Augustus
Użytkownik-
Posts
33 -
Joined
-
Last visited
Everything posted by Augustus
-
Mam problem. Szukam magazynka bębnowego do gniazda em-kowego (stanmag). Problem polega na tym, że wszędzie gdzie takie znajduję, zawsze jest to podwójny bęben. To czego mi potrzeba to bęben pojedynczy, a więc taki, którego będzie można użyć w replikach broni w układzie bezkolbowym z gniazdem magazynka z tyłu (L96, Type 97, Tavor etc.). Z bębnem podwójnym z tyłu, który jest bardzo szeroki, nie da się trzymać normalnie repliki. Wiem, że takie magazynki istnieją bo jeden z nich (jedyny?) znalazł się na Evike http://www.evike.com/products/29966/, nie mam jednak żadnego pomysłu jak ani gdzie w PL takich szukać. Może ktoś z Was się zetknął?
-
Mam nietypową potrzebę jeśli chodzi o rękawice. Szukam czegoś co miałoby do spełnienia 2 role: pozwoli mi zarówno iść na strzelankę lub LARP'a w klimatach Stalkera, jak i zostanie wykorzystane do ochrony dłoni przed uderzeniem "bezpiecznego" drewnianego miecza owiniętego otuliną, musi więc cronić skutecznie dłoń i palce od strony zewnętrzej przed uderzeniem bardziej niż cięciem / tarciem / rozrywaniem. Na allegro znalazłem to: http://allegro.pl/profesjonalne-rekawice-taktyczne-kevlar-rozmiar-l-i4102864965.html Miał ktoś do czynienia? A jeśli to szajs, to czy znacie jakieś rękawice w rozsądnej cenie, które spełnią obie role?
-
Kupiłem chińską replikę holo w odmianie XPS'a (najkrótszy, bateria w poprzek) i punkt celowniczy jest krzywo - obrócony jakieś 15- 20 stopni kątowych w kierunku przeciwnym do wskazówek zegara. Zamawiając koli miałem nadzieję że sprostuje moją tendencję do przechylania repliki, powodującą uciekanie podkręconej kulki w bok, właśnie wskazując mi pion... a tu żopa. Myślicie że taka wada może być podstawą reklamacji?
-
Marzy mi się magazynek od ostrego G36, półprzezroczysty, wypełniony nabojami pozbawionymi cech użytkowych, przypięty do low-capa z atrapami wpiętego w gniazdo mojego G36. Efekt wizualny byłby bliski czemuś takiemu: Nie mogę jednak znaleźć magazynków od g36 ani na allegro, ani na ebayu. Z m4 byłaby prosta sprawa - łączniki magazynków, magazynki od ostrych i naboje pozbawione cech użytkowych są powszechnie dostępne, podobnie sprawa ma się gdybyśmy chcieli finezyjnie dokleić do maga od AK drugi ostry za pomocą taśmy. Czy wiecie gdzie szukać (mieszkając w pl) magów ostrych np od magpula, do AUG'a, G36, rodziny Sig etc?
-
Dziękuję za zróżnicowane opinie, mam w czym wybierać :) Dodam że chodzi o Type 97b Real Sword, a więc replikę na prawdę kompaktową w układzie bullpup, więc poręczna pozostałaby nawet dostając +15cm
-
Oczywistym jest, że kładąc replice dłuższą lufę wewnętrzną trzeba wymienić cylinder na typ odpowiedni do nowej długości, moje pytanie dotyczy czegoś innego: Chcę zainstalować dłuższą lufę w replice mającej w stocku 363mm lufy wewnętrznej (tyle co w M'kach) i nadmiar schować w tłumiku. Pytanie brzmi: jak daleko mogę się posunąć? Skrajnym przypadkiem byłoby zapakowanie 509 i ukrycie jej w 15cm tłumiku, ale oznacza to prawie 1/3 długości lufy poza repliką, wiszące sobie luźno w szerokim przewodzie tłumika. Czy takie rozwiązanie nie zmniejszy celności przez jakieś... nie wiem... drgania etc? Jeśli tak do to jakiej długości max ma sens wystawiać niepodparty koniec lufy poza replikę?
