Duncan McLain
Użytkownik-
Posts
299 -
Joined
-
Last visited
Everything posted by Duncan McLain
-
Witam. Jest to smock combat dpm pattern 84.Wresja ogólnowojskowa. Wersja dla paras miała podszewkę oraz guziki zamiast rzepów na rękawach. Kiesszeń na lewym ramieniu jest na opatrunek. Pozdrawiam. Duncan McLain
-
Witam. Jest grubsza.Zaimpregnowana trudniej przemaka ale w stosunku do P95 przemoczona dłużej schnie.Można ją z powodzeniem używac na wiosnę oraz jesień i zimę np z polarem P95 lub swetrem wojskowym. Jak dla mnie jest bardzo sympatyczną kurtką na chłodniejsze dni. Dobrym patentem są pionowe ekspresy (to czego mi brakuje w parce SAS) istnieja wersje tej kurtki własnie w wersji parka z zintegrowanym kapturem ale w Polsce nie spotkałem się z nimi. Pozdrawiam. Duncan McLain
-
Witam. combat Jacket pattern 94 Temperate. Oczywiście że używana:) POzdrawiam. Duncan Mcain.
-
Witam. Combat Jacket to inaczej ogólna nazwa kurtki bojowej.Obecnie sa używane combat jacket 94, 95 i poprawiona wersja tej oststniej tzw soldier2000.(do tego dochodzą różne parki itp) Najlepiej daj zdięcie kurtki o która ci chodzi lub link do zdięcia to dostaniesz pełniejszą odpowiedz. Ps swego czasu w jednym z topiców wypisałem co powinno się w takiej kurtce zgodnie z instrukcja znajdować. Pozdrawiam. Duncan McLain
-
Witam. W chwili obecnej wojska Jej Królewskiej Mości uzytkuja kapelusze (2 rodzaje).Oraz czapki patrolowe starszego typu o których pisałeś a także czapki zimowe. http://www.sklep.vest.pl/product_info.php?...products_id=734 Jest to wczesny 5 kolorowy DPM.Ogólni erzecz biorąc bardzo fajna czapka.Posiada ukrytą od wewnątrz zakładkę na uszy podobnie jak amerykańska rangerka. Jeżeli ci nie odpowiada, to sugeruję zakup holenderskiej patrolówki albo bush chata. Pozdrawiam. Duncan McLain
-
Witam. Pozwolicie że przypomnę co po niektórym co powinno zgodnie z instrukcją znależc w naszym Bergenie: ZAWARTOŚĆ PLECAKA BERGEN -Racja żywnościowa (częśc racji nosi sie w PLCE reszta ląduje w Bergenie) -śpiwór GS (w wodoszczelnym worku,z reguły na samym dnie plecaka) -schronienie (płachta namiotowa,poncho itp) -zapasowe ubranie (skarpety,bielizna,ciepły sweter,zapasowy mundur itp) -przybory osobiste (zestaw do mycia,golenia i konserwacji obuwia) -amunicja (jako przykład podam że większa część plecaków żołnierzy wracających z Falklandów (masa około 55 kg)stanowiła własnie amunicja.) -woda (nie muszę tu chyba pisać dlaczego.) -wyposażenie specjalne (radio, sprzęt do obserwacji i inwigilacji itp) Wyposażenie żołnierza w głównej mierze zalezy od rodzaju działan bojowych,czasu ich trwania oraz roli jaka on sam spełnia w tychże działaniach i powyzszy spis jest wyłącznie kanonem co powinno sie znależć w Bergenie i tak nalezy go traktować. Inne jest wyposażenie żołnierza na ćwiczeniach a inne w boju.W tym drugim wypadku zawartośc zmienia sie na korzyśc amunicji (jak pisałem wyżej),żywności i wody oraz medykamentów Tyle instrukcje wojskowe. Pozdrawiam. Duncan McLain
-
