Jump to content
Search In
  • More options...
Find results that contain...
Find results in...

von_Zakapior

Użytkownik
  • Posts

    407
  • Joined

  • Last visited

Everything posted by von_Zakapior

  1. A co chcesz w nim targać? Z czasem sobie dokup ze dwie cargo kieszenie duże i doczep do plecaka. A zresztą... rób co chcesz.
  2. Dołóż trochę i kup choćby ten plecak. Użytkujesz mundur w polskim kamuflażu, zatem nie rób z siebie poor łapserdack troop, ok?
  3. Potwierdzam. Moje zrzędzenia o wyższości choćby PLCE nad Lubawą, o assault vescie nie wspominając, są przyjmowane przez kolegów z tyry z miną świadczącą o kompletnym niezrozumieniu (czyli: o czym ty do mnie kaman? :roll: ). Dopiero pokaz w/wym. zestawów wywołuję mniej więcej taką reakcję: :-o :ok: plus komentarz (ze względu na panujący tu zamordyzm językowy nie będę przytaczał, jednakowóż pozytywne). Chłopakom się podoba. Natomiast w jednej z kompanii pojawiło się oporządzenie modułowe* - heh, patrząc na chłopaków poubieranych w te kamizelki z ładownicami (pustymi) skonfigurowane standardowo (czyli totalnie bez sensu), określenie "poor łapserdack infantry"** przestaje się odnosić tylko do airsoftu... W razie "W" pierniczyć regulamin, jadę w swoim PLCE S'90... ______________________________ * nie pamiętam jakiej firmy. ** określenie ludzi ubierających na strzelanie kombinacje mundurowo-oporządzeniowe dające się określić jedynie jako cudaczne, wywołujące dziki rechot na widok takiego delikwenta.
  4. Hmm, mój patent to: brytyjski windproof (np. S2000), pod niego brytyjski sweterek, pod sweterek jak jest bardzo zimno, to tzw. norweską bluzę (plus bielizna termoaktywna - przy minus 8 st. C i zwykłym poruszaniu się po mieście jest ciepło; w terenie przy temperaturze minus 12 st C jest za ciepło), jak jest średnio zimno, to polską ogólnowojskową koszulkę bawełnianą zieloną z długim rękawem, jak jest ciepło to sweter zdejmujemy, jak jest upał, to zamieniam windproofa na rip-stopa. Portki - typu temperate, plus odpowiednia bielizna pod portale (bawełniane kalesraki, lub termoaktywne kalesraki; w ekstremalnych przypadkach spodnie goretex - rzadko i bardzo niechętnie), latem oczywiście kalesraki zostają w domu. Goretex - targam ze sobą, ale przeważnie nie zakładam - nie ma przeważnie okazji, a przed deszczem typu mżawka doskonale chroni windproof. Dodam jeszcze jedno - gdziekolwiek się nie wybierasz (w teren), warto mieć ze sobą jakąś odzież na zmianę. Zawsze możesz przecież wpaść do wody, straszliwie zmoknąć etc. System umundurowania - polecam brytyjski S95/2000 ew. wzorowany na nim. Zapoznaj się z tym. Słuchaj Catcha, dobrze mówi.
  5. Hmm, nie ma czegoś takiego w armii brytyjskiej jak zużyty karabin. Żołnierz ma go utrzymywać w stanie sprawności (nad tym nadzór jest zajęciem dla kaprali i sierżantów i KAŻDE niedociągnięcie jest w drastyczny sposób likwidowane tak, że delikwent będzie się pocił po nocach, jak wspomni), natomiast jeśli broń wykazuje cechy zużycia, to się ją zdaje do magazynu i pobiera nową. Wszystkie możliwe ślady zużycia to wyłącznie magazynki.
  6. Cóż, sam sobie jesteś winny.
  7. Khtul, ammo boy to klient targający pozostałe 3-4 boxy/taśmy do pekaśki, natomiast sam strzelec najwyżej jedną zapasową. Powód? PK waży jakieś 13 kg, więc targanie gór sprzętu przez i tak obciążonego kaemem człowieka prowadzi do nadmiernego wyeksploatowania człowieka. Of kors, operator SEALs targający Minimi to inna bajka, niż strzelec PK, M-60, czy GMPG...
  8. Kthulhu, może wyjdzie, że się czepiam, ale operator RKM z większości regularnych armii tacha ze sobą co najwyżej pistolet. Jego amunicyjny - a przypominam, że w skład obsługi rkm wchodzi strzelec i amunicyjny - taszczy swoją broń etatową. Zatem konfiguracja oporządzenia dla strzelca rkm powinna być konfiguracją dla strzelca, a nie wielbłąda... Czyli - ładownice na zapasowe taśmy i ew. pistolet.
  9. Witam! Mam nadzieję, że w roku 2009 dam radę w końcu zawitać u was.
