Jump to content
Search In
  • More options...
Find results that contain...
Find results in...

Ciapciak

Użytkownik
  • Posts

    115
  • Joined

  • Last visited

Everything posted by Ciapciak

  1. Od siebie polecam głowicę tłoka pom Ultimate. Droga ale robi robotę. Lekka i podobno dożywotnia, ja mam ją za krótko żeby potwierdzić trwałość ale znaki na niebie i ziemi wskazują na to, że tak jest.
  2. Dzięki za odpowiedź. Na razie wróciłem do stoków i jak się jeszcze nieco "dotarły" na strzelance to replika zaczęła całkiem ładnie brzmieć. Jak zęby padną to się będę martwił. Ale może nie padną bo nie jest to dmr i raczej nie będą działać na niczym mocniejszym niż m120. Spróbuje wtedy osadzić te tornado na łożyskach ślizgowych i może coś przeszlifować. Jak na razie to najcichszymi zębatkami jakie robiłem były stoki JG... i dobrze złożone m140 spokojnie ciągnęły. Z shs czarnymi też mam dobre wspomnienia, bardzo delikatny świst i ciężko je zajechać. Pozdrawiam
  3. Dzięki za odpowiedź. Robiłem mniej więcej tak jak napisałeś, jakiś postęp był ale niewiele to pomogło. Ogólnie jak wyjąłem z pudełka i pobawiłem się zębami w palcach to już miałem wątpliwości czy to będzie działać. Wyraźnie słychać zęby przez cały cykl, widać rzeczywiście słabo się to zazębia. W ogóle te zęby są jakieś takie ciężkie i toporne. Przypuszczam, że ciężko w tym będzie urwać ząb, ale jednak kultura pracy jest dla mnie nieakceptowalna. Denerwuje mnie jakikolwiek jęk z gearboxa. Ostatnio zakładałem bratu jakieś chińskie Big Dragony i działało to jak lek dla uszu przy tym, a kosztowało 2 paczki dobrych fajek. Ja już je spisałem na straty, bo raczej sklep mi nie przyjmie na zwrot ze śladami używania. Możesz polecić jakieś pewne zębatki 18:1 lub 16:1, które na pewno będą ciche i w miarę wytrzymałe? I oczywiście do dostania w polskich sklepach :D. Pozdrawiam
  4. Witam. Chciałem zapytać czy ktoś miał do czynienia z zębatkami jak w temacie. Sam zakupiłem komplet o przełożeniu 18:1, bo wyglądały z wierzchu bardzo podobnie jak SHS i spodziewałem się po prostu rebranda. Shsy posiadam w jednej replice i poza delikatnym świstem sprawują się bardzo przyzwoicie. Natomiast z tymi od Tornado mam spory problem. Jak tego nie spodkładkuje to dość mocno hałasują. Bez obciążenia w gb poruszane śrubokrętem działają bez żadnych oporów w każdym kierunku, jednak pod obciążeniem sprężyny dosyć głośno wyją. Po wielu próbach różnych kombinacji z podkładkami poddałem się i wsadziłem stockowe i problem znika (też nie są najcichsze ale już akceptowalne). Ogólnie po zrobieniu paruset cykli nie widać żeby gdzieś były jakieś obtatre - standardowo ostatni ząb tłokowej, jakieś tam obtarcie czarnej powłoki na silnikowej bo robi sporo więcej obrotów. Ktoś ma jakieś podobne doświadczenia? Możliwe, że po prostu "ten typ tak ma"? Może coś źle robię, tłok dopasowany do prowadnic, aoe się