danesz
Użytkownik-
Posts
306 -
Joined
-
Last visited
Everything posted by danesz
-
Dex, ale najwyraźniej dla większości forumowiczy słowa "...miotająca pociski energią gazów powstałych ze spalania ładunku miotającego..." są na tyle nieprecyzyjne że próbują kombinować a to z moździerzami na petardy/aerozol, a to z replikami na spłonki. A keseru - to było szeroko dyskutowane. Kolejne pytanie z tej serii : Skoro Keseru legalne to czemu floberty nie ? A pomysł z tematu fajny.
-
Ciężko się jednocześnie zgodzić / niezgodzić z Dexterem, ponieważ sprawa jest nieco bardziej skomplikowana niż się to przedstawia. Szit znal ( ale to samo dotyczy każdego szitmateriału - i tu wykluczamy prawidłowo do pewnych założeń konstrukcyjnych dobrany materiał ) będzie się na mrozie o niebo gorzej sprawował niż w cieple. Z drugiej strony, ze znalu robi się wiele całkiem popularnych elementów. Wszystko zatem ( tradycyjnie w kontekście jakości wyrobów z Hongu ) rozbija się o trzymanie się norm. Jak widać z wracających co roku jak bumerangi tematów, nawet ten sam model repliki od jednego producenta lecz z różnych serii produkcyjnych potrafi płatać figle w niskich temperaturach. I tu nikt chyba nie wątpi w to że replika stalowa czy np z Al 4xxx wytrzyma więcej niż normatywny ZnAl, ale nie każdego stać na taką replikę, problemy więc będa się zdarzać zawsze. Więc panowie, przywyknijcie do tego, że chińskie tanie zabawki są robione z niejednolitych strukturalnie materiałów znacznie różniących się składem stopu, co nie tylko może, ale wpływa na ich pogorszoną wytrzymałość w niskich temperaturach. Nadmienię tylko że używam boyiowskiego MK-12 i przez cztery zimy nie miałem z nim problemów materiałowych ( nie liczę tutaj odłamanej podstawy muszki , ale to raczej moja niż mrozu wina ). Pozdrawiam.
-
Sama żywica jest dość twarda, a co za tym idzie krucha. Pod wpływem dragań nakrętka będzie się wolno wykruszać. Mówiąc w skrócie: strzępki włókien ( bawełny można użyć w ostateczności, ale będzie ona tylko substytutem ) działają dokadnie tak samo jak druty zbrojenia w żelbetonie.
-
Wyprawa do modelarni - darmowa, Pokazanie modelarzom w czym rzecz - darmowe Uśmiech - darmowy Prośba o pomoc - darmowa. O jakich nakładach mówisz ? :> A jeśli naprawdę jesteś taki biedny to podaj namiary, wyślę Ci niezbędne składniki. Żywicę, utwardzacz , szkło, kevlar i węgiel. Same masy wypełniające, o ile nie są niczym zbrojone mają kiepską odporność udarową. W ostateczności możesz użyć poxipolu wymieszanego z włóknami bawełny. Ale to półśrodek.
-
Żywica epoksydowa z włóknami kewlaru/włókna węglowego/włókna szklanego, a wewnątrz odpowiednia nakrętka. Komponenty do laminatu dostępne w sklepach modelarskich, technicznych lub w modelarniach.
-
Mój eot 551 nie dość że przestał reagować czasem na włączniki to wyczyniał cuda ( łacznie ze zgubieniem zielonego ) Po rozebraniu okazało się, że przewody którymi był lutowany były ponadłamywane. Polutowałem nowe kabelki ( pojedyncze żyły z kabla niskooporowego ) i zaczął banglać całkiem znośnie. Natomiast znajomkowi polutowałem eota na taśmą ( krawatem ) zasilającą napęd cd-rom. Odezwij się na priv jakby co, może coś zaradzimy.
-
Wszystko ok, rozumiem zajechaną gumkę. Ale Ona przepuściła może ze 4 k kulek...
