Jump to content
Search In
  • More options...
Find results that contain...
Find results in...

Duncan McLain

Użytkownik
  • Posts

    299
  • Joined

  • Last visited

Everything posted by Duncan McLain

  1. Duncan McLain

    Buty

    Witam. to są buty dla ochroniarzy a nie w teren. Odradzam. Tak jak napisał poprzednik - odciski to kwestia indywidualna. Użytkownika i samego buta. Osobiście byłeś świadkiem gdy po ledwie 20km marszu w Bieszczadach wszyscy moi współtowarzysze mieli odciski (licytując się, kto ma więcej) a ja nie miałem żadnego. Nawet osoba z dobrymi butami trekkingowymi z gore itp renomowanej firmy nie ustrzegła się przed odciskami. Musisz to rozróżnić. Bardzo wygodne i w miarę mocne są buty BW oraz brytyjskie Assault Boots. No i zmieścisz się w cenie 200pln. Jest takie powiedzenie - biednego nie stać na kupowanie gówna. Skoro masz 200pln na wydanie - nie rozglądaj się za niesprawdzoną tandetą dla ochroniarzy. Duncan McLain
  2. Witam. Co do kamizelki się nie wypowiem, ponieważ nie miałem z nią styczności. Plecak- no cóż, jest wiele lepszych wzorów i nowocześniejszych. ALICE to już oldskul. Osobiście (jako brytofil) polecam bergena All Arms, jeżeli chcesz coś amerykańskiego - pewnie doradzą Ci tu inni. Jeżeli mimo wszystko zdecydowałeś się na ten plecak - i tak przepłacisz - na SpecOpsie jest drogo. Proszę: http://www.allegro.pl/item477790763_plecak...zem_krakow.html ALICE miałem okazję przetestować w górach i nie brałbym go. Ma źle ustawiony środek ciężkości, jest ciężki i niebyt wygodny. Jedyna jego zaleta - to ładowność. Kompletując wyposażenie - oporządzenie, plecak itp najpierw zastanów się do czego będzie Ci potrzebne i gdzie chcesz tego używać - np PC jest nieporęczny w zielonej a duży plecak na jednodniowe "szczelanki" jest bezsensem. Przemyśl a później sprecyzuj swoje pytanie. Pozdrawiam. Duncan McLain
  3. http://www.allegro.pl/item471673021_kamize..._francuska.html Ja jeszcze znalazłem coś takiego. Pozdrawiam. Dunn
  4. Witam. Oglądnij sobie stronkę tego kolekcjonera. http://www2.ttcn.ne.jp/camouflage/equipment_e.htm Gość ma dużo duńskiego szpeju. Niestety tylko tyle mogę Ci pomóc. Pozdrawiam. Dunn
  5. Ronin - i Anglicy, i Walijczycy i północni Irlandczycy też. no może Szkoci czasem nie, bo to skompiradła straszne 8) , jednak wszyscy wyżej wymienieni to Brytyjczycy. :-D Masz jednak rację - w armii brytyjskiej nosi się taśmy do kmu. Ewentualnie magazynki z prawych ammo pouch daje się gunnerowi gdy zabraknie taśmy. Super - dzięki za odpowiedź. W holenderskim Ops Veście kieszenie są przyszyte jedna nad drugą praktycznie bez odstępów i skutecznie to utrudnia wyjęcie magów. Pamiętam, że jakaś polska firma skopiowała tego vesta dokładnie powielając ten błąd. Pozdrawiam. Dunn
  6. Witam. Są następujące opcje: - około 10-cio litrowa kieszeń medyczna do plecaka (np tak, jak w systemie PLCE) - taka kieszeń ma z założenia "obsługiwać" cztery osoby, więc w 8 osobowej sekcji wypada mieć dwie takie kieszenie. Opis znajdziesz tutaj: http://royalmarines.pl/forum/viewtopic.php?t=897 - plecak medyczny - jednak z częścią wydzieloną na rzeczy "prywatne" medyka (np tak,jak to jest w holenderskim plecaku medycznym,który dodatkowo ma wewnętrzną kieszeń na camela) - plecak medyczny bez części wydzielonej na rzeczy medyka. - są to zwykle duże około 40-to litrowe plecaki, czasem większe jak np starszy typ brytyjskiego rucksack medical. Wówczas zapewne rzeczy medyka nosi inna osoba, choć np w/w rucksack ma możliwość dopięcia dwóch kieszeni bocznych z prywatnym szpejem i innych rzeczy - np kariamty itp. Nowy typ jest już w formie torbo - plecaka i w całości przeznaczony jest na rzeczy medyczne. Na dwu - trzydniowe patrole najlepsze są kieszenie boczne - są małe, pojemne i bardzo ergonomiczne. I przy okazji nie komplikują sprawy z noszeniem wyposażenia medyka. Natomiast na tak krótkie wypady duży plecak jest... po prostu za duży. :-P Tyle z mojej strony, resztę niech dopowiedzą bardziej zorientowane osoby ode mnie. Pozdrawiam. Duncan McLain.
