Jump to content
Search In
  • More options...
Find results that contain...
Find results in...

jabot

Użytkownik
  • Posts

    24
  • Joined

  • Last visited

Everything posted by jabot

  1. Dobrym sposobem na komary jest natarcie odkrytych części ciała własnym moczem. Zawarty w nim amoniak skutecznie odstrasza komary.
  2. Witam Gdzieś, kiedyś czytałem, że któryś z kolegów miał taki problem. Problem objawia się tym, że przy strzale kulka leci początkową część drogi 'w miarę prosto', pod jej koniec wyraźnie widać, że leci nie po prostej, lecz poziomy tor lot odstaje w lewo bądź prawo (w moim przypadku w lewo). Rozbierając fuzję i domyślając się, co może być nie tak, oglądałem komorę Hop-Up i lufę połączone jaki każde z osobna, ale nic nie znalazłem. Wykluczam raczej winę gumki hop-up, komory nie rozbierałem, choć wiem że fizycznie jest możliwe to, że jest ona w złym położeniu. (Dlaczego więc 'raczej wykluczam'? Bo na HU skręconym na 'zero' przypadłość się powtarza). Spotkałem się z opinią, że lufa zewnętrzna jest 'źle wytworzona' (cokolwiek to znaczy) i lufa wewnętrzna nie jest położona idealnie tak, jak powinna być w zewnętrznej. I rzeczywiście - po złożeniu złomu w całość i odkręceniu nasady lufy (ten nagwintowany gwizdek co się wkręca - wiadomo) lufa wewnętrzna, na moje oko, nie jest położona centralnie w lufie zewnętrznej, lecz jakby nieco skrzywiona. Pytania mam następujące: 1. Co zawiniło? Wcześniej taka 'usterka' nie występowała. 2. Czy jest to może jednak stuprocentowa wina dzialania HU a ja jestem niedouczony? 3. Czy pomoże w tej sytuacji barrel spacer? http://www.asgshop.pl/produkt.php?id=2013 4. Jeżeli nie barrel spacer, to jak problem ten rozwiązać? Z góry dziękuję za odpowiedź.
  3. jabot

    Zasięg

    Pomijając już poruszane kwestie, także w innych tematach, dotyczące zagadnień typu 'snajper - nagła śmierć z ukrycia czy straszak na dachu', kwot przeznaczanych na sprzęt, 'snajperzy ze strzelbami' itd., to z własnych obserwacji typowo AS nie mogę twierdzić inaczej, że 'ASGsnajper' czy jak kto woli zwać takową osobę, to osoba, która wyposażona jest w CELNY i POWTARZALNY karabin z celownikiem optycznym , który pozwala na oddanie strzałów na DUŻYCH dystansach (mam na mysli 'duże' dla typowo 'strzelankowych' polach 'bitew'). Dlaczego dużych? Bo, jak już pisał thor_, celnie można strzelać i z mp5 z zainstalowanym celownikiem optycznym, a pod kątem czy to wierności 'działań asg' z rzeczywistą walką, czy użytecznością stricte walki plastikiem, używa się długiej broni wyborowej, bo tylko ona pozwala spełnić warunki założone na nią w walce jak i w jej 'airsoftowej symulacji': trafić celnie za pierwszym razem (a nie po 'kulce' czy 'po ogniu') i z większej odległości. Bo gdyby odległość byłaby mniejsza, to wystarczyłoby użyć rzeczonej wcześniej mp5 ;)
  4. Czy mi się wydaje, czy aktualnie żaden sklep prócz MG nie posiada części tuningowych PDI lub Laylax do VSR?
  5. jabot