-
Dziękuję wszystkim za świetną zabawę :) W szczególności agentom wypra...eee... oświeconym przez Monolit :), mutantom za klasę samą w sobie i na prawdę kreatywne odgrywanie swoich ról, reporterce za poczucie humoru i sposób reagowania na obecność mutantów, stalkerowi z interesującym naramiennikiem za LARPowanie w drodze do anomalii. Parę rzeczy trzeba powiedzieć o akcji z polem minowym przy Azymucie. Nie mając przygotowania teoretycznego, którego zabrakło w mechanice, najpierw wypatrywałem jakiś oznaczeń miny czy tabliczki z instrukcją (jak przy anomaliach) a po usłyszeniu pierwszego wycia nie wiedziałem czy czujnik uruchomiłem ja, czy kolega po lewej (po drugiej stronie czujnika naście metrów dalej), nie znałem zasięgu czujnika, nie wiedziałem czy jeśli uruchomił go ktoś wcześniej - teraz można przechodzić czy kolejne wycie to kolejna mina. Jeśli pierwsze uruchomienie detonuje, to czy uznane zostałoby aktywowanie czujnika z dystansu np rzuceniem torbą. Moją chwilową konsternację zakończyła kulka z okna Azymutu, ale potem przez wspomnianą, ciągle wyjącą, już niby zdetonowaną minę przechodzili i wojskowi i członkowie monolitu - mechanizm zupełnie się nie sprawdził i to na kilku płaszczyznach. Załóżmy jednak na chwilę że za pole minowe odpowiadałoby rozwiązanie mechaniczne idealnie intuicyjne i doskonałe; Monolit zrobiłby to samo. Trzeba wiedzieć, że monolitowiec myśli dogmatami, absolutami i jest gotowy na wszelkie poświęcenia. W momencie, w którym dowódca zgodził się na układ z wojskiem i przekazał dowodzenie jednemu z żołnierzy - słowa owego żołnierza stały się bezwzględnie i absolutnie nieodwołalne. Jeśli więc 1-3 ma iść przodem przez pole minowe by oczyścić drogę kolejnym, którzy przejdą ich śladami przez już oczyszczoną ścieżkę - tak właśnie się stanie. Jeśli każe zignorować pole minowe na zasadzie "któremuś się uda nie nadepnąć" - to właśnie zrobią żołnierze. O takim stopniu fanatyzmu mówimy. Parafrazując stalkerwiki "Monolitowcy nie poddają się, nie zwracają uwagi na zmęczenie i rany (w mechanice Nysy wszystkie są śmiertelne, więc to akurat nie działa) w razie braku amunicji rzucają się z nożami lub gołymi rękoma, wzięci do niewoli dążą do samobójstwa w jakikolwiek sposób to możliwe, choćby uderzając głową o betonową ścianę". Monolitowiec, ten od przepakowanego pancerza i mszy przy spełniaczu.
-
heh... a ja sobie plułem w brodę że kupiłem ją AŻ za 1200zł zamiast okrągłego tysiąca, którego Gunfire sobie wołał w czasach dolara po 2,5$ ;P W każdym razie brak precki do minusów. Można też sprawdzić pozostałe.
-
Najpierw parę sprostowań podanych tu informacji odnośnie Type 97 (posiadam wersję B): Odnośnie magów, jak napisałem dziś w temacie repliki: Nie wiem czy wadą można nazwać niekompatybilność GB w sytuacji kiedy 130 można wsadzić z miejsca, a M150 po wymianie drobiazgów z GB, które akurat są kompatybilne z częściami innego producenta. Szkielet czy zębatki z dobrej klasy stali (absolutny ewenement na rynku replik ASG, gdzie zębatki robi się z drewna żeby zarobić na częściach do upgrade'u) wydają się praktycznie nie do zdarcia. Nietypowy GB jest wadą kiedy stanowi wąskie gardło upgrade'u (podobno tak ma Tavor) Nie wiem jednak czy T97 ma lufę precyzyjną. Wręcz nie wydaje mi się i nie wskazywałaby na to celność mojego egzemplarza w stocku. Napisz proszę skąd ta informacja. Aha... i czemu Type jako jedyny ma w wadach cenę? E: Aha, dodam jeszcze rzadką w przypadku ASG wadę (zaletę?): Stal rdzewieje :)
-
Sprawdzone przeze mnie: - marui low capy - chiński hi-cap nieznanego pochodzenia - plastikowy low star'a - P-mag 120 magpula Wszystkie działają, nie wypadają, niektóre mają trochę luzu, ale nie wpływa to na użytkowanie. Informacja pt "tylko magi dedykowane" zapewne pochodzi od producenta, tak samo z resztą jak tylko dedykowane baterie, tylko dedykowane ładowarki do dedykowanych batek (jedynie o kulkach tego chyba nie napisali). Podejrzewam że jest to standardowa polityka zabezpieczania się przed efektami używania niesprawdzonego szajsu przez użytkownika, krycie własnych pleców.