  7. Witam. I tym pięknym podsumowaniem możemy zakończyć temat szpeju Foki. Sądzę, że wszystko co miało być napisane, zostało już zapodane a sam zainteresowany zrobi jak zechce. Mam pytanie do Supera: Chodzi mi dokładnie o dwie ładownice kamizelki którą tutaj wrzuciłeś. - prawy panel, sam przód. Czy przypadkiem ta mała ładownica w woodlandzie nie przeszkadza zbytnio przy wyciąganiu magów z ładownicy poniżej? Identyczny układ jest w holenderskim ops veście i powiedzmy sobie wprost, przy załadowanej górnej kieszeni wyjęcie magów (w szczególności tego najbliżej ciała) jednak do najłatwiejszych nie należy. - prawy panel sam tył. Mała ładownica na boku większej. Co planujesz tam trzymać i czy przypadkiem dostęp do tego nie będzie zbytnio utrudniony? Wszak kieszeń jest całkiem z tyłu i dodatkowo odwrócona w kierunku pleców. Pozdrawiam. Duncan McLain
  8. Witam. Jak widzę, Foka – krytyka zabolała… „Konstruktywna krytyka” Oki, no to zacznijmy jeszcze raz. Zacznę tym razem od końca: „Jednak zostanę przy swoim rozwiązaniu. Oczekiwałem porad co poprawić, anie "wyrzuć wszystko i złóż tak jak ja mam".” Skoro chcesz zostać przy swoim rozwiązaniu, to może trzeba było zapodać posta w dziale „pokaż swój sprzęt” a nie w tym? Owszem, mógłbym ci napisać – przesuń ładownice o dwa palsy w lewo i jeden do góry” tylko powiedz mi po co, skoro Twoje oporządzenie tak pasuje do warunków chcesz których je chcesz używać, jak opisane wyżej lakierki. Ten topik nie służy zachwycaniu się nad czyimś szpejem, i robieniem „ochów’i „achów”, ale właśnie ma pomóc w dobraniu odpowiedniej konfiguracji oporządzenia. O ile się również orientuję, nic się do tej pory nie zmieniło i ten topik wciąż m nazwę „Konfiguracje oporządzenia, Konsultacje, pytania, przykłady...” a nie „ pochwal mój sprzęt, prawda, że jest fajny?” Po za tym mój post to nie rada „wyrzuć wszystko i złóż tak jak ja mam” tylko „wyrzuć wszystko i złóż jeszcze raz, ale dobrze, pomijając to, co niepotrzebne” – jest różnica, prawda? Lećmy dalej: Jest takie sympatyczne powiedzenie: "...survive from your uniform, fight from your webbing, live from your pack..." „I to jest własnie podział na linie. Tylko nie nazywa się podział na linie tylko "wielka mądrość armii brytyjskiej". Różnica w działaniu - żadna.” Wyobraź sobie, że owa "wielka mądrość armii brytyjskiej" powstała zanim jakikolwiek uczony pomyślał nawet o liniowości oporządzenia. I nie poprzez wyczytanie tego na internetowych forach, ale przez praktykę wyniesioną z wielu lat walki. W brew pozorom nie jest to również dokładnie to, co nazywasz liniowością – jest to po prostu zdrowo rozsądkowe podejście do tematu. W kurtce trzymasz to, co ma ci pomóc przeżyć, w oporządzeniu walczysz a resztę trzymasz w plecaku. Nie ma podziału na zestaw ucieczkowy, na pierwszą, drugą, piątą czy dziesiątą linię, którą musisz wyrzucić tylko prosto zakodowana informacja „jak się spakować”. Szkoda, że nie wszyscy umieją czytać. Skonfigurowałeś swoje wyposażenie z myślą o wyjazdach „na 2-dniowe milsimy w Borach Tucholskich”. Podzieliłeś je liniowo – ok., niech będzie. Jak pisali już moi poprzednicy, liniowość oporządzenia zakłada Wy r z u c e n i e w pewnych koniecznych sytuacjach taktycznych poszczególnych części oporządzenia, aby uzyskać większą mobilność. Wówczas zostajemy wyłącznie z potworkiem nazwanym „pierwszą linią” lub jak kto woli „zestawem ucieczkowym”. To, co wyrzucasz, to w twoim wypadku: kamizelka NFM BEAR II w belgijskim kamuflażu oraz: 3 podwójne ładownice na magazynki broni głównej, filtr do wody, pod ładownicami dump pouch, na szelce potarka do pirotechniki wojskowej; ładownica 200nb Minimi jako cargo, ładownica 100nb Minimi (po jednym granacie - dym, huk, frag), ładownica 100nb Minimi (po jednym granacie - dym, huk, frag), 2 podwójne ładownice na magazynki broni głównej. Przy dłuższych wypadach - w kieszeni na plecach 3l CamelBak oraz radio. Rozumiem, że