Ważne jest, żeby cały ten DREAMTEAM, miał chęci i czas się spotykać. Bo z doświadczenia wiem, że w 3/4 przypadków jest "TAAK! ZAŁÓŹMY TIM! BEDZIE SUUPER!", a po tygodniu zostajesz z ręką w nocniku, bo ten musi, coś, tego złapała sraczka, a temu pękła gumka i ma problem.