Jump to content
Search In
  • More options...
Find results that contain...
Find results in...

szalony jack pirat

Weteran
  • Posts

    1,002
  • Joined

  • Last visited

Everything posted by szalony jack pirat

  1. Dziękuje wszystkim za zabawę. Nauczeni poprzednimi zlotami w Tomaszowie, w tym roku, my (tzn. moja ekipa) wystarała się o "fukcję" maksymalnie niezależną od dowództwa. Z doświadczenia wynika, że na zlocie ten się dobrze bawi, kto sam sobie te zabawe zorganizuje, tj. znajdzie cel, przeciwnika, oddział, albo dwa do pomocy i na pole. Ja osobiście jestem bardzo zadowolony, wziąłem udział w 3 dobrych większych szturmach, liczba fragów oscyluje wokół kilkunastu, nie jest źle. Natomiast zabawa zaczęła się, kiedy udało nam uwolnić się od dowództwa i jego dość absurdalnych i psujących zabawę rozkazów (i przede wszystkim męczących., bo rozkaz pt "idźcie na drugą stronę lotniska, a tam dowiedzcie się, że amcie wrócić" to jest po prostu tomaszowska tradycja). Na szczęście w przykazie mieliśmy tylko zorganizować 4 demonstracje i potem już fajrant (zwłaszcza, że nasz anioł stróż z dowództwa gdzieś zaginął) :-) Także "Won ze lasa", "Twoja stara pierze w rzece", "Nie i ch..j" było nawet zabawne (przez pierwszą godzinę), a potem też było fajnie, bośmy pobiegali, posskradali się i nawet zdobyli jakiś hangar :)
  2. Używane TM. Można dostać za 500-600 zeta.
  3. Oglądałem do P90. Moim zdaniem jest żałosne. Oczywiście posiada wszystkie zalety P90, ale to nie jest zasługa CA. Co CA dołozyło od siebie to badziewne wykonanie, żenująca kultura pracy i wysoka cena. Niczym nie różni się (na plus) od GFC.
  4. To teraz ja. 1) Wygląd Przód faktycznie fajny. Full metal, fajne oznaczenia, niezła farba. Niedoróbki małe, de facto niezauważalne. Tworzywo body - (tu nie zgodzę się zpidżefjatem) jest zauważalnie gorsze niż TM. Jest delikatniejsze, lżejsze jakby, trudno to opisać, ale sprawia wrażenie tańszego. Ogólnei niezłe wrażenie psują niestety szwy i nadlewy na łączeniu połowek. Magazynek poprawny, ale też nieco brzydszy od TM (szwy). Selektor ognia lata trochę luźniej niż w TM. Ogólnie wszystko jest trochę mniej idealnie dopasowane zatrzask maga, stopka, spust, wszystko chodzi mniej gładko i lekko lata. Czyli TM to to nie jest. 2) GB Nic do dodania, Zobaczymy ile wytrzyma. U mnie kultura znośna, jak kiepski AEG I klasy, albo fobry II klasy. Coś jak G36C JG. Będę kombinował z łożyskami kulkowymi 7mm i podkłądkami, może da rade poprawić. Oczywiście daleko mu do P90 TM. Ale nie jest potwornie. 3) Osiągi Na LiPo 11.1V przywoity ROF ok 20k/s. NA stockowym aku raczej bieda, zwłaszcza jak przymrozkiem łupnie. wymierzyłem 390-400fps, średnio 395fps, niestety rozrzut fps raczej chiński. P90 TM ma +/- 1. Zasięg - jak to zasięg. Niestety nie moge dokładnie sprawdzić, bo to co dostałem ma kiepską lufę/gumkę HU, dodatkowo pokrętło samo się rozregulowuje. Celność bardzo słaba, typowo chińska. Komora z tego paskudnego plastiku koloru męskiego nasienia. Nie można czarnego używać? Lufa do zmiany. 4) Wymiennośc modułów. Przód TM pasuje do GFC, GFC nie pasuje do TM. Magi pasują w obu kierunkach. Magi GFC lekko latają, wchodzą przez to trochę lżej. Nie pasują komory, nie wiem czemu, z oględzin nic nie wynika. 5) Podsumowanie. P90 jest genialne samo w sobie i w wykonaniu GFC też się sprawdzi. Osobliwie po wymianie lufy, z 400 w stocku podoła. Od TM jest prawie dwa razy tańsze, zaletą są te łożyska i ogóleni chińskie zamienniki (przerywacz). Daje to pole do popisu i mozna się teraz bawić bez strachu, że coś rozwalimy i nie dostaniemy zamiennika. Jako pierwsza replika, albo druga do CQB lub boczna - może być. Za sukces kopii należy uznac to, że gdyby mi kazali powiedzieć co jest lepsze - nowe GFC za 500 zeta, czy używka TM w tej samej cenie, to miałbym problem z odpowiedzią.