zgadza, silnik wyregulowany. To nie pierwsza ani nawet nie dziesiąta replika, którą "robię", ale każdy może mieć gorszy dzień. Konfiguracja: tłok modify quantum, gb dytac z łożyskami kulkowymi 8mm (dosyć ciasny, trzeba się pomęczyć z podkładkami bo nie ma dużego pola manewru), silnik G&P m140, zębatka silnika guarder, mosfet od Peruna, sprężyna shs 120. Dodam, że jedna oś zębatki tłokowej już po wyjęciu z pudełka wymagała poprawki bo nie pasowała do łożyska. Po opróżnieniu maga czuć wyraźne ciepło na chwycie pistoletowym, ale silnik dolega do ścianek od wewnątrz więc coś tam zawsze będzie cieplej. Małe baterie wyraźnie nagrzewa, z dużymi nie ma problemów, kabelki zimne. Już nie bardzo mam pomysł, jedyne co mi jeszcze świta, że może się te zębatki ze smarem nie lubią :D. Za wszelkie opinie bądź porady będę wdzięczny. Pozdrawiam
  5. Na szczęście jest ta kasta jaśnie oświeconych, która może rozwinąć rąbka swojej brody mądrości i wskazać im czy kulki z repliki lecą źle czy dobrze :D Na szczęście już wiem kto jest pierwszym kandydatem do tego stowarzyszenia :D. Tutaj Polecam sprawdzić definicję porównania. Czyli testy złe, opinia forumowa dobra :D W testach, które ja czytałem były podane konkretne setupy replik i każda lufa była testowana w tej samej replice na różnych odległościach. Sam nawet jakieś prowizoryczne testy robiłem. Ale w polu to zawsze jest cicho jak makiem zasiał i ręka się nie trzęsie. Tutaj pije do tej skuteczności szturmiaka z lufą EDGI czy PDI względem normalnej porządnej lufy (powiedzmy niedoceniona systema mi tu przychodzi do głowy), w momencie zmiennych warunków atmosferycznych, strzelania z chińskiej optyki, po przebiegnięciu x km w krzakach itd. itp. Żebyśmy się źle nie zrozumieli: - poskładanie repliki ma owszem zasadnicze znaczenie, tak jak używanie właściwej wagi amunicji, - lufy PDI, EDGI są lepsze od promyka, ten lepszy od systemy itp. to nie ulega wątpliwości, ale jeżeli budżet na lufę jest ograniczony to w mojej opini nawet promyk jest już trochę przerostem formy, - taka jest moja opinia, Twoja jest inna i ja to szanuje. Proszę tylko szanować innych i ich wiedzę i doświadczenie w airsofcie bo często nie jest mała, i jednak spory procent ludzi wie jak brzmi i strzela dobrze poskładana replika. Pozdrawiam
  6. Gdzie jest to porównanie? Przecież napisałem, że jak kogoś stać, to proszę bardzo :D Różnica nie jest taka spora jak wykazał niejeden test, nawet na tym portalu. Pytanie czy warta tych, nawet kilkuset złotych, w przypadku długich rurek. Cena o niczym nie świadczy i nie jest żadnym argumentem. Czy jest sens każdy musi sam zadecydować zaglądając do swojego portfela. Pytanie było o stosunek cena/jakość gdzie w mojej opinii PDI przegrywa z promykiem. Budując replikę "na bogato" zakupiłem PDI, ale poza świadomością, że mam pro uber drogą lufę, myślę, że niewiele to zmieni w kwestii realnej skuteczności prowadzenia ognia (zwłaszcza ciągłego) w odległościach "szturmowych", względem promyka czy, akurat w tym konkretnym przypadku, bardzo dobrej stockowej lufy 6.01 jaką posiadałem w tej replice. Ale tutaj skupiamy się na lufie. Swoim postem chciałem tylko wskazać na brak zastrzeżeń z mojej strony do nowych wypustów Laylaxa, bo kilkukrotnie spotkałem się w środowisku z zarzutami, że nowy promyk beznadziejny, niepopartymi żadnym rzetelnym testem, czy nawet opinią posiadacza. Oczywiście moje zdanie jest poparte tylko kilkoma egzemplarzami więc głowy na pniu nie położę, że wszystkie lufy są cacy :D Pozdrawiam
  7. Stellbulla nie posiadałem więc w jego kwestii się nie wypowiem. Promyki posiadam dwa. Jeden wieloletni ze "starej" serii 363 mm. Sprawdza się wyśmienicie. Drugi kupiony w grudniu zeszłego roku więc teoretycznie z "nowej". Sprawdza się jeszcze lepiej. Ale to może być kwestia długości (550mm) i nieco większej mocy repliki. Wizualnie wyglądają niemal tak samo. Jak się popatrzy w stronę światła to "lustro" ale nie takie jak w mosiężnych lufach. Natomiast jak się popatrzy do lufy pod kątem to taka raczej wizualnie chropowata faktura. Mam też PDI 6,01 i jest niewiele jaśniejsze w środku :D. Ogólnie albo mimo kupowania lufy w felernym momencie dostałem jakimś cudem tą "lepiej" wykonaną, albo doniesienia o słabszej jakości promyków są nieprawdziwe. Z rozmowy z ludźmi, którzy posiadają, a nie słyszeli/widzieli w internecie, różnicy w jakości nie ma. Niektórzy twierdzą, że rzeczywiście są nieco ciemniejsze w środku, ja tego nie stwierdziłem. Znajomi używają w DMR i sobie chwalą (sztuki kupione już w tym roku). Być może wszyscy trafiliśmy na te "lepsze" a ktoś trafił na jakąś gorszą partię, ale osobiście twierdzę, że może komuś rzeczywiście się trafiła gorsza sztuka i sprawa się sztucznie nadmuchała. Cena/jakość brałbym promyka, jeżeli budżet ograniczony to zaryzykowałbym steellbulla. Pdi wg. mojej oceny nie warte tych pieniędzy, przynajmniej do szturmiaka. Na pewno nieco lepszy i daje spory przyrost fps, ale różnica skupienia ledwo zauważalna. W replice snajperskiej być może to robi różnicę ale nie posiadam żadnej takiej repliki. Z ciekawostek: czy to w promyku czy PDI 6.01 nigdy nie uświadczyłem zacinki kulki. Nawet waląc full auto 25 k/s. Kulki g&g, guarder, specna, przez 363 przeszło jeszcze troszkę rocketsów platinium ale to może z 1000 sztuk. Dlatego jak kogoś stać może ze spokojem zamontować PDI do szturmiaka, oczywiście pamiętając o przynajmniej przeciętnej jakości kulkach. Pozdrawiam
  8. Montowałem do EA/DYTAC i siedzi bez żadnych kombinowań. Ale nie wiem czy gb w EA wygląda tak samo jak EA/DYTAC.
  9. No to dokładnie tak jak u mnie i podobnie jak w specnie. Wbrew pozorom to działa. W specnie zamykanie było strasznie irytujące i problematyczne. Ale jak będzie z trwałością w tym przypadku to ciężko ocenić.