  10. Takie drobne sprostowanie po lekturze Waszych postów (trochę oftop). Panowie! Do niedawna nawet taka rzecz, jak oddawanie stolca było ujęte w regulaminach, a co dopiero noszenie ekwipunku i oporządzenia! O jednostkach w USA/Anglii/koszarach etc. nie wspomnę. Źle zaprasowany kant w spodniach i szczęście miał ten, co dał się złapać, jak sam stracił przepustkę, a nie cały pluton. A Wy tu... Ech.... Co do pewnej dowolności w oddziałach pow. des. - owszem, ale tylko tzw. weterani. Niestety, fala jest i była w wojsku zawsze. Prosta sprawa (zajrzyjcie do Ambrose'a "Kompania braci" i innych) - na facecie, który przeżył skok na spadochronie na teren zajęty przez wroga i dajmy na to, przeżył z jego drużyny on, jego kumpel, kapral i ten wredny sierżant, a on sam zatłukł gołymi rękami siedmiu szkopów (nie mówiąc o tych 19 zastrzelonych, dwóch zakłutych bagnetem i jednym wysadzonym granatem w kiblu), jakaś kara za noszenie pasa tak, a nie inaczej itp. nie robi wrażenia. Ów freestyle to nic innego, jak weterani, którzy poznali już tzw. zady i walety sprzętu i wiedzą już, jak go nosić w warunkach bojowych, aby było wygodnie. Przełożeni albo nie reagowali, albo... nie reagowali, bo sami tak po stepowali. Po drugie - po czym poznać młode wojsko? - po regulaminowo noszonym umundurowaniu i oporządzeniu. A weterani tym się właśnie wyróżniali. Widać, żeście we wojsku nie byli (uprzedzę ripostę - od czasów przedrzymskich tak jest i tym się charakteryzuje każda armia. Bez wyjątku. Oczywiście mam na myśli w walce, nie na paradzie...).
  11. Do mojego M16 HGW: 5 midów plus szósty w replice. Pozostała połówka ammo poucha służy mi do noszenia ładowajki do kulek (takiej w kształcie magazynka) i worka z resztą kulek). Do AUG: dysponuję na chwilę obecną tylko trzema hicapami....
  12. W/g Lithuanian Airsoft Portal. Teraz informacja ode mnie: z racji tego, iż jestem obecnie w Siauliai i biorę udział w tej imprezie, oraz mam możliwość przenocowania paru osób u siebie, proszę o zgłoszenia chętnych do mnie. Informacje o dojeździe itp. również.
  13. Widzisz, Walduś, KingArms wypuścił właśnie L1A1, więc nic nie musiałbym robić, ale weź opanuj sztukę czytania ze zrozumieniem: ciekawi mnie, kiedy się za tę replikę weźmie JG (na razie oni robią coś więcej, niż emki i kałachy).
  14. Ciekawe, kiedy się Kitajce wezmą za L1A1. Czekam...
  15. Cóż, znaczy się że reputacja jest ważniejsza niż fpsy i drugie pierwszego nie zastąpi, zatem niech to będzie jakiś wniosek dla początkujących z "myślenie:włączone"...
  16. Hmm, z tego, co gdzieś mi się obiło o uszy, to w czasie wojny w Krakowie(?) był niemiecki punkt naprawy umundurowania, a Niemcy po kapitulacji Włoch przejęli sporo materiałów mundurowych, między innymi po włoskich dywizjach*, które podobnego kamuflażu używały... a które stacjonowały w okolicach. Całkiem możliwe, że po wojnie to, co zostało, zostało użyte do produkcji mundurów dla bratnich państw socjalistycznych... nie wiem, spekuluję... niemniej sam wzór kamuflażowy przewijał się w czasie drugiej wojny światowej wśród włoskich spadochroniarzy, oraz niemieckich dywizji stacjonarnych, wojujących w Normandii. Obecnie nie mam dostępu do źródeł, ale poszukajcie sobie, a znajdziecie. Możliwe, że się mylę, jednakże bez udziału świadomości. _______________________ * raptem jedna-dwie piechoty i chyba pułk spadochronowy, nie dam sobie głowy uciąc
  17. No to cholernie mi przykro, że kolega woli wydać kasę na gówno, miast trochę odłożyć i kupić coś porządnego. Niech się zdecyduje na zakup teraz jakiegoś szajsu,albo poczeka trochę i może w międzyczasie coś zdobędzie tańszego. Albo odłoży. Wybór należy do niego. Nawiasem mówiąc, wydając kasę na adwokata, który za niego odpowiada, na pewno nie uzbiera. Wybaczcie, ale teksty typu: mam 160 zł i chcę za to kupić coś porządnego, wywołują u mnie ochotę pokazania komuś właśnie coś porządnego, wyszperanego za naprawdę interesującą sumę (a zerknij sobie, ile kosztuje 1600 BattleVest Arktis w Specopsie), celem zainspirowania do odłożenia kasy. Za to teksty: ale ja mam limit te 160 zł , wywołują u mnie niekontrolowaną agresję, ponieważ świadczy to negatywnie o miauczącym. Brakuje Ci do Arktisa zaledwie 137 zł i to jest problem? Palisz? rzuć. Pijesz? nie pij. Słodycze, dziewki wszeteczne/etc? na miesiąc zawieś. Sprzedaj butelki, poproś o wsparcie, zarób. Możliwości wiele. Tym razem się opanuję, ale więcej tego nie zrobię. Niech kolega szuka, może znajdzie. Powodzenia