Witam. Camillus - jeżeli chcesz nosić PLCE do kamizelki to koniecznie zaopatrz się w adapter do niej.To takie małe ustrojstwo które mocujesz na środku Twojego PLCE i podpinasz do kamizelki fastexem.Dzięki temy Twoje PLCe będzie się lepiej nosiło. noszenie PLCe i bergena do ECBA sprawia że kamizelka bierze na siebie cały ciężar naszego ekwipunku i ładnie go rozkłada. Inna sprawa, czy przy gorących letnich temperaturach jest sens tak chodzić - i to nie na krótkie dystanse ale na jakis dłuższy wypad.... co do pustynnego PLCE - na pewno są produkowane dla MoD z zapięciami typu CITEK jak i również istnieja podróby na fastexy. Wersję MoD widziałem kiedyś na jakiś afrykańskich zołierzach (nigeria?) Ciekawie się prezentował supernowiutki szpej zapewne założony przez zołnierzy wyłącznie na potrzeby programu, bez żadnego wyposażenia w środku :D Zresztą wojacy też wyglądali jakby je załozyli pierwszy raz w zyciu... Co do kamizelek modułowych, swego czasu widziałem vesta kompatybilnego z molle na zapięcia typu fastex (nie webtex) niestety do dziś nie wiem czy to była radosna twórczośc jakiegos brytyjskiego krawca czy produkt firmowy. był na siatce jak rasowy vest i miał zapięcia jak najnowsze kanadyjskie vesty.(vesta widziałem na eBayu) W mojej skromnej kolekcji mam jednego z pierwszych assaultów dla SASu po częsci modułowego (górne kieszenie) całośc odpinana na tasmy velcro i napy.Rozwiązanie po niekąd dziwne ale jakoś działa. Pozdrawiam. Duncan McLain Witam. James Fryta - rozumiem że reprezentujesz sklep Vest? To mam do Ciebie pytanie: Oto co znalazłem w Waszej ofercie: http://www.sklep.vest.pl/product_info.php?products_id=1009 Patrzę,patrzę i wyjśc z podziwu nie mogę - skąd u licha wzięła się Wam taka kosmiczna cena za kawałek gumy??? Jakiś czas temu KOMPLET 6 sztuk (2x100cm, 4x80cm) tyle że w zielono czarnym kolorze zakupiłem za... 8pln. U Was mam jedną sztukę za 10 pln. Chyba coś tu nie gra? Czy to nie tak że 2 pln daję za produkt a pozostałe 8 za lans że to oliwka?? Żeby było śmieszniej oferowana przez Was bungee ma 75 cm i nijak nie możną nią spiąc PLCE od zewnątrz, a jedynie od wewnątrz za dolne przelotki - a tu lepiej nadaje się płaski szeroki trok. To już taniej wychodzi kupić komplet "cywilnych" ekspanderów,następnie wybrac się do hipermarketu przemysłowego i na metry kupić takiej gumy (są np w kolorze czarnym lub zielonym) i przełozyc zaczepy. Oczywiście cieszy mnie fakt że w końcu na polskim rynku dostepne sa "oryginalne" oliwkowe ekspandery, ale cena nijak ma się do wartości oferowanego towaru. Sugeruję obnizyć cenę do normalnego poziomu. Zdobędziecie wielu zadowolonych klientów a i pewnie wzrosnie Wam sprzedaż wsród brytofilów. A teraz żeby nie być gołosłownym : http://allegro.pl/item207124603_guma_okrag...lory_od_ss.html kupujemy za cenę JEDNEGO troka 10 metrów takiej gumy, do tego za cenę drugiego OSIEM lubb nawet DZIESIĘC krótkich "cywilnych"ekspanderów przekładamy zaczepy i mamy tyle bungee ile chcemy :D Pozdrawiam. Duncan McLain.
