Tl;dr:
--------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------
Ostatnio miałem trochę wolnego czasu. Zajmuje się tuningiem nie od dziś i postanowiłem przeprowadzić takie małe badanie.
Dość często na forum możemy spotkać się z opiniami, iż cylinder nie ma znaczenia. Tzn. dobry jest cylinder 0 bo daje więcej fps i jest cichszy (to akurat prawda). Jeżeli masz m4 (lufa 36 cm) to bierz 0. A tu psikus...
Zastanowiło mnie to, że w swojej odpicowanej G36 CA (m130, bore up i wszytko to co daje dużo fps, silkon systemy precka CA) mam ... mniejszy zasięg niż w MP5 CA (lekki tuning, uszczelnienie itp. sprężyna stokowa G&P). Z początku myślałem, że to jednak źle poskładany GB w G36. Otóż nie! Test szczelności cylindra, a następnie dyszy i komory okazał się być jak najlepszy.
G36 poszło w odstawkę. Wziąłem się za MP5.
Na konfiguracji stokowa lufa, gumka systemy i w/w sprężyna zasięg skuteczny wynosi 45 m. (z tej odległości trafiam w cel wielkości hełmu, przy bezwietrznej pogodzie). Kulka leci dalej, maksymalny to około 55 metrów.
Wymieniłem na cylinder typ 0 (test szczelności pozytywny) i ... zasięg spadł. Karabin nabrał dużego rozrzutu.
Kulki 0,25 G&G.
Powróciłem do poprzedniego cylindra (typ 2 stock) i zasięg wrócił do normy.
Jeżeli ktoś nie wierzy proszę sprawdzić osobiście. Zapewne u różnych osób wyniki będą jakże różne. Nie kwestionuje też, że komuś akurat cylinder o większej pojemności w stosunku do lufy pomógł. Możliwe, każdego przypadku nie rozpatrywałem. Chciałem tylko obalić pewien mit krążący wśród wielu użytkowników.
Pozdrawiam i do następnego testu :icon_smile: