Jedna sztuka wisi na komisie. I nie od sprzedającego który założył konto godzinę temu :icon_wink:
Używki nie są polecane zielonym, ale przed "wpadką" można się zabezpieczyć. Mój sposób to:
1. Dokładnie wypytać sprzedającego o każdy, czasami nawet banalny szczegół. Najlepiej zrobić to za pośrednictwem PW/Maila/GG żeby w razie problemów mieć dowód.
2. Poprosić o wystawienie przedmiotu na allegro.
3. Sprawdzić kupującego: Przejrzeć dział "Sprawy Sporne" i Zaufani kontrahenci, unikać nowych kont bez postów, przyjrzeć się wypowiedziom sprzedającego, poszukać ludzi z jego środowiska i zasięgnąć opinii itp.
Kierując się zdrowym rozsądkiem można zminimalizować ryzyko.