jeżeli człowiek nie bawi się w rekonstrukcję, nie widze powodu żeby kupował prawdziwe hełmy. waży to nie mało, a strzelamy sie kuleczkami, a nie rzucamy kamieniami. używam chińskiej kopii MICHa 2000, kupionej z 5 lat temu, i mimo używania w budynkach gdzie kilku krotnie mi ochronił łeb nic sie z nim nie stało. podobnież z regulacją zawieszenia i poduszek. nie wiem jaka jest różnica miedzy ACM robionym 5 lat temu, a obecnie, ale jeżeli nic sie nie zmieniło to za mniej niż 100 można mieć dobry hełm do ASG