanser to pionowy wałeczek, dociskany ślimakiem w pierścieniu. Dystansery w zestawach były różne - kompozytowe lub metalowe, a zwykle za krótkie. Ja dorabiałem własne dystansery, z kawałka wiertła o odpowiedniej średnicy lub z końcówki pędzelka, zakoszonego żonie z kosmetyczki. Do gumek g&g robię długi na 5mm, a do promyków fioletowych - 7mm. W razie problemów z pierścieniem regulującym hu, jest dokładne info jak to rozwiązać w dziale 6.problemy-> pkt.37 PPS jest niby kopią AirosftPro, w innych kolorach jedynie. Niestety nie jest to dobra kopia - średnica wewnątrzna komory jest za mała, przez co większość gumek deformuje się przy zakładaniu, a poza tym kołnierz gumek jest zbyt ściśnięty i z replik nie daje się strzelać lub ich osiągi są bardzo zaniżone. Nie zgrywa się z dorabianymi głowicami, o poszerzonej i wydłużonej dyszy. Tłok: Opis tłoka stockowego w dziale 1. Jak dla mnie 3 lata na mocnej sprężynie spełnia swoje zadanie i nie ma problemów. Zmiana tłoka stockowego jest raczej sztuką dla sztuki, oczywiście można zjechać oryginalny tłok, np. zakładając całkowicie zbędny stalowy zaczep w zespole spustu - użytkownik Jurga wykonał własny stalowy zaczep tłoka, bojąc się o jego wytrzymałość (niepotrzebnie zresztą). Tłok aluminiowy oczywiście padł w starciu ze stalowym zaczepem, więc Jurga dorobił stalowy tłok, ok 3x cięższy niż stockowy. Była ostra i zażarta dyskusja na temat szkodliwości tej wagi, na osiągi i wytrzymałość repliki. Tłok można uszkodzić tez w inny sposób – np. gdy odpadnie amortyzator z głowicy cylindra i będzie uderzał metal o metal. W takich wypadkach najlepiej i najtaniej jest odkupić od kogoś stockowy tłok, lub umiejętnie obciąć głowicę uszkodzonemu tłokowi (co nie jest ani proste ani łatwe) i przymocować głowicę z aega. Gotowe takie rozwiązania oferują pewne firmy, znane z produkcji innych elementów swd. Sprężyna główna: Do swd a&k pasują sprężyny dedykowane do aeg, w tym te o niejednorodnym skoku (zakłada się je końcem z gęstą ilością zwojów na prowadnicę). Nie pasują sprężyny dedykowane do replik wyborowych – są za wąskie i za długie. Optymalne sprężyny w kategorii cena/jakość to produkty guardera sp160 i sp170. Są dosyć ciasne i trzeba lekko przeszlifować czoło z gęstymi zwojami oraz ten pierścień na prowadnicy, żeby sprężyna wskoczyła na pierścień. Panowie, żeby nie było nieścisłości - guarder nie klepie m170, a sp170. Jest to odpowiednik m180 innych firm, czyli sprezyn o oczko mocniejszych - do samo ma się do innych springów sp. Były to bardzo dobre sprężyny, długo nietracące swoich właściwości. Niestety od pewnego czasu guarder się popsuł bardzo - o czym jest osobny wątek - i nowe sp170 to nie te co kiedyś, są miększe i ubijają się znacznie. Najbliższe jakości guardera są obecnie, o dziwo, springi elementa. Miałem spore nadzieje związane ze springami airsoftpro, ale loteria co też będzie w opakowaniu, jest mało budująca. Miałem coś podobnego po zmianie na m170, też bardzo ciężko się naciągało. Wyciągnąłem tą tuleje z prowadnicy i założyłem samą m170. Byłem z ty na 1 strzelance, wystrzeliłem ok 100kul, a później założyłem tuleje i chodziło już lekko - tzn. obiektywnie lekko, dla mnie jest ok, ale większość kumpli jak maca swd to nie jest w stanie naciągnąć i powodują 2-3 kulki przy strzale,... Ponadto: - sprężyny shs 170 i element m175 są o 2cm dłuższe niż odpowiednik guardera, są minimalnie szersze, więc wchodzą bez piłowania na tuleję, oraz lżej się ciut naciągają i dają średnio 20fps mniej a z czasem się jeszcze ubijają, czyli docelowo generują ok 570-580fps. - czeskie wynalazki progressive itp. są niezłe, ale zakup to loteria - kupując m160 można dostać m180 lub m190 i odwrotnie; naciągają się dosyć ciężko ale