-
Posts
1,860 -
Joined
-
Last visited
Everything posted by Errhile
-
A testowane w praktyce było? Na ilu graczach? W jakim terenie?
-
Zależy jak leży. Mam Tasmanian Tiger Essential Pack, i jak już nauczyłem się pakować na lekko, to jest bardzo fajny. 8 litrów (w tym pęcherz 3l) to nie jest dużo, ale na codzień i na łupankę do lasu wystarczy. Wchodzi mnóstwo rzeczy, zwłaszcza dokąd apteczkę troczę na wierzchu. Kurtkę / polar też - raz, że zabiera toto mnóstwo miejsca w plecaku (mój poprzedni plecak - klon Maxpeditiona Falcon II - miał 30l, a polar zżerał prawie połowę...), dwa, że jak potrzebujesz założyć, to z reguły wolisz rozpiąć dwa fastexy, niż grzebać w plecorze. Wisporta Sparrow 20l ma kumpel, pożyczył mi go na tydzień - więc wymacałem go w takich samych warunkach, jak Tasmaniana: przez tydzień popylałem z nim do roboty. Cóż, 250% pojemności w porównaniu z Essentialem, więcej kieszeni, wiecej powierzchni montażowej, Nie miałem okazji go naprawdę docisnąć bagażem, ale system nosny co najmniej równie dobry, albo i lepszy. Byłbym za Wisportem, tym bardziej, że cena porównywalna. Jedyne, co przemawia za Essential Packiem - poza faktem, że już go mam - to głupota zupełna: rozmiar / pakowność. Po prostu wymusza żeby myśleć przy pakowaniu i nie wrzucać sobie na garb kupy zbędnych pierdół, które miałem w Falconie...
-
Ładownice typu Ak47/Akm nie Ak74
Errhile replied to Qutaz's topic in Kamizelki, ładownice, kabury, itp.
Do krawca pisz, w sklepie najpewniej nie będą mieli. A krawiec uszyje. Sztuka na tym polega, że krawcowi musisz powiedzieć, co ma Ci uszyć - a w sklepie bierzesz to, co jest na półłce :P -
Ładownice typu Ak47/Akm nie Ak74
Errhile replied to Qutaz's topic in Kamizelki, ładownice, kabury, itp.
A wiesz co... poczytaj sobie co Super ma do powiedzenia o ładownicach do AK :P http://supertac.blogspot.com/2010/04/idealna-adownica-do-ak.html -
Zataczamy krąg - gore raczej nie będzie tak oddychać. Znaczy - powiedziałem, co mogłem powiedzieć, dalej musisz podjąć decyzję sam :)
-
Zabiłeś Troopera w terenie? Nie? To myślę, ze spodnie z analogicznego materiału też przeżyją :icon_wink: - szczególnie, jak na dolnej części, szczególnie narażonej na spotkanie z cierniami, drutem kolczastym i czym tam jeszcze, będziesz miał na nich stuptuty z cordury. Generalnie, z tego co widzę, mundury albo zostają zużyte na śmierć (wykończenie jednej pary spodni DPM Lightweight zajęło mi 3 lata cotygodniowych praktycznie strzelanek - przetarły się w tym samym miejscu, w którym przecierają mi się cywilne spodnie - a sam wiesz, że toto jest cieniutkie i delikatne), albo drą się w wyniku wypadku w terenie (tak swoje lightweighty załatwił kolega z ekipy, po prostu nie było już za bardzo czego szyć po bliskim spotkaniu ze stalowym prętem. Kolega machnął ręką na spodnie - najważniejsze, że klejnoty rodowe ocalały!). Jedyne co, to membrany w goretexach się z czasem wykruszają. Ale softshell nie ma membrany...