  10. Regulacja silnika jak w każdym innym aegu. Ogólnie patent podobny do tego co widziałem w hk416 od szpetnej arms, tylko w SA jest jeszcze schowek na baterie i przy chowaniu tego silnika i kabli leci dużo przekleństw :icon_biggrin: . W tym dytacu działa to dosyć sprawnie, raczej nie wygląda jak by się miało rozpaść. Na pewno wolę takie coś niż stopka przykręcana wkrętami do plastiku czy znalu :icon_biggrin:. Nie wiem też jak się ma jakość wykonania tego konkretnego chwytu do wyrobów BA z taiwana, bo do wyrobów tej firmy mam bardzo duży dystans (choć raz montowałem zębatki BA i o dziwo ładnie to wyglądało i działa). Jak chcesz to mogę jakieś zdjęcie wysłać. Pozdrawiam Edit. Pomyliłem Big dragona z Battle Axe, ale to chyba jeden piernik :D
  11. Zaryzykowałem i zakupiłem tego Dytaca/EA w wersji URX 12,5 cala. Pierwsze wrażenie robi charakterystyczna faktura korpusu i frontu, trochę przypominająca tą z patelni ceramicznej :icon_biggrin: Chwilę się do tego trzeba przyzwyczaić, ale końcowe wrażenie malowania jest bardzo pozytywne. Nic się nie świeci, nie błyszczy. Jak się powłoka sprawdzi w dłuższym użytkowaniu to czas pokaże. Na tą chwilę po jednej strzelance (sporo przeciskania się przez krzaki) i zabawie nową zabawką w ogrodzie widać jakiś delikatny ślad używania tylko na wystających częściach (przycisk bolt catch, atrapa dobijaka, selektor), ale to wszystko ruchome części i nie wiem czy zostały pokryte powłoką ceracote. Front po dwóch tygodniach jak nowy, ślady po gałęziach zniknęły po przetarciu wilgotną szmatką. Trochę przypomina to szorstki lakier jak na terenowych samochodach. Jedyne luzy w replice to: standardowo kolba (ale bardzo subtelny), przycisk bolt catcha (niestety nie działający swoją drogą), osłona spustu. Reszta to monolit. Żadnego luzu na body, lufie czy froncie. Dołączony Hexmag na licencji pewnie siedzi w replice, jednak dla pewności dobrze go "dobić" od spodu bo przy szybkim wkładaniu może nie załapać. Wykonany z przyjemnego w dotyku, matowego tworzywa. Bardzo sprawnie podaje kulki i ogólnie wygląda bardzo dobrze. Sprawdzałem jeszcze magazynki Boyi, GFC, CAA i hexmagi castellana. Te ostatnie siedzą dobrze ale czasem trzeba mocniej wbić. Reszta z lekkim luzem ale podają i działają dobrze poza CAA, które w ogóle się nie mieści w gnieździe. Ale w innych replikach też je trzeba wciskać albo się nie mieszczą. Dołączone elementy: chwyt pionowy, panele i przyrządy celownicze są bardzo dobrze wykonane. Ktoś się może przyczepić czemu przyrządy z tworzywa, ale wg mnie to zaleta, bo po prostu niewiele ważą, a i tak 90% użytkowników będzie używać kolimatora. Zewnętrznie jedyne do czego się osobiście mogę przyczepić to klapka wyrzutnika łusek z tworzywa (no mogła być ładniej wykonana) i to że widać ślady po jakimś narzędziu do montażu lufy zewnętrznej (ale dobrze trzeba się przyjrzeć w otwory we froncie). Niestety oś nie jest idealna, ale nie ma tragedii. Wrażenia z działania. W sklepie, w którym dokonałem zakupu była możliwość darmowej wymiany sprężyny na mocniejszą. Po rozmowie z pracownikiem sklepu i informacji, że montują tam sprężynę SHS m110 zdecydowałem się na tą opcję. Po wyjęciu z pudełka, wynik na chrono to 407-409 fps, czyli bardzo stabilny i całkiem niezły wynik. Fabryczna gumka hop-up, wykonana prawdopodobnie ze zwykłej gumy, działała, ale nie wzbudzała zbytnio zaufania, czarna systema nieco poprawiła powtarzalność podkręcenia kulki. Bardzo fajna komora hopa z pokrętłem jak w g36. Nie ma potrzeby robienia