    SpecShop.pl

    Długo się z jakąś dziwną niechęcią patrzałem na ten sklep (może dlatego, że wcześniej był 'świeży' dość), aż do dziś. Zmiażdżyli mnie dzisiaj. Zamówienie wpłynęło nieco przed godzina 9:00AM, o godzinie 11:45 było już zrealizowane. A ja ledwie dwa duperelki za ~80zł zamówiłem. No po prostu niesamowici są. Aż chce się kupować :-F
  6. Dłuższa rurka była by już sensowniejsza - zainstalowałem w swoim glocku 455mm (za długa, ale tylko taką miałem pod ręką) - i na 20 metrach A4 nie stanowi problemu - aczkolwiek wytraca się prędkość. ~220mm zakryte tłumikiem to mój plan na najbliższy czas 8) Jeżeli chodzi o magazynek, to niestety też tak mam - ale to wina zaworów - lekkie przekręcenie w gwincie rozwiązało problem. W moim wypadku i tak wskazane jest kupno nowego, bo przebieg wynosi powyżej 15000 kulek.
  7. Brak pobierania kulek może być też spowodowany przez magazynek. O ile w grę nie wchodzi zużycie sprężynki w magazynku, to możliwe jest, że chodzi on słabo ze względu na tarcie 'brudu' w komorze 'kulkowej' w magazynku. Miałem taki problem, wiem że jest on denerwujący (wyobraźcie sobie że macie gaziaka a i tak po strzale musicie ręcznie naciągnać zamek... paranoja :-F ), pomogło rozkręcenie magazynka i nasmarowanie go (należy pamiętać o tym, żeby nie zostawić zbyt dużo smarowidła), następnie wyczyszczenie i przesmarowanie prowadnic zamka. Sprawdzone. Jeżeli tuning to ewentualnie metalowy zamek, precrurka - choć nie licz, że wiele pomoże - oraz zawory o zwiększonej przepustowości. Polecałbym te pierwsze i ostatnie - precrurka to fajna sprawa, tylko - po co?
  8. @Liquid Aby rozwiercić cylinder, musisz pierw lekko wybić pin przy dyszy (ten srebrny), a następnie nawiercić go BARDZO DELIKATNIE, tzn aby nie zwiercić dyszy, następnie trzeba odkręcić górną część dyszy kombinerkami przez jakąś szmatę, wyjąć zawartość i odkręcić te ciężarki, potem tą górną część się wkręca, bo ona jest gwintowana, a jak Ci poszły gwinty to zespawać, zkleić, albo jakoś przymocować =)
  9. Gdy pewnego wieczora u syna sąsiadki, który dysponował amigą (600 chyba), ujrzałem czarne obwódki hexów na żółtym tle z mnogością opcji i w ogóle, ah, przeciez tożto gra nad gry, cud nad cudy. Kto nie grał ten nie zna się na czołgach :wink:
  10. jabot

    Zasięg

    Dla tych, którzy może jeszcze nie wiedzą skąd wziął się termin 'snajper' - to jak ktoś wskazał już dobrze, z języka angielskiego, a sam 'sniper' pochodzi od 'snipe' - bekas. Bekas to jest taki ptaszek. http://pl.wikipedia.org/wiki/Bekas_kszyk Terminem 'sniper' pierw określano doświadczonych strzelców, którzy skrycie potrafili tego ptaszka podjeść i trafić pierwszym strzałem. Pierwszy raz 'Snajper' wystąpił w słowniku 'Oxford English Dict.' w 1824, a oznaczał żołnierza, który z zamaskowanego stanowiska ogniowego likwiduje żołnierzy nieprzyjaciela. Swoim tokiem rozumowania 'snajper' na dzisiejszym polu walki - czy to asg czy rzeczywistym - jest takim współczesnym 'myśliwym'. Myśliwym, który czasem podchodzi do celu niezauważonym, potrafi wyczekać i jednym strzałem trafic w cel. Ale to tylko moja teoria - jak ktoś uważa, że snajper to co innego, to nie będę przekonywał - bo interpretacji tego terminu jest tyle, ile ludzi wypowiadających się na ten temat.
  11. jabot

    Beryl

    Trzeba przyznac, ze teraz wygląda już całkiem całkiem. Co do przedniego chwytu to może daloby sie przerobić 'na ciepło' tez cymowski chwyt? Dużo zabawy, ale kto był modelarzem, ten by spróbował =)
  12. jabot

