-
Posts
3,995 -
Joined
-
Last visited
Everything posted by Mendi
-
Najlepsza guma HU do snajperskiego AEGa
Mendi replied to Austin's topic in Karabiny wyborowe - opisy i tuning
temat był o gumce, ale w sumie często z dystanserem w woreczku przychodzi, więc czemu nie - mam ich cały woreczek, tych z gumek hunie używam ich, bo są zwykle za miękkie (no może poza tymi z gumek promyka). Do aegów stosuję własne - wycięte z kawałka wkładu do długopisu, są twarde i często regulacja jest dosyć czuła, ale działają dobrze i się na nich nie zawiodłem. Swego czasu używałem również dystanserów typu H (ten bardziej kwadratowy niby obliczony na celność, oraz ten z lekko skośnymi ściankami - niby na zasięg), wyniki były bardzo różne, o ile w niektórych komorach sprawdzały się bajecznie (np. w komorze KA do emek), o tyle w innych, w sumie niemal identycznych - była bida i nędza. -
[Oficjalny] SWD AEG [Cyma CM.057]
Mendi replied to parkie's topic in Karabiny wyborowe - opisy i tuning
bo osiągi, w sensie generowana moc, są w opisie na każdym sklepie który to oferuje i zgadzają się w sumie? Zasięg jest różny, zależnie od użytych kulek i regulacji. -
Używałem przez dłuższy czas lunety noktowizyjnej nsp-3 (na ak i swd), można wyhaczyć to z walizką za 300-700zet, ostatnio sprzedałem mój egzemplarz za 500zet. Zasilanie można łatwo przerobić na koszyczek z latarki na akumulatorki aaa, śmiga to długo i ładnie, obraz jest na prawdę dobry - sporo dają filtry. https://picasaweb.google.com/103994645980886501929/AK74uGbb#5563261667690286258 Fakt to pasywka gen 1+ jest, ale nieźle sobie radziła, a w pochmurne lub deszczowe noce wystarczył prosty i skuteczny oświetlacz ir zrobiony z latarki z zoomem za 15zet i diody ir za 20zet. Jednak jest to luneta, zoom 2,5x bodajże, nadaje się do strzelania nocnego, gorzej z poruszaniem się z tym przy oku. no i pasuje tylko na socjalistyczne wynalazki ;p
-
też mam tyle, a przez Kraków (ciapongiem) to jeszcze więcej. Nikt się więcej z podkarpacia nie wybiera? Albo aftem z Krakowa? No chyba że z Redacją pogadam, a nóż mnie w delegację na piknik snajperski z ramienia wmasgu wyślą ;p
-
muzyka w wot.... a fakt, coś takiego było, ale działało mi na uzębienie i wyłączyłem to ponad rok temu. W czacie głosowym też przeszkadzało. Chociaż, w far cry 3 jest misja z dobrą muzyczką w tle http://www.youtube.com/watch?v=_FHgwXNKh5Q w wot też by pewnie się sprawdziła
-
@dex PGO7 ma wbrew pozorom bardzo ładny obraz, bodajże Lesio to montował na replikach. widziałem w praktyce kolesia, który na aps2 zamiast bipoda miał zamontowane m203, często widzi się emki jak choinki, lunety przywiązane drutem lub sznurkiem do body też się zdarzają... no właśnie Polak potrafi, wiejski tuning aut przeniósł się na asg, wiec dlaczego by nie połączyć stingera ze snajpą ;p
-
