oficer80
Użytkownik-
Posts
219 -
Joined
-
Last visited
Everything posted by oficer80
-
Daj linka
-
Myślałem, że ludzie marzący o ASG w podziemiu zapomnieli o tym. W wielu telewizjach lokalnych, w prasie i internecie tyle mówi się o ASG, że nie ma mowy o ciszy. W swoim środowisku spotkałem juz ludzi, którzy wiedzą, że coś takiego jak ASG istnieje i ludzię dobrze i bezpiecznie bawią. Na pytanie skąd odpowiedź brzmi z gazety/ineternetu/telewizji. A moim zdaniem stowarzyszenie będzie miało nie wielki wpływ na to, czy ktoś chce żeby było cicho czy głośno. Co najwyżej (i dobrze by było) stowarzyszeni mogłoby zająć się przemyślaną promocją AS w mediach. @Inferno - to mamy czekać, aż coś się stanie, a potem dopiero działać? A może profilkatyka jest lepsza od leczenia?
-
To pytanie jest do Wolfa lub Somana. Ja mam nadzieję, że się to pojawi
-
Rozmawiałem z organizatorami i ma nie być w tym roku :( A wszystkie materiały mają być dostępne u nich na stronie http://www.teamdelta.pl
-
Na tej samej zasadzie to maszyna latająca braci Wright powinna znaleźć się w top10 najlepszych samolotów wszechczasów. W każdym razie najlepszy nie oznacza pierwszy. Stąd te zestawienia są delikatnie mówiąc dziwne
-
To napisz te pytania (bardziej szczegółowo), może ktoś będzie wstanie Ci pomóc?
-
Film zrobiony z pomysłem i bardzo prfesjonalnie. Widać, że wiecie jak robi się tego typu filmy. Gratuluję. Bardzo mi się podobało :D
-
Łapanka nie jest dobrą metodą dla osób, które mieszkają i tworzą grupy wokół dużuch miast. Nie problem jest pozyskać członków (lepszych czy gorszych) w pobliżu miast takich jak Poznań, Kraków czy Warszawa. Dlatego rekrutacja i selekcja ma sens, a nawet jest konieczna. Ale co mają powiedzieć osoby mieszkające zdala od dużych aglomeracji? Ci mają zdecydowanie trudniej. Trudniej jest trafić na kogoś, kto zna ASG a przy tym jest normalny. Ja się troszkę im nie dziwię, że szukają różnych sposobów na pozyskanie członków. W końcu zabawa w 10 jest znacznie lepsza niż w 4. Samodzielność jest bardzo przydatna w ASG (moim zdanie). Dzięki temu mam znaczną różnorodność grup w środowisku. Poza tym każdy może się spełnić w sposób, jaki mu najbardziej odpowiada.
-
Z doświadczenia wiem, że łapanka nie prowadzi do niczego dobrego. Moja grupa rozrosła się samoistnie. Najpierw było nas 4 osoby i już wtedy zaczęliśmy pojawiac się na strzelankach. Część która do nas dołączyła to niezrzeszenie (i jedna grupa), którym spodobały się zasady, jakie panują w grupie. NIKT nie był zwerbowany z jakieś reklamy, ulotek itp. To nie jest potrzebne. Poza tym jakoś nie wierzę w pozytywny efekt takiej nienaturalniej rekrutacji.
-
I koniecznie lateksowe spodnie :wink: :wink: :wink: To napewno rozbroi przesłuchiwanych :wink: :wink: :wink:
-
Sprostuję jeszcze delikatnie, że na samym końcu szedł TF-5 złożony z 13 Kompanii i Phoenix Forces - łacznie 12 osób. Prowadziłem go ja, a szedłem za Johanem i żeby nie on to byśmy wystrzelali partyzantów. Także również jemu zawdzięczajcie swoje zdrowie :) I przyznam poprzednikom rację w 100% - akcji prowadzona w super klimacie!!
-
Genialne wytłumaczenie!! :mrgreen: Popracujcie zatem nad waszymi źródłami informacji :killer: , bo te zrobiły z was oszustów, dorobkiewiczów. :wink:
-
Moje wrażenia z handlu - partyzanci nastawili się na kasę i wszystkich robili w ciula. Za każdym razem po wymianie kasy za informację wpadaliśmy w zasadzkę - normalnie roztrzelać!! :killer: A kasa miał każdy, kto nadrukował ją sobie przed zlotem. Wzory pieniążków można było zdobyć.