przyjąłeś do wiadomości, że zakładając liniowość swojego wyposażenia cały ten wyżej opisany szpej z założenia jest już spisany na śmietnik? Bo na tym właśnie polega liniowość – aby w konkretnej sytuacji taktycznej pozbyć się NA ZAWSZE części mniej lub bardziej niepotrzebnego szpeju, po to by uratować życie. Mowa tu oczywiście o realnej walce, bo w Milsimach czy strzelankach asg co najwyżej możesz przedłużyć sobie tym czas gry. Nic więcej. Stać Cię na to? Jeżeli faktycznie cię stać na wywalenie bez możliwości odzyskania ( bo takie jest założenie liniowości) oporządzenia, radia i szpeju za co najmniej kilkaset złotych – Oki, niech ci będzie – podział na linie ma w twoim wypadku sens, bo stać Cię na to. Jeżeli natomiast nie – to taki podział nie ma najmniejszego sensu – jest zwykłą fanaberią nie mającą żadnego racjonalnego zastosowania. Jak owe opisane wyżej lakierki. Tym bardziej na Milsimach, które zwykle nie dzieją się na zamkniętym terenie, ale na dużym otwartym obszarze, gdzie nie masz możliwości powrotu po wyrzucony szpej i gdzie grasują osoby cywilne, które chętnie sobie takowy przywłaszczą po jego znalezieniu. Nie zawsze to, co dobre w wojsku sprawdza się w asg. Z tego też powodu uważam za najbardziej racjonalne używanie w zielonej jednego oporządzenia – może to być pas z szelkami, patrol vest czy jak to napisał C22 – kamizelki z pasem. Teraz zajmijmy się Twoim wyposażeniem: Linia pierwsza Od lewej: podwójna ładownica na magazynki broni głównej, granat/dym, podwójna ładownica na magazynki broni zapasowej, manierka (z kubkiem), cargo, manierka, nóż (na pochwie flara Mk 124 Mod 0), broń zapasowa, pokrowiec na manierkę jako cargo. W bocznych kieszonkach manierek dodatki z MRE (cukier, sól, ręczniki nawilżone, "taśma życia", tabasco, herbata, śmietanka) poza tym nadmanganian potasu, zapałki itp pierdoły. Cargo z tyłu (schronienie + ciepło) - poncho, folia NRC, paracord, shockcord, środki do rozpalania ognia, łyżka od MRE, esbit z paliwkami. W cargo po prawej aktualnie 5 magów do broni głównej, ale na dłuższe wypady będzie jedzenie itp. Linia druga Od lewej - 3 podwójne ładownice na magazynki broni głównej, filtr do wody, pod ładownicami dump pouch, na szelce potarka do pirotechniki wojskowej; ładownica 200nb Minimi jako cargo, ładownica 100nb Minimi (po jednym granacie - dym, huk, frag), ładownica 100nb Minimi (po jednym granacie - dym, huk, frag), 2 podwójne ładownice na magazynki broni głównej. Przy dłuższych wypadach - w kieszeni na plecach 3l CamelBak. W linii pierwszej masz 7 magazynków do broni głównej, 2 do bocznej, pistolet, nóż, granat oraz 2L wody, poncho, zdublowana folię NRC (druga w kurtce) i różne rupiecie do obozowania. W drugiej linii masz kolejne 10 magazynków do broni głównej oraz sześć granatów. Daje nam to łącznie 17 (siedemnaście!) magazynków do broni głównej, 7 (siedem!) granatów oraz całą masę różnych rupieci o których pisałeś. Wszystko poupychane w minimum siedemnastu różnych ładownicach i pokrowcach Tego jest po prostu za dużo. Ilość magazynków zredukowałbym do 10. Nie jest się w stanie zużyć wszystkich podczas jednej wymiany ognia, chyba, że ma się bardzo ciężki palec wskazujący. Amunicję spokojnie można sobie później doładować. Taka operacja sprawi, że będziesz miał magi nie w 6 ładownicach ale w 3 – 4 maksymalnie. Ilość granatów w oporządzeniu zredukowałbym do 4 max. Ja rozumiem, że to boskie uczucie mieć taki arsenał przy sobie, jednak wątpię, abyś miał okazję wywalić podczas jednej wymiany ognia aż siedem granatów. Cztery to maksimum. Reszta może spokojnie leżeć w plecaku i czekać na swoją kolej. Cztery granaty to jedna ładownica do minisa i jedna pojedyncza – odpada ci druga ładownica do minimi. Poncho – wyjął bym je z ładownicy i zawiesił na trokach z tyłu oporządzenia lub (gdy używasz plecaka) umieścił w osobnej kieszeni na jego wierzchu. Poncho to nie tylko schronienie, ale również