    M15 A2 RIFLE

    Kinko - jeżeli 9,6V to za dużo dla Ciebie to możesz wsadzić sprężynę główną 170%CA - widziałem tak wzmocnioną replikę na zasilaniu 9,6V i muszę przyznać, że już się przymierzam do takiego manewru 8) Co do szybkostrzelności to wcale nie jest taka duża - mam baterię 9,6V 1900mAh. Widziałem różne 'plastikowe patyki' - także w stoku - i ten nie jest najgorszy. Według opinii na zagranicznych serwisach, bateria o napięciu 9,6V sprawuje się dobrze i nie ma z nią większych kłopotów w kwestii wytrzymałości repliki. A przynajmniej ja nie znalazłem. Jeśli chodzi o wcześniejszy post, chyba z pierwszej strony tematu, to posiadając stockową wersję repliki mogę powiedzieć kilka rzeczy chyba. -Osiągi Całkiem przyzwoity, 35m-40m można strzelać w obiekt, choć w stocku na trybie ognia pojedynczego jest ciężko trafić w cel, mocno polecałbym precyzyjną lufę wewnętrzną. W stocku strzelałem na Hop-Up ustawionym na lot lekko paraboliczny (bo w lesie mogłem sobie na taki pozwolić) co pozwalało na strzały ~40m. Myślę, że bez tuningu bariera trafienia z odległości większej jest łutem szczęścia. Strzał do butelki na odległości 18metrów skuteczna 9/10 (ten jeden zerwałem niechcący). Pozycja stojąca. -Wykonanie Muszę przyznać, że metalowe body 'daje radę'. Kolba ma pojemność na baterię ze sporym zapasem, który można spożytkować, na, hm, no nie wiem, bułkę albo papierosy (ja trzymałem to drugie). Miłym faktem jest metalowa stopka kolby, nie wygląda na taką, która mogłaby odpaść i się zgubić, co jest mankamentem AKcymowców, jeśli mogę to tak nazwać. Przedni grip jest - jak ktoś już wspomniał - 'miękki' i dość trwały na uderzenia. Z tego powodu jednak prawdopodobnie po jakimś czasie zacznie się nieco ruszać. Generalnie replika jest mocna, co jak dla mnie jest dobre, bo lubię się przewracać, czasem upuszczę replikę etc. Po kilku wypadkach replika jest cała i zdrowa. Jeśli chodzi o śrubki-imbusy to radzę podokręcać - ja już jedną zgubiłem. Także te od układu celowniczego, bo te elementy lubią uciekać, a nowe są dość drogie. A jeśli właśnie o układ celowniczy chodzi, to jak dla mnie nie jest korzystny. Model posiada dwa przezierniki - duży i mały. Przez duży sobie nie poceluje, mały, nastawiony na precyzyjniejsze strzelanie, jest nieco za mały dla mnie. Minimalnie powiększyłem nagrzaną igłą. Magazynek dołączony do repliki (Hi-cap CA), wykonany z metalu, ma u mnie pewne 'luzy' (!!!) małe bo małe, ale jednak. Zdażyło mi się też, że musiałem docisnąć magazynek, bo nie łapał kulek. -Użytkowanie Jeżeli chodzi o budynki to nie jest ciekawie, w lesie - broń w sam raz. Właśnie sie zorientowałem że 'troche' odgrzałem temat, nie bijcie :-F
  13. Przydałoby się - jak to pisałem wcześniej - nie na normalne combaty, a do rekonstrukcji walk postapokaliptycznych, ktore odtwarzamy. ASG to nie tylko komandosi i żołnierzyki. A kuszę częściowo zbudowaną juz mam - coś mnie tak ruszyło żeby zaprojektować - napęd jest typowo sprężynowy, jedynie przerabiany jest wygląd zewnętrzny - głównie body. Napęd jest sprężynowy, przełądowywuje się napinając sprężynę, czyli jak w normalnych springach. Trzeba dorobić tylko w sumie kosmetycznie pare rzeczy. Pochwale się kiedyś mam nadzieję.