  5. :| A czemu głośnikowe? Metr silikonowego super kabla kosztuje 5 zeta. Po za tym po co to? Stockowe okablowanie, nawet w cienkich wersjach wytrzymuje naprawde sporo. A łączyć np grubych kabli z GB z cienkimi z kolby nie warto IMHO, bo to tylko gorzej. Zamiast tego lepiej zredukowac liczbę konektorków, bezpieczników, oprawek i dać kable jednolite, z konektorkiem na końcu. Ogólnie moim zdaniem przerost formy nad treścią. Jeśli w AEG'u z SP170, 12V 2400 RC i Systema Magnum od 3 lat działa stockowe okablowanie, bez MOSFET'a (kolejny bajer), to po co kombinować? Tym bardziej jeśli to zwykła szturmówka.
  6. :D To nie jest tajemnica, to jest wiedza branżowa, o której nie mówi się głośno, bo to przeszkadza w negocjacjach, ogólnie tworzy niezdrowy klimat. Ja uważam, że na papierowe pismo klimatu nie będzie, jeśli go nie ma dotychczas. Przecież trend papier-net jest dokładnie odwrotny. Do tego z: 1) WMASG skupia (skupiał) wiekszośc hobbystów 2) zakupy robi się internetowo 3) jest to hobby dla młodszych i zamożniejszych wynika, że odbiorca jest nastawiony na Internet. @Tytus. No faktycznie jest w tym sens. Z tym, że 7-8k to wynagrodzenie brutto dla jednej osoby-biznesmana/managera. Jest w tym jeden trik - naprawde sprzedawalną wiedzę mają sklepy i niektórzy maniacy-grzebacze. Z doświadczenia wiem, że przy założeniu czysto komercyjnym autor za dobry tekst (np. recenzję porównawczą 3 SCARów) musiałby dostać z 1k, żeby to się opłacało osobie o jako takich alternatywnych możliwościach zarobku. No i musi umieć pisac po polsku ;) Tego typu wiedza generowana jest też na forum przez kolektyw. To z jednej strony konkurencja, ale z drugiej - źródło informacji. Nie wiem ile jest takich osób w PL, ale WMASg stale szuka redaktórów, newsmanów itd i jest z tym ogólnie bieda. Sklepy natomiast przeżywają wieczny niedostatek serwisantów. Ciekawym przypadkiem jest Gunfire, znaleziono tam sposób na przeniesienie biznesu o dwa poziomy wyżej. Chciałbym kiedyś obejrzeć jak to mają zorganizowane :)
  7. @Jerzy. Zaraz przeczytam, ale napiszę: a widziałeś projekt MED i model airsoftowej balistyki na forum ArnieAirsoft? Tam się od lat temat rozwija i kłocą się na bardzo naukowym poziomie ;)
  8. Wiecie, jest mnóstwo rzeczy, które można by zrobić. Np. ja wymyśliłem taki system nawiewu na gogle, żeby nie parowały.
  9. ;) No wiem. Ćwiczę. Ale ja prosty jestem człowiek - wciskam guzik i wio.