-
Witam. 120 litrowego bergena da się spokojnie nosić do PLCE.Opiera się nam wtedy na oporządzeniu. Taki sposób noszenia sprawia że belt main robi za pas biodrowy a własciwego pasa od plecaka nie uzywamy. Jak jest w tym wypadku z wygodą, kazdy musi sobie sprawdzić sam. Inna wersja polega na tym że ładownice PLCE montujemy bardziej z przodu tak , aby miec wolne plecy.Wówczas pas biodrowy od plecaka wchodzi nam pod ładownice. Leander - czy ja napisałem KIESZEŃ MEDYCZNA czy PLECAK MEDYCZNY? tak chodzi o PLECAK MEDYCZNY.Tego typu; http://cgi.ebay.pl/PLCE-Rucksack-Medical-D...1QQcmdZViewItem co do hippo padów, to uzywa się ich (oprócz PLCE)własnie do poprawienia komfortu noszenia bergena. Od strony pleców są dwie przelotki umożliwiające podpięcie hippo pada. Tak skonfigurowany plecak nosi się przy vescie albo chescie, gdzie mamy miejsce na biodrach. Przy PLCE nosi się tak, jak to posałem powyżej. Osobiście uważam że oher arms jest dośc dobrym plecakiem. I wcale nie tak trudno się do niego dostać. W naszej ekipie jest bardziej rozpowszechniony niz all arms. Jedyne czego mi brakuje w tych plecakach to regulowany system nośny :( ale i tak bergeny to fajne plecaczki :P
-
Witam. Fryta - oczywiście że po kilku razach nie możesz widziec różnicy pomiędzy webtexem a sprzętem issue. (po za tymi debilnymi fastexami zamiast CITEKów) Ale zauwaz jedno - Ty jako gracz asg używasz sprzętu srednio raz w tygodniu maxymalnie po kilka godzin. Żołnierz - np taki na misji - uzywa go CODZIENNIE czasem nawet po kilkanascie godzin i to bez względu czy pada, czy jest burza, śnieg itp. Gdybyśw podobny sposób uzytkował swoje webtexowe PLCEpodobne cudo sam zauwazyłbyś różnicę. To, że coś identycznie wygląda nie znaczy że ma identyczne własciwości. Opinia o tym że webtex się rozpada nie pochodzi od niedzielnych graczy asg tylko od żołnierzy uzytkujących swój sprzęt codziennie. Zawodowo. Przez moje prywatne łapska przesło w chwili obecnej ponad 80 roznych części PLCE i trochę Webtexa i jestem w stanie dostrzec różnicę. Moje prywatne PLCE ma 5 lat i nie widzę do tej pory na nim żadnych rozdarć czy innych efektów uzytkowania (kupione jako demobil uzytkowane wielkokrotnie podczas kilkutygodniowych poligonów czy szkolen) nawet kolor Cordury dobrze się trzyma :P Gracze ASG wolą sprzęt issue nie tylko dla lansu ale również dlatego że jest wytrzymalszy i solidniej zrobiony. Jest takie powiedzienie: "biednego nie stać na kupowanie gówna" Teraz sam sobie odpowiedz dlaczego ludzie wola issue. pozdrawiam. Duncan McLain
-
Witam. Mefiu- interesuje cięjak się nosi 120 litrowego bergena wpadnij kiedyś do nas do tarnowa to sobie pochodzisz i sam stwierdziswz co i jak. W naszej ekipie mamyy bodaj wszystkie kontraktowe modele brytyjskich plecaków, łącznie z plecakiem apteczkowym, moray bagiem, radio carrierem itp. Żołnierze do pasów nosnych doczepiają sobie hippo pady (po to sa to małe przelotki na plecach w okolicach pasa biodrowego, co znakomicie podnosi komfort noszenia. W all arms brakuje mi pasa piersiowegoo (dorobiłem sobie sam) ale ogólnie jest niezwykle pakowny i nie do zajechania. Na mniejsze wędrówki biorę moray baga i spokojnie się w niego pakuję. jak bede mial czas to porobię trochę fotek. Pozdrawiam. Duncan McLain
-
Witam. MLCE to pomysł web-texa.Niestety ni w ząb nie dopracowany.Kamizelka (nośnik modułów) to jeden wielki bubel i nie polecam jej nikomu.Kieszenie to w większości przeniesione modele z klasycznego plce web-texa plus trochę dodatkowych. Jedyne co w nich jest dobrego to to , że sa już IRR. Szkoda kasy, lepiej juz kupic holenderskiego molla, jednego z klasycznych brytyjskich westów (teraz jest jeden na allegro za dobrą cenę ),albo kontraktowe PLCE. Co do naszywek - jest to wojak z RMC po kursie spadochronowym. Żadna nowość. POzdrawiam. Duncan McLain
-
Oporządzenia brytyjskie
Duncan McLain replied to vroobell's topic in Kamizelki, ładownice, kabury, itp.