  14. @thor_ te 'mądrości' możesz zgłosić np. na policji że zostałeś postrzelony bronią pneumatyczną, ukazująć na obdukcji obrażenia. Jeżeli lekarz stwierdził, że czas gojenia się obrażenia przekracza 7/21 dni (tu w zależności będzie pod jaki paragraf prokuratura będzie chciała pociągnąć sprawcę i czy w wypadku pobicia czy innego uszkodzenia ciała) to prokuratura zarzuci sprawcy nie uszkodzenie ciała tylko zamach na zdrowie/życie. Ot taka subtelna, ale jednak, różnica. Generalnie jeśli chodzi o broń i prawo z nią związane w tym kraju to każdy sąd interpretuje to prawo jak chce, więc nie ma jakiegoś uniwersalnego rozwiązania sprawy, gdyby kogoś z taką kuszą złapali.
  15. @Taliban Nie wiem do kogo kierujesz posta, ale to jest temat o p99 HFC a nie p990 CG, ale brak adresata posta jednak rani bardziej niż ten subtelny offtopic :-F
  16. W tej kwesti nie inaczej. Ciekawi mnie tylko jak prawo będzie interpretować zwyczajne repliki. No i co z tymi zabawkami wspomnianymi pare postów wyżej? :wink:
  17. Czyżby brak kolby był kluczem do rozwiązania? ;) Szczerze powiedziawszy w świetle prawa to nawet sprężyna asg* może być wzięta przez prokuratora jako broń pneumatyczna (za taką wzięta przez prawnika z koła łowieckiego, w jakim odbywam staż aktualnie i z którym to kołem związany jestem już kilka lat). Użycie 'kuszy_asg' słuzyło by do zabawy a nie do rażenie ludzi na ulicy, więc nie widzę jakiegoś problemu większego z posiadaniem czy wytworzeniem takiej zabawki. Chyba że coś przeoczyłem, jeśli tak to proszę o komentarz. pozdrawiam ;) * w/g ustawy bronią pneumatyczną jest broń miotajaca pocisk przy użyciu sprężonego gazu, niebezpieczna dla zdrowia lub życia - w tym wypadku obdukcja musi wykazać obrażenia gojące się dłużej niż 7 dni - a mam na ryjku troche takich. Jak ktoś się uprze to ze wszystkiego można broń już zrobić, czy mi sie wydaje?
  18. @thor_ Nie rozumiem Twojego posta powyżej. Samodzielnej konstrukcji kusza miotająca kulkę dzięki lufie i systemowi tłok-cylinder, różniąca się od springów jedynie elementem napędowym, mianowicie cięciwą, a nie sprężyną, to nie jest jakaś niewiadomo jaka rzecz i różnic nie widzę. Nie mówił nikt chyba o używaniu bełta z ostrym grotem, czego się boisz? teeth.gif Nie mówił też o użyciu kusz przeznaczenia myśliwskiego/sportowego. Nie rozumiem Twoich obaw, wyjaśnisz mi czy jest jakiś inny powód, prócz zbyt dużej liczby FPS (zależne od konstrukcji), wykluczający istnienie kusz w asg? Pozdrawiam
  19. Istnieją kusze przeznaczenia myśliwskiego; w USA są całkiem popularne ze względu na moc rażenia (!!!) i brak odgłosu. Poza tym do tego celu używane są też często łuki i inna broń neurobalistyczna. Jeżeli zabija się zwierzęta tego typu bronią, to ja chciałbym też 'pozabijac' w asg kuszą ludzi, głównie z racji charakteru grupy w której się param asg (klimaty postapokaliptyczne; fallout) - w świecie po zagładzie, gdzie brak rusznikarskich warsztatów kusza jak najbardziej ma prawo bytu. Poza tym zastanawiam sie czy ktoś sie pokusi na HARPUN ASG do rekonstrukcji USMC :-F