-
Trochę późno zobaczyłem że ktoś pyta, ale odpowiem, może komuś się przyda. Tak. Podejrzewam że jest to kwestia niemal perfekcyjnego zwarcia, spasowania elementów repliki. W normalnej replice każdy luz przejmuje część siły wstrząsu. Tutaj całe wstrząsy przenoszą się na Twoje ręce/ rękawice i ramię (w tym drugim przypadku jest co prawda gumowa stopka) Raz po dłuższym strzelaniu bez rękawic miałem podobny, mrowiący ból dłoni co po pracy z wiertarką. Mimo wszystko nie uważam tego za wadę, a wręcz przeciwnie. Lubię czuć i słyszeć jak strzelam, a następną moją repliką jak znajdzie się kasa, będzie jakiś dobry GBB
-
i pokrewnej budowy jak KAC PDW, HK 416, ktoś szykuje też G36 ale to wciąż popularne modele - i niema się czemu dziwić tak na prawdę. Jeśli chciałbyś mieć gazowy unikat, to sugeruję poszukać informacji o gazowych GB które montuje się w miejscu elektrycznego GB w replikach o budowie M4 w standardzie marui - może okaże się że dałoby się "przegazować" np LR 300. Można kombinować też z konwersjami pomyślanymi dla elektryków i zakładaniem ich po pewnych przeróbkach na GBB.
-
siannko: Inokatsu są jedynymi produkowanymi w nielimitowanych edycjach i porównywalnymi jakościowo, ale są droższe. eLki ICS'y czy Type 97? Podstawowa różnica między nimi może być uznana zarówno za największą wadę jak i zaletę poszczególnych modeli - biorąc eLkę ICS'a dostaniesz doskonale wykonaną replikę znanego modelu - na strzelankach zobaczysz niejednego maniaka z eLkami innych producentów. T97 jest kompletnie unikatowy, ale jednocześnie jest repliką broni palnej, której nikt nie używa - nawet chińczycy, dla których ten model jest wersją eksportową, sami używają type 95 na inną amunicję i z innymi magami. Grzechotnik: Obu wersjom z tłumikiem dźwięku do twarzy :) Aha: nie wymieniłem bardzo ważnej wady RS'ów: bardzo mało miejsca na baterie i dedykowane batki - te ostatnie wchodza tak ciasno że ja swoją przypadkiem uszkodziłem. Dobrym rozwiązaniem jest z miejsca zainteresowanie się lipolami - pasują te najkrótsze prostopadłościenne i te w kształcie 3 płaskich listewek. E: Jeśli chodzi o bullpup'y GBB to z tego co wiem po prostu ich niema. Inokatsu zapowiadając swoją gazową odpowiedź na PTW, zapowiedziała również AUG'a jednak z obietnic (pewnie przez kryzys) zrealizowano tylko emkę :/
-
Posiadam Type 97 w wersji 97b - krótkiej, a zanim go kupiłem, przebadałem gruntownie temat i mogę powiedzieć parę rzeczy: Na chwilę obecną najlepsze pod względem jakości bebechów i wykonania zewnętrznego, wysokopółkowe bullpup'y na rynku to: - rodzina Type 97 Real Sword'a - rodzina L85 ICS'a Wiele osób wymieniłoby tu np tavor'a od Ares'a ten jednak świetnie wykonany na zewnątrz (poza paroma detalami jak tandetny plastik chwytu przedniego i replika celownika) zdecydowanie przegrywa bebechami. Type 97 jest zdecydowanie najlepiej i najwierniej wykonanym bullpupem na rynku, sęk w tym że różnica jakości pomiędzy nimi a np produktami Inokatsu jest niezauważalna dla użytkownika - można się jarać tym że Type ma body z dokładnie tego samego polimeru co oryginał, zamiast zwykłego nylonu, ale różnicy w dotyku i tak by się nie odczuło. To samo z duraluminium z jakiego wykonany jest lower reciever (nie zauważylibyśmy gdyby był z innego metalu) i wysokogatunkowej stali z jakiej wykonane są inne elementy metalowe. Jeśli ktoś jest maniakiem maksymalnej zgodności repliki z oryginałem - produkty RS'a są dla niego świętym graalem. Dla normalnego użytkownika to po prostu najwyższa półka. Ciekawe jest to że RS'y mają bardzo dobre bebechy - bez zmian