  10. @Tytus. Tzn. tak: 1) To co napisałem to moja intuicja, bo nie znam liczb oczywiście, ale: 2) rozmawiałem z ludźmi, którym proponowano reklamę i mniej więcej wiem co i za ile 3) znam polskie sklepy (osobiście właścicieli) i wiem ile mogą wydać, ile zarabiają itp. 4) wiem też jak wygląda sprawa reklam w polskiej sieci airsoftowej, więc mam porównania dla największej konkurencji do budżetu reklamowego takiego pisma. Z grubsza policzyłem sobie i wyszło mi, że na reklamę w takim piśmie będzie mało chętnych. Poza tym będzie ona umiarkowanie atrakcyjna. Bo atrakcyjnośc reklamy zależy od tego do ilu potencjalnych klientów takie pismo dotrze. Po przeliczeniu kosztu na osobę, cyferka wychodząca jest po prostu zbyt duża, zwłaszcza jeśli tę sama kase można wydać inaczej. Żeby pismo zaś dotarło do wielu klientów (nas), to musi być o tyle lepsze od artykułów w sieci o ile jest droższe. A niestety przygotowanie tak dobrych artykułów wymaga naprawdę dużo czasu i wiedzy. Takie artykuły (jakich nie ma w sieci i na forach) przyciągnęłyby czytelników. Na koniec - gdybym miał z gruszki powiedzieć ile egzemplarzy pisma się sprzeda (nie ile np. zostanie za darmo dodane do większych zakupów, tylko kupione za żywa gotówkę), to powiedziałbym, że może z tysiąc? Potem pojawi się w sieci skan PDF i zamiecione. Marketingowo to też jest wąski margines, bo 1) ścisłego core'u (ok 2tys maniaków) to nie interesuje, bo poziom jest raczej dla najwyżej średnio zaawansowanych, 2) reszty to może nie interesuje, bo to samo można znaleźć w sieci bez ruszania się z domu 3) początkujących nie, bo nie ma tam tego co interesuje początkujących, czyli podstaw 4) do kosztu trzeba doliczyć koszt wysyłki, robi się 20 zeta. Chyba bardziej opłacalny byłby np. poradnik "jak zacząć", z reklamami sklepów i dodawany "za darmo" do każdej repliki. I wznawiany co rok, uaktualniony. To taki pomysł, czegoś co moim zdaniem jest potrzebne.
  11. @Blaszko. To fajnie. Ma w domu 4 fronty róznych firm ;) Mam też ze trzy komory HU i kilka gumek. Chciałbym tez sprawdzic lufy Prometheus 509 i DF 590. Czekam aż dojdą do Speców lufy PDi to zobaczymy tez 590 6.01. Z tego co wiem (głownie od ASGShopu) SR to jedyna replika, na której można bez zaklęć i czarów wyciągnąc stabilne i bezpieczne 600fps. I o tyle by mi chodziło. DOtychczas bawiłem się tylko CA i było ... no kiepskie, albo raczej - nie udało mi się wyciągnąc więcej niż 550fps. Mimo MS170 i bore-upa. Testy trzeba robić na 80m, bo ostatnio testowane GFC M4 za 700 zeta miało w stocku 67m zasięgu ;) Z mojego P90 można spokojnie pierwszą serią 5 kulek trafić wklęczącą sylwetkę z 65m. Także 70m to za mało.
  12. Realizm może i na oko większy, ale nikt nie piszę o tym, że nawet przy 500fps kulka nie zachowuje się wcale realistycznie. I że niestety 6mm nie ma nawet w przybliżeniu przyzwoitej celności. Tak na oko to przelicznik jest 1:3, czyli trzeba wystrzelić conajmniej 3 kulki ASG, żeby uzyskać statystyczny efekt. Więc magazynek realistyczny powinien mieć w ASG 60-90 kulek, a nie 20-30. Oczywiście zabawa dalej jest fajna.
