Marrtinez
Moderator I-
Posts
442 -
Joined
-
Last visited
Everything posted by Marrtinez
-
A nie chodzi Ci czasem o chińską Masadę? Bo ja mam tą "Magpulowską" (PTS) i nie ma suwaczka tylko jest pokrętło jak w M-kach, bardzo płynnie zresztą działające.
-
Owszem, mogliśmy najpierw spróbować takiego rozwiązania (chyba chęć zaliczenia fraga przez Logana wzięła górę nad rozwiązaniem pokojowym :smile: ), co nie zmienia faktu, że Twój kolega nie był prawidłowo oznaczony (zresztą, według mechaniki, to Ty nannala też nie byłaś :wink: ). Następnym razem po prostu oznaczcie się zgodnie z zaleceniami a my postaramy się być mniej "trigger happy" :wink: Pozdrawiam!
-
Podpisuję się pod słowami LogaN'a, było jak najbardziej pozytywnie :maniak_OK: Poniżej parę moich spostrzeżeń. Jako dość odsunięty posterunek wojska (brzoza) mogliśmy odczuć, że daleko nam do centrum wydarzeń - nie licząc wspomnianych stalkerów przewijających się co jakiś czas i jednego ataku mutków (odparty herbatnikami :icon_smile: ) mało mieliśmy do roboty. Dostaliśmy co prawda parę mniejszych zadań, jednak były niezbyt wymagające :icon_sad: Nie wspomnę o kartce z zadaniami ze sztabu, którą z premedytacją olaliśmy - kilka punktów, zadania typu "ukryj coś w lesie", "znajdź coś w lesie", "zakop coś w punkcie X", "odkop coś z punktu X" itp. (za to koperta z tajnymi dokumentami była ekstra - otwieramy a tam najnowszy CKM :icon_biggrin: ) Zdaję sobie sprawę, że questy to nie domena wojaków, ale na tyle godzin zabawy jakieś 2-3 ciekawsze można było dla nas przygotować :icon_wink: Co do zdania, że wojsko stwarzało problemy z wejściem do Zony - z tego co czytam, to nasz posterunek był chyba najbardziej "user friendly" :icon_smile: Nie strzelaliśmy do stalkerów wychodząc z założenia, że martwy stalker nie podzieli się z nami zawartością swojego chlebaka :smile: Swoją drogą, kiepską mieliśmy głowę do interesów :smile: Przykładowo, startowaliśmy od 240 rubli za przepuszczenie pary stalker + stalkerka a stanęło na 40 rublach, paczce Halls'ów i połowie snickersa :hahaha: Strzały an posterunku zostały oddane tylko raz (nie licząc straszenia mutków) jak było już ciemno. Mało tego, gość który dostał serię miał jeszcze pretensje, "bo przecież jego koleżanka ma kamizelkę odblaskową, jesteście ślepi, jesteśmy trupami, bla bla bla" (wulgaryzmy pominąłem). Sam oczywiście nie miał na sobie nic, co oznaczałoby jego status. Dopiero po zwróceniu uwagi łaskawie oznaczył się lightstickiem :maniak_zle: W każdym bądź razie, imprezę zaliczam do jak najbardziej udanych :maniak_OK: Świetny teren, ludzie w większości czujący klimat i piękna pogoda stworzyły bardzo sugestywny obraz :icon_smile: Chętnie znów odwiedzę Zonę przy okazji kolejnej edycji. Dziękuję i pozdrawiam!
-
To nie takie oczywiste, jakby mogło się wydawać. Podczas procesu zgłębiania mojej wiedzy na ten temat :wink: dowiedziałem się, że stale nierdzewne są różne. Jedne są ferromagnetyczne, inne nie. BTW, sprawdziłem przed wysłaniem tą lufę magnesem neodymowym - słabiutko bo słabiutko ale ją łapał.
-
Pomysł ciekawy. Sam z chęcią bym skorzystał żeby zobaczyć jak hula nokto 3 generacji. Jedno mnie tylko zastanawia. Jak wyobrażasz sobie sytuację, w której dochodzi do uszkodzenia sprzętu? Chcesz brać jakąś kaucję? Bo musiałaby być niemała żeby zabezpieczyć ewentualną naprawę. Ja osobiście bałbym się wypożyczać sprzęt warty parę czy nawet paręnaście tyś. złotych...
-
Warto wspomnieć też o walorach maskujących - odkryte palce widać jak cholera, szczególnie gdy ma się jasną karnację (jak ja :happy: ) Osobiście używam głównie niemieckich nomexów a do czarnej Hatch SOG-L100. Nie zamieniłbym tak jednych jak i drugich na żadne mechanixy.
-
Pewien jestem tylko śmierci i podatków :icon_biggrin: Skoro piszesz, że nie wyklucza, to uwierzę na słowo - człowiek się całe życie uczy :wink: EDIT: pozerkałem i przyznaję rację :icon_wink:
-
Sprawa już wyjaśniona, tak jak napisał kolega Xeratus. Pozwolę też sobie odpowiedzieć za niego - lufa dotarła do mnie w oryginalnym opakowaniu LayLax'a (otwartym, tak jak w opisie aukcji). Napisz mi jeszcze Xeratus, czy ta lufa przyszła do Ciebie bezpośrednio, czy może przez jakiegoś pośrednika? Bo opakowanie Promyka da się według mnie otworzyć bez zostawienia śladów a nie chce mi się wierzyć, że RedWolf przysłałby komuś coś takiego...
-
Tyle, że ja nie używam latarki cały czas włączonej. Jak potrzebuję, to poświecę parę sekund i wyłączam.