prowizoryczne nosze oraz ochrona przed deszczem. Zwłaszcza ta pierwsza funkcja jest bardzo pomocna na Milsimach. Zasady na polu walki są takie, że pracując z rannym używasz jego szpeju a nie swojego, bo twój może się przydać później. Nikt ci jednak nie będzie grzebał w ładownicach szukając "tego cholernego poncha". Po drugie – skąd wiesz, że wyciągając je, nie wywalą przez przypadek czegoś innego, co tam masz schowane, np. kuchenki esbit.? Poncho na trokach to niweluje, po za tym odpada ci kolejna ładownica. Woda – jedna manierka z kubkiem spokojnie ci wystarczy. Resztę wody możesz trzymać w camelu lub w plecaku. Wodę z camela używaj do picia a tę z manierki do gotowania. Zaoszczędzasz kolejną ładownicę, którą możesz wykorzystać na jedzenie. Pisałeś, że chcesz je przenosić min w pokrowcu na manierkę zamienionym na cargo. Oki, jednak jedzenie raczej powinno być „gdzieś z tyłu” W taktyce zielonej dużo jest leżenia, czołgania czy innych manewrów, przy których żywność narażona jest na zgniecenie. Zwłaszcza, gdy jest tak blisko z przodu, jak to planujesz. Tak jak to pisałeś, rację najlepiej jest otworzyć i rozdzielić jej zawartość. Dania główne trzymaj w oporządzeniu właśnie z tyłu. Resztę wsadź do kurtki. Takie rzeczy jak cukierki czy guma do żucia po to właśnie są – żebyś je przegryzał w czasie marszu. Podobnie zrób z łyżkami od MRE. Zbierz ich kilka sztuk i powsadzaj do kieszeni. Dzięki temu, gdzie nie włożysz łapy – znajdziesz łyżeczkę. „Taśma życia” też powinna się tam znaleźć - to najbardziej racjonalne miejsce dla niej. Czasem możesz nie mieć swojej cudownej pierwszej linii, a tu Matka Natura wezwie… Dochodzimy teraz do tego, co wytknąłem ostatnio, a co ci bardzo nie podeszło. Noże i latarki. Jak sam pisałeś – zależy Ci na konfiguracji wyposażenia i oporządzenia na DWUDNIOWE wypady. Dwudniowe, nie dwu tygodniowe. Nie obraź się, ale noszenie trzech latarek to zwykłe gadżeciarstwo. Jedna wystarczy Ci spokojnie. Era fultonów dawno już minęła, więc raczej pewnie będzie to diodówka. Zależy Ci na czerwonym filtrze, żeby być tactical? Kiedyś „Boska armia brytyjska” zakładała po prostu na latarkę kawałek czerwonej szmatki. Obecnie można spokojnie dostać diodówki ze zróżnicowanym snopem światła i filtrami. Nóż też jeden wystarczy. Multitoola uważam raczej za narzędzie niż nóż i w realiach asg jest bardzo przydatny przy awariach giwer itp., jednak dodawanie do tego foldera to już lekka przesada. Naprawdę. Idziesz tylko na dwa, maksymalnie trzy dni a nie na miesiąc. Złamie ci się nóż? To mutli toolem, kawałkiem drewna i sznurka zrobisz sobie nową rękojeść. Spokojnie – przeżyjesz te dwa dni ze złamanym nożem. Ja miałem trzykrotnie taki przypadek i jakoś dałem radę, więc Wielki Amin Foka by nie dał? Proszę Cię… Kończąc tego posta powrócę do właściciela lakierek o których była mowa. Owszem, można by mu powiedzieć – „stary fajne masz te buty i cieszę się, że czujesz się w nich wygodnie. Może byś jednak sznurówki jeszcze włożył do środka, bo się pobrudzą” jednak nie uważacie, że najwłaściwsze byłoby mu powiedzieć „może to i najwygodniejsze buty w jakich chodziłeś, ale gdy idziesz w teren dla swojego dobra zamień je na trepy”. I dokładnie tak traktuj tego posta, Foka. Mógłbym tu jeszcze troszkę dopisać, jednak po prostu mi się nie chce, więc pozwolę sobie tylko zacytować pewną osobę: "Bądź modny - myśl samodzielnie." Pozdrawiam. Duncan McLain