-
Czy istnieje ... Cóż. Żadnych luzów na zębach nie ma, osie też dobrze spasowane, pokrętło skręcone dość mocno - nie wiem gdzie jeszcze moge luzów szukać. Gumka siedzi tam jakaś czarna o ile mnie pamięć nie myli.
-
Witam. Na ostatniej strzelance spotkało mnie coś dziwnego. Mój karabinek strzelający pięknie,nagle zaczął ledwie wypluwac kulki tak, jakby hop up był maxymalnie podkręcony. Starczyło dokonać powtórnej regulacji i było wszystko w porządku. I tu najzabawniejsze. Karabinek rewelacyjnie strzelający w ustawieniach "A" hop-upa, wymaga nagle przeregulowania i powtórnego przystrzelania repliki. Ramię hopka wędruje w ustawienie załóżmy "B" - karabinek znów strzela poprawnie. Po wystrzeleniu mniej więcej 150 kulek historia się powtarza lecz w drugą stronę. Ustawienia trzeba zmienić z "B" na "A". I tak w koło Macieju. Inną sprawą związaną z działaniem hopka jest "indeksacja" ruchu dźwigni dociskającej gumkę. Przez 90 % zakresu ruchu dźwigni nic się nie dzieje, po czym nagle, starczy wykonać minimalny ruch kółeczekiem regulacyjnym, aby zbyt mocno docisnąć gumkę. Przykładowo: hopek podkręca ledwie wyczuwalnie, po czym robiąc ledwie widoczny ruch kółeczka, hop podkręca kulkę tak mocno , że na 10 m kuleczka wylatuje poza kółko celownicze eotecha. Zwalniany tłok, wydaje przy tym dźwięk, jakby dysza była zapchana. Wie ktoś w czym rzez ? Karabinek to Umarexowy HK-416, hopa to poliwęglan VFC, gumka nie pamiętam jaka. Strzelany jest na kulkach Guardera .25 Czyżby szykowała się zmiana komory ? Lub gumki na nową ( ma przebieg góra 4k kulek ) ? pozdrawiam.
-
W przypadku pallada sprawa nie jest tak prosta jak się wydaje. Oprócz przedniego punktu zaczepienia zostaje tył, czyli łoże, które było projektowane specjalnie pod pallada. Jest bakelitowe, z dwoma wzdłużnymi wycięciami od spodu w które wchodzą wąsy granatnika. Samo łoże tego typu widziałem w sprzedaży na rynku cywilnym tylko raz. Pozdrawiam.
-
Ave ! Oto mój , częściowo stockowy ( jak to już ktos wcześniej napisał w tej maszynie nie bardzo jest co poprawiać ) 416. Na chwilę obecną : Precka MB, mosfet, kable niskooporowe, chwyt, zajechany eot, siurek i tłumik.
-
Plan o stworzeniu para snajperska karabin na szkielet v3
danesz replied to henno's topic in Upgrade i tuning
Twoja rozmawiać z kolega i On byc spotter a Twioja być snajper. Mieć Wy wtedy para snajperska. Nie potrzebna wtedy szkielety ani V3 ( ani V1, ani V2 bo snajpera nie używa rakiet V2 ani V3 ) Twoja wziąć gar zupa i łycha. Twoja jeść zupa i czytać forum. Mądre człowiek tu już mówić dużo raz o takie karabina. Moja też podaje ręka do "cześć" ale jej nie sprzeda ! 0_o A na poważnie - może starczy powertować troszkę forum ? :) -
Łuska 7.62 x 39 mimo iż leci z mniejszą prędkością ma większą masę, co powoduje że energię kinetyczną może mieć większą od kulki "ersoftowej" i potrafi nie dośc że nabić guza to rozciąć skórę na czole :D. A to że szkła na moich okularkach się ładnie "zagoiły" było dla mnie miłym zaskoczeniem :)
-
Często na okularach nawet tych z najwyższej półki zostaje ślad. Poliwęglany stosowane na "szkła" strzeleckie zachowują się częściowo jak żel ( dzięki temu ich możliwości absorbcji jouli są wyższe niż meteriału sztywnego o zbliżonej grubości ) i nieduże wgłebienia są zjawiskiem normalnym. Zazwyczaj wgłebienia się delikatnie wyrównują dzięki tej właściwości. Co ciekawe. Na moich śladów po łuskach powstałych przy strzelaniu z AKMs nie ma a jest jeden ślad po kulce ( 580 fps z przyłożenia ). Wgłębienie ma postać kulistego dołeczka o głebokości 0.07 mm ( mierzone mikroskopem Siemensa ). Okularki wytrzymały na przykład trzystrzałową serię w moją twarz z CM.28 z 20 cm. Wydłubywałem wtedy kulkę z twarzy dziękując jednocześnie Bozi za okularki.