-
Za rok już nie będzie tak słodko :twisted: :killer:
-
Faktycznie spiepszaliśmy. W końcu nas było siedmiu, a was pewnie ponad 50. To co mieliśmy robić?? Chwilkę się broniśmy, ale to bardziej dla jaj :D :D
-
A czy może mi ktoś odpowiedzieć na pytanie: Kto wpadł na pomysł stworzenia tyraliery Analii? Bo za jej skutecznością, to strasznie fajnie wyglądała i ciekawy klimat stworzyła. PS (mam nadzięję, że za to bana nie będzie): Następnym razem zamiast narzekać na imprezowiczów, będę pił z nimi :D
-
Ja chciałem, ale po nastu godzinach w takim upale to poprostu nie miałem siły i podejrzewam, że większość właśnie dlatego sie nie strzelała
-
Nie piszę, żebyście zabronili pić komuś alkohol, bo tego się nie da i faktycznie nie macie prawa. Chociaż to wy ustawiacie regulamin zlotu. A mi w głównej mierz chodzi o głośność balangi. A niech sobie piją, byle ciszej. EDIT: Faktycznie powiedzieliście TO na odprawie i w terminarzu. Ale widocznie na rozsądku uczestników nie zawsze można polegać. I przy okazji Wolf: ja za tę piątkową balangę was nie winię, ale tylko proszę o wzięcie mojego (i nie tylko) zdania pod uwagę.
-
Niestety, ale widziałem zadziwiająco (bo nie sądziłem, że to możliwe) sporo osób, które o 8.00 na zbiórce ledwie trzymali się na nogach lub słaniali się z bólu głowy na dźwięk przechodzących mrówek. W mojej ocenie to spore przegięcie, szczególnie że ASG nie jest sportem pozbawionym ryzyka. Tym bardziej, że miał być użyty sprzęt ciężki. Nie będę wspominał tu już o kwestii wypoczynku nocnego przed walkami, bo to już Kuba przekazał dość dosadnie. Niemniej rozumiem ideę zlotu. Poza strzelaniem również spotkanie ze znajomymi i zawieranie nowych znajomości. Ale chyba przed to lekkie przegięcie. Dlatego mała prośba na przyszłość do organizatorów - nie pozwólcie na imprezy tak głośne przed walkami, jak teraz były. Co innego po.
-
A ja przyznam, że chciałem już strzelać do partyzantów. Wiedziałem, że nasi wpadli w zasadzkę, bo miałem nasłuch na to, co przekazywała sobie Analia w radyjkach. Ale w nagle większość partyzantów podniosła ręce w górę i krzyczeli: " To nie my".
-
Przypomnę sytuację: Sektor BZURA, droga południowa, godzina ok. 14.00 (+/- 20 min). Oddział Oralii stacjonujący na wale (prawopodobnie w zasadzce) ostrzelał idących drogą na grochówkę. Po krótkiej wymianie zdań okazało się , że są z TF-1. Jeżeli to nie był TF-1 i źle nas poinformowali to sorki. Ale i tak pozdrawiam, oczywiście nie mam do was żadnych zarzutów, taka jest wojna...
-
Serdeczne dzięki dla całego TEAM DELTA, a szczególnie dla Somana i Wolfa, że zechcieli nas zaprosić - w końcu nas nie znali. To był nasz pierwszy zlot i trzeba przyznać, że ipreza pierwszej klasy. To co szczególnie zwróciło moją uwagę to: - świetny teren - bardzo dobre podejście uczestników do zabawy, szczególnie Partyzanci (serdeczne dzięki). Aż miałem ochotę was wszystkich powystrzelać... (dowódca nie pozwolił) :lol: - bardzo dobra organizacja samej zabawy (nie szło się nudzić) i pod względem logistyczny (dzięki wielkie za dodatkową wodę :) ) - gigantyczny wręcz upał (to jest minus- jak narazie jedyny) - spora liczba omijających mnie komarów (ani jednego ukąszenia) - to plus :), Ogólnie moja ocena za zlot to 5+. Mam nadzieję, że spotkamy się za rok Pozdrawiam Oficer 13 Samodzielna Kompania Szturmowa - TF-5 ORALIA Osobne i szczere pozdrowienia dla chłopaków z TF-1 z Oralii, którzy z rozpędu zastrzelili mnie i 6 moich kolegów w zasadzce. Jakby co, to nie jak tak na was krzyczałem :D
-
Ja też daję znać. Popieram wszystko, co może podnieść klimat zabawy.