  9. Witam. Według mnie za dużo rozwiązań z "czarnej" w tym ustawieniu i wogóle za dużo wszystkiego wszędzie. Nigdy nie byłem zwolennikiem dzielenia wyposażenia ja linie, kwadraty, kółeczka czy jeszcze inne dziwne wynalazki - ale pewnie jestem staromodny i konserwatywny. Jest takie sympatyczne powiedzenie: "...survive from your uniform, fight from your webbing, live from your pack..." Uważam, że spokojnie wystarczyłaby kurtka z najpotrzebniejszym wyposażeniem survivalowym, JEDNO oporządzenie np pasoszelkowe, które w lesie się najlepiej sprawuje LUB np dobry patrol vest i na dłuższe wypady porządny plecak. Każda pierdoła taka jak trzy latarki, pięć noży czy jeszcze inne bzdety tylko zwiększa ciężar przenoszonego ekwipunku. Może to efekciarsko wygląda i na krótkie trzy- czterogodzinne wypady czy do CQB/MOUT jakoś działa, ale na dłuższą metę do lasu w żadnym wypadku. Nie odbieraj tego jako krytykę - po prostu od kilkunastu lat często zdarza mi się spacerować z wyposażeniem na 50 czy 75km po górach i doświadczenie podpowiada mi, że z taką konfiguracją i taką ilością szpeju na sobie nie przeszedłbyś nawet jednej trzeciej takiego dystansu. Gdy wojsko brytyjskie wracało z Falklandów, kwatermistrzowie na statkach odkryli, że większą część ważących po 50kg plecaków zajmowała amunicja. PLECAKÓW a nie oporządzenia. Kilka uwag - zamiast niezbędnika wykorzystaj łyżki z MRE są tańsze, lżejsze i spokojnie możesz ich kilka upchać po kieszeniach. - zredukuj ilość latarek i noży. Po grzyba ich tyle? - Zredukuj ilość magów. Pisałeś o tym sam, więc to tylko taka dodatkowa podpowiedź. 10sztuk do głównej spokojnie wystarczy. Podobnie sprawa z granatami- za dużo ich. - zamiast targać pas z szelkami oraz kamizelkę zastanów się nad dobrym assault packiem (np berghaus munro, jakiś karrimor itp) w którym będziesz przenosił szpej który jest ci potrzebny, ale nie niezbędny. Na dłuższe wypady można go zamienić na coś większego. Plecak ma tą zaletę, że w każdej chwili można go szybko zdjąć. W ten sposób odchudzisz swoje oporządzenie o niepotrzebne graty. Szczegółowy dobór wyposażenia i tak w głównej mierze zależy od celu misji, warunków w których przyjdzie działać oraz przede wszystkim przeciwnika. Oporządzenie ma nam pomóc je przenosić a nie samo stać się naszym przeciwnikiem. Pozdrawiam. Dunn
  10. Witam. Jak widzę, poprawili wszystko po za protektorem. :cry: Buty są naprawdę dobre, ale na zimę e względu na śliską podeszwę się nie nadają. Gdyby ją zmienić - byłyby rewelacyjne. 8-) Pozdrawiam. Dunn
  11. Witam. Pozwolę sobie uzupełnić post Black Suna dotyczący DPM: Model: DPM Kraj pochodzenia: UK (występuje również min w odmianach - nowozelandzkiej, holenderskiej, rosyjskiej, pakistańskiej, indyjskiej i kilku innych) Kamuflaż (tudzież jego brak): c - czterotonowy DPM leśny (7 wersji rozwojowych) - czterotonowy DPM pustynny (1 wersja) - dwutonowy DPM pustynny (4 wersje rozwojowe) - trzytonowy DPM pustynny (przygotowany w ramach programu PECOC) Funkcjonalność: kamuflaż leśny został zaprojektowany na teatr europejski i tu sprawuje się doskonale. Jest on cały czas modernizowany i ciągle ulega zmianom, które mają go uczynić jeszcze doskonalszym. Dotyczy to również samego munduru - istnieje wiele różnych wersji przystosowanych do różnych warunków atmosferycznych - np wiatrówki, ubrania letnie, ubrania termoaktywne itp. Materiał: oporządzenie oraz plecaki zrobione są z Cordury DuPoint ubrania w zależności od modelu z różnego rodzaju mieszanek bawełny z tworzywami sztucznymi. Całość jest IRR. Starsze modele (min pattern84 czy pattern94 temperate) charakteryzowały się dość kiepskim jakościowo materiałem, obecnie stosowany w najnowszych wzorach (Soldier 2000 czy Soldier2005) jest o niebo lepszy. wrażenia: mundur bardzo sympatyczny i przyjazny dla użytkownika. Z uwagi na ciągłą jego ewolucję, na rynku można znaleźć wiele jego wersji (od munduru pattern60 po najnowsze kurtki Soldier 2005). Godne polecenia są mundury serii Soldier95 (lightweight), Soldier 2000 oraz Soldier 2005 a także parki windproof arctic (tzw parki SAS) wszystkich wzorów. Nie polecam wzorów pattern84 (wszystkich wersji rozwojowych) oraz pattern94. Można je poznać po pagonach na ramionach. Mundury od Soldier 95 miały już jeden pagon na klacie i "czyste" ramiona, bez pagonów. Mundury pustynne dobre są dla lansu oraz na jesień, gdy dużo liści uschnie. DODATKI I OPORZĄDZENIE: Zalecane