-
Zakupiłem sobie replikę comtaca 2 z odłamanym kablem od mikrofonu. Ogólnie słuchawki były odwrotnie złożone, przez co ramię mikrofonu dośc znacznie odstawało od zestawy , a po założeniu na zestaw hełmu przewód był przełamywany przez jeden z bocznych pasków. I tu pytanie. czy może szanowne grono wie gdzie można nabyć samo ramię z mikrofonem do tego zestawu ( oryginał lub kopię ) ? Niestety wybebeszenie samego płąka mikrofonu jest dość problematyczne, ponieważ sam uchwyt mikrofonu ( częśc zakładana na pałąk słuchawek ) to monolit polietylenowy i ingerencja w bebechy tegoż wiąże sie ze zniszczeniem tegoż. Czy same słuchawki dają się jakoś rozebrać bez zniszczenia ich ? Pozdrawiam.
-
Szaszłyk skubany dobry jest. "Szacunek" jak to mawiają "na dzielni" :icon_razz2:
-
Ad powyżej: A znaleźć coś na 130 + w klacie to zadanie niewykonalne dla przeciętnego zjadacza chleba zarabiającego poniżej średniej krajowej :/
-
Faktycznie. Moja wina iż nie doprecyzowałem. Pierwsza o którą mi chodzi, to kamizelka na grzbiecie jegomościa w piaskowej patrolówce, po lewej ( czas 3:12 ); Kolejna to kamizelka założona również przez ratownika z lewej w 4:39 sekundize filmu, oraz jedyną stojącą postać z 6:28. Co do ekipy CSAR z Warszawy. Niektórych widuję praktyznie na każdej strzelance na której jestem. Chciałbym jednakże usłyszeć jak jest poza mazowszem. Pozdrawiam.
-
Czołem. Wertowałem forum - bezskutecznie. Zapytanie dotyczy kamizelek medyków - skoczków widoczynch na poniższym filmie. Sprawa dotyczy dwóch sztuk. Pierwsza 3:13, natomiast druga w 4:39 oraz 6:28. Wie ktoś cóż to i jest w stanie pomóc ? A oto link do filmu. ! BTW. Ktoś w Polsce interesuje się szeroko rozumianym reko lub chociaż stylizacją na tych medyków ? Pozdrawiam.
-
W ostrych odpowiednikach takie miejsca są wzmacniane płytkami z duraluminium lub stali. Wypozycjonowanie tych wzmocnień do niedawna było zabiegiem bardzo trudnym i bodajże pierwszym producentem który opracował technologię wstawiania takich wzmocnień było HK, mocując się ze szkieletem do USP ( okazało się że sam polimer nie wytrzymuje naprężeń powstających przy strzale ). Gniazda pinów są wzmacniane w bagatelny sposób. Przez wklejanie tulejek metalowych :) pozdrawiam.
-
Skrót myślowy. Drożej jest stworzyć formę do produkcji tańczych elementów z tworzywa sztucznego metodą wtryskową, niż tańszą matrycę ze stemplem do produkcji stalowych lub aluminiowych elementów tłoczonych.
