javelin
Użytkownik-
Posts
1,013 -
Joined
-
Last visited
Everything posted by javelin
-
Właśnie! Na napisy.org są angielskie napisy, są tam teksty piosenek.
-
Na pewno strzela to tak samo jak m4a1 z CG - jest topic o tym gunie. One po prostu mają nieco zmieniony wygląd zewnętrzny, w środku są zapewne identyczne. A kolbę trzeba pewnie tylko dokręcić - tą śrubą, która biegnie przez metalowy "rdzeń" kolby.
-
Tzn. który? Ten z łapaniem się za klejnoty? Tyle że to nie była piosenka do biegania :wink: Powiedz o którą Ci konkretnie chodzi to poszukam podobnych, bo trochę tego mam.
-
Trochę czasu minęło od ostatniego posta w tym temacie, ale szukając laryngofonów po necie znalałzem to: http://radiotelefony.bazarek.pl/ Jest zestaw z dużym przyciskiem PTT. Cena - 390,40zł.
-
No i prawidłowo. :wink:
-
Taj jak poprzednik wolę kamizelki. Mocowanie może wydawać się mocne, ale nie sądzę, że guziki wytrzymają większe obciążenie połączone z szybkim ruchem i zwyczajnym pechem. Jeśli mogę coś zaproponować, to pomiędzy guziki daj kawałek rzepu (najlepiej przy krawędzi kieszeni i na jej środku). Wtedy kieszeń będzie siedziała sztywniej i guziki będą o wiele mniej obciążone.
-
Dziwna sprawa z tym zacinaniem się - zdarzyło mi się to 2 razy w ciągu dwóch serii pod rząd (strzelałem na sucho). Było to zaraz po wymianie sprężyny. Sprężyny nie dało się zwolnić "dosyłaczem zamka", trzeba było złamać replikę. Ale stało się to tylko te 2 razy, od tamtej pory nie miałem już tego problemu. Karabin ma niecałe 4 miesiące, niestety z gwarancją się chyba mogę pożegnać :) (chyba że przy naprawach sprawdzają tylko to, co się zepsuło a nie wszystkie bebechy :) ).
-
Ten FaMAS strzela świetnie! O niebo lepiej niż m4a1 tej samej firmy. I nawet sporo lepiej niż mp5a3 TM! Strzela daleko nawet kulkami 0,25.
-
Tak, tylko jest jedna sprawa - jedni mają najlepszą zabawę jak biegają z samą repliką i mundurze bez "dodatków", a inni najbardziej lubią pobiegać z maksymalnie dociążonym karabinem, pełnym oporządzeniu, hełmie i najlepiej jeszcze kamizelce kuloodpornej z wkładami :D Osobiście zaliczam się do tych drugich, chociaż u mnie odpada (przynajmniej na razie) hełm i kamizelka (mam tylko LBV, którą wypycham różnym szpejem, żeby swoją masę miała) bo za skąpy jestem na takie zabawy. Jeśli ktoś lubi biegać z xx kilogramami na grzbiecie, to nikt nie powinien negować sensowności takiego rozwiązania. Najważniejsza jest dobra zabawa.
-
Na military.pl mają taką zasadę, że replikę do naprawy kupujący odsyła na własny koszt, a po naprawie sklep śle za darmo - więc sklep i klient płacą po połowie.
-
Dobra, to mój ostatni post w tym temacie, nie będę się więcej narażał moderatorom :) . Obaj mamy swoje racje. Osobiście gdybym to ja popełnił taki błąd, to cóż, schyliłbym głowę i zwrócił kasę za towar + wszystkie poniesione koszty (zdarzają się tacy na allegro, pamiętam jak byłem mile zaskoczony, kiedy nie tylko otrzymałem pełny zwrot kasy - włączając nawet prowizję banku za przelew! - ale i wart ok 30zł prezencik na pocieszenie). Ale przede wszystkim zawsze 2 razy dokładnie sprawdzam tekst opisu zanim coś wystawię. Może nie wystawiam nigdy tak dużej ilości przedmiotów, mój rekord to chyba około 15 jednego dnia, ale nigdy takich problemów nie miałem. Kończę już tego OffTopa i nie chciałbym do niego wracać. Pozdrawiam.
-
Respałny rzadko kiedy są do przyjęcia. U nas stosuje się b. rzadko - np. scenariusz zakłada, że po powiedzmy 20 min. jedna ze stron otrzymuje posiłki. Posiłkami tymi są "polegli na polu chwały" :) W każdym razie, może nie tyle punkty życia, co segmentacja trafień byłaby ciekawym urozmaiceniem.