oporządzenie: - PLCE pattern90 (OD) i pattern95 (DPM) (wyłącznie ISSUE) - Assault Vest - Load Carrying Tactical Vest CQC - Chest rig (wyłącznie ISSUE ze stałymi kieszeniami - wersje modułowe są podróbkami na rynek cywilny min WebTexa) - oraz dla fanów OldSkullu - webbing58 lub totalny unikat webbing 72 Plecaki: - System plecaków Bergen (od 10l Daypacka po 120l bergena all arms - wyłącznie ISSUE) - Plecaki cywilne firm: HM Supplies, Arctis, Berghaus, Karrimor. Balistyka: - Kamizelki ECBA Mk1 i Mk2, - kamizelka Osprey - Kamizelka Kestrel obuwie: - DMS boots - combat boots - assault boots (obecnie stosowane) - desert boots. (minimum 3 różne rodzaje) Hałery: - Mk VI i paras cena: - sam mundur, to jeśli dobrze poszukać ~ 50 PLN - kurtki Rip-stop ~ 20 - 30 PLN - kamizelka p.odłamkowa Mk1 lub Mk2 (sam pokrowiec) ~30 PLN - oporządzenie: PLCE od 150/180pln do 250pln w zależności od ilości elementów. - plecaki: - używanego all armsa można zdobyć już za 50pln, zwykle około 80-90pln. Szleńcy i desperaci wołają czasem nawet po 500pln za używkę z magazynu. - buty można kupić za ~ 100 PLN (Uwaga na rozmiarówkę. Tam poza numerkiem jest literka - S/M/L oznacza nie wysokość podbicia ale szerokość stopy - S to Small, M to Medium a L to rozmiar dla totalnych platfusów. - kevlar oryginalny to ~ 100-120 PLN Z mojej strony to tyle. Pozdrawiam. Duncan McLain. /Dzieki za uzupelnienie. W wolnej chwili posprzatam opis aby info sie nie powtarzaly. XiE/
  12. Witam. Pytasz o KOMPLETNE oporządzenie ALICE czy tez jego elementy? Wypada to uściślić, ponieważ na długo przed Zatoką brytole nagminnie wymieniali niektóre elementy swojego Pattern58 na ALICE. Najczęściej były to pokrowce na manierki oraz (przede wszystkim po wprowadzeniu na stan SA80) ładownice na magazynki. Pozdrawiam. Duncan McLain
  13. Witam. Ponieważ odpadła niemal cała jedna grupa a termin nieubłaganie się zbliża, zapraszam wszystkich na czwartą edycję Wojen Narkotykowych. Szczegóły pod linkiem: http://wmasg.pl/forum/index.php?showtopic=51899 Termin zgłoszeń upływa 20 sierpnia. Pozdrawiam. Duncan McLAin
  14. Witam. Foka, tak się składa, że gdy brytole wracali z wycieczki krajoznawczo - turystycznej do Malwiny, ich kwatermistrze odkryli, że większość zawartości ważących PONAD 50KG plecaków stanowiła właśnie amunicja. Nie będę tu wchodził w szczegóły ile sztuk ammo miała dana taśma,chodzi o sam fakt. Nikt Ci Foka nie mówił, że taksówki są za drogie?" Wystarczy pojemny bergen 120L. Słyszałeś o takim?:lol: 8) Pozdrawiam. Duncan McLain
  15. Witam. To ja jeszcze odnośnie kamizelek: Producentem min ops vestów i najprawdopodobniej w/w molle jest firma HM Supplies Ltd. to tak, jako ciekawostka. Ich stronę spokojnie znajdziecie w wyszukiwarce. Niestety nie wiem, czy na mundury tez mają kontrakt. Pozdrawiam. Dunn
  16. Witam. Jakiś czas temu na Allegro pojawił się w/w osobnik oferując dużo sprzętu brytyjskiego bo bardzo niskich cenach. Początkowo był to przykładny sprzedawca i zawierane z nim transakcje należały do bardzo dobrych, jednak jakiś czas temu coś się popsuło. (dokładnie jak w Machinegun.pl) Obecnie ten typek potrafi wziąć kasę za zamówiony towar i czekać z wysyłką nawet KILKA MIESIĘCY (!) ściemniając, że została dawno już wysłana. Takich sytuacji było już dużo, choć nie wszyscy o tym piszą. (wiele osób prowadziło ze mną prywatną korespondencję na innym forum w tej sprawie) Posta zakładam, aby ustrzec innych przed kontaktami z tym typkiem oraz pomyłki, jaką może być kupowanie u niego na pozór atrakcyjnego towaru. Poniżej daję linka do tematu o nim, prowadzonego na Royalmarines.pl http://royalmarines.pl/forum/viewtopic.php?p=14582#14582 Pozdrawiam. Duncan McLain
  17. Witam., No to ja zamawiam w pre-order różową L85 koniecznie z futerkiem!! A listę osób do rejestracji to chyba z WMASGu wezmą. Tylko czekajcie jak wam kapitan Żbik zapuka do drzwi!! :wink: Pozdrawiam. Duncan ?McLain.