-
Moim zdaniem zdecydowanie PCU level 5. Mam kurtkę Trooper Helikona (z grubsza odpowiednik PCU level 5), i założona na polarową bluzę znakomicie mi służyła w czasie np. marcowego wypadu nad morze w tym roku - a mrozu było co nieco (dość, by woda w przystani jachtowej molo w sopocie była zamarznięta), plus wiało naprawdę jak cholera. Byłbym skłonny w związku z tym zaryzykować zakup helikonowskich spodni PCU Level 5 na warunki w rodzaju opisywanych przez Ciebie "-10 C lub zimniej, wiatr, śnieg".
-
Ładownice typu Ak47/Akm nie Ak74
Errhile replied to Qutaz's topic in Kamizelki, ładownice, kabury, itp.
W dużym skrócie i uproszczeniu: im bardziej zabudowana klapa ładownicy, tym mniejsza szansa, że uda Ci się zapaskudzić magazynki - piachem, błotem, igliwiem - podczas działania. Szczególnie przy leżeniu i czołganiu się. Im klapa mniej zabudowana (aż do kompletnego jej braku w niektórych modelach shingli, gdzie nie ma nawet gumy przytrzymujacej magazynki od góry) tym magazynek łatwiej i szybciej wyjmiesz. -
Stachuu, HellMaker666 dobrze Ci mówi: od desantów z dala! Twoje stopy będą Ci wdzięczne. A "kratką" to Ty wyraźnie nazywasz wzór protektora na podeszwie. Ścieralność nie zależy od wzoru podeszwy, tylko od materiału, z którego jest zrobiona. Jak pójdziesz w butach na miękkim Vibramie (albo podobnej miękkiej gumie) na twarde podłoże - skały, beton, asfalt - to się będą ścierać. Za to w terenie są lepsze. Ja w moich Lowach po 2 latach kazałem wymienić podeszwę. Bo starłem, w codziennym użyciu na mieście. Normalna sprawa.
-
Mają opinię średnio wygodnych - wymyślono je do noszenia na kamizelkach balistycznych, i może być trudno (do - niemożliwie) dobrze je wyregulować na normalnej postury osobie nie noszącej pod spodem balistyki. Poza tym, grzesko2222, widzę, że ciągniesz po najniższej linii cenowej. Kamizelka za 35-45zł? Wybacz, ale to nie jest dobra metoda. Nie mówię, że masz wydawać fortunę, ale jeżeli uważasz, że jak coś jest kontraktowe, to automatycznie jest dobre, to się grubo mylisz. Biednego nie stać, żeby byle co kupować, a za charta nic to jest dać i parę koni... Widzę, że to już trzeci Twój temat dotyczący kamizelki. Dwa poprzednie Yahalom zamknął - i słusznie. Zresztą też polecał Ci "holendra" albo FLC (ja zdecydowanie skłaniam się ku "holendrowi" z tej dwójki). Jeżeli nadal do Ciebie nie dociera, to sądzę, że szkoda Bat_Siriusa i mojego wysiłku...
-
Osobiście uważam "holendar" z pierwszego linku (to tę kmaizelkę miałem na mysli) za najsensowniejszy wybór z pośród wskazanych. Ale tak naprawdę pytanie któe trzeba zadać, brzmi: czego potrzebujesz? I do czego?
-
Jakościowo - kontrakt, one są solidnie uszyte i z porządnych materiałów. Nie jestem przekonany co do praktyczności oporządzenia w kamuflażu pustynnym w naszych warunkach. Konstrukcyjnie - nie wypowiem się. Stare wersje Ospreya uważano za mało udane, nie wiem, czy Mk.III jest już dobry. Z punktu widzenia praktycznego - masz 116cm w klacie? Bo na takiego byka jest ona przewidziana, i nie wiem, jak tam z regulacją. Po drugie - to jest pokrowiec na balistykę. Bez wkładów (a tych w komplecie nie ma) prawdopodobnie będzie wisieć jak worek - i cholernie niewygodnie się nosić. Za podobne (albo i nieco taniej) pieniądze można dostać siatkowego Holendra w oliwce lub leśnym DPMie.. Jest dość duży, ale widziałem go wyregulowanego na szczupłe osoby, i ludzie go sobie chwalili.
