O przepraszam bardzo repliki były spuszczone do dołu, to ten strażnik przy lewej części hangaru w pewnym momencie mierzył do Cywili, konkretnie do Jacobiego, ja czekałem na koniec dowcipu o Ejakulatorze ale przyznam się że nie zajarzyłem kiedy był koniec ;), i zareagowałem o sekundę za późno, aczkolwiek widać było po waszych twarzach ten dreszczyk, kiedy to się stanie ;)
O skuteczności pał może powiedzieć najwięcej Zakapior :) btw. jego TF miał lekko przekichane bo obżarliśmy ich ze słodyczy :D i konserwy sztuk jeden ;)
Fakt że niektóre aspekty należało by dopracować i poprawić, nie mniej nasze zadanie było was wkurzać co nam się udawało, aczkolwiek niektórzy sobie z tym nie radzili, pozdrowienia dla dwóch kolegów Oryli w szczególności dla tego cwaniaczka co nie miał odwagi mi spojrzeć w oczy tylko burczał odwrócony plecami idąc do respa, a drugi kolega z 3 metrów celował mi z krótkiej w twarz i się niemiłosiernie odgrażał, dla obydwóch panów powiem tak, zluzujcie bo wam żyłki popękają ;).
Co do rozgrywki to u nas też doszło do małego nie porozumienia akurat przy tej drugiej sytuacji, otóż nikt nas nie poinformował że Orylia ma zielone światło do strzelania do nas. Przez co wynikła nieścisłość w sytuacji drugiej. A po za tym miałem nie zły ubaw, i chciałbym widzieć zdziwienie Foki jak zadzwonił z rozkazem do TF który szturmował hangar, który docelowo miał dostać rozkaz do rozstrzelania nas :D i dostał zaskakująco odpowiedź w słuchawce. Przy okazji dla tego TF pozdrowienia bo zdobywanie czapy było godne :)