-
Jasne, miał rację :roll: Miałby rację, gdybym towar odesłał z powodu jakiegoś głupiego widzimisię (np. narzekałbym na zły stan albo coś podobnego). A ten świadomie wystawia przedmiot ze sfałszowanym opisem licząc na to, że ktoś to chętniej kupi. To w takim razie ja zaraz wystawiam na aukcji pozłacaną biżuterię a napiszę, że jest z 24-karatowego złota. Jak ktoś się kapnie to zwrócę kasę (bez kosztów przesyłki oczywiście) i wystawię jeszcze raz. A jak nie, to jeszcze lepiej. I nikt mi nie wmówi, że to była zwykła pomyłka - 2 razy z rzędu popełnia taką samą pomyłkę? Więc albo jest zwykłym oszustem albo idiotą. Obie wersje równie prawdopodobne (jak ktoś pisze np. "latarka kontowa" i mnótwo innych smaczków na jego aukcjach).
-
Jeżeli gracze są NA PRAWDĘ uczciwi to czemu nie? Sam się często wkurzam, że muszę zejść z "boiska" bo kulka ledwo zahaczyła mnie o odstający rękaw bluzy/plecak/rondo kapelusza albo trafiła w mały palec u ręki.
-
A ja Modoka b. nie polecam - dopóki sprawa idzie ok, to jest bardzo miły i wogole. Ale jak coś jest nie tak (z jego strony) to same problemy się zaczynają. Zawarłem z nim 4 transakcje - 3x ok i 1 schrzaniona. A czemu? Debil wystawił na allegro camela thermobaka 2l jako 3l (zarówno w tytule aukji jak i opisie napisał wyraźnie "3l"). Wtedy jeszcze nie umiałem odróżnić cameli po wyglądzie. Jak spostrzegłem, że sprzedał mi przedmiot niezgodny z opisem to wysyłam maila - albo zwracam mu towar a on mi kasę, albo niech odda mi część pieniędzy a ja zostanę przy tych 2l. Chciał zwrotu towaru. OK, camela odesłałem ale on oddał mi kasę bez kosztów przesyłki (a było to ponad 50zł - paczka z Niemiec do PL i spowrotem). Powiedział, że przy reklamacjach nie zwraca kosztów przesyłki i stwierdził, że jestem oszustem i chę wyłudzić od niego kasę! kto tu chce niby wyłudzić kasę?! Pewnie sobie pomyślał - jak zwróci towar to ok - sprzedam komu innemu i nic nie stracę. Jak nie zwróci to jeszcze lepiej - zapłacił za 2l tyle, ile jest warty camel 3l. W dodatku nie byłem pierwszy - później sprawdziłem zakończone aukcje - wcześniej zrobił IDENTYCZNY przekręt. Coś nie wierzę, że 2 razy pomylił się w taki sam sposób. Albo jest idiotą i nie wie co sprzedaje, albo, co bardziej prawdopodobne, to jego sposób na naciąganie ludzi. Z tego co słyszałem o znajomych, to zdaża mu się to nieco częściej. Ja w każdym razie nic już u niego nie mam zamiaru kupować. I tak dodał mnie do czarnej listy :) Z Yurikiem sprawa jest lepsza - co prawda czasem trzeba długo czekać, ale gość jest ugodowy, sprowadzi wszystko na indywidualne zamówienie i ma niezłe ceny. Poza tym przede wszytkim jest uczciwy. PS. Sorry za taki przydługi offtop.
-
Ghillie nie jest wcale potzrebne. Radziłbym przyszyć do muduru zwykłą siatkę maskującą i na strzelance powkładać w nią kilka gałązek, trochę trawy. Ostatnio leżałem sobie w lesie na trawce w samym mundurze (MARPAT, ale każdy inny pewnie sprawdziłby się tak samo dobrze) i kapeluszu z gałązkami a 3 kolesi prawie na mnie weszło - zauważyli mnie dopiero jak z odległości 3 metrów kszyknąłem: "bang, bang, bang! Nie żyjecie!". Podczas rozgrywania małego scenariusza pod tytułem "szukanie zbiegów" (kilkanaście osób szuka 4 uciekinierów) omal nie wdepnęliśmy w gościa przykrytego samą siatką maskującą - 2 przeszło obok niego, trzeci zauważył go tylko dlatego, że przypadkiem spojrzał pod nogi. Fakt, że zarośla były dość gęste ale w lesie na prawdę bardzo łatwo schować się tak, że ktoś może przejść o 2 metry od Ciebie i nic nie zauważyć. W niedzielę 1 schowany w krzaczku koleś załatwił 4 osobowy oddział (w tym mnie). Po kolei shodziliśmy z pola. Okazało się, że leżał jakieś 5 m od nas. Ghillie przydaje się tylko czasami, kiedy nie ma gdzie się ukryć. No i tworzy niepowtarzalny klimat, chyba tylko dlatego robię swoje.
-
Całkowice sie z tobą zgadzam, ale czy widziałeś replike fritz'a za 50 zł? Widziałem kiedyś kilka sztuk na allegro, bodajże za 45zł :) A co do używanego oryginału z rangershopu - ROTFL, LMAO i LOL jednocześnie! Za taką cenę to sobie kupię NOWY oryginał i jeszcze do tego 2 kraty piwa! Niestety w Polsce ciężko kupić Fritza. Na allegro zazwyczaj jest wystawiony 1, przez użytkownika Kuba_Bosski - 355zł jeśli dobrze pamiętam ale to drożyzna. Polecam skontaktować się z Yurikiem80, też z allegro. Sprzedaje równierz na stronce http://sfat.org Może sprowadzić z USA dosłownie wszystko :) Tylko radzę się z nim targować.