teflonfixa. Rzekomo hi-torque silnik, jest w rzeczywistości może odrobinę mocniejszy od zwykłego z chińskich replik. Ogólna kultura pracy przyzwoita, brak wycia zębatek, ok 15k/s na małym lipo 11.1 1000mAh 20-40C, przyzwoita reakcja na spust. Na pewno lepiej niż chińczyki czy Szpetna arms, ale nieco gorzej niż np. WE prosto z pudełka. Na pierwszą strzelankę udałem się tylko ze zmienioną gumką. W gęstym lesie umiarkowanie długie m4 sprawiło się bardzo dobrze. Fabryczna lufa (rzekomo 6.01) nie pozostawia wiele do życzenia, przy tak niskich fps skupienie i zasięg bardzo dobre. Z całym szacunkiem do Cymy, JG i podobnych ale ten Dytac zjada chińczyki na śniadanie. Nie wiem czy ten model tak się udał, ale przypuszczam, że dopiero promyk będzie lepszą lufą niż stokowa. Wsadziłem PDI 6.01 420mm, bo mam, i różnica nie jest jakaś kolosalna. Oczywiście na PDI przyrost 20 fps. Niestety na razie nie rozbierałem gb, bo i nie ma za bardzo potrzeby, choć pewnie zbyt długo nie wytrzymam :icon_biggrin:. Ktoś pisał, że ta replika to EA z powłoką, jednak na GB jest wyryte DYTAC, więc nie wiem ile w tym prawdy. Z ciekawostek: do silnika jest bez narzędziowy dostęp, całkiem przydatna sprawa. Ogólnie, na tą chwilę, jestem bardzo zadowolony. Chętnie odpowiem na wszelkie pytania. Pozdrawiam
  12. Ciapciak

    E&L seria M4

    Polecam obejrzeć film, który zalinkował thewoytz. Co prawda oglądałem bez dźwięku więc nie wiem czy opis do obrazu jest adekwatny ale wyraźnie jest pokazane, że odpowiednie pocienienie materiału zmniejszyło ponad dwukrotnie naprężenia miejscowe Misesa. (proszę pamiętać, że kruche pękanie materiału zaczyna się w punkcie! czyli grubość materiału ma tu drugorzędne znaczenie). Co do obróbki, oczywiście, że odlew trzeba obrobić, nikt nie napisał, że jest inaczej (przynajmniej nie widzę). Natomiast właściwości odlewu a elementu z obróbki hutniczej (blachy, profili etc.) są zupełnie inne. Szkielet obrabiany CNC będzie pozbawiony wad odlewniczych, naprężeń wewnętrznych materiału spowodowanych gradientem przy studzeniu odlewu itp. Będzie dodatkowo wzmocniony przez proces walcowania półfabrykatu (przykładowo blachy), przez rozbicie struktury krystalicznej. Pytanie jak to w chinach jest z wykonaniem, np. czy jest przy obróbce odpowiednie chłodzenie, narzędzia, itp. Duże znaczenie na wytrzymałość elementu ma nawet czy był wycięty równolegle czy prostopadle do kierunku walcowania wyrobu hutniczego! ze względu na anizotropię materiałów krystalicznych. Ciekawe czy zacznie ktoś robić elementy kute do asg :D Pozdrawiam Ps. może warto wydzielić tą dyskusję o otworach do innego tematu, żeby nie śmiecić w temacie o M4 EL. :D
  13. Ciapciak

    E&L seria M4

    Co do inżynierów, projektowania itp.: Nawet jeżeli inżynier nie przewidzi czym i jak będzie obrabiany element (a z doświadczenia konstruktora wiem, że o takich rzeczach się myśli w pierwszej kolejności, a nawet jak inżynier coś skopie to przyjdzie do niego ktoś z produkcji i mu wytłumaczy że tak się nie da, napominając o tym że utytułowany siedzi tylko przy komputerze i pije kawę :icon_biggrin: ) to jest jeszcze technolog i dział jakości. Co do zaokrągleń i naprężeń w newralgicznych miejscach. Otóż nie działa to tak jak napisał thor_ choć wydawałoby się to logiczne. Otóż naprężenie miejscowe "po studencku" rozbija się na jak największą powierzchnię, tworząc otwór, przez co krzywizna łuku jest równa 3/4 obwodu koła a nie 1/4. Dzięki temu naprężenie miejscowe jest trzykrotnie mniejsze w