Jump to content
Search In
  • More options...
Find results that contain...
Find results in...

cziman

Użytkownik
  • Posts

    278
  • Joined

  • Last visited

Everything posted by cziman

  1. Polecam naskosil-11. Nie atakuje gumy a wysoka zawartość PTFE pięknie zmniejsza opory tarcia. Na łożyska nadal dałbym ŁT albo grafitowany, a na same zębatki zwykłem dawać mieszankę grafitowanego i silikonowego.
  2. Bez baterii wyciąga tylko 40.
  3. Odlew GB wykonany jest z wielce szlachetnego stopu cynku i aluminium, który używany jest do na przykład klamek od drzwi czy gałek kranów. Nie spawa się go za dobrze - można byłoby spróbować palnikiem acetylenowym bo z spawarką elekrtyczną nie wyszło mi nic ciekawego. Spróbuj - najwyżej się nie powiedzie.
  4. Myślałeś kolego G12 o wariancie ludzkim? Koledzy strzelają a Ty mówisz gdzie zabolało.
  5. Jeżeli chciałbyś zrobić kopię GB wzoru TM owszem. Ale sam chyba przyznasz że jest ona daleka od ideału? Mimo że operuje na komicznie małych siłach w stosunku do broni palnej jest bardziej skomplikowana, droższa i bardziej zawodna. Nie wmówisz mi że nie da się tego zaprojektować prościej, niezawodniej i taniej. Może chłopak ma właśnie taki pomysł? Jakbym, cholera, studiował jakiś kierunek techniczny to pewno siedziałbym w CADzie i rozwijał koncepcję repliki acetylenowo-tlenowej. Regulowane FPSy i odrzut o jakim najlepsze GBB mogą marzyć. Ale niestety nie ma sensu się za to zabierać, chyba że mi mikołaj na święta przyniesie frezarkę i inżyniera-niewolnika..
  6. cziman