  18. Witam. Sorki, że tylko link,ale akurat tam jest nieco więcej info: http://www.eliteukforces.info/special-reco...sance-regiment/ Pozdrawiam. Duncan McLain
  19. Witam. Zgadza się. Po za tym jest jeszcze inny czynnik - biegać w podróbce za 350pln a w oryginale (nawet z demobilu, ale ORYGINALE) za połowę tej sumy, to znaczna różnica. Nawet już nie patrząc na koszty, szpej ISSUE, to jednak ISSUE. Z Arktisem będzie Wam bardzo ciężko. Po pierwsze - na eBayu dostanie się wszystko taniej, po drugie już się SpecOps zaczął w to bawić. Może HM Supplies? Tego jest dość mało nawet na eBayu, a niektóre rzeczy są wykorzystywane z powodzeniem przez MoD. (np starszy model assault packa) po za tym częśc ich rzeczy pewnie już macie w ofercie jako holenderski demobil, bo szyją też i dla nich. Pozdrawiam. Duncan McLain
  20. Witam. Link dałem dobry. Do ładownicy Highlandera którą można a jebaju kupić o 25pln taniej niż na Veście. Łeptex, Highlander czy inne not-issued to po prostu podróbki sprzętu MoD. Mniej lub bardziej jakościowo dobre, ale wciąż podróbki. Producentami oporządzenia realizującymi zamówienia dla Ministerstwa Obrony (MoD – Ministry of Defense) są TYNESIDE LEATHERCRAFTS LTD. oraz PRICE WESTERN LEATHER CO LTD. Przy okazji - macie złe fotki w opisach na sklepie - aukcja plecaka all arms long back a fotka short back, o bzdurach w aukcji patterna58 nie wspominając - min. ta mała kieszonka na prawej ładownicy amunicyjnej NIE JEST NA MAGAZYNEK DO PISTOLETU ale na NASADKĘ KARABINOWĄ, webbing58 nie jest tez pierwowzorem PLCE, takim pierwowzorem był pattern85. Błędów jest więcej,ale nie jest to akurat miejsce aby je wymieniać. Niestety Wiki nie jest najrzetelniejszym miejscem informacji. Rozumiem całkowicie sytuację sklepu,po prostu macie drogich hurtowników, pośredników (zresztą to problem większości sprzedawców), czy ogólnie bierzecie nowy szpej od producentów. Ja jednak piszę posta z punktu widzenia zwykłego konsumenta - po co mam wydawać 500pln za podróbkę PLCE jak oryginał mogę mieć za połowę tej ceny. Podobnie jak z bergenami i innymi rzeczami z vesta. Mam nadzieję, że to zrozumiesz. Mimo wszystko cieszę się, że poszerzyliście ofertę o Highlandera. W stosunku do Łeptexa to krok naprzód. Pozdrawiam. Duncan McLain
  21. Witam . Tak, ofertę dało się zauważyć. Ceny również. :wink: Cieszę się, że oferta się coraz bardziej zwiększa, jednak wciąz nasuwa mi się takie pytanie: po co dawać 84.90pln za podróbę, gdy za identyczna ładownice ISSUE w stanie GRADE1 można dać 35pln? Albo po co dawać 84.90pln na Veście , skoro taka sama ładownica na Ebayu (z przesyłką do Pl) kosztuje około 60pln? Żebym nie był gołosłowny: http://cgi.ebay.co.uk/NEW-TWIN-AMMO-POUCH-...1QQcmdZViewItem Tak trzymać :-F Pozdrawiam. Duncan McLain
  22. Witam. Zgadza się - Four Tone. Nie ma 6cio kolorowego DPMa pustynnego. Zgodnie z tym co pisał Giersu, zostały "na szybkiego" wycofane z uwagi na dużą możliwość bratniego ognia. Odnośnie AUGów -równiez zgodnie z Giersem - były używane z powodzeniem przez jednostki brytyjskie podczas wycieczki do Malwiny. Pozdrawiam Duncan McLain
  23. Witam. Ufff...No tak. Czytanie ze zrozumieniem: - "Wcześniejsze modele kurtek (w tym już pattern68) miały możliwość przypinania kaptura - był jeden guzik z tyłu na kołnierzu oraz dwa poboczne od pagonów. (zauważcie jak blisko kołnierza są mocowane guziki). Taki system mają nawet kurtki dla kadetów (wersje P84 bez górnych kieszeni). P94 nie ma guzika na kołnierzu, jednak jest dostosowana do tego." -"Co do podpięcia kaptura do p94. Przy kurtce, którą dawno temu kupiłem był guzik na kołnierzu z tyłu. Być może był to custom jakiegoś żołnierza, podobnie jak Twoja, jednak fakt mocowania guzików od pagonów przy samym kołnierzu oraz ów guzik z tyłu sprawiają, że dopięcie kaptura jest możliwe. Identycznie sprawa wygląda we wcześniejszych kurtkach - kaptury są przy kurtkach