-
Ogólnie wykonanie formy wtryskowej jest droższe niż stworzenie stempla i matrycy. Najtaniej jest stworzyć formę dla odlewów ze znalu, ponieważ bardzo często formy robi się z silikonu. No i nie sądzę żeby ktoś próbował się bawić w tracony wosk dla odlewów znalowych. Ogólnie, te wszystkie dywagacje na szczeście nie dotyczą mojego kochanieńkiego HK , z czego jestem wielce zadowolony, czego nie mogę powiedzieć o moim Bojowskim MK12 :D Aż z ciekawości zerknę dziś z czego się bojek składa.
-
Armalite to konsorcjum a nie rodzina karabinków ;) Jak mawia mój znajomek "moja mea culpa". Kładę łeb pod topór Waszej krytyki i kajam się przed Wami w słusznej samokrytyce. Zagalopowałem się lekko i przyznaję do błędu traktując sprawę nieco innymi kryteriami. Oczywista. W kontekście naszej dyskusji oczywiście DA się porównać ABS-y ze stalą( czy też znalem lub Al ) i moim zdaniem ABS oczywiście może się sprawdzać. Airsoftowe Masady, P90 czy inne FN 2000 są tego dość dobrym przykładem a ich użytkownicy na trwałość materiałów zwykle się nie skarżą. Reasumując : osobiście nie mam nic przeciwko zastosowaniu ABS w budowie replik, a nawet nie wyobrażam sobie światka AS bez tego tworzywa :>. Pozdrawiam.
-
Panowie :D Abs to obecnie chyba najszerzej w tego typu sprzęcie grupa tworzyw sztucznych :D Z Abs - u są zarówno palne masady, jak i niektóre kaszaniaste panele ścienne ( również te po 9 pln /m2 w castopramie ) czy kiepskie zabawki do żłobków . Wiecie dlaczego ? Bo to jedna z najtańszych i najczęściej spotykanych grup tworzyw jaka obecnie jest produkowana, spełniająca jednocześnie określone wymagania techniczne . A co do zbrojenia włóknami szklanymi to byście się panowie zdziwili jaki szit zrobiny z ABS-u zbrojonego szkłem można spotkać na codzień. Powód jest bardzo prosty. Dodanie "szkła" jest najtańszą metodą na zwiększenie wytrzymałości kiepskich tworzyw sztucznych, co praktykują nie tylko producenci kiepskich zabawek, ale również koncerny samochodowe, producenci opakowań, producenci mebli etc... Naprawdę starczy się rozejrzeć żeby zobaczyć ile abs-u jest wokół nas. Lesiu : stal i ABS to dwa tak różne materiały że ich porównywanie nie ma sensu. To tak jakby młotek porównywać do kilofa, wałek do ciasta z przepychaczką do kibla a bolid F1 z użytkową toyotą hillux. I gwarantuję Ci, ze jeśli jest napisane że replika jest zrobiona z abs to jest to abs, gdyż jest po prostu tańszy od innych materiałów ( a o to chyba w tym wszystkim chodzi ). Rozwój ABS był tak dynamiczny między innymi dlatego, że bayer postanowił ciąć koszta związane z Nylonem. ABS po prostu w niektórych przypadkach ma zbliżone parametry a jest wielokrotnie tańszy. Nawet w Polsce doszli do tych samych wniosków, zarzucając pracę nad polimerami w typie stylonu** ( polski "nylon" ) na rzecz ABS-ów. ABS ma jednakże jedną bardzo poważną wadę, z którą nadal laboratoria walczą. Ma niską odporność na promieniowanie UV. Mówiąc krótko : wystawiony na słońce traci swoje właściwości. *Powyższy tekst nie wyczerpuje tematu. Nawet go pobieżnie nie rusza. Posłużyłem się wieloma uprszczeniami ( nie będę przecież się rozpisywał nad chemią bo nie to jest meritum tej dyskusji ) Pozdrawiam wszystkich :)