Witam. Kieszeni jest oczywiście cztery.Najprawdopodobniej są to jednak nie utility a canteen pouch.Świadczy o tym ich dośc kwadratowy kształt(wynikający ze szwów wewnętrznej kieszeni na hexamę.).Oczywiście tak naprawdę to tylko ten wojak wie co on tam naprawdę ma :)Gdyby nie szal nad kieszeniami z identyfikacją nie byłoby większego kłopotu. Jak pisał wczesniej Catch22-- z kieszeniami na magi jest różnie-wystarczy spojrzec na gościa który kuca po lewej- wyraznie widać ładownicę od ALICE. Pozdrawiam. Duncan McLain -
Oporządzenia brytyjskie
Duncan McLain replied to vroobell's topic in Kamizelki, ładownice, kabury, itp.
Witam. Vesty oprócz nazw różnia się równiez przeznaczeniem.Jak się dokładnie przyjrzysz (sugeruje wizyte na ebayu) zauważysz kamizelki przeznaczone dla medyka,szturmana, operatora minimi czy zwiadowcy.Różnia się przedewszystkim rodzajem kieszeni oraz ich ustawieniem. Ja posiadam np patrol vesta wyverna- ma on przesunięte kieszenie nieco do tyłu tak aby ułatwić lezenie.Sam kształ pouchy również jest przeznaczony do działań zwiadowczych/patrolowych. Najlepiej jak wejdziesz sobie na ebaya i poświęcisz trochę czasu na przejrzenie ofert.Poszukaj również zdięc żołnierzy Jej Królewskiej Mości w akcji i porównaj sobie jedno z drugim. Pozdrawiam. Duncan McLain -
Witam. Dear Mr Catch22 :) Narazie ze zdięciami będzie problem gdyż trawa sesja i część członków naszej ekipy jest poprostu nieuchwytna.Może po sesjii cos się wykombinuje.. Zresztą JEŻELI dam te zdięcia to WYŁĄCZNIE dla owego "efektu edukacyjnego"bo na "małojeckiej sławie"ani mi ani naszej ekipie nie zalezy. W odpowiednich środowiskach mamy ja juz ugruntowaną. Narazie mogę wypisac ilośc posiadanego sprzętu: - PLCE 6sztuk - assault vest KL 6 sztuk - combat vest UK 1 sztuka - patrol vest UK 1 sztuka - chest rig UK 3 sztuki. - pistol yoke UK 2 sztuki. Różnorakich plecaków, daysacków,patrolpacków itp nie będe wymieniał bo nie miejsce ku temu. Pozdrawiam. Duncan McLain.