też wolno się ubijają. - całkiem niezłe okazały się również produkty Tornado, na m170 tej firmy, szczelna replika generuje 610fps. - M170 progresywna od Airsoftpro, na szczelnej replice dała 588fps (178m/s). Jest szorstka i pomalowana a'la "zardzewiała". Naciąga się ją lżej niż wysłużone sp170 guardera, na którym to chrono wskazało 625fps. Więcej wyników na konkretnych springach, poniżej w Osiągach. Prowadnica - łożyskowanie Idea łożyskowania jest prosta – ma to umożliwić sprężynie bardziej przyjazne warunki pracy, co ma się przełożyć na płynność naciągania oraz rozprężania oraz na osiągi. Teoria teorią, praktyka robi swoje. Podobne wyniki na łozyskowaniu osiągnął równiez Epter. ***************************************************************************************************************************************************** Obszernie o częściach (pełnym zestawie do swd) Airsoftpro: AIRSOFTPRO - czyli jak wyrzucić kasę w błoto: dobre części stockowe, zastąpić badziewnymi tuningowymi Panowie, przy serwisie kolejnego swd, "przegięła się pała goryczy" (kto wie skąd to, temu gratki). Akurat serwisuję wiosło gfgwd kolegi leszczeton, takie kupił i nie miał mocy by ogarnąć. Przy rozłożeniu okazało się, że jest tam wszystko co się dało od airsoftpro (poza nakładką na rączkę przeładowania): tłok, zaczep zespołu spustu, głowica cylindra, komora, tuleja lufy i prawdopodobnie sprężyna. Niby fajnie - wszystko to "profesjonalne" części tuningowe, stalowe i w ogóle... replika ma tragiczną kulturę pracy, fps są niestabilne a wszystko wewnątrz trze i klekocze. Naciąga się dosyć ciężko, a generuje 570-580fps. Czemu? Ano jest kilka powodów. Galerię macie TUTAJ, nie chcę rozjeżdżać forum dużymi fotkami. 1. Głowica tłoka i tłok Czeski odpowiednik stockowego tłoka składa się z: - korpusu z alu, - wymiennej, aluminiowej, wentylowanej i łożyskowanej głowicy - stalowego pierścienia przy zaczepie. Wszystko w teorii ładnie pięknie, będzie wytrzymalszy i zdrowszy dla spężyny. W praktyce lata po cylindrze, głowica się wyciera, a zaczep tłoka niszczy stockowy zaczep w spuście (pewnym rozwiązaniem jest wymiana na stalowy, a jakże, również od AP, ale o tym niżej). Nie wiem po jakim przebiegu, ale po wyglądzie oringa i cylindra obstawiam że po niedużym. 2. Stalowy zaczep zespołu spustu Czyli najlepsza droga (zaraz po stalowej głowicy ap bez amortyzatora) by zarżnąć stockowy, aluminiowy tłok. Zaczep taki szybko połupie zaczep tłoka alu, współpracuje natomiast z tłokiem wzmocnionym od AP. Tyle że ten element jest za wąski i lata sobie wesoło w zespole spustu - efekt taki jak łyżka w kubku metalowym. 3. Stalowa głowica cylindra tego do końca nie jestem pewny czy to AP, bo znam ich głowice stalowe, czarne. Nie jest to wyrób Barta czy Robba, te bardzo dobrze znam, a stożkowe wybranie materiału i gotowa uszczelka sugerują jednak produkcję seryjną - więc może jednak AP? O ile sam gwint jest ok, o tyle dysza woła o pomstę do nieba - krzywa, ponadgryzana, a samo czoło dyszy rozszerza się jak lufa w pistolecie Runcajsa... W efekcie poharatało to otwór komory hu oraz gumkę. Czy wspomniałem, że otwór dyszy jest idealnie osiowy? Wykonywane to była chyba siekierą i po pijaku... 