  20. Strzelałem z tej repliki (P990) i muszę przyznać, że te 50m to wcale nie taka fikcja, na goldfire 0,20 na niedotartym hop-up leciało w niebo, na 0,25 TM zasięg skuteczny wyniósł w przybliżeniu 30m (cel - znak drogowy). Na 0,20 może i te wyciągnie na odpowiednio wytartym HU i te '50m' (na moje oko max. 40m po wystrzeleniu w/g właściciela 500 kulek), ale czas lotu podkręconej kulki jest dłuuugi (głupio to wygląda :-F ) Generalnie polecam, mimo leciutkiej plastikowości (jak się będziesz ładnie obchodził to nie będzie takie straszne, ale jak lubisz sobie poskakać ostro to może być to problem). Jeśli chodzi o P99 HFC to strzelałem z trzech egzmeplarzy, jeden mam w domu i muszę przyznać, że to bardzo wytrzymała broń, ale jeśli chodzi o osiągi to P990 przoduje. HFC ma, hm, 'dziwny' Hop-Up, bo jest stały, nieregulowany, a jednak ta gumka jakby za słabo te kulki podkręca. Można to oczywiście poprawić domowymi sposobami, ale sam fakt, że replika tak się zachowuje i wymaga interwencji trochę mnie razi. Osobiście nie robiłoby mi różnicy który model repliki wybrać, zasugeruję tylko że oba strzelają równie dobrze (HFC trzeba troszeczkę pomóc), ceny podobne. Różnica tylko wytrzymałości w budowie (nie wiem jak wewnątrz, ponieważ nie rozbierałem P990) szkieletu, masy (HFC cięższy nieco) i ewentualnego, wymagania kulek (p990 lepiej moim zdaniem na 0,25). I pamiętaj o dobrej jakości kulkach (Goldfire będą dobre. Kulki polecane przez jeden ze sklepów jako dobre do replik sprężynowych pokierszowały nieco gumke w replice. Zważaj też na to.) pozdrawiam
  21. @lech Rekreacyjnie to jedna sprawa, a aktywne od początku to druga ;> Fakt faktem, że upadając osłonki przy wylocie łusek lubią pękac, ale z moim stylem gry (inspiruje mnie kolega z teamu) robiłem z repliką różne rzeczy, łącznie ze wspinaczką z nią w zębach, przechodzenie przez bagna etc) ciężko jej nie uszkodzić. Pomóc może albo dorobienie/doklejenie części przytrzymujących cylinder albo po prostu bezczelnie przylepić cylinder do zamka (tak jak ja. śpieszyłem się na strzelankę, to mnie usprawiedliwia :-F ). I powiedz lech - czy w Twoim modelu hop-up też tak słabo podkręca? Nie wymagał interwencji? Upgradeowałeś? pozdrawiam
  22. @charoshi Na taki pomysł wpadłem pare dobrych miesięcy temu - tyle ze nie wsadzałem do otworu koralików a podłożyłem wewnątrz samej komory, stycznie do samej gumki, kawałek elastycznego plastiku grubości o jakieś 15% grubszego o d zwykłego papieru. Efekt był sympatyczny (niebagatelnie - zasięg ok 8-10m, celność nieznacznie). Problemem jest jednak komoru hop-up i gumka, która za słabo podkręca kulkę, a jak już ją jakoś dociśniemy, to ta się rozreguluje. Słaby hop-up to zdecydowany minus repliki. Ktoś wcześniej w tym wątku poradził, by do komory HU włożyć taki malutki fragment plastiku od patyczka higienicznego, którego średnica jest zbliżona do otworu w komorze. Testy tej metody wykonałem wielokrotnie, efekty były najróżniejsze, efekty opisałem. Niemniej ostrzegam, że tego typu metoda jest związana z wielokrotnym rozbieraniem repliki i próbami precyzyjnego odcięcia kawałka plastiku jest trudne przy użyciu powszechnie dostępnych przedmiotów (noże, nożyczki, obcinacze). Można spróbować metod termicznych typu 'odcinanie na gorąco' (brzmi troche jak program sadystyczno-kulinarny ;-) ) itd. Prócz czasochłonności oczywiście brak jest jakichkolwiek uniwersalnych wymiarów i sposobów - czyli próby i błędy to rzecz normalna. No ale do rzeczy, dzięki potężnej mocy tkwiącej w P99HFC i jeszcze większej mocy patyczków higienicznych udało się uzyskać: -Brak drożności lufy (kulka zatrzymała się na gumce hu, która była zbyt mocno dociśnięta) -Brak jakiegokolwiek podkręcania - czyli zasięg maksymalny ~15m (0,20g) -'Kulki Ronaldinjo' - podwójnie kręcone :-F -Dobrze działający hop-up (udało mi się za ok. 30 kawałkiem/razem) strzelał idealnie po linii prostej, podobnie jak DesertE firmy uhc (spring), różnica jedynie zasięgu, kulki zachowywały się podobnie. (różnicą było to, że P99 strzelał dalej o kilka metrów, po czym kulka naturalnie powoli opadała, dając skuteczny zasięg ok. 30metrów, przy całkowitym większym o 2-3m) -I teraz przygotujcie się na najlepsze, żeby nie było - mam na to świadków 8) Kulka (0.20g) leci w miare prosto z tendencją do lotu wzwyż, na 20 metrach leci dalej prosto na pułapie, który osiągnęła wcześniej, dolatuje na 30 metr na którym ossstro leci do góry na odległość ok 50m od miejsca strzau, wysokość ok~5-10m. Co ciekawsze, używając kulek 0.25g efekt był podobny. Cięższych w tamtej chwili pod ręką nie miałem. Szkoda że nie widzieliście min ludzi po pół-przespanej nocy w gruzach, gdy budząc się zobaczyli coś takiego :lol: Tak więc pomyślcie o waszych Waltherach, bo drzemie w nich sporo mozliwości. Może tuningowanie krótkiego springa wyda się bezuzyteczne, fakt. Ale zabawy jest przy tym kupa a ile śmiechu, gdy oddając kulka strzał znów nieomal drasnęła Boga :-F Pozdrawiam
  23. @slawek939 Posiadam wersję z zamkiem abs'owym. Zamek wyskakuje rzadko i nie jest problemem, zdarza się na samym poczatku uzywania, później, jak już pisano, raz na ileśset kulek, a i to nie jest reguła - wydaje mi się z moich obserwacji, że jest to wina siły i ilości gazu w zbiorniku (porownywalem mocniejsze i słabsze gazy - mocniejsze miały tendencję do tego typu zachowania, jakim jest wypadnięcie zamka z szyny, słabsze niestety czasem nie przeładowywały dobrze - za słabo działał na nich hop-up.). Aktualnie używam Ultair i na 2000 kulek zdażyło mi tylko raz, by zamek wypadł z szyny. Metalowy zamek z tego co słyszałem powoduje, że podczas uwalniania gazu zamek przy zmianie pozycji na tylną pod wpływem tegoż gazu może się delikatnie odgiąć w bok (przyczyna elastyczności ABSu), i wtedy zsuwa się z szyny. Wersja z metalowym zamkiem, prócz metalowego zamka i lufy zewnętrznej niczym nie różni się od tej z ABSu. Wyskakujący zamek nie powinien Cię martwić. Zdarza się to niezwykle rzadko (a i nie w każdym egzemplarzu, w moim jak wspomniałem zazwyczaj na pierwszym strzale, jeżeli pierwszy był bez ekscesów, to reszta też, dodatkowo jeżeli lubisz ładować dużo gazu tak jak ja, to ewentualnie też zdarzy Ci się ta sytuacja) a kwestia 'naprawy' (o ile można to tak nazwać) to kwestia ruchu palcem w 1,5-2sekundy. Na prawdę nie ma się czym martwić, a jeśli chodzi o CQB to sprawdza się nieźle. Replikę polecam, jeżeli będziemy ją odpowiednio konserwować, posłuży nam długo. Pozdrawiam.
  24. To dawaj mów co Cie boli ;)
×
×
  • Create New...