newralgicznym punkcie. Domniemywam, że taki właśnie jest zamysł otworów na poprzednich zdjęciach. Podkreślam "domniemywam", bo efekt końcowy może być różny i nawet analiza MES nie wszystko jest w stanie ukazać. Z doświadczenia też wiem, że to co wizualnie wydaje się bez sensu, jak np. w przypadku tych "otworów" może mieć odzwierciedlenie w przeprowadzonych obliczeniach i symulacjach. Przykładowo element największe skupienie naprężeń może mieć w zupełnie innym miejscu niż jakieś pocienienie materiału czy na pierwszy rzut oka wskazane miejsce zniszczenia. Oczywiście mogę się mylić w przypadku wykonywania chińskich czy tajwańskich gearboxów do wypluwania kompozytowych kulek dlatego przy niczym się nie upieram. :icon_biggrin: Mam nadzieje, że w miarę zrozumiale napisałem wywód. Przepraszam za offtop. Pozdrawiam
  14. Ciapciak

    E&L seria M4

    Robią to producenci żeby gb pękały a ludzie kupowali nowe. :D A inżynierowie mes i mechanicy zajmujący się koncentracją naprężeń wytypowali właśnie to miejsce jako najlepsze na wejście narzędzia mając do wyboru całe okno na cylinder. :D Przepraszam, musiałem :D Pozdrawiam
  15. Dziękuję za odpowiedź. Co do cymy, jg (ge), pj i innych z niebieską dupka to znam i pochwalam ale oczekuję nieco więcej. Ten g&p m140 mnie zainspirował. Cierpi na jakieś typowe przypadłości? Dokupywać od razu porządną zębatkę jak w elemencie czy kupować, zakładać, regulować, cieszyć się koparką. :D ?
  16. Witam. Poszukuję jakiś fajny silnik typu długiego do m4 (max 480fps, standardowe zębatki). Strzelane będzie głównie krótkimi seriami/semi. Zależy mi na dobrej reakcji na spust, rof w okolicach 20k/s wystarczy, co powinien dać każdy silnik hi-torqe.Najchętniej zakupiłbym elementa ut i wymienił zębatkę bo była z ryżu, ale nie widzę już nigdzie do zakupienia. Widzę za to że jest shs hi-torque, tornado f2 hi-torque i guarder itu. Który z nich będzie najlepszym wyborem? A może coś innego? Budżet może być nieco wyższy jeżeli będzie rzeczywiście coś wartego uwagi.
  17. Używał ktoś już dłuższy czas tych emek od ea/dytac? Poszukuję jakiejś ciekawej, dobrze wykonanej i poręcznej repliki. Podoba mi się ten dytac/ea, więc chciałem zapytać jak to wygląda w środku. Przede wszystkim czy gb jest w stanie wytrzymać m130 i rof 20k/s. Jak wygląda komora hopa (wnioskuję po ostatnim wpisie że to już nie jest KA), oś repliki, silnik. Ewentualnie czy ktoś poleciłby coś innego z szybką wymianą sprężyny, nie specne, co będzie działać przy ok 440fps (milsimowe limity), cieszyć oko i nie denerwować. Nie musi być m4, ale ak raczej odpada. Myślałem jeszcze o vfc vr16 saber albo najlepiej avalon ale cena już trochę przeraża.
  18. Test Zephyrów poszedł bardzo pomyślnie. Dopiero będąc oszpejonym i skacząc po wąwozach widać jak bardzo pomaga w hasaniu jak sarenka lekki i zgrabny but, który leży na nodze a nie na odwrót. Komfort temperaturowy idealny od porannego przymrozku do około 10 stopni w południe. W lecie gore może dać się we znaki ale może dobra skarpeta z coolmaxem da rade. Na swojej platfusiastej stopie przez chwilę musiałem pokombinować ze sznurowadłami, żeby wszędzie but dobrze dolegał i nie uciskał, ale jest to w tym bucie możliwe, w przeciwieństwie do poprzednich gdzie jak bym nie zaciskał to na dole buta się w końcu zaciśnie bardziej a u góry rozluźni. Pytanie jeszcze do posiadaczy: czym to konserwować żeby posłużyło jak najdłużej i zachowało właściwości? Nie chce kupować, niesprawdzonych preparatów, które uszczelnią buta jak gumowca.