-
Witam. co do kamizelek to faktycznie najlepsze sa siatkowe vesty.W naszej ekipie (42RMC) mamy ich 4 rodzaje od holenderskich po brytyjskie vanguardy(patrol vest) i webtexy(combat vest soldier 2000)i bardzo sobie je chwalimy. Jeżeli masz zamiar działać przedewszystkim w polu to zainwestuj w PLCE- bardzo dobrze sprawdza się w lesie (w końcu to oporządzenie ogólnowojskowe zaprojektowane przedewszytkim do działania w terenie)mamy tego 6 sztuk w różnych konfiguracjach i wszyscy uzytkownicy sobie je chwalą :) Do działań w terenie zurbanizowanym (MOUT lub CQB)polecam również chesty.Nadaja się równiez dobrze w pole gdy musisz ze soba targac cięzkiego bergena. Teraz pozwolicie że napisze kilka słow o brytyjskich ceratexach: Tak się sklada ze w odróżnieniu od dzielnych GIJoe w wojsku Jej Królewskiej Mości ceratex nie stanowi oddzielnej kurtki a jedynie pokrowiec i tak jest traktowany.Za kurtkę uważa się combat jacket (94,95 itp) oraz różnej maści parki.Ceratexa niestety nie. Druga sprawa to fakt że materiał nie jest najwyższych lotów w odróżnieniu np od holenderskiej bilaminy jest bardziej łatwopalny. chcesz miec porządnego ceratexa w DPMie to zainwestuj właśnie w holendra. Jak interesuje Cię ochrona przed deszczem zakup ogólnowojskowy komplet przeciwdeszczowy waterproof. spodnie to wydatek rządu 40 pln kurtka również.Na deszcz jest idealny. Tyle z mojej strony. Pozdrawiam. Duncan McLain
-
Witam. Wbrew pozorom to rozwiązanie z "podejmowaniem"ma sens, bo w odróżnieniu od ekip np asg w woju jest więcej ludzi i mogą się nie znać.W grupie asg każdy się zna.Ale podczas większych manewrów gdy dana grupa jest łączona z kilku nieznających sie ekip (plus całe stado"niezrzeszonych")jest to jedyne rozwiązanie aby uniknąć blue fire. Byłem na kilku takich imprezach i faktycznie były tam problemy z rozponaniem ludzi. Czekamy na więcej, Mer :twisted: Pozdrawiam. Szaman
-
Artykuł - jak brytole pakują "army rucksack".
Duncan McLain replied to mer's topic in Militaria szeroko pojęte
Witam. Troche to trwało,jednak nie miałem wczesniej czasu żeby odpisać. za zgodą Mer podaję skład Bergena.sądzę ze w ten sposób zdięcia Mer i ten wypis fajnie sie uzupełnią: ZAWARTOŚĆ PLECAKA BERGEN -Racja żywnościowa (częśc racji nosi sie w PLCE reszta ląduje w Bergenie) -śpiwór GS (w wodoszczelnym worku,z reguły na samym dnie plecaka) -schronienie (płachta namiotowa,poncho itp) -zapasowe ubranie (skarpety,bielizna,ciepły sweter,zapasowy mundur itp) -przybory osobiste (zestaw do mycia,golenia i konserwacji obuwia) -amunicja (jako przykład podam że większa część plecaków żołnierzy wracających z Falklandów (masa około 55 kg)stanowiła własnie amunicja.) -woda (nie muszę tu chyba pisać dlaczego.) -wyposażenie specjalne (radio, sprzęt do obserwacji i inwigilacji itp) Wyposażenie żołnierza w głównej mierze zalezy od rodzaju działan bojowych,czasu ich trwania oraz roli jaka on sam spełnia w tychże działaniach i powyzszy spis jest wyłącznie kanonem co powinno sie znależć w Bergenie i tak nalezy go traktować. Inne jest wyposażenie żołnierza na ćwiczeniach a inne w boju.W tym drugim wypadku zawartośc zmienia sie na korzyśc amunicji (jak pisałem wyżej),żywności i wody oraz medykamentów. Pozdrawiam. Szaman -
Kilka prostych ćwiczeń: 1.Wybieracie się do lasu w kilka osób. Najpierw na małym dystansie(najlepiej na trawie na miękkiej ziemi) jedna osoba chodzi a reszta próbuje analizować powstałe tropy.jak wyglądaja jak sie biegnie, jak idzie , jak skrada, jak ktos kuleje ,gdy klęknął,połozył sie itp.Ważne zeby nie zacierać powstałych tropów-wtedy mozna je ze soba porównac. 2.jedna osoba ucieka na dystansie 200-300m a reszta próbuje iśc po jej tropach i śladach.(trop to odcisk buta-stopy,ślad to wszytko inne co pozostało po czyjeś obecności)Następnie analizujecie wszystko i zmiana. 3 Poszukiwanie tropów i śladów mozna podzielic na trzy strefy-to co na ziemi(odciski butów,kolan,rąk itp),to co powyżej niej(trawa, małe krzaki itp)oraz to co najwyżej-czyli połamane gałązki drzew itp. 4.Tropiciel nie tylko odnajduje ślady ale róniez powinien wczuc się w tropionego i przewidywać jego ruchy na podstawie odnajdywanych śladów i tropów. 5.I to co najważniejsze-praktyka,praktyka,praktyka.Acha i jeszcze jedno-PRAKTYKA. Pozdrawiam. Szaman.