-
A jesteś pewien, że w tych spodniach gore założonych na de facto dwie warstwy bielizny termo się nie zapocisz? Ja bym się zapocił, ale ja się, bądźmy szczerzy, łatwo zapacam. Osobiście sugerowałbym rozważenie raczej spodni typu softshell / windshirt (głupio brzmi, wiem, ale chodiz mi o typ materiału). Oddycha, łatwo i szybko schnie, i nie przemaka od byle czego - a przy tym chroni przed wiatrem, który - myślę - najbardziej Cię będzie wyziębiał. Zdecydowanie natomast - skoro spodziewasz się głebokiego śniegu - weź stuptuty. I tu goretex będzie jak najbardziej dobrym pomysłem. Stuptuty zabezpieczą cholewki butów przed sniegiem - spodniami gore tego nie osiągniesz (choćby dlatego, że spodnie nie zaczynjaą sie na wiązaniach buta). Stuptuty sięgają ciut poniżej kolana. Choć tak naprawdę pytanie brzmi - na jakie warunki Ty się szykujesz? Ile mrozu, ile wiatru, ile śniegu? Chodzenie w śniegu wyższym niż stuptuty może faktycznie uzasadniać spodnie gore, ale ja osobiście nie miałem do czynienia z takim śniegiem. To już chyba bardziej warunki na rakiety śnieżne...
-
Masz rację - informacje wymagane Konwencją są w warunkach scenariuszowych bezużyteczne. Dlatego zresztą proponowana przeze mnie mechanika jest, jaka jest: jeśli Ci sie nie uda, po prostu sypiesz co wiesz. Uwaga miała charakter ogólny. Inna sprawa, że na scenariuszach, jak obserwuję, też nie bierze się jeńców, mimo, że byłby to znakomity sposób na "przykrócenie" strony przecinej: nie "zrespawnują się", bo - by użyć staropolskiego wyrażenia - "w łykach siedzą". Pamiętam, że na którejś części Mroków Puszczy "wyjęliśmy" w ten sposób chyba 1/3 strony przeciwnej, i dopóki organizator nie odebrał od nas jeńców i nie odstawił ich na respa (z godzinną karą zresztą), tamta drużyna miała poważny problem. Potem stwierdziliśmy, że przekazanie jeńców organizatorowi było poważnym błedem: należało ich zatrzymać, schować w jakiejś dziurze przydając im jednego z naszych do pilnowania, i w ten sposób wyłączyć ich z gry na resztę scenariusza...
-
Skoro już przy temacie jesteśmy - jedna rzecz mnie naprawdę boli i wkurza. Przyjmowanie tortur jako normalnego i oczywistego sposobu pozyskiwania informacji. Nawet w zabawie. Analogicznie zresztą, jak dobijanie rannych przeciwników. Dlatego zresztą w proponownaym przeze mnie rozwiązaniu przesłuchanie było dwustopniowe - zwykłe wypytywanie (przy założeniu, że jeniec może - pod wpływem emocji - wygadać co nieco, albo znalezione przy nim dokumenty naświetlą pewne sprawy), którego konwencje międzynarodowe nie zakazują (acz bardzo dokładnei precyzują, jakie infomacje jeniec ma obowiązek podać (zgodnie z art. 17 Konwencji Genewskiej z 1949r.- nazwisko, iniona, stopień, data urodzenia, numer ksiązeczki wojskowej lub analogiczny numer identyfikacyjny), i stopień drugi - tortury - co do których obie strony zdają sobie sprawę, że jest to łamanie prawa wojennego, i sędziowie / organizatorzy mogą (a w moim odczuciu - wręcz powinni) ukarać tego, kto się ich dopuszcza.