nie wiem czy ktoś już o tym pisał, ale ja doradzam radio Baofeng UV-5R. Jest to bardzo fajny dualbanderek, który osiągi i obsługę ma niemal identyczną jak radia navcomm. Koszt czegoś takiego to 180-240zet w Polsce, w komplecie ładowarka i prosty zestaw słuchawkowy. Można bez problemów dokupić antenę bacik; wtyczka boczna typu Kenwood, więc wszelkie akcesoria (np. navcomma) pasują bez problemu i działają. Sprawdzaliśmy w mieście jakość i zasięg rozmów na komplecie Baofengów na antenie stockowej - kumpel oddalał sie ode mnie na rowerze, miał ze sobą gps: na nadawaniu LOW do kilometra rozmawia bez problemu, a na HI do 4km. Przez 3 lata używaliśmy navcommów, zarówno modelu Tk-760 jak i Tk-890. Obydwa radia bardzo dobre, chwalone i ogólnie z dobrą opinią. Model 760 nie miał dualwatch, a często się to przydaje, natomiast model 890 ma dosyć dokuczliwy lewy pobór prądu - w sensie włożona batka się rozładowuje, nawet bez włączenia radia, chłopaki czasem mięli się z pyszna, gdzie świeżo naładowane radia, po kilkunastu godzinach dojazdu na coś większego, padały jak muchy. Dlatego przechodzimy stopniowo na Baofengi 5R - zasięg taki sam lub lepszy, dualband + dualwatch, zakresy podobne, obsługa również, z zasilaniem jest zdecydowanie lepiej niż w navcommach. edit. dostałem kilka zapytań o to radio na pw, nie wiedziałem że ludzie nie znają tego produktu, uzupełniam nieco opis: Mojego wysłużonego navcomma tk-760 sprzedałem na rzecz Baofenga 5R, którego miałem okazję wcześniej przetestować na 2 dniowym scenariuszu - kumpel posiadający baofenga zamienił się ze mną o navcomma, bo jak dowódca musiałem łapać komunikaty na 2 różnych częstotliwościach, tk-760 nie ma tego, baofeng - i owszem. Można nasłuchiwać na 2 całkowicie różnych kanałach, a nadawać można w dwojaki sposób: - albo automatycznie (ustawienie) radio pozostaje na częstotliwości z której uzyskało ostatni komunikat i na tej się odpowiada (nadaje), po otrzymaniu komunikatu na drugiej częstotliwości przełącza nadawanie na ten kanał; - albo wybiera się ręcznie kanał na którym chce się nadawać. Niedługo później sprzedałem navcomma i kupiłem baofenga, używam do dziś i jestem bardzo zadowolony. Nie było z nim problemów, idzie go dostroić do każdej częstotliwości pmr czy lpd, bardzo często łapie cb tirów, ma również uhf/vhf - łapie radia fm oraz domowe telefony bezprzewodowe ;p Pomimo ze radio jest tańsze o ponad 100zet od navcomma tk-760 i 2-krotnie tańsze od tk-890, to prezentuje zbliżone lub nawet lepsze parametry. Radio jest większe i cięższe niż tk-760 (ale mniejsze niż tk-890), obudowa jest bardziej masywna, a sam plastik jest jak na starych ruskich lornetkach - taki szorstki i wytrzymały. Brak skrzypień i luzów. Antena jest 3-zakresowa, 12cm długa, sztywna i gumowana, końcówka anteny to rp-sma. Przyciski klawiaturki są gumowane i dosyć szeroko rozmieszczone, klikanie nawet w rękawiczce jest proste, naciskają się z wyraźnym "klikiem". Oczywiście klawiaturka jest podświetlana. Reszta przycisków rozmieszczona jest dosyć ergonomicznie i intuicyjnie - osoby praworęczne szybko załapią obsługę. Pokrętło głośności obraca się dosyć ciężko, co uważam za plus. Radio ma wbudowaną latarkę nawet - przydaje się nieraz nocą przy grzebaniu w ładownicach czy plecaku. Wyświetlacz jest spory i czytelny, nie ma pierdyliarda maciupeńkich ikonek, pokazany ejst skok przy każdej z wybranych częstotliwości, tryb nadawania, blokada, squelch, moc otrzymywanego sygnału i wiele innych przydatnych rzeczy. Można wybierać sobie częstotliwości, ale można sobie róneiż zaprogramowac