-
No to mnie przyłapales Wukaszu. :lol: Faktycznie firma od impregnatów to Nikwax.Dzieki za zwrócenie uwagi. co do reszty to w żadnym wypadku nie mam zamiaru negowac jakości rip-stopa, bo sam w tym chwilę biegałem i sie sprawdzil(dolączam sie do Wukasza-kurtka dobra i warto ja kupic)Jednak mam nieco inne zdanie o patternie94.Ale to juz moja subiektywna ocena. Co do zimowego wykorzystania w/w kurtki:jest ona wykonana w 100%z wysokogatunkowej bawełny i dlatego tak szybko nasiaka.Przyjeło sie ze tego kompletu uzywa sie w zimniejsze pory roku (z podpinką lub bez)a komplet 95 przeznaczony jest do cieplejszych klimatów (dlatego w odróżnieniu od 94 jest 3-częściowy) i tego żolnierze używaja od wiosny do jesieni.Parki typu cold weather są natomiast przeznaczone do klimatu subarktycznego(wraz z golfem, swetrem i pikowaną podpinką).zresztą swoboda w umundurowaniu jaka panuje w armii brytyjskiej powoduje że w jednym oddziale mozna spotkać kilka różnych rodzajów kurtek.co do maskowania zimowego to chciałbym zauwazyć że np Royal Marines specjalizuje sie właśnie w dzialaniach arktycznych i takie ubranie wykorzystuje często(a co oni nosza pod spodem to ich sprawa)Szkolenia przechodzą nie tylko w Anglii ale równiez np w Norwegii gdzie śnieg pada nieco częściej. zreszta nie mam zamiaru się wykłucac kto ma racje a kto nie.Pisząc o białym nakryciu podalem sposób na zmniejszenie przemakalności kurtki 94 (zresztą instrukcja wojskowa mówi to samo)i chciałbym aby tak to było odbierane. Mam nadzieje drogi Wukaszu ze tym postem zakończymy bezsensowna kłutnie. Jeżeli ktos jeszcze posiada jakies informacje odnoście kurtki bojowej które moga pomóc Pako to proszę o podzielenie sie tym z nami. Pozdrawiam. Szaman. PS-co do tego nieszczęsnego guzika na kaptur to faktycznie nie jest to regułą-na mojej kurtce jest, natomast u znajomego nie było go.Zreszta sprawdza sie to o czym pisałem wcześniej czyli o przerabianiu kurtek przez samych żołnierzy-na allegro ostatnio był taki kaptur o kupienia.Zapięcie mial przerobione z guzika na zamek błyskawiczny.