dla kadetów. Odpinane" To chyba wszystko co napisałem o kurtce p94. Teraz przeczytaj uważnie jeszcze raz i wskaż zdanie "kurtka pattern94 ma w komplecie kaptur". Pisze wyrażnie, że jest do niego dostosowana poprzez umiejscowienie guzików od pagonów, a nie, że posiada w komplecie odpinany kaptur. Po za tym pokazałem Ci już kaptur dostosowany również do tej kurtki (kontraktowy), więc proszę Cię... Teraz druga sprawa pattern84 NIE BYŁ robiony z tego samego materiału co pattern94. Ma również inny - wczesniejszy - wzór dpm niż pattern94. Skoro miałeś owe mundury powinieneś o tym doskonale wiedzieć. Po za tym pattern94 była PIERWSZą kurtką OGóLNOWOJSKOWą w której zastosowano w/w kieszenie.To tak odnośnie wcześniejszych postów. Więcej nie będę na ten temat pisał bo to nie ma sensu. Teraz sprawa parki: Dla mnie to jest wersja tej kurtki ponieważ posiada nie tylko TEN SAM MATERIAŁ Ale również kilka innych szczegółów. Były już wymienione, więc nie ma potrzeby ich powtarzać. Zgadza się - są różnice, jednak gdy weżmiemy pod uwage np smock combat 84 i 84 paras to też zobaczymy znaczące różnice, a mimo to jest to ten sam model kurtki, tyle że mający inne zastosowanie, prawda? (wersja paras ma guziki zamiast rzepów na rekawach, podpinkę na całej długości, nie ma jednej kieszeni itp) Dla Ciebie to może być inna kurtka. OKi. Ja uważam inaczej. Przy okazji - swego czasu (zanim flecktarn zmienił wizerunek strony) była wystawiona właśnie jako parka S94. A co do parki SAS to gratuluję,Ja miałem swoją pierwszą w 1995.(miała ściągacze ze skarpetek na rękawach i doszyta jedną kieszeń na rękawie) Ale po co się tym chwalić.... Kończąc dodam, że nie miałem i nie mam zamiaru Cię obrazić bo zbyt bardzo Cię szanuję. Po prostu piszesz nieprecyzyjnie a fakt, że mamy nieco inne podejście do tematu zwiększa różnicę zdań. Pozdrawiam. Duncan McLain
  24. Witam. Zauważyłem że edytowałes swojego posta więc krótko o mundurach, bo widzę że nie siedzisz w temacie: "a w czym jest podobna do modelu 94 ? -jest szyta z takiego samego materiału (modele 84 i parasmock też było i nie były takie same) -ma taki sam kamuflaż ( jak wszystkie modele kurtek -np sas parka i m 84) -ma kieszenie tak samo obszywane jak model 94 (identycznie jak s 95 a także starsze modele 84, sam takiego miałem)" Lecimy po kolei: - pattern 84 był szyty z innego materiału. co więcej dopiero w patternie 94 zastosowano od wewnątrz ciemniejszy deseń, wcześniej były BIAŁE. Pattern 84 miał również tendencję do prucia się, co próbowano zlikwidować w p94.Najłatwiej to sprawdzić mając obie kurtki obok siebie. - ma nowy kamuflaż - inne desenie, inna wielkość plam. Typ kamuflazu to DPM pattern94 - kieszenie patterna84 były BUFIASTE identyczne jak np w starych parkach SAS czy Arctic CW.W patternie 94 po raz pierwszy zastosowano obszycia oraz zakładkę przy klapie uniemożliwiającą wypadanie przedmiotów ze środka. Było to na tyle udane, że postanowiono zastosowac to w póżniejszych modelach. W patternie95 zrezygnowano jednak z pagonów (zastąpiono je patką na klacie) oraz z kieszeni nerkowej. Wiązało się to z wprowadzeniem na stan nowego rodzaju podpinki do kurtek oraz szerokiego zastosowania hippo padów przy PLCE (kieszen nerkowa słuzyła do przenoszenia podpinki od kurtki oraz zwiększała wygodę noszenia oporządzenia pattern58 - obecnie była już nie potrzebna - z tego powodu jest np przy Arctic CW) Jak chcesz się dowiedziec więcej o kurtkach brytyjskich to zapraszam na PW lub forum brytofilskie.Postaram sięodpowiedziec na każde Twoje pytanie. Pozdrawiam. Duncan McLain
  25. Witam. Proszę, niewierny Tomaszu: http://cgi.ebay.co.uk/British-Army-1980s-D...7QQcmdZViewItem Na eBayu tego pełno. Teraz ja Cię poproszę o dokładne poczytanie opisu. Co oznacza: "... DPM Jacket From 70s to the 90s That Has Buttons Around The Collar" Dla mnie koniec polemiki. Pozdrawiam. Duncan McLain
×
×
  • Create New...