kanały bez konieczności podłączania do komputera. W menu nie ma polskiego języka, ale instrukcja i samo menu (chyba 40 pozycji opcji) w angielskim jest proste i czytelne. Można sobie włączyć lektora czytającego częstotliwości, opcje i potwierdzające wybory. Podświetlanie i dioda informacyjna również są konfigurowalne - coś 4 kolory do wyboru jest (mnie denerwują i podświetlania i lektor, wiec wyłączyłem). W zestawie jest przykręcany, metalowy klips do paska czy spodni. Dołączony zestaw słuchawkowy jest niezłej jakości, czysto przenosi, ma gumową zawieszkę do ucha, która nie denerwuje tak jak plastikowe i nie zsuwa się z ucha. Ja używam do tego bowmana lub gruchy navcomma - działają bez problemu. Batka jest 1800mAh (navcomm miał 1100mah) i trzyma dobę na włączonym i używanym radiu. Nie wiem czy jest wodoszczelne (wątpie), ale zamokło mi dosyć mocno na deszczu - nie przestało działąć poprawnie. Co do legalności - cóż nie masz certyfikatu żadnego, radio nie jest polskie stąd moce u nas nie dopuszczane 1w/5w. Jeśli używasz go jedynie na strzelankach to nikt nie ma jak cie namierzyć i ewentualnie ukarać, bo niby jak, nie ma u nas takich służb. Gorzej jakbyś sobie go w domu na codzień używał, wtedy krókofalówkarze lokalni cie wyłapią prędzej czy później, bo będziesz im zakłócenia robił, ale znajdą przybliżoną lokalizację a nie adres. Nie znam się dokładnie na przepisach naszych, może ktoś to pojaśni lepiej.
-
Lambert i yakuz tu was zaskoczę, bo to nie jest twórczość ludowa, nie wiem jak to to się nazywa, pomimo że śmiszna, to takiej siatki się używa w celownikach do wyrzutni rakiet Stinger. Wrzućcie sobie w googla "F4960 Stinger night sight"
-
Raz - ja bym darował sobie jakiekolwiek akcje z przykręcaniem szyn do dekla i to ze względów technicznych jak i estetycznych. Dwa - ak47 nie ma na body szyny bocznej, a przykręcenie takowej będzie trudne o ile nie niemożliwe. Trzy - opcja rury gazowej risowanej, jak już napisano, jest niekompatybilna z tym modelem, więc odpada. Cztery - są chyba 2 sensowne rozwiązania ( w sensie możliwe bez przeróbek i zgodne z bronią ostrą) 1. Szyna pod optykę do ak47 montowana na mostku szczerbinki, takie ło: można to kupić tutaj http://allegro.pl/mo...2935383285.html 2. Risowana nakładka górna (lub komplet) z kompozytu, pasujące do ak47 i ak74 dostępne na większości sklepów asg w Polsce.
-
nie no w super hiper lupkach tesco występuje, nawet podświetlane we 2 kolorkach. Mi sie taka siatka marzy... ;p
-
Colt 1911 WE full auto :O
Mendi replied to Vani89's topic in Pistolety, rewolwery i pistolety maszynowe
jak blaszka zjedzie i ramionka wlizą w inne miejsca to może je powyginać. -
heh, ja próbowałem nosić maskę do swd, na prawdę, właśnie tą pokazaną w linku powyżej, powyginaną i dopasowaną do ryjka, bo czasem się zdarzy, że z krzaków wypadnie ci radosny szturmowiec przeciwnika i pojedzie serią... Jednak nie da się - nawet po usunięciu baki, ciężko złapać okiem pełny obraz lunety bo ślizga się to to jak Dex pisze. No chyba że ktoś sobie złoży całkowicie niekoszerną i paskudną kobyłę swd - z bocznym montażem cymowskim i lunetą na wysokim montażu. Wtedy to i w masce paintballowej idzie się złożyć do tego.