-
Witam. -Kieszeń na opatrunek na prawym rękawie jest w modelach z lat 80-tych(wersja ogólnowojskowa)natomiast nie ma jej w wersji dla spadochroniarzy(ta z podszewką, guzikami zamiast rzep i "pieluchą").Zrezygnowano z niej w kurtkach pattern 94 i 95 na wniosek żołnierzy(bo stwierdzono że jeden opatrunek to nieporozumienie, ażołnierze i tak zabierali ich więcej o czym juz pisałem wcześniej). Zamiast niej zołnierze doszywali inne kieszenie w zalezności od własnej inwencji twórczej , o czym tez juz wcześniej pisałem. -guzik na kołnierzu znajduje się na kurtkach spadochroniarskich-nawet tych najstarszych(wersja 5-cio kolorowa DPM)jak i nowszych (z końca lat 80-tych-opis kurtki powyżej)jak i w patternach 94 i 95. -kurtka teperate jak sama nazwa wskazuje nie jest kurtką na lato (do tego słuzy pattern95)tylko na zimę.do kompletu uzywa się pikowanych podpinek lub polara.Poniewaz jest to kurtka zimowa , na nia powinno sie dać białe ubranie maskujące.Do impregnacji używa sie min wyrobów firmy nikax(sorry za kryptoreklamę :wink: )polecanych zresztą przez samych żołnierzy. Pozdrawiam. Szaman.
-
Dzięki :D bo widzisz, Vergio-nie jest sztuką kpic z czyjeś niewiedzy.Sztuka jest pokazac, ze samemu sie tą wiedzę posiada :twisted: Kilka następnych informacji o kurtce : -kurtka jest pokryta powłoka zmniejszającą wykrycie w podczerwieni , więc zalecane jest jej czyszczenie na sucho. -w kurtkach typu cold weather(tzw parka falklandzka)gdy chodzi sie bez podpinki kaptur roluje sie i związuje ściągaczem(do kolucha po wewnętrznej stronie na karku) -żołnierze często robili upgrade swoich kurtek przez doszycie dodatkowych kieszeni-np na ramieniu-zreszta to popularna metoda nie tylko u brytoli. Wystarczy. :D Pozdrawiam wszystkich brytofili. Szaman.
-
Witam. W armii brytyjskiej kurtka bojowa to nie tylko część ubrania ale równiez nośnik wyposażenia i jej waga może sięgac nawet 5 kg. Oto wykaz wyposażenia żołnierza piechoty: -w górnych kieszeniach powinny się znajdować różne pisaki, ołówek kopiowy i notes w wodoszczelnym futerale. -na prawym rękawie znajduje się kieszeń na opatrunek , jednak żołnierze zabierają ze sobą większa ich ilość.(minimum to 3 opatrunki zwykłe i jeden większy na oparzenia) -scyzoryk lub składany nożyk. -pasta maskująca -opócz tych rzeczy powinny jeszcze być:zapasowe bandaże,mały zestaw pierwszej pomocy,tabletki Dextosol,rękawice,kilka naboi smugowych,mała latarka z czerwonym filtrem+zapasowe baterie,zapalniczka,kawałek flaneli (do czyszczenia broni),torebki foliowe (do zakrycia ran w terenie skazonym chemicznie)nakrycie głowy(szalokominiarka),linka min 20 m(nylon).Twarde przedmioty powinno się owinąc w materiał żeby uniknąc siniaków podczas padów czy czołgania. W wewnętrznych kieszeniach mozna trzymać zapasowe magazynki.W kurtkach typu 94 i 95 w pionowych kieszeniach mozna trzymać np mapę lub uzywać ich jako schowek na zuzyte magi. Wykaz wyposażenia dowódcy druzyny: -mapa (w wodoszczelnym mapniku -zeszyt poleceń -sznurek 50m (nylon) -biała taśma minerska -kompas (silva) -kątomierze -krokomierz -zestaw pierwszej pomocy -zestaw survivalowy -narzędzia do wykonania tzw stołu plastycznego -oraz wyposażenie takie jak zwykły zołnierz piechoty. Identyczny zestaw powinien posiadac zastępca dowódcy. Inne "ciekawostki"dotyczące kurtki bojowej: -kieszeń tzw nerkowa słuzy do noszenia np zrolowanej podpinki.Zwiększa to komfort noszenia oporządzenia i chroni nerki. -żołnierze często przyszywali do rękawów ściągacze z obcietych zużytych skarpetek. -guzik na kołnierzu słuzy do podczepienia kaptura(logiczne) -w bluzach p95 wewnątrz kieszeni znajdują sie otwory na pisaki itp(w starszych modelach znajdowały się one na lewym ramieniu) -do bluz mozna podoszywać zielone lub czarne gumki.Będą one słuzyły do mocowania maskowania(żołnierze stosuja ten "patent" równiez na elementach PLCE-np szelkach). Ufff...Mam nadzieję ze wystarczy.Jeżeli będziesz miał jeszcze jakies pytania to zapraszam na prv.Postaram sie odpowiedzieć na kazde pytanie. Pozdrawiam. Szaman.