czegokolwiek poza springiem uzyska się na nich z tego co wiem jakieś 450 fps. Czytałem że jakieś500 osiągnie się wymieniając parę części, ale nie pamiętam już jakich i ile to może kosztować. Springa można zmienić z jednym śrubokrętem w 2 minuty, dostosowując replikę do zapotrzebowania - ja w swoim B wkładam jedną z trzech - stockową dla 400fps do lasu, stockową z repliki CA dla 330 by mieć replikę uniwersalną (u nas CQB to max 350fps) i stockową marujca dla 280 fps do CQB only.... i działa ok. Model krótki - b ma w stocku silnik wysokoobrotowy i dzięki niemu boski ROF przy spręzynach pod jakieś 330-350 fps. Przy sprężynie pod 400 fps i dedykowanej batce ROF jest nieco lepszy niż przeciętny. Podobno dobre efekty daje podłączanie go pod lipole, ale sprawdzałem to tylko przez chwile w sklepie, ROF był szalony - nie miałem jednak okazji dłużej go w ten sposób użytkować, nie wiem więc co na to żywotność repliki. Model długi ma w stocku hi-torque i właśnie o nim pisałem wymieniając 450 fps bez tuningu. Długi type jest wyważony perfekcyjnie - środek cięzkości na chwycie (miałem go w ręku w sklepie) a krótki ma środek cięzkości z 3cm bliżej magazynka i kiedy nie opieramy go o ramię, nieco przeważa do tyłu. około 100zł kosztuje szyna montażowa na rączkę transportową. W necie jako wadę wymienia się umieszczony po prawej stronie przycisk zwalniania blokady magazynka, jednak jeśli zamiast lewą, do wymiany maga wykorzystasz prawą rękę - będziesz w stanie zmieniać magi sprawnie i szybko (kolba na ramieniu, lewa ręka na chwycie, prawą zdejmujesz z chwytu ze spustem i zmieniasz magazynek wciskając przycisk kciukiem) Nad L85 ICS'a type'y mają jeszcze jedną przewagę - kupując coś takiego masz pewność że biegasz z czymś skrajnie żadko spotykanym :) Jeszcze większą unikatowość osiągniesz z modyfikacjami - ja w swoim 97b przemalowałem wszystkie polimerowe części body na olive i wymieniłem fikuśny tłumik na wzmacniacz dźwięku noveskie, dodałem montaż lufowy ris, szynę na rączkę transportową a na nią replikę aimpointa G&G - takiej repliki używam i na LARP'ach (wygląda bardzo futurystycznie) i na zwykłych strzelankach.
-
KicpA: Napisałem "najlepszymi jakościowo" a nie najlepszymi w ogóle. Chodziło mi ni mniej ni więcej jak o jakość wykonania. Co kto woli jest kwestią gustu - Type 97 to replika modelu, o którym mało kto by słyszał gdyby nie RS, więc wielu wolałoby na przykład abs'owego AUG'a TM niż stalowo- nylonowo- duraluminiowego Type97, wykonanego z zachowaniem niemal idealnej zgodności wymiarów zewnętrznych, tylko przez wzgląd na ostry wzorzec. Jeśli chodzi o jakość wykonania, wydaje mi się że Star jest w tej chwili najbliżej RS'ów. Jakością replik z zewnątrz prawie im dorównują (używają nylonu i dobrych materiałów, ale wymiary wciąż są naciągane choćby pod GB) ale jeśli chodzi o jakość bebechów, tu RS jest fenomenem z ich autorskim GB T1, stworzonym specjalnie pod Type97 i 97b. Nie dosyć że toto pozwala właśnie na zachowanie właściwych wymiarów zewnętrznych, to jeszcze spokojnie można tam wpakować springa dającego jakieś 450fps bez wymiany czegokolwiek innego. Apropos szyn montażowych, Tavor wygląda bardzo fajnie na tych plakatach w konfiguracji z holo
-
Zapowiadał się znacznie lepiej, tym bardziej wskazywałaby na to marka :/ Kiedy pojawił się w newsach żałowałem zakupu Type 97b od Real Sworda, już nie żałuję - okazuje się że RS'y wciąż są najlepszymi jakościowo bullpup'ami na rynku. Jeśli ktoś u mnie w środowisku sprawi sobie Tavora, a paru chętnych było, to będzie można skrobnąć jakieś porównanie.