4. Komora HU Tu akurat nie moge się przyczepić, to jedyna konkretna cześć tego zestawu. Komór tych zamontowałem ok 20 sztuk i hulają. Nie są szczelniejsze od stocka, też potrzebują poszerzonej dyszy, ale regulacja jest wygodniejsza. Niestety wypozycjonowanie lufy jest trudniejsze niż w stocku, bo nie ma tego elementu centrującego, a przy okazji mocnego wkręcania śrubek można uszkodzić miększe lufy. 5. Tuleja lufy Czyli paskudnie wykonany kawał stalowej tulei, która w zamyśle, na zasadzie kilku dodatkowych robaczków ma ustabilizować nam chwiejną lufę. Są entuzjaści tego rozwiązania na forum, nie przeczę - działa to do pewnego stopnia. Ale, jak widać na fotce, trzeba dosyć mocno wypiłować lufę zewn. by to złożyć, a poza tym główny ból pozostaje - bo to nei lufa zewn. luzuje się w stockowej tulejce z alu, tylko ta tuleja luzuje się w body! W a&k i koerze, blokada tejże tulei to 2 robaczki m4, gfgwd zrobiło przełom i dodało 2 robaczki obok... a lufa nadal luzuje się, bo pracuje góra-dół, np przy opieraniu, przenoszeniu na zawieszeniu itd. Nie twierdze, że moje rozwiązanie z przewierceniem całości od spodu (body, tulejka, lufa zewn.) w 1 lub 2 miejscach, nagwintowanie i wstawienie 2 śrub m4/m5, jest najlepsze i jedyne słuszne. Ale jest tanie i w zasadzie najskuteczniejsze. Podsumowując: "A ić Pan w c**j z takimi częściami..." Części tuningowe Airsoftpro pod swd, zalatują mi niewypałami swego czasu działającej firmy G&H, według to których, części mogły być od siekiery, byle by były stalowe. Nie ulegajcie ogólnej manii, części stockowe sprężynowego swd : tłok, cylinder, prowadnica sprężyny, zespół spustu, komora, tuleja lufy - są w zasadzie nie do zajechania nawet na m190, to jest największa przewaga tuningu tej repliki nad tuningiem np takiego warriora czy vsr, gdzie dobra jest jedynie skorupa. W swd wymienia się jedynie głowicę cylindra, sprężynę główną, oraz klasycznie dla replik wyborowych - gumkę hu i lufę. Wymiana komory jest kwestią osobniczą - wygoda jest w zasadzie głównym wyznacznikiem.
  17. Również przepraszam, że odkopuję temat, ale chcę się zalansić. Artykuł z Nonsensopedii - Replika broni - został napisany przeze mnie. Jakiś czas później ktoś wprowadził w nim drobne, kosmetyczne zmiany, a także dołożył zdjęcie, i dodał spis treści ;). Czy osoba ta może się przyznać kim jest? :P PS: Jeśli kogoś zainteresowałby oryginalny tekst, to niech da znać na PW, aczkolwiek w gruncie rzeczy jest prawie taki sam ;).
  18. PS: Na przyszłość dla autora - GB to nazwa mechanizmu, który mieści się w replice elektrycznej ;). Pozdrawiam.
  19. Przykro mi, kolego, ale ludzie pisali, że ten kolimator to luneta, a jednak jest on kolimatorem więc nie masz racji ^^.
  20. LogaN

    Taiwangun.com

    W obliczu wielu plusów sklepu Taiwangun, nie może zabraknąć i minusów ;). Oto jeden z nich: Zamówiłem kolimator, który miał mieć zmienne przybliżenie. Dostałem go, okazało się, że nie ma zmiennego przybliżenia, ba, w ogóle nie ma przybliżenia. Wchodzę na stronę, żeby zobaczyć czy w opisie nic mi nie umknęło i widzę, że napis "powiększenie płynne od 1-4x" zniknął, a na jego miejscu pojawił się napis "powiększenie naturalne 1x". Ekipa taiwangun widocznie zauważyła pomyłkę w opisie kolimatora, który zamówiłem i postanowiła ją poprawić. Jednak szkoda, że nie raczyli już poinformować o tym mnie, gdyż najbardziej zależało mi właśnie na tym przybliżeniu. Uznali, że skoro ktoś zamówił jakiś towar konkretny, to nie warto go informować, że ten towar wcale taki nie jest, bo może ten "ktoś" się z zakupu rozmyśli. Doskonale wiem, że przysługuje mi prawo zwrotu towaru, ale nie skorzystam z niego, gdyż osobiście nic nie tracę (kolimator został zamówiony do sklepu Airsoftowego, w którym pracuję więc jedynie mój szef na tym straci). Nie piszę więc tej opinii jako skargi ani nie kieruję jej do obsługi sklepu. Moja wypowiedź jest jedynie apelem do innych klientów tego sklepu - gdy zamawiacie jakiś towar, zwłaszcza taki, który jest NOWY w ofercie Taiwangun - sprawdźcie, czy ten opis jest zgodny z rzeczywistością, choćby poprzez telefon do obsługi sklepu. Pozdrawiam :)