  13. Mnie się to zupełnie nie wydaje dziwne. Dziwne wydawało mi się, że mieli kasę/czas na pierwszy numer. Ze zgrubnych wyliczeń wynika, ze taki eprzedwsięwzięcie jest kompletnie nierentowne (tzn. daje się je robić, jeśli ludzie robią za free), a na takie jest po prostu zbyt absorbujące. Obojętnie jak ktoś lubi airsoft, to nie poświęci tyle czasu (w tym momencie hobby), jak ma na głowie ratę kredytu i żonę marudzącą o nową kuchnię. WMASG działa tylko i wyłącznie dlatego, że ma groszowe (w przeliczeniu na czytelnika) koszty oraz jest przykładem collaborative authoring ;) W przypadku pisma to oczywiście odpada. Dlatego też dzięki WWW mamy na świecie inicjatywy, które wcześniej były niewykonalne. Z ciekawości chciałbym zobaczyć jak wyglądał business plan.
  14. @Lambert. Jakie kulki i ile fps masz na 0.20? Moje P90 (sp110, 365fps, precka Promyka) z 65m pierwszą serią 5-8 kulkową trafia w klęczącą sylwetkę. GFC M4 ma 67m zasięgu siejnego (naciskasz spust i trzymasz aż ten z drugiej strony zacznie wrzeszczec i podskakiwać). Także 70m to trochę biednie. Wg mnie tak z 80m musiałoby być, a najlepiej 90m :)
  15. NIe no, żeby za 2tys iśc do więzienia na więcej niż miesiąc, to trzeba mieć pensje na poziomie minimum. Średnia w PL to jednak obecnie ponad 3tys. Poza tym odsiadka w więziemiu, piętno społeczne, "karany" w papierach ... to jest wyrok na kilka nastenych lat (nie pamiętam po ilu takie coś idzie w zatarcie, ale chyba nie mniej niż 5-10 lat). To jest absurdalne zachowanie ...
  16. Ostatnio brałem znowu dwa AEG'i i wszystko ok. Przy okazji - coraz fajniejsze akcesoria P&J. Wziąłem ma próbę dwie prowadnice (zwykła łożyskowana i vortex) i są bardzo fajne, a ponad dwa razy tańsze niż ich funkcjonalne odpowiedniki innych firm. Przydałby się tani bore-up. W ogóle dlaczego nie montuje się ich od razu w stocku? W końcu koszt pewnie ten sam.
  17. Kolimator otwarty: + szersze pole widzenia + przeciętnie niższe ceny + mniejsze rozmiary + często niższa linia celowania - utrudniony montaż osłony na szkło - niższa linia celowania (zależy od gogli) - w deszczu, śniegu - nieużyteczny -- duża szansa na odbicia w szkle (słońce i nasze wesołe pycho), dopiero drogie modele mają to zredukowane Kolimator zamknięty + wytrzymały + odporny w dużym stopniu na deszcz i śnieg (widoczność) + duża gama modeli i montaży + możliwośc łatwego zamontowania osłony szkła + mała szansa na odbicia w szkle - bardziej ograniczone pole widzenia (zwłaszcza "za" obudową, np. po prawej stronie na ukos od Ciebie, jeśli jesteś praworęczny) Jak widać lepiej zamknięty, jest bardziej uniwersalny. Najtańsze rozsądne kolimatory to RD30 Tasco, stoją po jakieś 70-80 złotych. Kupując kolimator (zwłaszcza tańszy) koniecznie trzeba obejrzeć kropkę! Mega jasna i duża kropka jest niedobra - zasłania Ci wroga przy celowaniu! Na rynku są np. kiepskie chiński ekopie Aimpointa, które mają kropę o średnicy ze 2mm. W świetle kolimatora, przy odległości 40m, za tą kropą może nam się schować cały przeciwnik! Nie warto moim zdaniem silić sie na zielony kolor. W dzień to się nie przydaje, w każdym razie ni ebardziej niż czerwony, nocą dużo sie nie strzela, można po prostu włączyć czerwony na małą moc. Ogólnie jest to raczej bajer. Kolejna rzecz - bardziej liczy się jakość szkła i diody oraz dopasowanie montażu, a mniej światło! Po pierwsze doobry kolimator z małą obudową i tak jest "omijany" przez oko przy celowaniu, widzimy