-
Wspominany wcześniej Type 97b dotarł. Sklep wymienił mi egzemplarz niesprawny i porysowany, na nowy. Szkoda tylko że zdiagnozowanie drobnej wady zajęło im zdecydowanie zbyt długo, i wciąż jestem do tyłu o koszt wysyłki do serwisu. Inna sprawa że sklep na prawdę nie ma pojęcia co sprzedaje. Replikę z body z nylonu66 opisywali u siebie jako ABS'ową (nylon do ABS'u, jest jak stal do ZN-Al'u, olbrzymia różnica w jakości i wierności oryginałowi. W tym przypadku jest to na dodatek dokładnie ten sam nylon co w oryginale - to tak jakbym miał replikę AK ze stali rusznikarskiej. Jest się czym pochwalić), a na pytanie które wielkości ogniw Li-po zmieszczą się w replice, odpowiedzieli że do tych replik nadają się tylko baterie dedykowane (co jest oczywistą bzdurą).
-
Replika została wysłana w ten czwartek kurierem do gunfire, z uwzględnieniem procedury reklamacji (odpowiednia etykieta adresowa etc). Czekam na wynik.
-
Apropos Twojego "Zonka", myślałem że mój to jakaś anomalia...pomyłka...ale pomyłki nie występują w parach. Oto mój przypadek: Type 97b Real Sword: - Liczne rysy na nylonowym body - rysy na metalowej osłonie wyrzutnika łusek, pod którą jest regulacja hopup. Co ciekawe rysy nie na skutek wielokrotnego otwierania. - odrapania oksydy na elementach stalowych: tłumiku płomienia "trąbce", przezierniku, centralnym pinie, kilku mniej ważnych detalach. - poza fizycznymi znakami wskazującymi na długotrwałe (!) użytkowanie, replika zwyczajnie nie działała od rozpakowania. Po prostu nie strzelała ani nie wydała żadnego dźwięku po podłączeniu baterii i próbie wystrzelenia na żadnym z położeń selektora. Sprawdzenie miernikiem pokazało że przez replikę w ogóle nie przepływa prąd. Oj grabi sobie sklep, oj grabi sobie.
-
Od kilku dni z 4 różnych komputerów nie mogę dostać się na stronę reklamacji sklepu - próba wejścia kończy się wyświetleniem jedynie białego tła. Jest mi to potrzebne żeby odczytać numer złożonej już reklamacji, oznaczyć nim paczkę i wysłać ją. Paczka od tych kilku dni czeka na wysłanie. Sprawa irytuje, tym bardziej że muszę sam wybulić kasę na wysyłkę nowo zakupionej, wysokiej klasy repliki, którą sklep przysłał mi niesprawną i do tego porysowaną^^
-
Słyszałem że jedną z najlepszych do wyciszania replik jest AUG TM (niniejszym chciałbym poszerzyć temat o zaganienie replik łatwych do wyciszenia, a nie tylko cichych w stocku), który za pomocą tłumika i wsadzenia w środek maty do wyciszania komputerów jest na prawdę cichutki. Może ktoś z forumowiczów coś o tym wie lub próbował?
-
Rzeczywiście... zdaje się że to dokładnie to samo, a zdjęcie lepsze niż rangershopowe :) Inna sprawa że przepłaciłem te 22zł
-
Ani przez moment nie twierdziłem że maskuje tak dobrze jak ghille :) Właśnie 'półmaskałat' czy 'pseudomaskałat' to dobre określenia dla tego czegoś. @Switek nikogo nie uraziłeś :) Ja analizowałem przydatność tego maskałatu wyłącznie w terenach leśnych, polskich. Studiuję architekturę i wiem jakie znaczenie ma faktura powierzchni, co działanie tego maskałatu zdaje się potwierdzać. Swoją drogą większość przykładów jakie podałeś, to kamuflaże wąsko wyspecjalizowane. Normalny maskałat jest samowystarczalny - stajesz się np krzakiem i bez względu na tło, samo to Cię maskuje. Ten półmaskałat, tak jak mundur wymaga do działania odpowiedniego kontekstu zieleni.
-
Nie znalazłem sensownego zdjęcia ze sobą, ale na tym, niestety bez kaptura bo w czasie przerwy widać mniej-więcej jak światło dzienne zachowuje się na listkach. http://lh3.ggpht.com/pomera2/SHowkcJDOwI/A....JPG?imgmax=512