Swoją drogą dla mnie nie pojęte ciągle jest, czemu chętni/kandydaci do służby zawodowej nie moga przejśc przeszkolenia w jednostkach, do których chcą należeć, razem z żołnierzami starszymi służbą. Zyskałyby na tym obie strony, ale to zbyt logiczne i przejrzyste jak na standardy naszego kraju. Zamiast tego wypierdziano w stołki NSR.
Takie pytanie odnośnie tamatu: Co dokładnie ćwiczą rezerwiści oprócz gaszenia wypalanych traw gałęziami i jedną gaśnicą na 15 chłopa (z TVN24, a co!), no i strzelania?