-
@Lambert to co podałeś, fajne - zapewne wariacja siatki typu Modern Rangerfinding. oczywiście że wystarczy, byle spełniała podstawowe parametry (działająca regulacja, dobre światło, małe błędy i brak rażących nieostrości) na standard picantinny czy weaver macie chłopaki ogromny wybór, więc faktycznie nie ma co sie rzucać na lunety do broni ostrej, dobre i sprawdzone kopie wystarczą. Rusofile nie mają jednak lekko - kopie pso-1 są mizerne, a poza nimi z bocznym zintegrowanym montażem są jedynie lunety do ostrej. Są oczywiście montaże boczne (kopie i oryginały) z picantinny, ale to już nie to.....
-
[Oficjalny] SWD Dragunow [A&K]
Mendi replied to Piotro's topic in Karabiny wyborowe - opisy i tuning
heh Shamoth, dokładnie tak samo ostatnio stabilizowałem lufę w swd znajomego - wyciągnąłem lufę wewn. złożyłem jedynie zewnętrzną i tą tulejkę, wiertło 3,5mm i na wylot przez wszystko, później gwintownik m4 i pilnik do środka lufy wewn. żeby zadziory wyrównać. teraz można się tym bić na dyskotece ;p @koniu mój ty ulubiony twórco abstrakcji - a jakbyś tak kolbę wydłużył do samej muszki, wyglądałoby jak garand a jakie stabilne by było! -
Można upchnąć w wycięciu kolby, ale utrudni to znacznie złapanie chwytu i normalne użytkowanie. O upchaniu wewnątrz samej ramy kolby - zapomnij. Okładzina przednia rokuje pewne nadzieje, ale należy zwrócić uwagę na funkcjonalność - będziesz rozbierał przód repliki by wymienić kapsułę co 40 kulek? Poza tym ciężko by było sam wężyk poprowadzić do okładziny przedniej. Ja to rozwiązałem tak nie jest może najpiękniejsze, ale nie przeszkadza w użytkowaniu repliki, a kapsułę można łatwo i szybko zmienić. Obecnie wężyk jest przezroczysty i neico krószy, przez co nie rzuca sie tak w oczy. Sam pokrowiec uszyłem ręcznie z klapki chińskiej ładownicy do ak ;p Szybkozłaczka 4mm (nieoferowana przez mancraft) widoczna na fotce, jest po to, by móc w każdej chwili wypiąć wężyk wychodzący z rega, w celu zmiany kapsuły czy podpięcia rega na butki (na dłuższym wężyku oczywiście). Nie jest to rozwiązanie idealne, bo szybkozłączka nie ma odcięcia i wypiąć można jedynie pusty lub niemal pusty wężyk (gdy jest ciśnienie to sam się doszczelnia i nie idzie wyjąć czy wyrwać nawet) - szukam czego z odcięciem, jak mamba paintballowa, ale same wkręcane mosiężne zaworki znajduje, a mi pasuje coś zewnętrznego.
-
do wyboru do koloru, kilka podstawowych typów : Oczywiście jest sporo wariacji każdego typu, oraz siatki całkowicie inne. W pospie mam teraz coś najbardziej zbliżonego do German Reticle, nie ma może kropek do poprawek, ale widać fajnie wszelkie odchyłki toru lotu kulki.
-
do swd z lunetą nie idzie się w masce drucianej, wygodnie i poprawnie złożyć do strzału.
