Poczytałem na zagranicznych forach trochę o sensie zakupienia metal body do m'ki i oto co znalazłem:
"Apart from adding a smidget or weight and improving the looks of your weapon the metal body doesn’t actually improve the performance of your AEG – in fact I found that my fps performance dropped from 280 to 240 by installing the body. This is probably due to the inferior performing G&P hop-up unit that needs to be installed with the metal body. I have not at this stage been able to isolate the actual cause of the fps drop but suspect that the seal between the air nozzle and the hop chamber leaks. The best solution to this problem is to simply buy a decent quality hop chamber such as those offered by Systema or other reputable manufacturers."
Krótko mówiąc, gość po poprawnym założeniu metal body, zauważył spadek mocy repliki. Prawdopodobne jest to spowodowane zamontowaniem komory HU, która była w zestawie (sic!). Nadpomina także, że zakup metal body jest czysto estetyczny.
Okazuje się, że zakup body ciągnie za sobą kilka drobniejszych wydatków. Może się okazać, że to studnia bez dna. Późniejszy zakup HU - nowa gumka - prec. lufa itp. itd.
M'ka 3 generacji ma solidne ABS'owe body (każda drobniejsza część jest ze stali), więc uważam, że wytrzymałość nie jest tu argumentem. Zwłaszcza, jak ktoś planuje dbać o swoją replikę :wink:
Według mnie, lepiej kupić sobie dobry, czarny spray i pomalować to nieszczęsne, plastikowe body, gdyż jest to dużo mniej problemowe i efekt jest podobny. Nie skomentuję ludzi, którzy kupują body za 300zł tylko dla oryginalnych oznaczeń, jak za 20 zł u grafomana można zrobić sobie identyczne.
Nie polecam pakowania mocniejszych sprężyn na stock'owe części. Zamiast kulkami, karabin zacznie strzelać ząbkami zębatek ^^. Zwykle sprężynę wymienia się na samym końcu - po zębatkach, tłoku, cylindrze, prowadnicach... ogólnie wszystkim ^^