Nie ma tragedii:
- płaszcz - jakikolwiek w zbliżonym kolorze i najlepiej dwurzędówka
- hełm - do dostania Adrian
- spodnie na upartego od bryrtyjskiego battle dressu. Można odpruć kieszenie z przodu. Swoją drogą czytałem, że Polacy je odpruwali, żeby łatwiej było kantki zaprasować i zadać szyku :) .
- koszula - współczesna brytyjska z długim rękawem (tyle, że będzie rozpinana z przodu)
- pas, szelki i ładownice - ja bym zapytał jakiegoś kaletnika za ile by zrobił. Konstrukcja prosta jak budowa cepa. Można spróbować też samodzielnie.
- plecak (mi to wygląda jak plecak piknikowy :) )- myślę, że na ASH jak już chcesz targać to przejdzie nawet kostka lwp lub brytyjski smallpack i zamontować do niego szelki z pasków skórzanych.
- owijacze jakieś radzieckie.
Tak jak pisał Dominik - mosin jest tak podobny, że nikt ci nie będzie tym głowy zawracał. Zawsze można go lekko podstylizować.
Generalnie do ASH stylizacja wykonalna w rozsądnych pieniądzach.