-
Dobry opis znajdziesz w ksiązce Lena Caccuta "survival" Po pierwsze- znajdz odpowiedni teren-taki który będzie osłonięty od wiatru, będzie dostęp do wody i nie będzie blisko dróg lub ścieżek. Po drugie- zbuduj solidną konstrukcję z drewna.Jeżeli zależy Ci na zamaskowaniu to nie uzywaj budulca z najblizszej odległości tylko z dalsza.spustoszenie wokół szałasu zdemaskuje go szybciej niz Ci się zdaje.Drewno nie może byc spruchniałe. Po trzecie- wyrównaj podłoże wewnątrz oraz izoluj konstrukcję od deszczu(np starym ponchem lub folią.)i podłoża. Po czwarte-zamaskuj konstrukcję elementami roślinności IDENTYCZNYMI z otoczeniem(pamiętaj żeby nie niszczyć roślinności wokół szałasu tylko przynosić elementy z dalsza) po piąte-odejdż na pewną odległośc i sprawdż rezultat swojej pracy.Jezeli cos nie gra -skoryguj to. generalnie im mniejszy szałas tym lepiej trzyma ciepło.wkońcu to nie ma byc mieszkanie tylko miejsce gdzie mozna bezpiecznie przetrwać noc.Bardzo ważna jest izolacja od podłoża oraz od deszczu.Jeżeli zalezy ci na jaknajwiększym zamaskowaniu szałasu-jak najmniej ingeruj w najblizszą jego okolice-ścięte krzaki, ściezki czy połamane gałęzie najszybciej zdradzają obecnośc człowieka.Pamietaj tez o zapachu (np gotowanej potrawy),dymie z ogniska i różnych dżwiękach. Podsumowując-zamiast internetu polecam lekturę ksiązek takich autorów jak w/w Len Caccut lub Hans Otto Meissner ORAZ PRAKTYKĘ , PRAKTYKĘ I JESZCZE RAZ PRAKTYKĘ. pozdrawiam. Szaman.
-
www.vikings.prv.pl Są z Gliwic ale działają na terenie całego Śląska.W chwili obecnej są legalnie działającym oddziałem Ranger Survival Club. Osobiście gorąco ich polecam bo to dobra ekipa. Pozdrawiam. Szaman.
-
Witam. Mundury brytyjskie różnia się od holenderskich zarówno wzorem kamuflażu, krojem jak i materiałem.starsze sorty były do siebie bardzo podobne i różniły się tylko szczegółami. Osobiście uzywam DPM brytyjskiego , aczkolwiek niektóre części wyposażenia mam holenderskie. ponadto gaytexy holendreskie są lepiej wykonane od brytyjskich (materiał- bilamina)ale to juz kwestia gustu. Podstawowe sorty mundurowe DPM Osobiście gorąco polecam. Pozdrawiam. Szaman. PS- O tym gdzie można zdobyc elementy oporządzenia brytyjskiego pisałem ostatnio w innym topicu.