Miałem dziś okazję przetestować "suczkę" Cymy i jestem pod wrażeniem. Tym bardziej, ze była wyjęta prosto z pudełka.
Po przestrzeleniu HU (wiadomo, pierwsze kulki lataja gdzie chcą) zrobiło się naprawdę miło. Waliłem na o,25 i byłem cholernie zadowolony z efektów, nawet bez brania poprawki na to z czego walę na codzień.
Jak dla mnie cholernie wielki + dla Cymy za to jak to puka.
I w sumie ogólnie fajne jest ;-) .