-
Colt WE - problem z zamkiem/lufą zewnętrzną
Mendi replied to drozdek96's topic in Pistolety, rewolwery i pistolety maszynowe
Lufa ma luz (nawet mieć powinna) i nic z tym nie zrobisz, lekko klekocze co faktycznie może być denerwujące - spotkałem się z lufami wciskanymi i nakręcanymi w różnych modelach 1911, rzadko która nie klekotała, zwłaszcza przy zamku w tylnym położeniu. Taka ich uroda. No chyba że masz coś nieskręcone dobrze, to może wtedy klekotać bardziej i zamek może blokować. Innych powodów niewracania zamka może być kilka: - sama blokada/ząb blokujący po ostatniej kulce zamek w tylnym położeniu, może zbyt dociskać i trzeć, - bywało też, że zawijała się głowica gumowa w cylindrze i nie wracał cylindra ani zamek, - może być coś zapiaszczone lub nieprzesmarowane. A w ogóle to nie baw się repliką na sucho, bo zepsujesz ;p -
Colt 1911 Bell problem z BB
Mendi replied to theflog's topic in Pistolety, rewolwery i pistolety maszynowe
W 1911 Bell miałem niezatrzaskiwanie zamka w tylnym położeniu po ostatniej kulce, winny był taki plastikowy element na sprężynce w magu - jest w nim takie ramiączko, małe coś przy dojściu elementu do szczęki (po wydaniu ostatniej kulki) powinno się wychylić i podnieść blokadę. Pękła w tym ramiączku, "popychaczu" miniaturowa sprężynka i dlatego nie hulało. A jak ci przy pierwszym strzale cały gaz ucieka, to nie uszczelnia ci się na cylindrze ta gumeczka wystająca przy szczękach maga - albo się wytarła, albo ubiła, albo mag za nisko siedzi. Kombinuj. Ja kupiłem ostatnio szczęki TM do maga, bo bellowskie się wzięły i połamały. jest troszkę piłowania by pasowały (głownie piłowanie elementu na sprężynie w magu popychającego kulki), a później właśnie syfon robił, przez nieco inny układ tej gumeczki w szczęce. -
Colt 1911 WE full auto :O
Mendi replied to Vani89's topic in Pistolety, rewolwery i pistolety maszynowe
było coś takiego w meu kumpla z ekipy - full auto, ale niepełne takie, do połowy zamka jakby. Faktycznie zawiniła blaszka, rozłożyłem, pozginałem i hula, nie mam ci jak fotki zrobić, ale 3 ramionka nie powinny być w jednej linii - pierwsze od lewej (patrząc od strony przycisku zwalniacza maga) powinny być wygięte dosyć znacznie do przodu (w kierunku spustu), drugie ramie proste zakrzywione do przodu jedynie na górze, a trzecie wygięte do tyłu. Zwróć uwagę czy ci blaszka nie zjeżdża za nisko i czy któreś ramionko nie opiera się tam gdzie powinno. Poszukaj tej części w necie, na wgc powinno być, ło http://www.wgcshop.c...ms&item=WA-8072 Było też niezatrzaskiwanie zamka w tylnym położeniu po ostatniej kulce, ale w 1911 Bell, winny był taki plastikowy element na sprężynce w magu - takie małe coś przy dojściu elementu do szczęki (po wydaniu ostatniej kulki) powinno się wychylić i podnieść blokadę. Pękła w tym "popychaczu" miniaturowa sprężynka i dlatego nie hulało. -
Miałem to samom zarówno w WE jak i w bellu - te oringi z głowicy elementa jakieś nie-bardzo są, faktycznie cylinder je ściągał. Podejrzewałem sam cylinder, bo stockową gumową głowiczkę też zawijał, ale okazał się ok, bez pęknięć i takich tam. Wycieczka do sklepu z łożyskami i zakup kilku różnych i oringów za niebagatelną sumę 2zł, oraz trochę zabawy w testowanie i wszystko śmiga jak należy. Nie podam ci rozmiaru pasującego oringa bo nie pamiętam, kombinuj.
-
czytanie czytaniem, ale praktyka robi swoje. Rozkręcaj, skręcaj, psuj i naprawiaj - najlepiej własną replikę, a dopiero później serwisuj kumplom.