    Gaz łzawiący CS

    Gaz pieprzowy szkodliwy nie jest - jak ktoś chce może sobie nim przyprawiać zupę bo oprócz substancji pomocniczych zawiera.. ten sam składnik co pieprz. Nie powoduje żadnych obrażeń, oparzeń a działa tylko stymulująco na nerwy. Masochiści mogą sobie nim przemywać oczy, sama substancja jest całkowicie niegroźna. CS/MACE też szkodliwy niby nie jest ale nie ufałbym temu do końca. Podobno bardziej agresywny od gazu pieprzowego: Nie widzę czemu nie możnaby zastosować tego w airsofcie, o ile wszyscy uczestnicy są wcześniej poinformowani i wyrażą zgodę.
  7. F3 to nawet nie stalker. Miejscami podobny ale klimatem nie dorasta do pięt. Wszystko jestem w stanie wybaczyć ale nie traktowanie gracza jako debila. Czy to gra dla ludzi upośledzonych, którzy potrzebują wskaźnika na kompasie żeby przypadkiem nie musieli ruszyć łepetyną? Czy opcje dialogowe ponad poziom płytkiego wyboru "Tak, jest mi przykro, współczuję pomogę ci" a "Wal się cwelu na ryj, twoja stara jedzie kundlem" jest ponad mozliwości intelektualne graczy? Dlaczego opcje dialogowe które niby wymagają inteligencji są całkowicie w możliwościach intelektualnych przeciętnego zawodowego kolportera ulotek? Świat jest pełen wszystkiego - wystarczy przejść 100m i masz pewność że coś będzie chciało cię ugryźć/zjeść/zabić/prosić o pomoc. Bethesda ma ciekawą interpretację post-apo. Według nich post-apo znaczy że absolutnie wszystko, absolutnie wszędzie, musi być kompletnie i doszczętnie zasyfiałe, osrane, zdezolowane i zaśmiecone. Ech..
  8. Co do oryginalnego tematu: o kable nie martwiłbym się tak jak o styki - semi oznacza że wciskane będzie często a mocne baterie lubią iskrzyć na stykach, szczególnie brudnych/osmolonych/wypalonych. Nie jest to zdrowe ani dla baterii, ani dla silnika, a styki wykańcza szybko. W takiej konfiguracji warto by pomyśleć nad wstawieniem MOSFETa. O silnik nie martwiłbym się tak - o ile wsadzisz dobrego MOSFETa (IRL3713) silnik zdrowo wystartuje a przy semi nie ma prawa się spalić.
  9. Sprytne.. lutownicę zostawiłem w Gdańsku więc jak wrócę to pokombinuję. Ta metoda z drewienkiem to zwyczajnie na klin?
  10. Niezupełnie - miejsca w których te druciki leżały są już wyżłobione, a znal zbyt wdzięcznym materiałem nie jest.
  11. eMki CA mają body spinane za pomocą drucików na grzbiecie. O ile bez tych drucików body nie rozleci się, o tyle będzie straszny luz między upper a lower recieverem. A to z kolei oznacza brak jakiejkolwiek powtarzalności strzału, podawanie 2 kulek, spadek FPSów i zasięgu do 80% kiedy obie części są w stosunku do siebie odchylone. Jak dotychczas taśma klejąca działała prawidłowo ale wypadałoby zastosować coś porządniejszego, bo w końcu trudno jest się lansować z body sklejonym taśmą (:P). Trwałe sklejenie zostawiam jako ostatnią możliwość, Przy okazji - gdzie można dostać taką zatyczkę co leży po przeciwnej stronie lower recievera co selektor ognia? W poniedziałek wrzucę fotki.
  12. Na krótką metę wystarczy obciąć trochę starej sprężyny i ją odpowiednio uformować kombinerkami. I zostawić ten bajer w spokoju!
  13. Taa, jestem tu old-timerem ;) Powód tak na prawdę jest inny. Sam trochę w game-dev grzebię i mogę dać CI przykład. Porównaj sobie RPGi na osi czasu pod względem zaawansowania technicznego i budżetu. Na pierwszy ogień idzie nethack. Gra która nawet nie ma interfejsu graficznego i wszystko odbywa się przez śmieszne znaczki typu @ dla gracza, M dla pająka i tym podobne. Jednocześnie jest to gra która ma największe możliwości spośród wszystkich RPGów jakie widziałem. Fragment z wiki: Przy tym diablo jest płytkie jak spodek. Dlaczego? Ano dlatego że w diablo nie wystarczyło napisać jak jest, trzeba było to narysować. Im bardziej szczegółowa grafika, tym więcej czasu trzeba poświęcić na animowanie prostej rzeczy. W takim na przykład baldur's gate wystarczyło napisać co robi postać. W oblivionie trzeba już zanimować. Jak wiadomo nawet średnio bystry designer umie opisać nawet skomplikowaną czynność ale animator 3d jest potrzebny żeby taką czynność zanimować. Dodatkowo potrzebny jest programista żeby połączył animację z systemem inverse kinematics i tym sposobem zamiast tekstu napisanego w 5 minut przez jedną osobę mamy 3-4 osoby pracujące 3 razy dłużej nad tym samym.
  14. Gdyby połączyć SoC i CS gra byłaby bardzo miła. Są 2 kierunki w którym ta gra mogłaby iść. 1. RPG/Adventure, czyli bardziej SoC. Usunięcie połowy A-Life'u, zdarzenia oparte na statycznych skryptach. Zamiast w pełni płynnego systemu (który wygląda tak samo dla każdej fakcji) i jest dosyć monotonny zrobić serię zadań, do wykonania dla każdej fakcji o ładnej drzewiastej strukturze. Częsciowo jest to już obecne, bo każda fakcja ma 4 cele - zazwyczaj utrzymać własną bazę, zdobyć teren, zbodyć foothold, rozwalić przeciwnika. Z tym że nie ma za tym historii, dialogów. Są w szczątkowej formie. 2. RTS/RTT - czyli dodanie więcej/większych map, możliwość wydawania rozkazów odziałom, jakiś system zasobów.. coś bardziej na styl post-apo Battlezone'a. Możliwość umacniania pozycji i jej niszczenia - przykładowo poprzez dodawanie min, drutu kolczastego, wieży strażniczej, stanowiska CKM, worków z piaskiem czy innych, wcześniej umieszczonych przez developerów zasłon w określonych miejscach. Gra stałaby się wielce generyczna ale gameplay z tego byłby niezły, choć niekoniecznie w klimatach SoC.
