Procent
Weteran-
Posts
1,232 -
Joined
-
Last visited
Everything posted by Procent
-
Ale podajnik w G nie jest częścią komory.
-
Miałem w rękach AGM'a, co prawda nie strzelałem, bo nie za bardzo miałem warunki, więc nie wiem jak chodzi, ale tez mnie do tego nie ciągnęło po oględzinach zewnętrznych. Pierwsze co, bardzo chwiejna lufa, która była wynikiem niedokręcenia lufy do korpusu. Niby niedopatrzenie przy składaniu, ale kumpel mówi, że jak dokręcił, to mu okładziny luźno latały bardzo (stawiam, że wrzucili jakieś od swoich M'ek AEGowych, bo z WA nie mieli jak skopiować zwykłych okładzin). Na drugim biegunie- kolba. Wkręcona za mocno prowadnica, przez co nie da się "złamać" guna, też pomyłka przy składaniu. Pytanie tylko ile jeszcze pomniejszych pomyłek jest w środku, przez co coś może sie posypać szybciej. Największa padaka to dla mnie piny, które w ogóle się kiepsko trzymają w gunie, a przy strzelaniu zwyczajnie wypadają (jeden tylni, pozbawiony bolca blokującego, też pewnie komuś się pomyliło przy składaniu). Co nie zmienia faktu, że albo piny są za małe, albo dziury za duże. Bolt catch podobno nie dobija, nie blokuje zamka (tak kumpel mówił). Jak rozłożyłem AGM'a to się okazało, że albo jest gdzieś coś źle spasowane, albo zamiast sprężynki chinole wymyślili jakiś bolec czy coś, przez co bolt stop wręcz "przeskakuje" z dużym oporem między dwoma skrajnymi pozycjami. Samo suwadło pewnie porównywalne z WA, tzn. waga podobna, widać, że inny materiał, czy lepszy czy gorszy? Znając chinoli może być bardziej kruchy, a szkoda. Na cocking handle widać wyraźnie nadlewy formy, a cały układ się blokuje.... no chodzi z oporami w body. Zupełnie inaczej chodzi układ spustowy, mam wrażenie, o wiele ciężej niż w WA, sam młoteczek nie jest też tak swobodny jak w WA, tylko twardo uderza bijnik i zostaje w tej pozycji. Zapewne skutkuje to inną pracą przy strzelaniu, ale jak mówię, nie maiłem okazji. Sam magazynek to kopia WA, puszcza tak samo jak WA, ciężki tak samo jak WA. Ogólnie wrażenie? Wykonanie body itp, takie jak w AEGach AGMu, czyli średnio jak dla mnie (ale źle nie jest, poziom przyzwoity jak na chinole). Za to lata to tam zbyt wiele elementów, nie czuje się, ze się wzięło coś innego niż AEGa do ręki tak naprawdę (w przypadku WA czy WOC czy Ino ja miałem takie wrażenie). Zewnętrznie naprawdę kopiowanie poszło kiepsko, więcej w tym AEGa niż GBB. Ale jak dla mnie, to dobra alternatywa dla WOC (!). Kupujesz za parę stów gaziaka, w którego za 2000 ładujesz body, front, suwadło i parę innych elementów wewnętrznych i może wyjść coś lepszego niż WOC (w którym i tak w środku chociażby suwadło pójdzie dość szybko). W porównaniu do chińskich Coltów na przykład, ta kopia GBB wyszła o wiele gorzej. Jak dla mnie tez o wiele gorzej niż udaje im sie kopiować AEGi. Jak ktoś liczy, ze wyda 600 zł i będzie miał strzelającego i nadającego się do użytku GBB, to chyba się zawiedzie. TO jest dobra podstawa, żeby w niej wszystko wymienić. Tyle Procent
-
No to dziwne bo ICS i WA już współpracuje (kolba WA na ICSie, kolba ICSa na WA). Tak samo kolba WA na CA pasuje.
-
No ale przecież chyba i w ostrym i w WA i w AEGach (a a na pewno w WA i w AEGach) jest taki sam buffer tube, jeśli chodzi o jego szerokość i kształt, tylko do body sie go inaczej wkręca, ale to nie ma znaczenia raczej, jeśli tutaj masz samą kolbę bez tuby.
-
Nie, bo to co pokazujesz to MilSpec. Zauważcie iż jest to sama kolba, bez buffer tube, więc wystarczy by pasowało to na airsoftowy przewód kolby.
-
Kwestia oświetlenia. Jak dla mnie sa ok.
-
No chyba coś pokręciłeś, bo na paczce zawsze zostaje to, co jest do niej przyklejone, czyli ostatnia warstwa (co jest logiczne, bo nie da się jej odkleić). Tzn. tak, pierwsza jest na paczce, ale przy odbiorze listonosz ją zrywa i Ty otrzymujesz tą najsłabszą.