po prostu kropkę na celu. Po drugie, czym większe szkło tym większa obudowa (więcej zasłania) a także większa szansa, że nam go roztrzasną. Najlepszym przykładem jest koli na P90, który ma 15mm i dwa stopnie regulacji, a nic nie można mu zarzucić. Następna - kolimator MUSI mieć regulację w pionie i poziomie. Bez tego można go wyregulować co najwyżej podkładając jakieś fąfelki (w pionie), a w poziomie - w ogóle. Zasadniczo giwera powinna jednak strzelać prosto, więc najważniejsze jest w pionie. Regulując HU, reguluje się koli (na konkretny dystans, np. 40m). Trzeba też zwrócić uwagę przy kupnie, czy uda nam się ten koli dokręcić. Zwłaszcza przy otwartych (np. otwarte koli nie dają się zamontować na szynie TM do MP5, trzeba im podcinać obudowę, tak samo ACOG). Dobrze się do koli przyłożyć, czy nie jest za nisko (dolna krawędź gogli nie przeszkadza celować), albo za wysoko (po przytuleniu się do ukochanej, przez koli widzimy jeno nieboskłon). O ile przy zakniętych zawsze możemy zmienić montać, o tyle przy otwartych trzeba pilnować zwłaszcza tej pierwszej rzeczy. Niektóre gogle (np. Bolle x500) są duże. Niektóre bajery typu krzyż, siatka, kółko z kropką to właśnie raczej bajery. Ma to stosunkowo mała liczba modeli. Dodatkową cechą jest typ baterii - lepiej kupić taki, do którego komplet kosztuje 10 złotych, a nie 30. Ogólnie na kolimator na który wyda się 180-250 złotych przy dzisiejszych cenach, nie mamy prawa narzekać i powinien on służyc przez lata.
  18. Zależy od użytkownika, oj zależy. Chińczyki są bardzo fajne, jak się wie co wymienić i jak, umie się samemu go wyregulować, podokręcać itp. Części chińskie też są fajne, ale jak wiadomo co kupić. Np. silniki są często dużo lepsze niż np. CA. Prowadnice ... ostatnio kupiłem dwie chińskie prowadnice, bo dwa razy tańsze, a jaka filozofia może być w bolcu? Tłoków też używam chińskich, bo kilka mi zostało jakoś przy okazji i się okazuje, że działają. Szczytem wszystkiego jest G36C JG. Jak do niej zamontowałem chwyt CA to lans spadł, bo chwyt CA jest brzydszy ... Body JG jest zupełnie jak markowe. A środek można cały zmienić i za 600-700 zeta mamy super AEG'a z "Systema inside". A z "Guarder inside" jeszcze taniej. Stock CA to koło 1050 zeta ... Magi, kolimatory to w ogóle od lat są wszystkie z Chin, tylko niektóre mają na pudełku napis G&P, a inne nie. Ciekawy jestem jak wypadną Cymowe precki. Także wiedza to klucz do działającego i taniego AEG'a.
  19. Dodam, że trafienie pierwszą serią i to taką 5-8 kulkową. Po wzięciu poprawki na ew. wiatr nie ma problemu ze zdjęciem klęczącego przeciwnika. Zdjęcie leżącego wymaga raczej większych umiejętności, a nie lepszej giwery.
  20. Ja się dorwałem do TM :) Fajne to. Z jakiego dealu? to A&K nie zamknęły chińskie władze, po tym jak G&G i VFC naskarżyły do Pekinu?
  21. nastik.pl albo na Hobby Asia. Najlepiej na eBayu kupować. Tanio, szybko i wszystko jest.
  22. Ej, czy Wam też sklep się nie ładuje? http://asgshop.pl
  23. Nie widze sensu w zmianie aku. Na tym z zestawu replika wystrzeliła 3000 kulek zanim się rozładowała.
  24. Tylko Lipo. Nie ma sensu się szarpać i ubrzydzać sobie giwerki. Wchodzi 11.1V 1800 25C. No to jest masakra przecież. To ciągnie moją snajpę z SP150 tak samo jak Sanyo 12V 2400RC.
  25. Nie ma możliwości udowodnienia trafienia w airsofcie i dopóki nie będzie, airsoft nie będzie sportem. To hobby dla grupy przyjaciół.
×
×
  • Create New...