  18. No dobra... PLCE się nadaje, ale potem trzeba framugi wstawiać ... a do CQB nsię nie nadaje? O cholera,to będzie wymagało zmiany planów... no żartowałem. Wukasz, C22, na żartach się nie znacie? :poddanie: ale, jak znajdę tę fotkę, gdzie występuje dwóch kolesi z SAS, czy SBS właśnie w PLCE na jakimś pojeździe pływającym, to zamieszczę, żeby pokazać, że jednak można z PLCE wojować także i tam. Poszukaj sobie na ebay.co.uk assault vestów Arktisa. Ja nabyłem ostatnio kamizelkę 1600 Battle Vest, jeno w kolorze OD. Za niecałe 300 zł, nówka.
  19. Przynajmniej Foka nie będzie siedział w bazie w chłodzie i czyhał z Glockiem na Fęsa i jego triki filmowe :mrgreen:
  20. Podzielmy odpowiedź na kilka kategorii. 1. Zwykła "piechota" w kraju: niezbędnik. :-F 2. Zwykła piechota na misjach: WIST. 3. Wojska Specjalne: nie masz dopuszczenia do tej informacji. :killer: EOT
  21. Hmm, w UK zdaje się, jest taki patent, że ktoś chcąc nabyć replikę musi przynieść kwit o odbyciu przynajmniej trzech strzelań i że można mu replikę powierzyć. Poprawcie mnie, gdybym się mylił. Ale do czego zmierzam: czy aby nie można by przeszczepić pomysłu tutaj? Redakcja i tak ma wtyki w każdym sklepie, sklepy w redakcji, w zasadzie przynajmniej jeden pracownik polskiego sklepu jest tu zarejestrowany, itd. itp. Pomijam zagraniczne, ale na to wpływu już nie ma. Niemniej - w dobie internetu, faxów, komórek i zwykłych kontaktów osobistych można się pokusić o próbę wprowadzenia brytyjskiego pomysłu z życie, czyż nie? Ku przemyśleniom. Over&OUT
  22. A weź porozmawiaj z tym sprzedawcą na ebay.co.uk. Ostatnio nabyłem (dzięki uprzejmości kolegi) nówkę assault vesta, z przesyłką wyszło mi niecałe 290 zł. Fakturę zapewne Ci wystawi. Pozdrawiam
  23. Co wynikało z faktu, że Brytyjczycy dostrzegli możliwość pooglądania sobie niektórych interesujących ich modeli w walce celem zastąpienia L1A1 bronią bardziej nowoczesną (ciśnie się na usta pytanie-jakim cudem załapała się eLka, która zacinała się "od samego patrzenia na nią" :??: ;-) ) .
  24. Heh, kilka słów wyjaśnienia. Po pierwsze - na doposażenie każdy żołnierz skierowany do służby poza granicami kraju otrzymuje jednorazowe świadczenie w wysokości 2200 zł (na dzień dzisiejszy). Co sobie za to kupi - jego sprawa. Większość jadących do Iraku z przeznaczeniem w teren - kupuje oporządzenie oraz buty. Niektórzy optykę, celowniki laserowe itp. Po drugie - swego czasu okazało się, że nasze waleczne kamizelki kuloodporne nie spełniały wymogów i od Amerykanów dostaliśmy kilkaset kamizelek Interceptor (moja wiedza w tym zakresie i proszę osoby kompetentne - Catch, o Ciebie chodzi ;) - o uściślenie ). Po trzecie - kwestia podejścia do niektórych wynalazków przez dowódców. Niektórzy dają ludziom wolną rękę w doborze wyposażenia, inni mają problem z zaakceptowaniem faktu, że żołnierz kupił np. pokrowiec na płyty SAPI w coyote (chyba chodzi o CIRAS) plus ładownice w MIWO w panterze pustynnej, aby sobie ułatwić życie, gdy króluje przydziałowa Lubawa. (Przykład, ja dostałem Lubawę.) Po któreśtam- jeśli pojedynczy żołnierz składa zapotrzebowanie na cośtam, to raczej nie sądzicie, że WP będzie takie uprzejme, aby mu to dostarczyć, skoro nie ma tego w tabeli należności mundurowych? Uhm. Kończąc wypowiedź - panowie, regularne jednostki WP skierowane do służby w Iraku/Afganistanie to nie oddziały specjalne i niestety, trzeba się pogodzić z faktem, że np. shemagh nie jest etatowym wyposażeniem żołnierza i w związku z tym noszenie go do umundurowania jest naruszeniem przepisów ubiorczych Sił Zbrojnych RP. A znany jest mi przypadek ukarania żołnierza za wypuszczone nogawki spodni z butów.... I mała dygresja - jak widzę niektórych panów reenactorów żołnierza polskiego, to się naprawdę zastanawiam, czy aby ta służba wojskowa nie powinna być jednak obowiązkowa dla wszystkich. Bo to woła o pomstę do Allaha...
×
×
  • Create New...