-
Możliwe. Tylko w drugą stronę - jeżeli nie będzie wypuszczał wilgoci i ciepła na zewnątrz, to mokre gacie i tak mam gwarantowane: w ruchu bardzo się grzeję, i zwyczajnie się zapocę. W tę nieidzelę przyszło mi położyć się na świeżo spadłym, mokrym sniegu w DPM Lightweight - zamoczyły się zauważalnie (acz nie do poziomu "wykręcać jak szmatę do podłogi") - po kwadransie były suche, a nie pamiętma, żebym w tym momencie szczególnie duzo chodził... No nic, będzie śnieg to bedę Klaksę testował :)
-
A ja bym się zastanowił. Świeżo kupiłem sobie Kliaksę (współczesny, rosyjski maskałat zimowy) - i obwaim się, że z wentylacją to może być różnie. Starsze wersje były siatkowe - w takim wypadku mogło by to działać. Mój jest z jakiejś sztucznej tkaniny, dodatkowo pokrytej jakimś czymś (poliuretan? Choelra wie) od DuPonta (jeśli wierzyć metce). Na razie nie mam warunków, żeby toto przetestować. Szkoda by było, gdyby materiał położył sprawę, bo krój szalenie mi się podoba.
-
Musisz zaprogramować. Ale spoko, w załączonej instrukcji będzie co i jak, a częstotliwości kanałów PMR znjadziesz choćby w Wikipedii. Pięć minut dziabania w klawisze i będzie OK.
-
Brytyjski Pouch, Side to 10l, a nie 20. I trzeba z ninmi uważać, żeby sobie plecaka nie przeważyć na jedną stronę...
-
Bądź świadom, że to są limity dla tych obozów, a nie dla szczecińskiego środowiska. Wejdź do budynku z 430-ką na spotkaniu limitowym, i awantura gotowa...
-
Potrzebujesz mechanicznego rozwiązania kwestii przesłuchiwania jeńców? Takie rozwiązanie wymysliłem na potrzeby KZR'ów - nie jest ono jeszcze przetestowane, bo zapytani o opinię gracze marudzą, że zbędne i nierealistyczne, ale...: Grasz z przesłuchiwanym w papier-nożyce-kamień (zaleta - nie potrzeba nosić kostek ani szukać równej powierzchni, żeby nimi turlać: palce masz zawsze przy sobie :icon_wink:). Jeśli jeniec wygra, milczy jak grób, jeżeli ty wygrasz - mówi co wie (wada - wynik jest zerojedynkowy i znany przesłuchujacemu, czyli nie ma możliwości, żeby przesłuchiwany karmił go dezinformacją). Remisy - jako nierozstrzygnięte - powtarzamy. Opcjonalnie - można powtórxzyć przesłuchanie (w ten sam sposób). Raz. I uważane jest to za torturowanie jeńca, o czym ten powinien poinformować sędziów (którzy mogą za to odjąć punkty stronie dopuszczającej się tortur,mordujacej jenców, dobijającej rannych i w ogóle prowadzącej działania niezgodne z międzynarodowym prawem wojennym). Oczywiście mechnaika zakłada, że bawimy się uczciwie i jak sypiemy, to sypiemy cała prawdę...
-
A i limity fps dla szczecińskiego środowiska podajesz, kolego, dziwne. Ekipa z dawnego forum Shootgun nie ma żadnych limitów, przynajmniej teoretycznie (bo po którejś zabawie na Wiskordzie stwierdzili, że ładowanie się z 500fps po buziach z metra to niekoniecznie najlepszy pomysł). Ekipa "limitowa" z forum Airsoft Szczecin przyjmuje 350 fps w CQB i 450 fps w terenei otwartym, limit 600fps dla karabinów wyborowych jest opcjonalny.
-
Cóż, na brytyjskim eBay'u są. Nawet niektórzy gotowi są to do Polski wysłać. Na pytanie, czy jest to sensowne źródło, każdy już musi sobie sam odpowiedzieć...
-
Węgorz, 351 zapowiada się - na oko - fajnie, ale ma te same wymagania co 349 odnośnie kodu CTCSS. Więc z tego co wiem, RF-ką sobie z nią nie pogadasz :( Znasz zresztą sprawę ze szczegółami. BTW, masz jakiś namiar na sensowne żródełko 351'ek?
-
Podziękował. Drogo sobie liczą, łobuzy...