-
Może ciut nie na temat ale czy nie lepiej dołożyć kasy i kupić używany oryginał? Bo ja za replikę to więcej niż 50zł bym nie dał.
-
Ja mam m4 z CG, dziś na strzelance postrzelałem troszkę z tego FA-MASa. Sam nie wiem co lepsze - m4 o wiele ładniej wykonane i ogólnie wolę m4 niż FA-MASa, ciężko się przyzwyczaić do przyrządów celowniczych w "trąbce". Za to moje m4 ma nieco gorsze osiągi (muszę używać lżejszych kulek, żeby uzyskać taki sam zasięg). Wybierz to, co bardziej Ci się podoba po prostu.
-
Wszystkie soundtracki Jespera Kyd'a są zajee...fajne. A gra też jest wybitna. Chyba najlepsza część serii.
-
Hehe, to albo ja mam źlespasowane części albo muszę popracować nad ustawianiem zamka pod odpowiednim kątem :) Wyjęcie i złożenie pozostałych elementów zajmuje mi kilka sekund i mogę to zrobić z zamkniętymi oczami... tylko ten głupi zamek, który za cholerę nie chce się dopasować. Jutro pomyślę nad wygięciem blaszki. EDIT: Do moderatora - co Ci nie pasuje w słowie "ujowo"? :P :wink:
-
No wiesz, mnie ten pistolecik po wyciągnięciu z pudełka bardzo zaskoczył... na minus :( Wkurzyła mnie ta awaria - niby naprawiłem, ale nie lubię świadomości, że coś nie działa tak jak powinno i może się rozwalić na strzelance. Dobija mnie rozkładanie, a jeszcze bardziej składanie (czy tylko ja potrzebuję 10 minut na założenie zammka?). Wykonanie średnie, lubię realistyczne repliki ale co zrobić jak kasy mało a chce się jeszcze AEGa kupić? Ogólnie jestem w miarę zadowolony ale myślałem, że będzie dużo lepiej. Teraz będę myślał o wymianie lufy, muszę poszukać mojego starego sprężynowego P226.
-
Blaszka jest za gruba żeby ją wygiąć ale znalazłem inny sposób - wystarczy do ścianki (wewnętrznej) przykleić kwadracik cienkiego na ok 1mm plastiku - wtedy wszystko działa jak ta lala. Problem tylko w tym, że nie wiem jak to przykleić. Próbowałem dwustronną taśmą klejącą, ale nie trzyma się pistoletu (smar). Klejem też nie bardzo, bo jak kiedyś będę chciał oddać do reklamacji to pewnie mi nie przyjmą. Spróbuję odtłuścić ABS, to może będzie ok. Pozdrawiam. PS. Eksperymentował ktoś ze zrobieniem Hop-Upa do tego guna i wstawieniem jakiejś lufy precyzyjnej? EDIT: Przetarłem to miejsce rozpuszczalnikiem i taśma się trzyma. Wszystko działa, tylko jak się strzela przy wyjętym magazynku to od razu się zacina i trzeba go rozkładać, zakładać na nowo sprężynę i składać. Na razie nawet nie będę odsyłał do reklamacji.
-
Czy innym użytkownikom tego gaziaka też się on zepsuł pierwszego dnia? Czy tylko ja mam takiego pecha? :? :? Wystrzelałem jedną kapsułkę z CO2 i sporo strzałów bez kulek i bez kapsułki - tak na sucho, żeby przyzwyczaić się do Double Action. I nagle spust się zablokował. Po rozłożeniu widzę dokładnie w czym rzecz - taka metalowa blaszka z jednej strony przymocowanado spustu a z drugiej napinająca i zwalniająca kurek ma po bokach troszkę luzu. Gdyby trzymała się sztywno wszystko byłoby pięknie (jak przytrzymuję ją palcem to jest ok). Luz jest przez to, że ścianka "body" ma małe wybrzuszenie, którego nijak nie da się wyprostować (chyba że na gorąco ale nie będę próbował). Teraz myślę jak to penisostwo usztywnić :? Ja to jednak mam farta do wszelkich replik, nie ma co...
-
No więc choćby: http://www.aisforarmy.com/bb/dload.php?act...gory&cat_id=15& albo: http://www.pro-american.com/Free_Music/free_music.html . W zasadzie wstukujemy w google "running cadence" i szukamy. Co nieco można też znaleźć na eMule. Ogólnie polecam, zawsze jak sobie idę pobiegać to biorę discmana i odpowiednią płytkę :wink: A jeśli ktoś ma jakieś polskie (poza kawalerią powietrzną oczywiście) to proszę o pomoc.