  15. Niezupełnie zabijasz. Dostajesz giwerkę która strzela mniej więcej z taką mocą jak Ruger MK1 i strzelasz śmiesznymi elektrycznymi obłoczkami w streloka aż ten wreszcie po dziesięciu minutach napieprzania podda się. Pasek zdrowia na cały ekran.
  16. Racja za 150 złotych? Rozumiem że w skład wchodzą szyjki rakowe w sosie beszamelowym, tiramisu z białą truflą, lampka hennessy i homar w sosie śmietankowo-cytrynowym? A może zamiast plastikowego widelca i łyżki dodają srebrne? Jak dla mnie nonsens i cena absolutnie z kosmosu.
  17. Borol - Ty w dziale survival? Do czego to dochodzi.
  18. Nie, to -jest- przeszkoda. Zacytuję posta z inego miejsca
  19. Podobnie jak Sybir polecam kostkę magnezową. Proste, tanie i niezniszczalne. Nie widzę potrzeby kupna niczego ponad to. Poza tym w kostce magnezowej masz magnez, który bardzo pomaga w rozpalaniu.
  20. Farba dotarła. Niedługo będę malował ale do tego muszę chociaż body złożyć. Zdjęcia dam na forum.
  21. Owszem, ale między innymi dlatego że gdyby takiej decyzji nie podjęli stalker stałby się drugim duke nukem forever. Patrząc po clear sky panowie z GSC nie umieliby stworzyć gry o wiele bardziej skomplikowanej, bo cała gra zwyczajnie posypałaby się im w rękach.
  22. Dwa słowa: EMO SOLDIER Japońskości nie da się w tym ukryć. Forma > treść. Dramatyzm kosztem realizmu, a nie jak to ma miejsce w zachodnich produkcjach klimat poprzez realizm. Grałem kiedyś w MGS1 na konsolę, a w MGS2 próbowałem grać na PC. Próbowałem bo nie udało mi się. Grałem w wiele gier z dziwnym interfejsem.. ale MGS2 powalił na kolana i dobił bez litości. Jeżeli MGS2 jest przykładem jak robić gry to ja jestem baletnicą. F:T był porażką.Można albo próbować zrobić Fallouta albo grę taktyczną. Fallout musi mieć fabułę, dobry design postaci, questów, lokacji, dobrych designerów z ciętymi językami i niebanalną wyobraźnią. Patrz Avellone. Gdyby chociaż zrobili z tego grę taktyczną. Takie Jagged Alliance które przecież już wtedy starociem było. Ale pod względem skomplikowania nie dorastało tej grze do pięt. Technicznie gra była banalna. Silnik słaby, balistyka wyssana z palca, możliwości ograniczone. A STALKER nie jest według mnie zły. Owszem miała wyjść gra o wiele większa, i gdyby wyszła byłaby najlepszą grą komputerową kiedykolwiek stworzoną. Ale zabrakło ludzi, pieniędzy, doświadczonych ludzi, doświadczonych programistów, pieniędzy i ówczesnych możliwości sprzętowych.
  23. Gra jest niesamowicie zabugowana. Wydawało mi się kiedyś że sam STALKER jest pełen bugów.. do póki nie zagrałem w clear sky. Nowe "ficzersy" średnio współpracują z systemem A-Life. Jako że gra jest absolutnie niegrywalna w obecnym stanie z nudów przeczytałem sobie bazę danych w grze, po uprzednim wypakowaniu jej. Wygląda na to że wszystkie bugi spowodowane są przepisaniem jakiś 90% systemu A-Life. Sam renderer, fizyka i te sprawy działają bez zarzutów. Natomiast symulacja życia/konfliktu stron albo rzuca segfaulty albo działa nieprawidłowo. Ech... gra świetna, zakochałem się w tym klimacie, ale co z tego jeżeli na przykład wygenerowany jest timer emisji i czego bym nie robił podczas tej emisji gra przekręci się i odda ducha? Mógłbym bawić się w edytowanie sejwów i ogólne "hakszenie" ale nie o to chodzi. Choć nie wiem, może na najwyższym poziomie trudności zawieszająca się gra to jakieś dodatkowe utrudnienie.. cholera wie. Proponuję zrobić współną zrzutę panom z GSC na debuggera. Bo szlag mnie jasny trafia jak widzę tak znakomitą, niesamowitą, klimatyczną grę którą śledziłem od samego początku, zaprogramowaną przez ludzi którzy na prawdę powinni zmienić pracę. Nie jestem w stanie tego zrozumieć - jeżeli polegli na symulacji, jak w ogóle byli w stanie zaprogramować X-Ray'a?
  24. Nieobrobiony diament Niesamowity klimat. Głośne, niecelne, toporne bronie, świetna balistyka, dobre AI... no i Zona. Jeżeli ktoś jest miłośnikiem klimatów industrialnych to pokocha tą grę. Przy niej leży crysis czy inny bajeczno-terminatorowy FPS w którym to śmiga się z minigunem w supermańskim pancerzu. Z drugiej strony gra lubi się zawieszać bez przyczyny, ustalić jakieś zdarzenie lub punkt w czasie w którym, czego byś nie robił, gra stęknie boleśnie i umrze.
  25. Nieliniowości fabuły, reakcji świata czy trudnych moralnych decyzji nie da się zawrzeć w trailerze. Nawet jeżeli się by dało, nie powinno się. Trailer ma przedstawiać grafikę, fizykę, być może combat gameplay i klimat. Łatwo jest przedstawić "fun" z latania jak głupi z minigunem i koszenia wszystkiego po drodze, ale trudniej jest oddać wahanie się gracza w stylu "no to w końcu nie wiem czy mam wysadzić megaton czy nie". Jak, kto mądry mi powie, przedstawić w trailerze klimat, jakość dialogu i skomplikowanie świata takiego planescape: torment? Widać że bethesda w wielu aspektach wolała odwzorować oryginał niż iść na łatwiznę. Z resztą niespecjalnie im się dziwię.. tylko czekam aż ktoś z NMA wyśle im bombe. :P
×
×
  • Create New...