  21. Jestem w szoku i osobiście daję minus dla ekipy Taiwangun, ale o tym napiszę w innym temacie ;). W każdym bądź razie - przed chwilą przyszła dostawa do sklepu i przyszedł ten kolimator z ich oferty, co był zakwalifikowany na stronie w kategorii "lunety". Podjarany wziąłem go i sprawdzam - faktycznie, jest to kolimator. Faktycznie, ma 3 kolory podświetlenia i wszystkie świetne działające. Niebieski jest cud-miód! Szyny RIS również niczego sobie. Ale teraz najważniejsze. Szukam na nim pokrętła od regulacji przybliżenia (w opisie na taiwangun jest, że przybliżenie jest płynne od 1 do 4x). I co? I nie ma pokrętła :D. Stwierdziłem, że widocznie jest jakiś inny sposób zmiany przybliżenia, którego ja znaleźć nie umiem. Pomyślałem, że zadzwonię do Krakmanów i i spytam w jaki sposób zmienić przybliżenie. Wszedłem na stronę, żeby wziąć numer, ale stwierdziłem, że najpierw zobaczę raz jeszcze opis kolimatora (myślałem, że może coś mi umknęło). Patrzę na opis i co widzę? Otóż jest on zupełnie inny niż ten, który widniał na stronie w momencie gdy go zamawiałem ;). Zamiast stwierdzenia "powiększenie płynne od 1 do 4x" widnieje napis "powiększenie naturalne 1x". Według mnie, gdy ktoś składa zamówienie na towar, którego nawet nie raczyli sprawdzić, a potem okazuje się, że jest to zupełnie coś innego, to powinni chociaż zadzwonić i powiedzieć, że mieli pomyłkę w opisie, ale tego nie zrobili (w końcu znaleźli chętnego, to po co go tracić?). Towaru nie mam zamiaru zwracać, gdyż ja na tym nie straciłem zupełnie nic (co najwyżej mój szef ;)). Ale piszę tutaj by potwierdzić to, co póki co wyszło w dyskusji w tym wątku - kolimator na Taiwangun, NIE JEST kolimatorem ze zmiennym przybliżeniem. A wkleję ten post jeszcze do opinii w dziale "Sklepy", żeby przestrzec innych, aby weryfikowali opisy sklepu zwłaszcza, gdy w grę wchodzi jakiś nowy towar w ich ofercie. Pozdrawiam ;).
  22. Ja używam to: http://www.taiwangun.com/shop,show,184 plus to: http://www.taiwangun.com/shop,show,1493 Sprawuje się idealnie i wygląda nienajgorzej: Akurat mam tylko foto z zamontowanym celownikiem laserowym. Wyobraź sobie latarkę zamiast niego ;). EDIT: Dość przydatna sprawa. Na zdjęciu wyżej mam również zamontowany kolimator, a wskaźnik laserowy jest nieco pod nim, na bocznej szynie. Jeśli nie dysponujesz kolimatorem to NIE musisz obawiać się braku przyrządów celowniczych, gdyż ta szyna NIE zasłania mechanicznych przyrządów.
  23. @Thor - dlatego napisałem w poście pytanie "dlaczego jest to w dziale 'lunety'" ;). Zdaję sobie również sprawę, że nie wszystko co ma wyświetlany znacznik to koli. Jestem w dość fajnej sytuacji - pracuję w sklepie z asortymentem do Airsoftu więc wystarczyła krótka pogadanka z szefem i w tym tygodniu będę miał do dyspozycji ten celownik więc skrobnę króciuteńką reckę na jego temat. Do tej pory myślałem (bardzo możliwe, że błędnie), że nazwa przykładowo RED DOT SIGHT jest informacją, że celownik jest kolimatorem z wyświetlanym na czerwono punktem celowniczym. Sugerując się więc nazwą u Krakmanów myślałem, że jest to kolimator. A poza tym to lansiarskie, niebieskie podświetlenie... ;) A tak właściwie - czy rozmowa o asortymencie, zamiast o sklepie, nie wspominając już o tym, że asortyment pochodzi z innego sklepu niż ten z tytułu tematu jest w porządku? ;) Czy można liczyć na jakieś wydzielenie postów, choćby do Hydeparku? Bo dyskusja się jako tako całkiem ciekawa rozpoczęła :).
  24. https://www.taiwangun.com/shop,show,1521 Tylko pytanie - dlaczego to siedzi w dziale "lunety" u Krakmanów.
  25. Odbiegając nieco od tematu - dzisiaj moja SRa ukończyła rok w moich rękach ^^. Przebieg na stocku + sprężynie SP140 = 16 000 kulek. Brak jakichkolwiek awarii / oznak zużycia. Robicie mi tutaj smaka na ten GB od G&P i również chyba zacznę zbierać.. Pozdrawiam :).
×
×
  • Create New...