-
Chodź zaleta ultralekkiego suwadła będzie pewnie świetny ROF :).
-
No one tam między 100 a 120$ stoją na RW normalnie, wiec o ile to najtańsze jeszcze ma cenę porównywalną, to to ultralight i aluminiowe Prime'a już jest droższe mocniej. No ale uważam, że i tak takiej tragedii nie ma. Na wiele produktów jest jeszcze wiesza marża.
-
No w teorii mają być dużo lepsze od WA i GHK, inna konstrukcja i o wiele większa wydajność. Produkty Pro-wina są raczej wysokiej jakości, wiec może być ciekawie :).
-
Suwadło w WA pada bardzo często (średnio ludziom po pół roku jakoś). Mi padło wcześniej, na szczęście ASGshop przyjął mi je na gwarancje :). Poza uszkodzenia komory HU, a w zimie waśnie, pęknięcia cocking handle podczas przeładowania.
-
Pamiętaj tylko, ze o ile w przypadku AEGów strzelanie w niskiej temperaturze i związane z tym legendy o pękających korpusach czy GB to raczej margines przypadków, to w wypadku M'ek z WA jednak mocno nadwyręża to części.
-
Cóż, czyli wychodzi na to, ze postarali się bardziej, niż w AK. Jak zachowują się przy strzelaniu serią i jak szybko sam mag się ochładza?
-
Magi GHK do gazowego AK w porównaniu do magów WA do M'ek to przeskok technologiczny o jakieś 50 lat... Ogólnie sprawa wygląda tak, że w WA każdy strzał jest równy, gaz jest równo dozowany, seria ma stałą prędkość (ROF), ew. spada. W GHK często gaz potrafi uciekać bokiem, bo go za dużo dozuje, jak strzelasz serią, to raz szybciej strzela, raz wolniej (ROF potrafi przyśpieszyć), poza tym sam mag bardzo szybko się wychładza, zamarza zawór, uszczelka, ogólnie syfonuje o wiele bardziej niż WA (któremu zdarza się to bardzo rzadko). Nie wiem jak z magami GHK, ja tam czekam na pro-wina.
-
Jeśli są wykonane tak jak magi do AK GHK, to niestety do strzelania sie to nie nadaje za dobrze... ale ładnie siedzą w gunie :wink: .
-
To ja się tez swoją pochwalę. Bazowo było M4A1 WA, dodane: - front G&P (ze stalową lufą) - body G&P - chwyt pistoletowy MIAD MagPula - jakieś pomniejsze elementy od ostrej (pierścienie itp) Na razie za to wszystko (łącznie z MagPulowym chwytem) wyszło 2700, więc nadal taniej niż WOC. Poza tym to co zawsze, czyli: - SureFire G2 - kopia M68 - SpecOps Mamba Tyle Procent
-
Fajna kopia jak na moje oko. Wkleję to co już na 1/8 pisałem: Chociaż chłopaki na forum doszli, ze to bardziej guarder.
-
Nie, nic z maga nie wypada po wyciągnięciu go, z komory też nie, bo mag ma konstrukcje jak w gaziakach (kulka pobierana bezpośrednio z maga do komory, bez podajnika). Natomiast zostaje w komorze, póki jej nie wystrzelisz. Tak więc wychodzi 50/50 zgodności z oryginałem :).
-
Ale przecież to są oryginalne buty, wiec skąd tutaj teksty o kopiach?
-
Wątpie w to, żaden gun na GG w takiej temperaturze nie będzie strzelał dobrze. Mówię, nie da się z tego w takiej temperaturze skutecznie korzystać, ponadto w tej temp. wytrzymałość elementów niestety spada.
-
Nawet w takiej temperaturze ciężko go zasyfonować, ale o skutecznym strzelaniu raczej nie ma mowy, gaz ma po prostu zbyt niskie ciśnienie.
-
Nie, nie da się.
-
Jest mocniejsza sprężyna bijnika do kupienia, można kombinować z cięższym suwadłem, mocniejsza sprężyną powrotna, zaworami o większej przepustowości, a finalnie czekać na magi na CO2.
-
Nie założysz kolby od AEGa, bo jest skrajnie inny system montażu. Wkręcasz prowadnice kolby w korpus. Najbliżej tego rozwiązania było bodajże G&G, ale to tez nie to samo.
-
Chwyt jest dokładnie taki sam jak w oryginale i chwyt od oryginału podpasuje. Tylko śruba inna, ale mi MAID MagPula siedzi idealnie. Tak, jest taka jak w palnej wersji.