  19. Zakupiłem już zephyry z gore w kolorze szałwiowym. Buty rzeczywiście całkiem wygodne po wyjęciu z pudełka. W terenie sprawdzę w weekend i dam znać jak się sprawują na mojej dosyć wybrednej stopie.
  20. Przepraszam za post pod postem. Z6S nie ma TF w nazwie. Wie ktoś czym się różni ten model z popularnego sklepu sportowego na D od tych ze sklepów taktycznych, poza 150 zł niższą ceną?
  21. Miałem dziś okazję zmierzyć dziś z6s ale w wersji bez "ts". Czym się różni wersja cywilna od task force? Ogólnie buty fajne, dosyć wygodne ale chyba przerost formy nad treścią dla moich zastosowań. Raczej zdecyduję się na zephyry gtx w zielonym kolorze.
  22. Teraz zadałeś mi dylemat. Już miałem brać zephyry gtx, ale zacząłem się zastanawiać nad z6s gtx jako uniwersalne całoroczne, a jak się zrobi gorąco to zakupić zephyry bez gore na lato.
  23. Dzięki za odpowiedź. Jeszcze zapytam w czym lepsze Z6S od Zephyrków?
  24. Dzięki za odpowiedź. To mam kilka pytań co do Lowa Zephyr. Czy kolor coś zmienia? Np desert ma bardziej miękką podeszwę? Zephyr GTX to rozumiem jest z Gore-tex em? Jak z ewentualną ochroną przed przemakaniem? Wiadomo w granicach rozsądku? Jak wygląda konserwacja takiego buta? Rozmiarówka w miarę pokrywa się z tabelką? Przepraszam, że tyle pytań. Dosyć fajnie te butki wyglądają.
  25. Witam, W temacie dobrego obuwia jestem totalnym laikiem, dlatego uprzejmie proszę o pomoc. Potrzebuję butów głównie na strzelanki leśne, sporadycznie pomieszczenia/bunkry. Czasem milsim - cały dzień w butach. Jakby się nadały na okazjonalny wypad w góry też byłoby fajnie. Buty raczej na lato/jesień/wiosna. W zimę albo nie ma strzelania, albo mam śniegowce Salomona na tęgi mróz i śnieg. Raczej mam stopę z tendencją do pocenia się niż marznięcia więc oddychalność mile widziana. Stopę mam szczupłą i raczej płaską, spory paluch. Mile widziana względna nieprzemakalność, nie chodzę po kolana w rzece ale zwykły deszczyk/kałuża nie powinny sprawiać problemu. Do tej pory próbowałem http://armyworld.pl/...II-Gatunek.html , ale byłem zmuszony zwrócić. Zamówiłem rozmiar 42 (wkładka 270), niby długość wkładki ok, ale czułem lekki ucisk na paznokieć palucha i lekkie ściśnięcie wszystkich palców z boków. Nie ryzykowałem, że się nie rozchodzą. Rozmiar większy jest już tylko I gatunek, którego nie chcę ryzykować i czekać na dostawę bardzo długo. Myślałem jeszcze o http://armyworld.pl/...-WYPRZEDAZ.html ale teraz mam mętlik i nie wiem, który rozmiar próbować. (Zwykłe buty, np adidas terrex mam w rozmiarze 43 i 1/3, mierzenie stopy wykazało nieco poniżej 270mm.) Bardzo proszę o jakieś porady, sugestie czego szukać. Cena raczej do 600 zł, ale jeżeli będzie coś co długo posłuży i będę zadowolony, nawet za dużo większą kwotę to budżet jest elastyczny (w przeciwieństwie do stopy :icon_biggrin:). Pozdrawiam
×
×
  • Create New...