-
W moim przypadku baterie starczają na CO NAJMNIEJ pół roku. Model z żarnikiem. LED pewnie dłużej poświeci. Latarka używana sporadycznie. Średnio raz na dwa tygodnie na strzelankach (bardzo rzadko używana) i trochę w domu.
-
@Zambezi - próbowałem alkoholem, nic nie zmieniło. To jest dokładnie tak jak napisałeś "powyżerana powierzchnia metalu". @ Jacek GROT - i tak miałem zamiar zwrócić, choćby ze względu na fakt, że ta lufa na pewno nie jest nowa. Chciałem się tylko dowiedzieć czy mam do czynienia ze zdewastowanym Promykiem czy z jakimś innym tworem. Dzięki za odpowiedzi.
-
Witam! Nie chciałem zakładać osobnego tematu. W razie czego proszę modka o przeniesienie w bardziej stosowne miejsce. Mam ogromną prośbę do osób posiadających lufy Prometheus. Otóż nabyłem taką właśnie lufę, jednak mam poważne wątpliwości co do jej oryginalności. Z tego co mi wiadomo, precki Promyka są wykonane ze stali. Mój egzemplarz nie za bardzo chce współpracować z magnesem, co wyklucza wykonanie go z tegoż materiału. Mało tego. To co zobaczyłem w środku lufy... szkoda słów... zobaczcie sami (sorki za wagę zdjęć ale chciałem, żeby było jak najlepiej widać): Trochę luf już przeszło przez moje ręce ale czegoś takiego to jeszcze nie widziałem :bialaflaga: Cała powierzchnia wewnątrz lufy jest chropowata, zupełnie jakby ktoś ją czyścił papierem ściernym... Nie, to nie jest brud. Od strony komory HU jest nie lepiej: Na ostatnim zdjęciu widać wyraźnie gładsze miejsce wytarte najprawdopodobniej przez kulki, co nie było by dziwne gdyby nie fakt, że sprzedawca zapewniał w opisie że lufa jest NOWA: http://allegro.pl/lufa-precyzyjna-6-03mm-o-dlugosci-509mm-prometheus-i1499891107.html Czy ktoś może potwierdzić moje wątpliwości?
-
Ta sama co powyżej. Doszły 3 szyny MOE, chwyt AFG, PMAG Ranger Plate i Surefire G2.
-
Mnie osobiście nigdy nie bolały, nawet po godzinie używania. Tak z czystej ciekawości - ile kosztowały te nokto w lidlu?
-
Posiadam tego Challengera z pierwszego linku. Jakość obrazu całkiem przyzwoita. Obraz przy krawędziach nie zniekształca się, jedynie robi się lekko nieostry. Wbudowany iluminator jest dobry na odległości do 15-20m (daje bardzo rozproszone światło) więc warto od razu pomyśleć o jakimś iluminatorze z bardziej skupioną wiązką (np. jakaś dobra latarka z filtrem) do oświetlania bardziej oddalonych obiektów. Praktycznie bezużyteczny bez iluminatora. Jeżeli nie oczekujesz obrazu rodem z Modern Warfare to śmiało mogę polecić :wink: Niestety nie mam porównania z Yukonem (btw, Pulsar jest robiony przez Yukona) bo w teamie wszyscy jadą na Pulsarach.
-
Zgadza się. U mnie akurat wszystko jest względnie sztywne, choć pewnie właśnie dlatego, że nie mam na szynach za dużo (na dolnej AFG a na jednej z bocznych Surefire G2). Co nie zmienia faktu, że nigdy nie będzie tak sztywno jak w przypadku metalu.
-
Co prawda nie jestem "Pan Up" ale pozwolę sobie wtrącić swoje 3 grosze :wink: Jeżeli masz na myśli te szyny: http://asgshop.pl/sklep/produkt.php?id=4138 to śmiało mogę je polecić. Mam założone 3 sztuki w chwycie przednim Masady. Wykonanie pierwsza klasa. Nic nie lata, szyny po przykręceniu nie przemieszczają się względem samego chwytu - zero luzów. Polimer wysokiej jakości - można mocno dokręcać akcesoria bez obawy że zgnieciemy szynę. Moim zdaniem dużo lepsze niż szyny z shit-metalu.
-
Ja też kupuję nowe. W fotograficznym 2 szt. baterii SANYO kosztują 10zł (przynajmniej w Bielsku) więc wydatek do przeżycia raz na pół roku :wink:
-
Ciężko stwierdzić, opis przedmiotu jest mało szczegółowy. http://allegro.pl/wlacznik-zelowy-naciskowy-do-surefire-solarforce-i1490189934.html Ten na pewno podejdzie.
-
Szybka jest z lexanu, z którego robi się m.in. elementy kasków, "oszklenie" samolotów czy szyby kuloodporne (wg.Wiki) Wytrzyma :wink:
-
Warto dodać, że PSO-1 ma dodatkowy bajer jakim jest wykrywacz podczerwieni.
-
A to moje maleństwo - Magpul Masada PTS + EoTech 552 + Gemtech Halo + krótki PMAG
-
http://rus.mil.pl/forum/discussion/1070/3/optyka-lunety-pso1-posp-pgo7-i-inne/ Tu jest fajny opis takiego adaptera (post #75), który jednak można nieco ulepszyć: - jako tulejka na baterie idealnie sprawdza się "bolec" z pudełka na 50 płyt - ma idealną średnicę pod LR44 - zamiast kulki z folii aluminiowej - sprężynka o średnicy zbliżonej do baterii Wszystko trzyma się pewnie i działa znakomicie.
-
Dzięki za rady Panowie ;-)
-
Nie nie, "cyc" jest jeden, tak jak miało to miejsce w oryginalnej gumce ;-)